[2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » pn sie 02, 2010 12:29 pm

anula2221 pisze:
O Naprawdę? Kurcze nie pamiętam...Mnie na Wolnego w **** zrobili i nocowałem ulice wczesniej na Klimczoka :P Cena 19zl za noc hehe :)


Kurcze,a gdzie to było? Bo tak szczerze mówiąc nie pamiętam,a byłem trzezwy


ach...biedny chłopina...pamięć już nie ta co kiedyś :D :wink:


Eee...yyy,nie rozumiem? :P :lol:
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » pn sie 02, 2010 12:44 pm

W tym roku wyjechaliśmy już w czwartek rano, co było dla nas ogromnym plusem, bo to w czwartek pod Warką była najlepsza impreza. ;) Nie brakowało oprócz muzyki puszczanej z głośników: gitar, śpiewu i wspaniałych ludzi. Zabawa jak co dzień trwała do rana. Koncerty, koncerty, koncerty. Przesłuchania koncertowe niestety spędziłem z kolegą w Katowicach, szukając sklepu muzycznego, w którym zakupiliśmy struny do gitar (ogólnie dłuuuga historia). W sumie i tak pierwszym koncertem jaki oglądaliśmy przy samej scenie był Marek Piekarczyk ze swoim projektem. Głos wciąż pomimo wieku ma niesamowicie mocny i ja śmiem twierdzić, że mnie urzeka bardziej niż w latach 80. Co do Hey, wolę ich albumy z lat 90, nowego prawie w ogóle nie słuchałem, ale mimo to koncert był świetny. Nie brakowało wspaniałej zabawy z ludźmi pod sceną. Zdziwiłem się, że za klawiszami u pani Nosowskiej stał Krzysiu Zalewski. Naprawdę dla mnie świetna niespodzianka. A Cree? Świetne uderzenie na początku z "Parę Lat". Bastek w wyśmienitej formie głosowej, szkoda tylko, że Kramek nie mógł się pochwalić swoimi umiejętnościami za często bo jest jednak lepszy od Bastka. Koncert do bisów z zajebistego wykonania "Parę Lat" poziomem turlał się z górki. Za dużo, tak jak w tamtym roku, improwizacji, dość dłuuużących się. Ale kilka utworów było naprawdę świetnie zagranych - i tych mocnych w stylu "Rockowca" i tych spokojnych w stylu "Za Tych". No i bis Cree, naprawdę przewspaniały. Dżem dawno nie zagrało Bocznego Wiatru z takim powerem jak Cree. Po koncercie oczywiście pod Wareczkę i impreza do białego rana.
Następnego dnia nie mogłem już sobie odmówić zespołów konkursowych więc poszedłem. Szczególnie urzekł mnie ten, który zajął drugie miejsce. Świetne Deep Purple'owe granie i wspaniali muzycy. Dalej Zemollem. Strasznie mnie nie zachwycili, ale pójść na koncercik chyba było warto. Sławek Wierzcholski. To mistrz bluesa i przede wszystkim harmonijki, słuchałem go co prawda z daleka, ale jest naprawdę świetny. Martyna Jakubowicz - chwilami koncert był nudny, ale jest zespół to naprawdę prześwietni muzycy. Szacunek dla nich! Szczególnie dla skrzypka i basisty!
T. Love. Najlepszy koncert festiwalu. Jakoś nigdy nie zwracałem na nich wielkiej uwagi, byli takim zespołem, który usłyszę raz na miesiąc, a to chyba musi się zmienić. Niesamowicie świetny i mocny koncert. Publika na T.Love bawiła się zdecydowanie najlepiej, co było widać, słychać i czuć ;).
No i na koniec Dżem. No co tu dużo mówić, trochę mnie zawiedli. Nowych utworów jak na festiwal Ryśka było zdecydowanie za dużo. Co więcej chyba żaden z nich mnie nie uwiódł. Ludzie też już było widać, że byli nieco zmęczeni. Ale są oczywiście plusy tego koncertu. Najemnik II, OSTATNIE WIDZENIE!!, klimatyczne wykonanie Snu o Victorii i Skazany na Bluesa z Bastkiem. Wspaniale.
Muzykę w Warce wyłączyli chwile po koncercie Sikora. Gość grał świetnie, ale po jego trzecim wyjściu już w Piątek miałem go dość. 35 wykonanie Whisky i 28 "coś z mojego repertuaru". No ale gdy po jego koncercie całkowicie odłączono głośniki, poszliśmy po gitarę usiedliśmy na środeczku no i pograliśmy. Koncert przeniósł się później na stoły i w sumie skończyliśmy gdzieś o 9.
Ogólnie festiwal lepszy niż w tamtym roku jeżeli chodzi o zabawę. Myślałem, że pojadę za rok na Woodstock, ale nie ma szans. Festiwal za rok i pewnie za dwa lata! Więc do zobaczenia!
Awatar użytkownika
Armin
Posty: 2625
Rejestracja: sob lis 22, 2003 6:12 pm
Lokalizacja: Lędziny
Kontaktowanie:

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Armin » pn sie 02, 2010 12:52 pm

kikan pisze:I pozdrowienia dla Armina, z którym się wreszcie poznałem po kilku latach znajomości wyłącznie wirtualnej


dzięki chłopie..wzajemnie :)

kubas_w pisze:
Armin - tobie za pogaduchy :mrgreen:


No wzajemnie ;)



2ptac pisze: cieszę się że poznałam Armina :D to był dla mnie zawsze od kiedy się tu udzielam człowiek zagadka. :D


osz kurde.. a w jakim sensie jestem ten "człowiek zagadka"? :lol: a "fałszem i zagadką też"? :P
Mnie było również miło ;)

anula2221 pisze:.Żałuję,że nie udało mi sie poznać osobiście Armina....nie miałam jakoś odwagi podejść do niego ;P.


e no..ja wiem, że "harley mój" odstrasza.. no ale bez przesadyzmu :lol: Nie gryzę... chyba :P



Borszysz pisze:Udzieliło się to też muzykom- mina Maćka mówi wszystko


o taka:
http://www.fanclub.dzem.com.pl/fanclub/ ... g/3648.jpg ;)
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » pn sie 02, 2010 1:10 pm

e no..ja wiem, że "harley mój" odstrasza.. no ale bez przesadyzmu :lol: Nie gryzę... chyba :P


Jasne 8) ....nie tłumacz się "harley(em) mój(Twoim)" bo oczywistym faktem niezaprzeczalno prawdziwym jest moja nieśmialość,która przy tak mocnej osobowości zjadłaby mnie i pewnie wymamrotałabym coś tam pod nosem po czym zwiała i cały fastiwal przesiedziała gdzieś w krzakach-zamiast gdzieś tam na polu "cała w trawie" ;)
maciek764
Posty: 150
Rejestracja: ndz sie 01, 2010 1:15 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: maciek764 » pn sie 02, 2010 1:23 pm

Coś się fotki nie pojawiają, spodziewam się wkrótce wysypu biorąc pod uwagę ilość ludzi z aparatami pod sceną ;)
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » pn sie 02, 2010 1:43 pm

Ja sie po obiedzie wezme za obrabianie,wieczorem jakoś je wstawie :wink:
maciek764
Posty: 150
Rejestracja: ndz sie 01, 2010 1:15 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: maciek764 » pn sie 02, 2010 1:51 pm

Btw. Mój kontakt z Arminem polegał na powiedzenie mu zza barierek, że ma za***sty kanał na YT ;) Ale może jeszcze będzie okazja, na Cree w Mysłowicach albo kiedyś...
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: smar666 » pn sie 02, 2010 3:41 pm

Witajcie

Pozwólcie, że i ja napiszę coś do siebie. Przede wszystkim muszę podziękować wszystkim, którzy przyłożyli choć mały palec do tego, aby "Skazani na Bluesa" pokazali się na Festiwalu z jak najlepszej strony. Wielkie dzięki dla:
- Borysa i Ziemniaka za pospinanie wszystkiego przed, w trakcie i po festiwalu
- Marysi, Marty i mojej Madzi za dzielne przesiadywanie na naszym stoisku promocyjnym, agitowanie i zbieranie wypełnionych deklaracji członkowskich (zebrało się ich prawie 80 - nikt się takiej liczby nie spodziewał !!!)
- całej ekipie wolontariuszy za rozdawanie ulotek, przechadzanie się po terenie imprezy oraz pomaganie uczestnikom festiwalu
- Jarka i Kwinta za pomoc przy naszej akcji ze 'światełkiem' - liczę na to, że zdjęcia będą świetne
- całej ekipy Dżemu za nieustanne wspieranie naszych działań
- Adama Antosiewicza ze pomoc, wparcie i otwartość na nasze pomysły
- Tomka Michałka za to, że nie szczędził słów pod adresem naszego Fan Clubu
- i na koniec wielkie dzięki kierujemy pod adresem Salonów Muzycznych Riff, dzięki którym mogliśmy się promować w takiej, a nie innej formie.

Mamy nadzieję, że podobało wam się to, w jaki sposób zaakcentowaliśmy swoją obecność na Festiwalu. My się bardzo cieszymy, że wszystko co sobie zaplanowaliśmy udało się zrealizować, ludzie dobrze się bawili w naszych konkursach, chętnie odwiedzali nasz namiot. Ze swojej strony mogę obiecać, iż w zrobimy wszystko by w przyszłym roku jeszcze bardziej włączyć się w 'budowanie' Festiwalu Muzycznego im. Ryśka Riedla. Myślę, że fakt, iż jesteśmy Fan Clubem Dżemu zobowiązuje. Zobowiązuje nas do tego by czynnie włączyć się w działania, dzięki którym wciąż aktualne będzie hasło 'Ku przestrodze'. Ale do tego potrzebni jesteście wy oraz wasz czas - dlatego liczymy na was :)

Co do organizacji to zbyt wiele nie dodam do tego co zostało już powiedziane. Również jak wy widzę zdecydowaną poprawę i jestem pewien, że za rok będzie jeszcze lepiej. Co do muzyki, to w tym roku mam wyjątkowo mało do powiedzenia, gdyż widziałem raptem niecałe 4 koncerty.
Hey - nie każdy lubi taką muzykę, więc nie dziwię się, że wielu osobom występ Kasi Nosowskiej nie przypadł do gustu. Ja jednak nie jestem zwolennikiem tezy mówiącej, iż Festiwal R.Riedla powinien być impreza bluesową. Dlatego Hey jak dla mnie świetnie wpasował się w to czego oczekuje po tej imprezie. Dobry koncert, świetne światła, dużo emocji na scenie - szczególnie widać to było po Krzyśku Zalewskim. Jedynym minusem tego koncertu jak dla mnie było to, że gdy się skończył na scenę nie wkroczyła jakaś zagraniczna gwiazda. Dave Matthews Band to by było coś. A tak mieliśmy...
Cree - lubię ich z płyty, lubię głos Bastka, ale nigdy nie polubię ich Festiwalowych koncertów. Panowie ewidentnie od zawsze bawią się swoją muzyką, ale przeciągane improwizacje sprawiają po prostu, że ich występy są nudne. Dlatego ich miejsce jako kapali będącej gwiazdą pierwszego dnia festiwalu powinien zając jakiś artysta z zagranicy. Być może wtedy ludzie nie wychodziliby w trakcie ich koncertu.
T.Love - koncert oglądałem fragmentami, ale również jak wiele osób uważam, że był bardzo dobry. Energetyczny, skoczny. Ludzie świetnie bawili się pod sceną, śpiewali z Munkiem. Dodam, iż Muniek zdobył u mnie wielkiego plusa za zagranie Dżemowych utworów. Słyszałem wiele opinii typu "marnie naśladuje Ryśka" itp., których do tej pory nie rozumiem. Kapela wykonała piękny gest w kierunku Dżemu, Ryśka Riedla - nie zapomnieli na jakim festiwalu grają oraz kto jest jego patronem. I co z tego, że zagrali te numery inaczej ? Czy to jakieś przestępstwo ? No wiem, że wielu 'ortodoksyjnych' fanów Ryśka uważa to za 'świętokradztwo', lecz nie bądźmy hipokrytami. Wiele kapel gra covery innych wielkich kapel i zawsze jest to pewien ukłon w stronę twórcy. A że grają to inaczej - tylko kiepska kapela będzie starała się naśladować oryginał. Dlatego podkreślam - ode mnie wielki plus dla Muńka. I wybaczam mu nawet to, że dzięki niemu usłyszałem tego dnia trzy razy Whisky...
Dżem - no i tu przyznam, że mam problem z tym co chciałbym napisać. Z jednej strony set był bardzo mocny - "Ostatnie widzenie", "Najemnik II", "Blues Alabama", "Strach" więc nie powinienem się do niczego przyczepić. Z drugiej jednak strony mega zmęczenie połączone z dosyć wysokim ciężarem gatunkowym koncertu sprawiło, że nie mogłem się wczuć w klimat, przebić do wnętrza muzyki. Tym bardziej, że bawię się najlepiej na koncertach, gdzie świetnie bawią się również ludzie wokół mnie. A w tym roku niestety nie dość, że pod sceną było luźno to otaczali mnie wykończeni pracą członkowie "Skazanych na Bluesa", którym zdecydowanie brakowało energii :wink: Mimo tego muszę docenić dwa nowe utwory, szczególnie 'Partyzanta', który od razu wpadł mi w ucho. Co do 'Leci muza' - tyle zmian tempa ile jest w tym utworze to ja w życiu nie widziałem. Z pewnością nie pomogło to mniej osłuchanym fanom Dżemu w odnalezieniu radości podczas tego koncertu. Jednak całe zmęczenie zniknęło w chwili gdy zabrzmiały pierwsze dźwięki "Snu o Viktorii". Dzięki dla wszystkich, którzy wznieśli świecące przedmioty w górę. Gdyby nie wy to nic by z tego nie wyszło !!!

Dobrze, to chyba na tyle. Teraz przed "Skazanymi na Bluesa" wakacje. Jednak z pewnością spotkamy się jeszcze w tym roku, więc śledźcie naszą stronę !!
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
agula79
Posty: 12
Rejestracja: śr lip 29, 2009 9:21 am
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: agula79 » pn sie 02, 2010 4:29 pm

kubas_w pisze:No to chyba nie ja :( Byłem w czarnej koszulce fanclubu Dżemu :P


Spoko - podobny byłeś więc spytałąm :wink:

No to siemanko :P
Mazzi84
Posty: 186
Rejestracja: sob gru 08, 2007 11:04 am
Lokalizacja: Tychy

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Mazzi84 » pn sie 02, 2010 6:29 pm

To i ja dorzucę swoje 3 grosze.
Szkoda że z powodu pracy nie mogłem przybyć na festiwal ani w czwartek ani z rana w piątek. Z tego powodu w piątek nie pomogłem w niczym Fan Clubowi.
Organizacja była lepsza niż w tamtym roku, pogoda w miarę dopisała, na moje oko było mniej namiotów i mniej ludzi niż w poprzednim festiwalu.
Wielkie podziękowania dla:
-Borysa i Ziemniaka, Smara za udane zrealizowanie pomysłów
- wszystkich osób które przyczyniły się do promowania Stowarzyszenia "Skazani na bluesa"
- wszystkich osób które wzięły udział w akcji "Światełko do nieba"
- harmonijka który umilał swoją grą i "nakręcał" zabawę w namiocie Warka
Co do zespołów muzycznych:
Hey - Cieszyłem się że na festiwalu nie wystąpiły tylko zespoły bluesowe. I fajnie że Hey po raz drugi mogło wystąpić na scenie Festiwalu "Ku przestrodze" i że na finiszu Kasia Nosowska zagrała otwór "Twoja i moja nadzieja"
Cree - lubię głos Bartka, bardzo mi się podobał ich występ jak grali z orkiestrą symfoniczną w Tychach w lutym tego roku ale ich występ na festiwalu nie przypadł mi do gustu. Koncert dość nudny i nie wytrzymałem do końca ich występu wolałem iść pod namiot Warki.
T.Love - Jeden z najlepszych koncertów na festiwalu. Pełen energii. Pierwszy raz na żywo widziałem występ Muńka i wyśmienicie się bawiłem. Fajnie że zespół zagrał 2 kawałki Dżemu i że Muniek parę razy wspominał o Ryśku.
Dżem - Koncert był bez wątpienia nietypowy. Było zagranych aż 7 z 12 utworów które znajdą się na nowej płycie. Z nowych kawałów najbardziej wpadł mi w ucho "Partyzant". Cieszyłem się że mogłem usłyszeć "Ostatnie widzenie", "Diabelski żart", "Kaczor", "Strach" . A na koniec widowiskowa akcja "Światełko do nieba". Cudowne to było.
Podsumowując było lepiej niż w tamtym roku i mam nadzieję że będzie za rok jeszcze fajniej i ciekawiej :D
Pozdrawiam wszystkich ludzi które miałem przyjemność spotkać, pogadać i do zobaczenia za rok :wink:
Cris7
Posty: 147
Rejestracja: ndz lis 05, 2006 10:42 am

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Cris7 » pn sie 02, 2010 6:41 pm

http://www.youtube.com/watch?v=ooYmGscpSfU

wywiad z munkiem z festiwalu :)
Awatar użytkownika
Armin
Posty: 2625
Rejestracja: sob lis 22, 2003 6:12 pm
Lokalizacja: Lędziny
Kontaktowanie:

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Armin » pn sie 02, 2010 7:54 pm

anula2221 pisze:Jasne 8) ....nie tłumacz się "harley(em) mój(Twoim)" bo oczywistym faktem niezaprzeczalno prawdziwym jest moja nieśmialość,która przy tak mocnej osobowości zjadłaby mnie i pewnie wymamrotałabym coś tam pod nosem po czym zwiała i cały fastiwal przesiedziała gdzieś w krzakach-zamiast gdzieś tam na polu "cała w trawie" ;)


"mocna osobowość" też jest nieśmiała więc tracę na tej mocy :P




maciek764 pisze:Btw. Mój kontakt z Arminem polegał na powiedzenie mu zza barierek, że ma za***sty kanał na YT ;) Ale może jeszcze będzie okazja, na Cree w Mysłowicach albo kiedyś...


aa..to Ty ;)
Cree gra w Myslo wtedy co Dżem z orkiestrą w BB..więc chyba cięzko będzie ;)



nikt jeszcze nie napisał, że zabrakło pana JANA CHOJNACKIEGO , czyli Dzemowej maskotki :shock:
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: kikan » pn sie 02, 2010 8:05 pm

Armin pisze:nikt jeszcze nie napisał, że zabrakło pana JANA CHOJNACKIEGO , czyli Dzemowej maskotki :shock:


No właśnie coś mi nie pasowało. Czemu go nie było?
"Nothingman... Isn't it something...?"
Gość

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: Gość » pn sie 02, 2010 10:19 pm

Festiwal był "zajebisty" ale organizatory z tym powrotem przegięli u mnie, czekałem 30 min i nie jechał żaden tramwaj, doszłem na piechotę do domu i żaden nie jechał (szedłem koło torów i szedłem ponad godzinę) a miały jeździć co 7-8 min. :oops:
Ale cało kształt to było bardzo fajnie . :D
maciek764
Posty: 150
Rejestracja: ndz sie 01, 2010 1:15 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: [2010.07.30-31] Chorzów - Festiwal Muzyczny im Ryśka Riedla

Postautor: maciek764 » pn sie 02, 2010 10:28 pm

aa..to Ty ;)
Cree gra w Myslo wtedy co Dżem z orkiestrą w BB..więc chyba cięzko będzie ;)


Ja jednak Cree stawiam wyżej niż Dżem :P

Zapewniam, że się jeszcze kiedyś na pewno spotkamy :wink:

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości