Jacek Dewódzki

Wszystko o członkach zespołu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

tomkez
Posty: 39
Rejestracja: pt mar 14, 2008 7:38 pm
Lokalizacja: Gdzieś tam

Re: Jacek Dewódzki

Postautor: tomkez » czw sie 09, 2018 9:13 pm

Po latach myślę, że Jacek wybitnie pasował do Dżemu po śmierci Ryśka. Wtedy gdy śpiewał to w Polsce i na Świecie grano po raz ostatni prawdziwego rocka. A teraz? Jak słyszę głosik " ja nie chcę iść pod wiatr, gdy wieje w inną stronę" to mam ochotę rzygnąć. Przepraszam, ale gdyby Jacek teraz swoim głosem jak papier ścierny ze sceny huknął to większości, by pewnie smartfony z rąk wypadły...kompletnie nie pasuje On do dzisiejszych czasów.
Dzemowy
Posty: 38
Rejestracja: ndz lis 23, 2014 2:14 am

Re: Jacek Dewódzki

Postautor: Dzemowy » pt wrz 14, 2018 9:32 pm

Pytanie czym jest prawdziwy rock, a czym nieprawdziwy? i jak bardzo mamy być "true"? "Początku" będe bronił :P

Co nie zmienia faktu, że Dewódzki super jest i basta
tomkez
Posty: 39
Rejestracja: pt mar 14, 2008 7:38 pm
Lokalizacja: Gdzieś tam

Re: Jacek Dewódzki

Postautor: tomkez » pn wrz 24, 2018 7:01 pm

Początek - sztuka denerwująca. :P, a drugi taki kundel już się plącze pod nogami - Weź nie pytaj....jeżeli nadszedł czas takiej muzyki jak to Skaradziński nazwał - prostej jak podanie ręki - to dzięki, ale beze mnie.
paula
Posty: 1
Rejestracja: pn paź 08, 2018 9:31 pm

Re: Jacek Dewódzki

Postautor: paula » pn paź 08, 2018 9:33 pm

Dla mnie też p, Dewódzki pasował najlepiej :)
Awatar użytkownika
Harry
Posty: 378
Rejestracja: pn lip 27, 2009 3:07 pm
Lokalizacja: Kielce/Warszawa/Zabrze/Hajnówka

Re: Jacek Dewódzki

Postautor: Harry » sob paź 13, 2018 5:48 pm

Czy Jacek pasował do Dżemu. czy nie, to temat dyskusyjny.... Na ten temat od zawsze na forum było widać różne głosy. Trzeba mu to oddać, że głos ma bardzo mocny i stworzył kilka świetnych kawałków (obojętność, świeczka, dzikość itd.), ale nie zapominajmy o paru potworkach, które powstały w tym czasie... Choćby "Buty, pięści, pas", który tak bardzo odbiega od dżemowego stylu, że bardziej już się nie da.

Ale też ostatnio odnoszę wrażenie, że im bardziej koleś jęczy i stęka w piosence, tym wyżej pnie się ona w rankingach popularności. Stękanie, spodnie rurki, makijaż i jeszcze nazywają to "Męskie granie"... Bardzo dziękuję Wam za Wasze słowa, bo wychodzi na to, Że nie jestem jedynym, któremu to przeszkadza :D

PS: W celach kontrolnych - post napisany dnia 13.10.2018 o godzinie 18:48 ;)

Wróć do „Muzycy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości