[2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: Gość » śr gru 29, 2010 12:40 pm

zgadzam sie z boston,Darek to chyba jedyna osoba którą slyszalem zeby tak negatywnie mowila o Rysku bedąc na koncercie z nim,chyba na siłe chce nam cos udowodnic,jakies swoje racje...
michalz
Posty: 470
Rejestracja: śr mar 03, 2010 12:56 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: michalz » śr gru 29, 2010 12:41 pm

Bo kolega Dariusz wszystko wie najlepiej i jest najmodniejszą głową na tym forum i pozostali forumowicze mają mu przytakiwać a my będziemy słuchać jego mądrych opowieści kolega Dariusz tak prawdę mówiąc to mnie już trochę irytuje
Peace&Love
michalz
Posty: 470
Rejestracja: śr mar 03, 2010 12:56 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: michalz » śr gru 29, 2010 12:44 pm

boston pisze:
dariusz30t pisze:Starsi fani, tacy jak ja którzy chodzili na koncerty Dżemu już w latach 80 z pewnością pamiętają te kultowe koncerty z Ryśkiem, kiedy w narkotycznym amoku, zapominał tekstów

Nie podoba mi się to jak piszesz o Ryśku. Pomimo ciężkiej choroby wkładał całe swoje serce w to co robił na scenie. I pomimo przeklętego nałogu był w tym najlepszy. Z tego co wiem wielokrotnie musiał wystąpić ze względu na zobowiązania zaciągnięte przez Zespół pomimo tego, że czuł się źle a nie dlatego, że tak Mu się podobało....

i właśnie też m się to nie podoba Dariuszu trochę szacunku bo jakby nie Rysiek to by w Polsce nikt o takiej grupie jak dżem nigdy nie słyszał.
Peace&Love
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: dariusz30t » śr gru 29, 2010 1:16 pm

michalz pisze:
boston pisze:
dariusz30t pisze:Starsi fani, tacy jak ja którzy chodzili na koncerty Dżemu już w latach 80 z pewnością pamiętają te kultowe koncerty z Ryśkiem, kiedy w narkotycznym amoku, zapominał tekstów

Nie podoba mi się to jak piszesz o Ryśku. Pomimo ciężkiej choroby wkładał całe swoje serce w to co robił na scenie. I pomimo przeklętego nałogu był w tym najlepszy. Z tego co wiem wielokrotnie musiał wystąpić ze względu na zobowiązania zaciągnięte przez Zespół pomimo tego, że czuł się źle a nie dlatego, że tak Mu się podobało....

i właśnie też m się to nie podoba Dariuszu trochę szacunku bo jakby nie Rysiek to by w Polsce nikt o takiej grupie jak dżem nigdy nie słyszał.


NIE ZGADZAM SIĘ W ŻADNYM CALU - ten kto chodził na koncerty z Ryśkiem dobrze wie jak było, a jeszcze jak ktoś uczestniczył w pracach nad organizacją to wie jeszcze lepiej jak to wyglądało. Prawda jest taka, że bywały koncerty świetne, ale bywały też beznadziejne popsute przez Ryska w 100 %.
Dżem - to również cała reszta zespołu już to pisałem wielokrotnie, a przede wszystkim w tamtych latach Beno, Adam, Jurek , Paweł, później Zbyszek no i obecnie Maciej oraz Janusz.
Z pewnością o Dżemie i tak byśmy usłyszeli więc nie stawiajmy Ryśka na jakiś piedestale. Owszem wenę twórczą posiadał, jednakże to nie tylko jego wyłączna zasługa, że Dżem jest w Polsce uznanym zespołem.
Przepraszam, ale mogę podjąć się polemiki tylko z tymi osobami które w tamtych latach czyli 80 i początku 90 chodzili na koncerty Dżemu, sorry ale osoby które nie uczestniczyły w tych wydarzeniach nie są obiektywne, wręcz przeciwnie są w większości zaślepione kultem Ryśka, czasami nawet w stopniu fanatycznym.


boston pisze:
dariusz30t pisze:Starsi fani, tacy jak ja którzy chodzili na koncerty Dżemu już w latach 80 z pewnością pamiętają te kultowe koncerty z Ryśkiem, kiedy w narkotycznym amoku, zapominał tekstów

Nie podoba mi się to jak piszesz o Ryśku. Pomimo ciężkiej choroby wkładał całe swoje serce w to co robił na scenie. I pomimo przeklętego nałogu był w tym najlepszy. Z tego co wiem wielokrotnie musiał wystąpić ze względu na zobowiązania zaciągnięte przez Zespół pomimo tego, że czuł się źle a nie dlatego, że tak Mu się podobało....


Droga Ewo, staram się pisać obiektywnie i równoważyć ogólną opinię, większość widzi tylko same pozytywy w Ryśku, ja zauważam również jego błędy i słabości, które w bardzo dobrym okresie dla zespołu pociągnęły ten zespół na sam dół. A przede wszystkim doceniam to co obecnie do zespołu wniósł Maciej, chociaż osobiście nie chwaliłem jego ostatniej solowej płyty, to w Dżemie spisuje się ona nad wyraz dobrze i w przeciwieństwie do Ryśka jest osobą która wskazuje tą dobrą stronę "mocy" , natomiast Rysiek z jasnej strony cały czas przechodził na ciemną.



bluesman84 pisze:zgadzam sie z boston,Darek to chyba jedyna osoba którą slyszalem zeby tak negatywnie mowila o Rysku bedąc na koncercie z nim,chyba na siłe chce nam cos udowodnic,jakies swoje racje...


Nie jest tak do końca, bardzo dobrze pamiętam też rewelacyjne koncerty, jednak z racji faktu iż niejako na temat Ryśka jest tu zdecydowana przewaga tzw. bardzo pozytywnych opinii, postanowiłem to zrównoważyć, odsłaniając też pewne gorsze strony Ryśka na koncertach.
Niestety zwłaszcza utkwił mi jeden koncert, gdzie faktycznie było bardzo źle, ale pozostawiam tą opowieść dla siebie.


michalz pisze:Bo kolega Dariusz wszystko wie najlepiej i jest najmodniejszą głową na tym forum i pozostali forumowicze mają mu przytakiwać a my będziemy słuchać jego mądrych opowieści kolega Dariusz tak prawdę mówiąc to mnie już trochę irytuje


Wręcz przeciwnie, wywołana dyskusja pozwala na obiektywne wypowiedzi każdej osobie, zwłaszcza tych którzy z moją opinia się nie zgadzają.
Jednakże powtarzam, że merytoryczną dyskusję mogę przeprowadzić z osobami które w koncertach z Ryśkiem uczestniczyły, natomiast niestety młodsze pokolenie zna fakty albo z książek lub z tzw. opowieści uczestników, a ponieważ trochę czasu już od tamtych lat upłynęło więc w większości pozostaję tylko tzw. pozytywy, dlatego staram się też zwrócić uwagę na negatywne aspekty Dżemu z tamtych lat.
"Kolega Dariusz" nie wie wszystkiego najlepiej jednakże coś na ten temat może powiedzieć.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
Awatar użytkownika
fate
Posty: 101
Rejestracja: ndz gru 26, 2010 10:57 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: fate » śr gru 29, 2010 2:51 pm

chojnac pisze:
dariusz30t pisze:NIE ZGADZAM SIĘ W ŻADNYM CALU - ten kto chodził na koncerty z Ryśkiem dobrze wie jak było, a jeszcze jak ktoś uczestniczył w pracach nad organizacją to wie jeszcze lepiej jak to wyglądało. Prawda jest taka, że bywały koncerty świetne, ale bywały też beznadziejne popsute przez Ryska w 100 %.
Dżem - to również cała reszta zespołu już to pisałem wielokrotnie, a przede wszystkim w tamtych latach Beno, Adam, Jurek , Paweł, później Zbyszek no i obecnie Maciej oraz Janusz.
Z pewnością o Dżemie i tak byśmy usłyszeli więc nie stawiajmy Ryśka na jakiś piedestale. Owszem wenę twórczą posiadał, jednakże to nie tylko jego wyłączna zasługa, że Dżem jest w Polsce uznanym zespołem.
Przepraszam, ale mogę podjąć się polemiki tylko z tymi osobami które w tamtych latach czyli 80 i początku 90 chodzili na koncerty Dżemu, sorry ale osoby które nie uczestniczyły w tych wydarzeniach nie są obiektywne, wręcz przeciwnie są w większości zaślepione kultem Ryśka, czasami nawet w stopniu fanatycznym.




no to się zgłaszam do polemiki. Widziałem tylko 15 koncertów z Riedlem w latach 87-92, ale nie widziałem żadnego, na którym dałby ciała. Wiem, że były koncerty, na które nie dojechał i tu nie nie ma co dyskutować. Ale na tych, na które dotarł dawał radę. A widziałem koncerty zarówno w małych klubach jak i na dużych festiwalach. Owszem, zaczął mniej udzielać się autorsko, podobno rzadziej bywał na próbach, ale na koncertach dawał radę. Chyba, że mówisz o schyłkowym okresie i roku 1994, przyznaję ten okres znam tylko z youtube.

Zgodzę się, że Dżem to nie tylko Ryszard. Miał szczęście trafić na Zespół, Zespół miał szczęście trafić na Niego. Ryszard miał to coś, czego nie ma Maciek, nie miał tez Jacek. I na pewno nie chodzi o umiejętności muzyczne, bo przecież gdyby tak było, to na rynku rządzili by tylko absolwenci szkół muzycznych. Na szczęście tak nie jest

no i zgodzę się z przedmówcą, że strasznie się mądrzysz. Zacietrzewiłeś się w pierwszym poście i brniesz dalej w jakieś, przez siebie, wymyślone tezy.

pozdrawiam
Chojnac

Tylko 15?! Ile ja bym dała żeby zobaczyć chociaż 1! :)
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: smar666 » śr gru 29, 2010 5:21 pm

boston pisze:Nie podoba mi się to jak piszesz o Ryśku. Pomimo ciężkiej choroby wkładał całe swoje serce w to co robił na scenie. I pomimo przeklętego nałogu był w tym najlepszy. Z tego co wiem wielokrotnie musiał wystąpić ze względu na zobowiązania zaciągnięte przez Zespół pomimo tego, że czuł się źle a nie dlatego, że tak Mu się podobało....

W główny wątek tej dyskusji nie zamierzam się mieszać, ale ta wypowiedz mnie mocno zastanowiła. Powiedz, gdybym przyszedł do roboty i czuł się 'źle' tak, iż nie mógłbym wykonywać powierzonych mi obowiązków to czyja to będzie wina ? Moja, czy kolegów z pracy, którzy razem ze mną zobowiązali się do wykonania jakiejś pracy, z której razem żyjemy. Artyzm pracy moim zdaniem nie ma tu nic do rzeczy.

Oczywiście nie chciałbym by ktoś odebrał ten wpis jako atak skierowany w stronę Ryśka. Przyznasz jednak, iż Twoja wypowiedź poniekąd oskarża Zespół o działanie na czyjąś niekorzyść. To akurat nie jest fair. Tym samym dotykasz moim zdaniem tak delikatnej kwestii o której rzeczowo mogliby się wypowiadać jedynie członkowie kapeli i ewentualnie ich rodziny. Z resztą nawet jeśli by to robili to mało mnie to interesuje. To ich zespół, to ich życie - pewnych granic fani nie powinni przekraczać.
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: gola72 » śr gru 29, 2010 5:36 pm

smar666 pisze:
boston pisze:Nie podoba mi się to jak piszesz o Ryśku. Pomimo ciężkiej choroby wkładał całe swoje serce w to co robił na scenie. I pomimo przeklętego nałogu był w tym najlepszy. Z tego co wiem wielokrotnie musiał wystąpić ze względu na zobowiązania zaciągnięte przez Zespół pomimo tego, że czuł się źle a nie dlatego, że tak Mu się podobało....

W główny wątek tej dyskusji nie zamierzam się mieszać, ale ta wypowiedz mnie mocno zastanowiła. Powiedz, gdybym przyszedł do roboty i czuł się 'źle' tak, iż nie mógłbym wykonywać powierzonych mi obowiązków to czyja to będzie wina ? Moja, czy kolegów z pracy, którzy razem ze mną zobowiązali się do wykonania jakiejś pracy, z której razem żyjemy. Artyzm pracy moim zdaniem nie ma tu nic do rzeczy.

Oczywiście nie chciałbym by ktoś odebrał ten wpis jako atak skierowany w stronę Ryśka. Przyznasz jednak, iż Twoja wypowiedź poniekąd oskarża Zespół o działanie na czyjąś niekorzyść. To akurat nie jest fair. Tym samym dotykasz moim zdaniem tak delikatnej kwestii o której rzeczowo mogliby się wypowiadać jedynie członkowie kapeli i ewentualnie ich rodziny. Z resztą nawet jeśli by to robili to mało mnie to interesuje. To ich zespół, to ich życie - pewnych granic fani nie powinni przekraczać.



Dariusz by napisał"naucz się czytac ze zrozumieniem" Ja nie widzę by wypowiedż koleżanki Boston kogokolwiek oskarżała. Pozatym skoro nie jest to faktem to dlaczego nikim Ryśka wtedy nie zastąpiono?
Awatar użytkownika
mkielbas
Posty: 114
Rejestracja: sob mar 21, 2009 7:11 pm
Lokalizacja: Streamwood, IL
Kontaktowanie:

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: mkielbas » śr gru 29, 2010 6:03 pm

gola72 pisze:
boston pisze:Nie podoba mi się to jak piszesz o Ryśku. Pomimo ciężkiej choroby wkładał całe swoje serce w to co robił na scenie. I pomimo przeklętego nałogu był w tym najlepszy. Z tego co wiem wielokrotnie musiał wystąpić ze względu na zobowiązania zaciągnięte przez Zespół pomimo tego, że czuł się źle a nie dlatego, że tak Mu się podobało....


Dariusz by napisał"naucz się czytac ze zrozumieniem" Ja nie widzę by wypowiedż koleżanki Boston kogokolwiek oskarżała. Pozatym skoro nie jest to faktem to dlaczego nikim Ryśka wtedy nie zastąpiono?


A ja widze... Dla mnie jest to w pewnym sensie oskarzenie zespolu. Ze to ich wina ze Rysiek musial wystepowac na scenie, mimo swojej 'choroby'. Przynajmniej ja to tak odbieram...

Co do zastapienia RR, to o ile mnie pamiec nie myli, Jacek zostal wybrany nowym wokalista jeszcze przed smiercia Ryska...

A tak w ogole to sie straszny OT tutaj zrobil ;)
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: gola72 » śr gru 29, 2010 6:33 pm

mkielbas pisze:
gola72 pisze:
boston pisze:Nie podoba mi się to jak piszesz o Ryśku. Pomimo ciężkiej choroby wkładał całe swoje serce w to co robił na scenie. I pomimo przeklętego nałogu był w tym najlepszy. Z tego co wiem wielokrotnie musiał wystąpić ze względu na zobowiązania zaciągnięte przez Zespół pomimo tego, że czuł się źle a nie dlatego, że tak Mu się podobało....


Dariusz by napisał"naucz się czytac ze zrozumieniem" Ja nie widzę by wypowiedż koleżanki Boston kogokolwiek oskarżała. Pozatym skoro nie jest to faktem to dlaczego nikim Ryśka wtedy nie zastąpiono?


A ja widze... Dla mnie jest to w pewnym sensie oskarzenie zespolu. Ze to ich wina ze Rysiek musial wystepowac na scenie, mimo swojej 'choroby'. Przynajmniej ja to tak odbieram...

Co do zastapienia RR, to o ile mnie pamiec nie myli, Jacek zostal wybrany nowym wokalista jeszcze przed smiercia Ryska...

A tak w ogole to sie straszny OT tutaj zrobil ;)



Oskarżacie to chyba Boston , bo jak ja ją znam to nie wydaje mi się by miała zamiar oskarżać zespół raczej próbowała bronić Ryśka.

Co do zastąpienia RR to konkurs na nowego wokalistę rozpoczął się w maju 1994, resztę sobie dopowiedz....
boston

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: boston » śr gru 29, 2010 6:54 pm

smar666 pisze:Powiedz, gdybym przyszedł do roboty i czuł się 'źle' tak, iż nie mógłbym wykonywać powierzonych mi obowiązków to czyja to będzie wina ? Moja, czy kolegów z pracy, którzy razem ze mną zobowiązali się do wykonania jakiejś pracy, z której razem żyjemy.

Temat jest strasznie trudny i pewnie już teraz nie do rozstrzygnięcia...
Wiemy, że nałóg jest straszną chorobą, choroba nie wybiera. Sądzę, że Rysiek strasznie się gryzł swoimi "wpadkami" i to również mogło napędzać Go do wzięcia kolejnej działki. Żeby choć na chwilę poczuć się lepiej. Tu nie było niczyjej winy. Tak potoczyło się życie.
smar666 pisze: Przyznasz jednak, iż Twoja wypowiedź poniekąd oskarża Zespół o działanie na czyjąś niekorzyść.

Nie przyznam - absolutnie o nic nie oskarżam Zespołu. Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie mieli łatwo z Ryśkiem. I niejednokrotnie musieli za Niego świecić oczami albo ponosić finansowe konsekwencje Jego działań. Ale z drugiej strony dosyć sprawnie i w miarę wcześnie rozstali się z Gierem. Może dlatego akurat jemu udało się wyjść z narkotykowego bagna.
Ostatnie zdanie jest jedynie moim rozważaniem, przypuszczeniem.
Poza tym dla mnie słowo "fan" nie jest równoznaczne z "fanatykiem". I tu chyba zgadzamy się - sądząc po wypowiedziach - z Dariuszem30t.
kuba-piotrowice
Posty: 142
Rejestracja: pt sie 31, 2007 7:59 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: kuba-piotrowice » śr gru 29, 2010 11:17 pm

Czyżby z Twojej strony fanatyczne uwielbienie zespołu ? Porównywanie zachowań kapeli z mojej strony, do zespołów zachodnich jak najbardziej jest uzasadnione, lepiej żeby zespół szedł w tym kierunku niż w stronę polskiego zaścianka, a tym bardziej całkowicie regionalnego.

absolutnie nie :wink: twierdze ze nowa plyta ma super kompozycje w wiekszosci ale jest nagrana i zmiksowana bez-na-dziej-nie, mowie przeciez ze pojawiaja sie caly czas bardzo podobne sety i ze kilka zeczy mi sie nie podoba coraz bardziej na tym forum i w fanklubie dlatego sie nie zapisalem, wiec w przeciwienstwie do Ciebie, wychwalajacego wszsytko co Dzem zrobi, prawie kazdy koncert, plyte, slodzocego wszystkim obecnym czlonka zespolu gdzie to mozliwe, ja mowie co mysle, wiec chyba nie na miejscu to okreslenie.

Starsi fani, tacy jak ja którzy chodzili na koncerty Dżemu już w latach 80 z pewnością pamiętają te kultowe koncerty z Ryśkiem, kiedy w narkotycznym amoku, zapominał tekstów. Jesteś za młody kolego niestety, żeby te koncerty pamiętać i w nich uczestniczyć - pozostawiam bez dalszego komentarza


Po 1 nie jestem twoim kolega, bo cie nawet nieznam osobiscie. Po 2 wyraznie napisalem ze nie bylo mi dane z racji wieku uczestniczyc wiec niewiem o co ci chodzi. Slyszalem natomiast setki (zeby!) nagran z roznych okresow, rozne bootlegi i moge ocenic niezaleznie od wieku, ze gadasz glupoty, sugerujac ze ten koncert byl NAJlepszy w histori zespolu.

Czytanie ze zrozumieniem czasami jest trudne, jednakże zapoznaj się z moim postem dokładnie.

Bez komentarza. Wyrazilem sie jasno.


Proszę nie wciągaj Armina w tą dyskusję, bo ten temat jego nie dotyczy całkowicie i nie on im tu mowa, chłopak jest poza jakby tym tematem.


Jak to mowia IROOOOOOONIE potrafia odczytac tylko najbardziej inteligentni :mrgreen:


Wierzę mocno, że należysz do tych osób jak piszesz : "poslucham bootlega, spodobaja mi sie kawalki, kupie nowa plyte.", z autopsji wiem, że na 100 osób akurat raptem 10 kupi a 90 ściągnie po czasie z neta.

Owszem naleze, zeby rozwiac twoje watpliwosci. Jesli cos mi sie podoba staram sie to kupic. Jesli jest to starsze wydawnictwo poluje na vinyla. Wiecej grzechow nie pamietam.

Chyba, że mówisz o schyłkowym okresie i roku 1994, przyznaję ten okres znam tylko z youtube.

Chojnac


np. Koncert z Zascianka 94' (na yt jest) dla mnie jeden z najbardziej ruszajacych jakie za posrednictwem nagran mialem okazje uslyszec. Chec porownania z tym w radiu to jakies nieporozumienie i az sie prosi o przytoczenie tego obrazka kikana :mrgreen: btw. ujeles tym linkiem ...wszystko :mrgreen:

Propo p2p jak sam mowiles nieodplatnie dla wlasnego uzytku mozna, wiec nikt nie jest przestepca, a dzem za bootleg nas za kratki nie wsadzi, wiec koniec tematu.


Pozatym Dariuszu chyba chcesz toczyc krucjate z calym forum jak widze, powodzenia :mrgreen: :mrgreen: I taka osobista prosba - nie pisz pogrubionym tekstem jesli bedziesz tak mily caly czas, bo bywa to irytujace.
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: dariusz30t » czw gru 30, 2010 11:43 am

Witam,
kończąc temat, z racji iż wątek główny dotyczy koncertu w Radio Katowice, a nie osoby Ryśka.

Miałem podać chociaż jeden feralny koncert więc podaję : Ustroń 1993 , festiwal Gaude Fest. - (więcej o tym wyłącznie w korespondencji prywatnej)

Kończąc tą dyskusję, każdy ma dowolne prawo wyboru odnośnie Dżemu.

Jednym bardziej odpowiada okres z Ryśkiem, innym z Jackiem, a jeszcze innym z Maćkiem.

Dla mnie obecny Dżem jest zdecydowanie lepszy od poprzednich, jednakże moje oceny są tylko i wyłącznie pod kątem brzmieniowym, dźwiękowym oraz technice i postępach w graniu zespołu.

Nie oceniam Dżemu pod kątem tzw. tekstowym, z racji iż dla mnie osobiści muzyka ma pierwszeństwo przed tekstem.

To, że koncert w Radio był dopracowany muzycznie to fakt bezsprzeczny.

Kończąc , nie wychwalam Dżemu za wszystko co obecnie zrobi, np. koncert w Rudzie Śląskiej był dla mnie kompletną porażką, według mnie najsłabszy z pośród 17 na których byłem w tym roku.
Jeżeli Dżem zasługuje na pochwałę to ją ode mnie otrzymuje, natomiast jeżeli nie to ewidentnie wystawiam tzw. naganę, czego przykładem jest moja opinia o koncercie właśnie w Rudzie jak i opinia na temat solowej płyty Maćka.

Natomiast nie zamierzam i nie będę gloryfikował okresu tzw. Dżemu z Ryśkiem.
Każdy może mieć swoje zdanie i opinie, dla jednych Rysiek będzie na piedestale, dla innych tak jak dla mnie osobą która poprzez swoją postawę sprowadziła wiele innych osób na drogę tzw. twardych używek.
Nigdy nie zapomnę kiedy mój serdeczny przyjaciel, bardzo dobrze zapowiadający się multiinstrumentalista, pijąc po koncercie z tzw. gwintu whisky i będąc już nieźle na haju, prawdopodobnie narkotycznym,na moje pytanie co ty robisz, odpowiedział mi : robię tak jak Rysiu, bo on jest wielki.
Taki właśnie przykład dawał min. Rysiek.
W ten właśnie sposób kolejny młody wtedy człowiek spadł na samo dno.

To tyle ode mnie w tym temacie, kończąc moje wypowiedzi ostatecznie.
Kto pewnych czasów nie przeżył i pewnych rzeczy również, lepiej niech tzw. wychwalanie Rysia pod niebiosa zostawi dla siebie.
Jako twórcę Ryśka szanuje, natomiast jako artystę który swoją postawą doprowadzał do tego co opisałem wyżej, niestety nie szanuję.

Dla mnie osobiście Dżem teraz gra lepiej i dokładniej, oraz zdecydowanie pod względem dźwiękowym lepiej brzmi.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: gola72 » czw gru 30, 2010 12:26 pm

dariusz30t pisze:
Natomiast nie zamierzam i nie będę gloryfikował okresu tzw. Dżemu z Ryśkiem.
Każdy może mieć swoje zdanie i opinie, dla jednych Rysiek będzie na piedestale, dla innych tak jak dla mnie osobą która poprzez swoją postawę sprowadziła wiele innych osób na drogę tzw. twardych używek.
Nigdy nie zapomnę kiedy mój serdeczny przyjaciel, bardzo dobrze zapowiadający się multiinstrumentalista, pijąc po koncercie z tzw. gwintu whisky i będąc już nieźle na haju, prawdopodobnie narkotycznym,na moje pytanie co ty robisz, odpowiedział mi : robię tak jak Rysiu, bo on jest wielki.
Taki właśnie przykład dawał min. Rysiek.
W ten właśnie sposób kolejny młody wtedy człowiek spadł na samo dno.

To tyle ode mnie w tym temacie, kończąc moje wypowiedzi ostatecznie.
Kto pewnych czasów nie przeżył i pewnych rzeczy również, lepiej niech tzw. wychwalanie Rysia pod niebiosa zostawi dla siebie.
Jako twórcę Ryśka szanuje, natomiast jako artystę który swoją postawą doprowadzał do tego co opisałem wyżej, niestety nie szanuję.

.

Ty już takie bzdurki piszesz. Ty nic nie musisz szanować nikt od Ciebie tego nie wymaga tylko żebyś się przestał już popisywac swoimi mądrościami. Zawsze możesz sobie założyć konto skazani na Dariusza i tam sobie swoje żale wylewać .Nie bierzesz pod uwagę ,że jest wiele chorób cywilizacyjnych narkomania również nią jest i jeśli jesteś bez winy to pierwszy rzuć kamieniem. Zapewne nikt też prócz Ciebie tych jak to nazwałeś "pewnych czasów" nie przeżył.
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: kikan » czw gru 30, 2010 12:59 pm

Przepraszam, wiem, że nie można wstawiać nagrań z yt, ale nie mogę się już powstrzymać, bo mnie krew zalewa jak czytam co ten człowiek wypisuje...

http://www.youtube.com/watch?v=I9TXa4lOg-U
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: [2010.11.23] Radio Katowice (koncert zamknięty)

Postautor: dariusz30t » czw gru 30, 2010 2:03 pm

Już na koniec.
Z racji faktu, że kolega z pracy zarzucił, że wciągam ludzi w dyskusję i staram się prowadzić sprytną manipulację na forum kończę udział w tym wątku.
W temacie Ryśka przestaje się wypowiadać.
Każdy niech myśli swoje. Jedni za drudzy przeciw, zawsze tak było i będzie.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości