Strona 8 z 8

Re: Jacek czy Maciek?

: śr kwie 11, 2012 5:42 pm
autor: Cybel
A ja uważam, że warto dyskutować i o jednym i o drugim. Sam z racji tego, że trochę siedzę w muzyce i uważam, że mniej więcej wiem "jak to się je" lubię porozmawiać o technicznych szczegółach i niuansach naszej ulubionej muzy. Jednak nie zmienia to faktu, że kwestia podejścia do fanów też nie jest bez znaczenia. Ktoś może być wspaniałym muzykiem, genialnym artystą, ale jeśli po zejściu ze sceny okaże się bucem, to zapewniam Cię, że będę jego muzykę odbierał inaczej niż wtedy, gdy okazuje się normalnym, sympatycznym człowiekiem, z którym można porozmawiać o wrażeniach ze Sztuki. Nie wydaje mi się więc, żeby była to taka błaha kwestia. No chyba, że tylko ja tak sądzę. Jeśli tak, to wybaczcie.

Mam wrażenie, że odchodzimy trochę od tematu wątku. Jeśli to taka paląca kwestia, to może założyć nowy wątek temu poświęcony? :)

Re: Jacek czy Maciek?

: śr kwie 11, 2012 6:31 pm
autor: ola62
Acerman pisze:A ja tak czytam i czytam i strasznie mi przykro, ze tak sie klimat wsrod fanow tego zespolu zmienil. teraz wazniejsze jest czy Macius wyjdzie na fotke i autograf niz to jaki koncert zespol zagral.za starych czasach dyskutowalo sie na tym forum o tym,czy taki efekt gitarowy Jurka pasuje do tego utwory czy moze ten inny. strasznie to przykre. Dzem to nie bojsbend drogie panie :(


Myślę podobnie ! Bardzo jest nam miło kiedy panowie po koncercie przychodzą porozmawiać czy fotkę pstryknąć na pamiątkę z fanami :D Ale pamiętajmy o tym, że są tylko ludźmi i traktujmy to na luzie, wyjdą to super jeśli nie, trudno.Dla mnie najważniejsza jest muzyka, atmosfera podczas koncertu, wspólne przeżywanie muzyki, to jest istotne, tak myślę. :D

Re: Jacek czy Maciek?

: pt cze 15, 2012 10:12 pm
autor: Krzysiek303
Witam! Jestem tu nowy, ale Dżemu słucham już parę wiosen ;) Postanowiłem w końcu dołączyć do społeczności dżemowej, bo... bo tak ;D
Co do tematu... żyje w odwiecznym konflikcie z moim bratem :P który twierdzi, że Maciek jest jedynym godnym następcą Ryśka, a Jacek był tylko epizodem, o którym nikt już nie pamięta, bo nie warto... Uważa Maćka za charyzmatycznego i niezwykle utalentowanego muzyka. Jacka ocenia bardzo krytycznie... Nie rozumiem go kompletnie :/ Jacek Dewódzki był, jest i będzie wielkim artystą! Zrobił tak wiele dla Dżemu, a jego głos powala mnie na kolana! "Dzikość" z koncertu Pamięci Pawła Bergera to mistrzostwo! To dziwne, że Jacek ma tak złą opinie i jest nie tyle nielubiany, co zapomniany przez "prawdziwych" fanów Dżemu... Ale nie staram się już tego zrozumieć. Swoje wiem i uważam Go za genialnego artystę i człowiek! A Maciek? On miał już z górki, a mimo to stoi w miejscu... a wraz z nim zespół...

Re: Jacek czy Maciek?

: sob cze 16, 2012 9:23 am
autor: kikan
Prawdziwi fani szanują Jacka, a "gimbazą" nie ma co się przejmować :)

Re: Jacek czy Maciek?

: sob cze 16, 2012 12:21 pm
autor: Dementis
Nawet ostatnio na koncercie w Starym Porcie w Chorzowie udało mi się poznać Jacka osobiście. Wypił ze mną piwko (nie jedno :D), złożył autograf w książce "Ballada o dziwnym zespole" oraz na koszulce. Troszkę porozmawialiśmy o przeszłości i wreszcie dostałem odpowiedź na moje pytanie, które trapi mnie od kilku lat. Dlaczego nie grają Jackowych kawałków na koncertach.

@down
Sorki, ale nie chce być hejtowany. Po drugie nie dowiedziałem się nic nowego czego nie wiecie.

Re: Jacek czy Maciek?

: sob cze 16, 2012 12:26 pm
autor: JohnBelushi
Dementis pisze:... i wreszcie dostałem odpowiedź na moje pytanie, które trapi mnie od kilku lat. Dlaczego nie grają Jackowych kawałków na koncertach.


Może zdradziłbyś nam odpowiedź na to pytanie??

Re: Jacek czy Maciek?

: pn cze 18, 2012 8:33 pm
autor: Krzysiek303
Ja również miałem okazje poznać Jacka osobiście Był bardzo sympatyczny i... normalny. Nie zgrywał gwiazdora. I to właśnie świadczy o wielkości artysty! Oczywiście nie twierdze, że Maciek jest inny pod tym względem. Nie znam go, nigdy z nim nie rozmawiałem. W ogóle nie sądzę by ktokolwiek z zespołu się tak zachowywał.
Jeśli chodzi o Maćka to nic do niego nie mam, lubię parę kawałów jego autorstwa, zwłaszcza "Do kołyski". Swoje piosenki wykonuje świetnie, niezwykle czysto i poprawnie. Za to Jacek śpiewa całym sobą! I ma w sobie to coś, czego brakuje mi w Maćku (zwłaszcza przy starych piosenkach Dżemu).