[2010.08.07] Świerklany

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Awatar użytkownika
MICKI
Posty: 45
Rejestracja: ndz wrz 02, 2007 7:19 pm
Lokalizacja: Inowrocław

Re: [2010.08.07] Świerklany

Postautor: MICKI » ndz sie 08, 2010 12:50 pm

Niestety mam takie wrażenie ,że niektóre zespoły czują się takimi gwiazdami że według nich nie muszą się starać, szczególnie na takich imprezach jak Dni Miasta.
Gość

Re: [2010.08.07] Świerklany

Postautor: Gość » ndz sie 08, 2010 1:10 pm

@dariusz - na Les Paulu to wyjątkowe solo, mimo usilnych starań wykonawcy, prawie zawsze wypada blado

Moonchild pisze:
w przeciwieństwie do wirtuozerii jaka prezentują chłopaki z Dżemu.


Wirtuozerii? Gdzie w grze Adasia i Jurka wirtuozeria? To muzycy na wysokim, polskim poziomie, ale nijak mają się do wirtuozów takich jak Chopin czy żyjący w naszych czasach Al Di Meola.

Akurat Styka, jak ma dzień, nie ma sobie równych i gitarzystą solowym od Richardsa jest dużo lepszym.


Moonchild pisze:Behemoth, Vader czy Acid Drinkers. Kiedyś i pewnie do dziś Turbo.

Wokal. Riedel jakoś nie miał nigdy czasu i głowy do nauki angielskiego.

Przychylam się do słów kolegi wyżej, gdyby Dżem powstał na zachodzie, gdyby angielski był rodowitym językiem Riedla, to - biorąc pod uwagę nietuzinkowość i naturalność Riedla i błyskotliwość Styczyńskiego, mógłby być prawdziwą gwiazdą. Epigoństwo? Tak, ale to blues-rock, tu nie da się uciec od pewnych schematów (choć Dżem i tak jest dość oryginalny, sięgając w swym eklektyzmie po takie gat. jak reggae chociażby), nawet chłopakom z świeżego i oryginalnego Gov't Mule nie zawsze się to udaje.
Gość

Re: [2010.08.07] Świerklany

Postautor: Gość » ndz sie 08, 2010 1:24 pm

Przychylam się do słów kolegi wyżej, gdyby Dżem powstał na zachodzie, gdyby angielski był rodowitym językiem Riedla, to - biorąc pod uwagę nietuzinkowość i naturalność Riedla i błyskotliwość Styczyńskiego, mógłby być prawdziwą gwiazdą. Epigoństwo? Tak, ale to blues, tu nie da się uciec od pewnych schematów (choć Dżem i tak jest dość oryginalny, sięgając w swym eklektyzmie po takie gat. jak reggae chociażby).



Zakładając, że gdyby powstał z taką sama historią jaką ma obecnie... bo inaczej - rożnie mogłyby sie potoczyć losy zespoły.. w życiu osobistym też. Dlatego , że powstał tu a nie gdzie indziej, dlatego że los zespołu i prywatne życie członków potoczyło sie w takich realiach - Dżem jest taki a nie inny.
Gość

Re: [2010.08.07] Świerklany

Postautor: Gość » ndz sie 08, 2010 1:27 pm

Język rzeczywiście jest barierą nie do przejścia (chociaż przypomnij sobie wykonania Ryśka po norwesku). Można dorzucić do tego czasy w jakich Dżem grał z Ryśkiem. Ale tak jak pisałem. Rysiek na scenie bez problemu dorównywał wielkim zachodnim legendom, ale nie wiem czy muzycy Dżemu dali by radę?

Ale jeszcze co do Ryśka. Nie pasowałby mi do tych wielkich zachodnich gwiazd rocka. Był jaki był, wpasował się idealnie w tamten czas i przede wszystkim w tamtą Polskę. Na zachodzie nie mógłby żyć na swój sposób.
boston

Re: [2010.08.07] Świerklany

Postautor: boston » ndz sie 08, 2010 3:07 pm

dariusz30t pisze:Nie neguje wkładu Stonsów i ich znaczenia w historii muzyki rockowej,
jednakże uważam, że zostali wylansowani (w pewien sztuczny sposób) w latach 60 i tak pozostało do dzisiaj.

Stonsi powstali w 1960 r. Nie rozumiem dlaczego wg Ciebie zostali wylansowani w sztuczny sposób? Przede wszystkim byli twórczymi prekursorami nowego rodzaju muzyki. Stali się nieodrodną częścią rewolucji obyczajowej jaka wtedy zatrzęsła Europą. Między innymi dzięki nim świat się zmienił. Okazało się, że młodzież może mieć swoją muzykę, sposób ubierania i zachowania.
dariusz30t pisze:Uważam, że w tamtych latach było wiele lepszych od Stonsów kapel jak np. The Who , czy The Yardbirds, Cream, The Doors, The Animals, czy w latach późniejszych The Allman Brothers Band , nie wspominając już o Led Zeppelin czy Deep Purple.

Oczywiście możesz tak uważać. Ale wszystkie te kapele powstały nieco później. I istniały krótko albo bardzo krótko (Cream). Wszystko zaczęło ewoluować i się mieszać (jak to w życiu). Dla mnie Led Zeppelin i The Doors również należą do najlepszych grup na świecie. Stworzyły coś niesamowitego i niepowtarzalnego. Ale to już rozmowa o gustach...
Choćbyś wspinał się na palce nie wiem jak bardzo to nie możesz powiedzieć, że Dżem stworzył coś nowego, odkrywczego. I gdyby faktycznie powstali na zachodzie to podejrzewam, że przepadliby w ogromnej masie istniejących w tamtych czasach grup muzycznych.

Żeby nie odbiegać od tematu za bardzo - to mam nadzieję, że Świerklany są uroczą miejscowością i jest tam dużo słuchaczy naszych ulubieńców. :lol:
Gość

Re: [2010.08.07] Świerklany

Postautor: Gość » ndz sie 08, 2010 6:50 pm

zapewniam kolege ze okolice Świerklan to mila okolica.jestem jego mieszkańcem.nie ma dnia abym nie posłuchał naszej kapeli.koncert bardzo udany.milo było zakonczyc dzien z Dżemem.bylem caly szczesliwy słyszac pierwszy raz utwór "Tylko ty i ja".zrobil na mnie on wrazenie wykonaniu Maćka.Po .cichu liczylem na utwory "ballade o dziwnym malarzu"oraz :a jednak czegoś zal"sa to moje ulubione kawałki.ale mowie sobie nic straconego.bedą zapewne inne koncerty na których je usłysze.koncert był równiez okazja do spotkania po 14 latach nie widzenia sie z kolega z wojska.Do zobaczenia na koncertach.Pozdrawiam fanów Dżemu[/quote]
Gość

Re: [2010.08.07] Świerklany

Postautor: Gość » ndz sie 08, 2010 8:00 pm

rysio1974 pisze:zapewniam kolege ze okolice Świerklan to mila okolica.jestem jego mieszkańcem.nie ma dnia abym nie posłuchał naszej kapeli.koncert bardzo udany.milo było zakonczyc dzien z Dżemem.
[/quote]
Zgadzam się z kolegą :-) Koncert był jak najbardziej udany, jeden z lepszych na jakich byłem Dżemu, nawet stwierdzę, że lepszy niż tydzień wcześniej na festiwalu... Pozdrawiam!!!

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości