[2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » sob mar 06, 2010 10:28 am

A ja myślę, że pomimo tego iż wszyscy narzekają na Rudego, warto było! :D
Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » sob mar 06, 2010 10:47 am

No cóż ogólna ciasnota była chyba największym minusem tegoż koncertu. Jeśli chodzi o szatnie to fakt stanowczo za mała, ale mnie akurat udało się dać kurtkę życzliwym ludziom w loży :wink:
Jeśli chodzi o sam koncert to myślę, że wynagrodził on wszelkie niedogodności związane z klubem.
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: smar666 » sob mar 06, 2010 10:59 am

maciejK@ pisze:PREMIERA - STRACH - tytuł utworu oddaje jego klimat :wink: ciężki i mocny wręcz dekadencki utwór, traktujący o przemijaniu ... takiej psychodeli to chyba nawet za czasów Ryśka nie było ...

Kurde, a nie mogli zagrać go w Siemianowicach...będzie trzeba polować na ten numer na następnych sztukach.

smar666
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Adi » sob mar 06, 2010 11:01 am

Jako że ledwo żyje powiem krótko :
Rude Boy zły
Dżem dobry

Ostatnim bisem faktycznie było Whisky, a nie jak podaje Maciejka Autsajder.
Nie przypominam też sobie Piosenki Ekologicznej był za to Nieudany skok z dość długim poszukiwaniem "gdzie są okna, gdzie są drzwi" :P

Co do nowych utworów, Strach sprawił że znowu czekam na nową płytę, o której już prawie zapomniałem :P


pozdrawiam i oby Dżem już w Rude Boyu grać nie musiał :twisted:
Awatar użytkownika
margaret
Posty: 290
Rejestracja: pt maja 04, 2007 10:21 pm
Lokalizacja: Libiąż
Kontaktowanie:

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: margaret » sob mar 06, 2010 11:17 am

Brave pisze:No cóż ogólna ciasnota była chyba największym minusem tegoż koncertu.

Popatrzmy na to z innej strony, przynajmniej było ciepło i obserwowaliśmy tańce na rurze i to gdzie! U sufitu! ;)
Rude Boy na pewno nie zostanie moim ulubionym klubem, ale...
LunatyczkaBB pisze:A ja myślę, że pomimo tego iż wszyscy narzekają na Rudego, warto było! :D

...też wydaje mi się, że warto było, choć przydałoby się organizatorom podsunąć słownik, w którym pojawia się taki termin jak ORGANIZACJA (bo naprawdę ma coś wspólnego ze słowem organizator) :)

"Strach" jest inny... Ma w sobie dużo miejsca na improwizacje i może się ładnie rozwijać z koncertu na koncert. Przyciąga ucho bardziej niż siemianowicka premiera.

Cieszę się z tej wyprawy, Filipie a to wszystko przez Ciebie ;) Dziękuję:)
Kolejne piękne chwile do kolekcji:)
"...Doesn't the ground swollow me when I die, or the sea if I die at sea..."
________________
http://margaret.web-album.org/
Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » sob mar 06, 2010 11:32 am

Adi pisze:Ostatnim bisem faktycznie było Whisky, a nie jak podaje Maciejka Autsajder.
Nie przypominam też sobie Piosenki Ekologicznej był za to Nieudany skok z dość długim poszukiwaniem "gdzie są okna, gdzie są drzwi" :P

Już poprawiam - to z wrażenia i przemarznięcia :wink:

Monk pisze:niektórzy Panowie Dżemowie byli bardzo "zmęczeni", zmęczenie Jurka było tak wielkie, że musiał wspomagać się krzesłem

Kolego ... Jurek wczoraj czuł się fatalnie, na tyle słabo, że musiał siedzieć - podziwiam, że dał rady grać przez 2 h
Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » sob mar 06, 2010 11:58 am

To moze ja cos jeszcze dopowiem.

Klub totalna porazka. zgodze sie z Maciejka najgorszy w jakim bylem na koncercie, a troche sie jezdzi.

Minusow wiele, plus jeden - DZEM.

1. Na dzien dobry przywital nas chamstwem i agresja ochroniarz...ktory pozniej okazal sie wlascicielem tej knajpy. sloma z butow wychodzila, buractwo i arogancja nawet w stosunku do kobiet.
2. Ubikacje...pod koniec koncertu przydala by sie amfibia zeby sie dostac do ubikacji...jakos gdzie indziej sie da tu nie...
3. ilosc ludzi ...kolesiowi chodzilo o zarobek, napchal tyle ludzi ile sie da. wystarczy jeden telefon do strazy i koncert odwolany, norm bezpieczenstwa: ZERO
4. szatnia (?) to ta klitka gdzie kurtki lezaly na kupie...kpina.
5. o duchocie, braku klimy itd nie bede wspominal bo to oczywiste z poprzednich relacji ze nie bylo
5. calosc dopina kilku kolesi ktorzy chodzili po rurach...po suficie, wisieli jak malpy a pozniej wpadali w tlum.

w zyciu nie nalezy niczego byc pewnym ale wiem jedno moja noga juz w tym baraku nie postanie...

koncert naprawde fajny: Najemnik, Victoria, Kapelusz.

Ani duzo, ani malu (lecz w sam raz:)) naprawde wpadl mi w ucho, fajny dynamiczny kawalek, Strach jakos nie moglem sie w tych warunkach do niego przekonac, ale poczekajmy na normlane miejsce gdzie bedzie mozna sie skupic a nie myslec o kapiacej wodzi sufitu...

zdjec nie bedzie. pan wlasciciel powiedzial ze jak nie wyjde spod sceny to mnie wypier**** z klubu

tyle na ten temat ode mnie
Monk
Posty: 36
Rejestracja: pt lis 12, 2004 11:59 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Monk » sob mar 06, 2010 12:08 pm

Kolego ... Jurek wczoraj czuł się fatalnie, na tyle słabo, że musiał siedzieć - podziwiam, że dał rady grać przez 2 h


no przecież napisałem że był zmęczony. Zmęczenie droga KOLEŻANKO może wynikać z różnych powodów, również z jak napisałaś "fatalnego czucia się".

P.S. Posty na forum można nabijać albo wyrażając swoje zdanie albo wdając się w dyskusję. Zdecydowanie ten drugi sposób wydaje się łatwiejszy

pozdrawiam Cię droga KOLEŻANKO
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Adi » sob mar 06, 2010 2:50 pm

przemo12 pisze:[...]

Ani duzo, ani malu (lecz w sam raz:)) naprawde wpadl mi w ucho, fajny dynamiczny kawalek, Strach jakos nie moglem sie w tych warunkach do niego przekonac, ale poczekajmy na normlane miejsce gdzie bedzie mozna sie skupic a nie myslec o kapiacej wodzi sufitu...

zdjec nie bedzie. pan wlasciciel powiedzial ze jak nie wyjde spod sceny to mnie wypier**** z klubu

tyle na ten temat ode mnie

hehe to jednak znowu kapało ? :P

a co do Pana tfuuu pana właściciela, nie będę komentował szkoda słów na niego...
kolejny raz pokazał że jest po prostu żenujący
Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » sob mar 06, 2010 2:56 pm

Dokladnie nie wiem jak pod scena ale z boku gdzie byly loze to momentami sie lało...

no ale after party niezwykle udane;) oczywiscie nie w tym klubie tylko w BACKSTAGE. polecam naprawde fajny lokal, mila obsluga, kulturalna ochrona...taki nieprawdopodobny kontrast:)

peace!
Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » sob mar 06, 2010 4:03 pm

I ode mnie słów kilka.
No niestety, było tyle ludzi, że no nie można było stanąć sobie spokojnie i posłuchać ;]
Szatnia? -> 10 wieszaków:D Co za tym idzie ze kurtke, i bluze trzeba bylo trzymac w rekach przez caly czas... bo na sobie sie nie dalo, bo bylo tak gorąco :)

Co do nowych utworów, no to muszę przyznać, że super wrażenia na mnie nie zrobiły:) Może to dlatego, że te utwory słyszałem pierwszy raz, nie wsłuchałem się w słowa i ogolnie potrzeba czasu, aby je 'polubić'.

Jesiony mile zaskoczenie:)
Najemnika bym sie nie spodziewal a był:)
Tez zaskoczeniem jest ze nie zagrali choćby Naiwnych pytań, Autsajdera, Gorszego dnia, czy Cegły, ale to może i dobrze:)

Pozdrawiam ;)
boston

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: boston » sob mar 06, 2010 6:47 pm

Dzięki wszystkim za relacje :D Zawsze bardzo lubię je czytać.
No i oczywiście mam pytanko, na które ktoś mi może odpowie... Skoro wszyscy jak jeden mąż jednoznacznie oceniają źle tę knajpę, to dlaczego nie można w Bielsku naleźć innego, lepszego miejsca na tego typu koncert?? Czyżby nie było tam nic innego? Chociaż Przemo napisał o o wiele bardziej przyjaznym Backstage....
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Adi » sob mar 06, 2010 7:04 pm

Niestety Ewo, w Bielsku są aż dwa kluby organizujące że tak powiem większe koncerty: Klimat i RudeBoy.
Klimat miażdży RudeBoya pod każdym względem, mam nadzieję Dżem zostanie tam znów zaproszony ;)
Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » sob mar 06, 2010 7:20 pm

Fakt, że warunki lokalowe nie były zachwycające.
W "szatni" przy odrobinie szczęści i negocjacji udało się zdobyć kawałek podłogi, krzesła, etc. na kurtkę.
Jednak koncert był całkowitym przeciwieństwem tych "nieszczęść, spadających na widownię" :).

Ma ktoś zamiar udostępnić jakieś zdjęcia, filmiki?
Gość

Re: [2010.03.05] Bielsko-Biała, Rude Boy

Postautor: Gość » ndz mar 07, 2010 2:34 pm

boston pisze:Dzięki wszystkim za relacje :D Zawsze bardzo lubię je czytać.
No i oczywiście mam pytanko, na które ktoś mi może odpowie... Skoro wszyscy jak jeden mąż jednoznacznie oceniają źle tę knajpę, to dlaczego nie można w Bielsku naleźć innego, lepszego miejsca na tego typu koncert?? Czyżby nie było tam nic innego? Chociaż Przemo napisał o o wiele bardziej przyjaznym Backstage....


raczej ciezbo bylo by tam zrobic koncert, lokale wielkosciowo podobne. chodzilo mi bardziej o podejscie ludzi do klienta, o atmosfere.

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości