05.12.2007, Kraków, Klub Rotunda, g. 21.00

Wasze opinie na temat poszczególnych imprez

Moderatorzy: Piotrek, Radek, smar666

evvus00
Posty: 302
Rejestracja: śr sie 22, 2007 12:16 pm
Lokalizacja: tu i tam ;)

Postautor: evvus00 » śr gru 05, 2007 1:19 pm

Ale zaglebiaszczy plakat :D
Cos czuje, ze to będzie MEGA impreza!
Wiec zyczyc dobrej zabawy chyba juz nie trzeba :)
chwila, która trwa może być najlepszą z Twoich chwil...
tete
Posty: 103
Rejestracja: pn paź 29, 2007 11:57 am
Lokalizacja: Kraków

Postautor: tete » czw gru 06, 2007 8:43 am

Setlista wg Maciejki i Tete:

W drodze do nieba
Powiał boczny wiatr
Gorszy dzień
Magazyn mód
Victoria
Cma barowa
Piosenka ekologiczna
Mała Aleja Róz
Do kołyski
Dzień w którym pekło niebo
Kapelusz
Naiwne pytania
Diabelski żart
Harley mój
Wehikuł czasu
---23.00---
Autsajder
Whisky
---23.20---
Jurek < > Adam
Cegła
koniec - 23.33
Refleksje później - nie konsultowane z Maciejką (poza setlistą!) :D
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 10:45 am

Faktycznie koncert dlugi, solidny chlopaki w dobrej formie ale....

1. ciasnota pomiedzy barierkami i scena...praktycznie nie dalo sie poruszac. Ludzi bylo ok 8/10 sali zapelnionych wiec spokojnie mozna by bylo barierki troszke odsunac.
2. duchota niesamowita
3.switla jedne z najslabszych jakie widzialem, ale po wejsciu na strone Rotundy nie spodziewalem sie fajerwerkow.

no na tyle

na + dobre piwko, przyjemna atmosfera w garderboie, pogaduchy z wieloma ludzmi
tete
Posty: 103
Rejestracja: pn paź 29, 2007 11:57 am
Lokalizacja: Kraków

Postautor: tete » czw gru 06, 2007 1:34 pm

Zgadzam się z oceną warunków w Rotundzie, ale jaka ona jest, taka jest i od moich studiów nic sie nie zmieniło niestety (a troche czasu minęło...). Koncert wspaniały i z sześciu na jakich byłam w tym roku - dorównywał temu z Jaworek, czyli w mojej skali 9 na 10. Ucieszył mnie - przede wszystkim "Powiał boczny wiatr", a "teletubisiowanie" Macieja w Naiwnych pytaniach wcale mi nie przeszkadzało :wink: Ważne, że nie grzebał w walizce! :D Oczywiście gitarowe pogaduchy panów Adama i Jerzego (któremu bardzo ciepło dziekuję za autograf!) jak zwykle zapierały dech. No a Dzien w którym pekło niebo - miód na uszy. I znów sentymentalnie rozkleiła mnie Victoria, ech, wspomnienia!
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 3:25 pm

Miałam wołać, zatem WOŁAM.. do fotografów: Filipa, Przemo i Jarka! Bardzo proszę o wysłanie zdjęć na meila dzemik85@interia.pl

Pozdrawiam :-)


A koncert był rewelacyjny, fajnie było znów naładować się pozytywną energią :-)
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 7:11 pm

Byłam stała przy barierkach takie[ takie małe dziecko 12letnie w kodszulce SIE MACIE LUDZIE, czarnych sztruksach i niebieskich glanach] może ktoś mnie widział ? :wink: Bardzo dobrze się bawiłam. wyszłam o 22:45, bo moja mama już chciała iść.
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 9:37 pm

wypad do grodu Kraka udany :wink:

Jako support zagrała Maska, której członkowie okazali się przemiłymi osobami.
Panowie z Dżemu dali blisko 2h koncert na swoim dżemowym poziomie. Widać było, że są w dobrej formie - szczególnie Beno, który podskakiwał z basem i Adaś, który wdał się w piękny gitarowy dialog z Jurkiem. Pojawiła się również grzechotka o nowym kształcie :wink: , tamburyno oraz harmonijka.
Tym razem na wyróżnienie zasługuje "W drodze do nieba", które Maciej wykonał przejmująco oraz "Dzień, w którym pękło niebo" - końcówka utworu zarówno vocalnie i instrumentalnie przyprawiła mnie o dreszcze ... a solo Jasia w "Naiwnych pytaniach" to była wirtuozeria godna mistrza :wink:

Odnośnie publiczności - chyba mogę powiedzieć, że była wyjątkowa - wyjątkowo spokojna, nawet podczas "Harleya" :wink: ; Jak już zauważył Przemo, sala była częściowo wypełniona, więc przed samą sceną było trochę luzu, no i nie było "pływaków" - nawet nie mieli by gdzie spadać...

Pora na podziękowania - przede wszystkim dla Tete za ogromne serducho (obaliłaś mój mit nudnego naukowca :wink: ), oraz Bartka Bigi - pomimo początkowych zgrzytów na forum, okazał się sympatyczną osobą, niezłym konferansjerem, no i zapanował nad tym całym chaosem - szacun, man :wink: , organizacja wcale nie była tak fatalna, jak wydawało się na początku i nie sądzę, żeby ktokolwiek z przymusu sterczał przed telebimem w dolnej sali :wink: , i oczywiście dla Przema, Malowanego Ptaka, Filipa, Darka i Jarka B, który pewnie teraz biega po scenie w Stodole i foci :wink:

Siaśka - byłaś?
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 10:05 pm

Siaśka? Nie, Siaśki nie było. Siaśka koczowała w tym czasie w Nowej Hucie, na osiedlu Szkolnym i przeklinala zepsuty samochód, że tak się sympatycznie wyrażę.
Cieszę się, że koncert się udał, pomimo niedogodności Rotundy.
Choć przecież w Krakowie nie ma porządnego miejsca na koncerty... Ale to już marginesem.
Filipo
Posty: 290
Rejestracja: pn cze 13, 2005 1:43 pm
Lokalizacja: Jarosław->Kraków

Postautor: Filipo » czw gru 06, 2007 10:46 pm

Cześć,
Koncert bardzo dobry, w dobrej atmosferze. kilka konkursów i loterii;)
pomimo tego ze był on zorganizowany wyłącznie dla studentów UJ-tu połowa sali była z AGH ;) wstyd mi trochę było za moich uczelnianych kolegów jak sie wydzierali na ujotowskiej imprezie "Tak sie bawi, tak sie bawi AGH"...

nie było przewidzianego miejsca dla fotografów, ale to co było (na skrzyniach) w zupełności mi wystarczyło ;)

Chciałem podziękować ludziom z którymi udało mi sie spotkać i pogadać;) dzięki :D w szczególności Maciejce i Jarkowi dzięki któremu mam tak duży mętlik w głowie odnośnie jakości aparatu Canon 40D, że chyba zrezygnuje z fotografii ;)
odnośnie fotek to jestem na etapie wstępnego odkopywania się i usuwania najgorszych, także do ostatecznej selekcji i obróbki minie jeszcze sporo czasu, tym bardziej, że nie mam dużo czasu i egzamin na prawo jazdy na głowie ;)

do zobaczenia na Spotkaniu OFC :)
Filip
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 10:52 pm

no tak, wiedziałam, że o czymś zapomniałam - konkursy i studenci AGH :wink:
Filipo - uduszę Cię jeśli zrezygnujesz z fotografii - przeca to jedno z najpiękniejszych zajęć na świecie :wink:

powodzenia z egzaminie z prawka :!:

miło było Cię poznać :wink:
Gość

Postautor: Gość » pt gru 07, 2007 8:28 pm

Mnie tylko zdziwilo to ze te rzekome wejsciowki itd itd byly w malych ilosciach, ze organizatorzy nie chcieli zeby ludzie stali bez sensu a potem nie mogli wejsc na koncert. Z tego co sie zorientowalem jak lazilem tu i tam to 100 osob dodatkowo pomiescilo by sie bez zadnego problemu! I tak byla duchota wiec czy 50 czy 100 niwielka roznica. A dzieki temu kilka osob ktore sa fanami grupy a nie sa juz studentami badz studentami innej uczelni rowniez maja mozliwosc zobaczenia koncertu. Bo chyba do Krakowa tak szybko znow nie przyjada skoro dopiero co byli. A ze masa ludzi byla spoza UJ, to fakt... zreszta... Ani ja nie jestem z kregu UJ, ani Filipo, ani Maciejka ani Przemo ani Karolina (Malowany)... Darek (Jimmy) tez nie.

Kilka fotek....z tego koncertu bedzie naprawde kilka..

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

WIECEJ SWIATLAAAAAAAAAAAAAA!!!

Obrazek
BlondiS3
Posty: 43
Rejestracja: wt lis 07, 2006 10:49 am
Lokalizacja: Kraków

Postautor: BlondiS3 » ndz gru 09, 2007 10:51 am

Dla mnie koncert był rewelacyjny,jak na warunki rotundy to i tak była mała publika.Poza tym odniosłam wrażenie,że było tam mało typowych fanów zespołu,większość to byli studenci,którzy po prostu przyszli na imprezkę mikołajkową.Super,bo pierwszy raz udało mi się stać blisko sceny i tym samym mogłam z bliższa podziwiać chłopaków.:)Oj,tak to był jak do tej pory najlepszy koncert na jakim byłam,i nie umywał się do tego z Lochness w styczniu.Dziękuję Ci tete jeszcze raz i pozdrawiam wszystkich dżemowo:))
Gość

Postautor: Gość » ndz gru 09, 2007 12:00 pm

Witajcie :)

Potwierdzam słowa przedmowcow - koncert byl REWELACYJNY
Faktem jest to, że poszłam na niego dla moich kochanych chlopakow z Maski a powrocilam zachwycona koncertowym Dżemem!! Warto żyć dla takich chwil


i jeszcze pytanie do fotografów - czy ma ktoś zdjęcia z wystepu Maski? Jesli tak to poprosze o maila
BlondiS3
Posty: 43
Rejestracja: wt lis 07, 2006 10:49 am
Lokalizacja: Kraków

Postautor: BlondiS3 » ndz gru 09, 2007 2:47 pm

Czy ktoś mi może wyjaśnić o co chodzi z tym teletubisiowaniem Maćka w "Naiwnych pytaniach",bo za cholere nie moge się domyslić o co chodzi? :?
tete
Posty: 103
Rejestracja: pn paź 29, 2007 11:57 am
Lokalizacja: Kraków

Postautor: tete » ndz gru 09, 2007 5:50 pm

Jest taki temacik na forum : czego nie lubicie w Dżemie (czy co was denerwuje - jakoś tak) i niedawno ktos napisał że denerwują go dzwięki i bulgoty podrzucane przez Macka publicznosci do powtarzania. Ktos nazwał to "teletubisiowaniem". Mnie to nie przeszkadza :D
Pozdrowienia Blondi, ciesze się, że sie dobrze bawiłaś. A swoją drogą fani z Krakowa muszą zewrzec szeregi bo Dżem stanowczo zbyt rzadko u nas gra :evil:

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości