Strona 9 z 13

: pn lut 19, 2007 2:10 pm
autor: Gość
A ja chciałbym zaprosić wszystkich tych którym nie udało się dostać bileciku do TR, dziś do CafeZaszyta ... jak zwykle poniedziałkowy wieczór z muzyką Dżemu ... u nas cyklicznie co poniedziałek i zawsze za darmo. :]


Wybiera się Ktoś?? A gdzie dokładnie się to znajduje?

: pn lut 19, 2007 2:13 pm
autor: Armin
Barboorka88 pisze:Wybiera się Ktoś?? A gdzie dokładnie się to znajduje?


http://cafezaszyta.cba.pl

Katowice, ul. 3 maja 19

Re: 19 lutego 2007r.koncert DŻEMu w Teatrze Rozrywki w Chorz

: pn lut 19, 2007 3:20 pm
autor: Gość
alice pisze:Właśnie weszłam na stronkę Teatru w moim mieście i co widzę...19 lutego szykuje sie koncercik :D Ktoś się pisze?



Wykupili mi wszystkie bilety.... :(
A tak chciałam isc...

: pn lut 19, 2007 10:04 pm
autor: Gość
Właśnie przed chwilą zdałem sobie sprawę, że aktualnie trwa koncert Dżemu(albo już się skończył) :wink: Ciekawe jak tam te zawadziaki i na kogo wyszło-acoustic czy no acoustic.

: pn lut 19, 2007 10:09 pm
autor: Adi
Dżemku a moze Half Acoustic :wink:

: pn lut 19, 2007 10:11 pm
autor: Benson
Kto nie był niech żałuje, bo koncert był fenomenalny. Wprawdzie akustyczny tylko gdzieś tak w 1/4, ale setlista absolutnie to zrekompensowała. I to z ogromną nawiązką. Zresztą sami spójrzcie:

Mętna woda
Czarny kapelusz
Dwa piwa
Człowieku co się z tobą dzieje
Tylko ja i ty
Naiwne pytania
Ćma barowa
Słoneczny dzionek
Magazyn mód
Do kołyski
Jesiony
Słodka
Dzień, w którym pękło niebo
Malowany ptak
Lunatycy

Bis 1
List do M.

Bis 2
Uśmiech śmierci
Detox

Bis 3
Diabelski żart
Victoria

Całośc trwała ok. 2h25min, a na 3 bis wywołaliśmy zespół mimo zapalonych już świateł :)
Z ciekawostek koncertowych - Maciek musiał zabawić się w elektryka, bo Jurkowi coś odsłuch "rzęził" :) W ogóle Jurek coś dzisiaj często z gitarami walczył ;)

PS Maciek zapowiedział, że jesienią zagrają w Teatrze 2 koncerty. Z tego co zrozumiałem dzień po dniu. Takie moje ciche marzenie - będą nagrywać DVD :D

: pn lut 19, 2007 10:23 pm
autor: Gość
Benson pisze:Kto nie był niech żałuje, bo koncert był fenomenalny.

Jakoś nie żałuję :wink: na jakiś czas mi wystarczy Dżemu, muszę odpocząć by poprostu potem ich "znielubić"
Dwa piwa, Tylko ja i ty, Ćma barowa, Słodka , Dzień, w którym pękło niebo, Lunatycy

Ciekawe dośc zestawienie utworów, Ćma barowa-nie przypominam sobie bym ja to słyszal na jakimkolwiek koncercie.Fajni Lunatycy, Dzień-no no no.Ale i tak nie zagrali Czarnego chleba...nie Adi?Przemek za słabo się starał.
Takie moje ciche marzenie - będą nagrywać DVD

Liczysz Bensonie przy tej okazji i na Koszmarną noc?DVD szczególnie fajna rzecz, ale jeszcze się zobaczy co to Maciek mówił.

: pn lut 19, 2007 10:25 pm
autor: Gość
No to żałuję. Słodka. List do M. Musiało być genialnie. Zazdrość to zła rzecz oj zła, ale trochę mi się daje we znaki.

: pn lut 19, 2007 10:39 pm
autor: Benson
Nie no z tym DVD to tylko tak po cichu sobie kombinuję ;) Głównie na podstawie tego, że często kapele grają 2 koncerty, oba filmują, a potem wybierają z nich lepsze wersje poszczególnych utworów :) Ale tu może po prostu chodzić o to, że Dżemowi dobrze się gra w TR, a że bilety idą jak ciepłe bułeczki, więc może dlatego 2 koncerty.

: pn lut 19, 2007 11:04 pm
autor: smar666
Drogi Bensonie (który mi pitłeś i sam do dom musiałem wracać :twisted: ) ja dodam jeszcze, iż Jurek to dziś zmieniał i zmieniał...przy nastej zmianie gitary straciłem wątek :wink: A na dodatek wciąż je stroił i chyba nie mógł znaleźć tego czegoś...wstęp do Słodkiej trwał chyba z 3-4 minuty bo Jerzy najpierw zmieniał wiosło, a potem je stroił.

Słodka w ogóle była wyjatkowa. Na wejście Maćkowi wyłaczyli mikrofon - pierwszego "Wolali na nią..." nie było słychać, więc zaczął drugi raz. Potem przy przejściu ze zwrotki w refren chłopaki jakoś tak dziwnie to zagrali, że Maciek nie załapał, że ma już śpiewać. Ale zmiszczył mnie Jurek, który podczas solówki w Słodkiej (nie przerywając grać), schylił się do efektów i coś tam sobie ustawił drugą ręką :lol:

Jeśli chodzi o interesujace "przeróbki" to jak dla mnie numerem jeden było "Człowieku co się....". Solówka Adama, solówka Janusza, solówka Jurka, solówka Janusza....nic dodac, nic ująć. Numer dwa to dosyć bardzo zmienione "To tylko dwa piwa" w wersji akustycznej....zanim Maciek nie zaczął śpiewac to nie wiedziałem za bardzo co grają.

A na zakończenie bardzo spodobał mi się dzisiejszy "Detox" - tu Jerzy znów się popisał. Mogę więc z lekkim sercem stwierdzić iż wydane na bilet 35 zł były bardzo dobrą inwestycją, a chłopaki odpokutowali to co miało miejsce w Mega Clubie. I znów pokazali, że wyjątkowy koncert może trafić się zawsze...

ps. Zbyszek dzięki że ubrałeś funclubową koszulkę :) Beno, Zbyszek...panowie, kto następny ?? Adam :wink: ??

pozdrawiam smar666
OFC "Skazani na Bluesa"

: pn lut 19, 2007 11:23 pm
autor: Gość
to byl mój pierwszy koncert DŻEMU, ale nie ostatni :) bylo super... jestem pod wielkim wrażeniem, dlatego nie jestem w stanie juz nic narazie napisac.... ale tylko narazie.... :)

: pn lut 19, 2007 11:37 pm
autor: Gość
ehhh super musiał być ten koncert z tego co tu piszecie. Ja się wybierałam, ale z przyczyn niezależnych ode mnie się nie wybrałam, chociaż i tak bardziej mi żal Paprocanów w 2006 roku.

Setlistka, elegancka i ostatnio chodząca za mną "Słodka", ale mi żal... :cry:
Cieszę się, że Wam się podobało :) Narazie nie planuję wypadu na ten jesienny koncert, bo znowu mi nie wyjdzie :P

A tak powracając do starej dyskusji: był Ktoś w garniturach ? :wink: :lol:

: pn lut 19, 2007 11:55 pm
autor: Gość
Wspaniale było, lepsza sztuka niż w mega, wielki plus za brak whisky i cegły,
genialne sola Jurka w słodkiej no i przede wszystkim list do m., po kilkunastu koncertach dżemu dziś było mi dane pierwszy raz usłyszeć ten numer na żywo no i oczywiście dzień w którym pękło niebo,
ćmę barową o ile pamiętam słyszałem tylko raz, w żarach w 2003,
wspaniały koncert, ludzkość jak to w teatrze przez wiekszosc koncertu troche niemrawa ale moze i dobrze, mała odmiana po klubowych, rozśpiewanych koncertach, można bardziej skupić się na słuchaniu

: wt lut 20, 2007 12:24 am
autor: Gość
faktycznie, setlista była ciekawa - warto było wydać te 50zł
Aczkolwiek przyznam, że Jesiony to ja jednak wole w duecie z Bastkiem - potrafi stworzyć psychodele
Listu do M nie słyszałam od...kurcze...od 5?6? tyskiego festiwalu
No i Ćma barowa, ech...

: wt lut 20, 2007 12:27 am
autor: Gość
maciejka_jchs pisze:ps .prosze nie narzekać na koncert w Mega...

Proszę nie rządzić moimi odczuciami i tym jak mam postępować.