[2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Akinom
Posty: 14
Rejestracja: wt sie 02, 2011 10:36 pm

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: Akinom » pt sie 05, 2011 9:05 pm

qdys pisze::arrow: c.d. Ten festiwal w tym roku był dla mnie wyjątkowy, bo Rysiek odszedł będąc właśnie w moim wieku. Przeżyłem gorącą refleksję nad swoim życiem ("...pytałem, co to jest życie mamo..") Fajnie, że takie imprezy przede wszystkim tworzą ludzie i bez tego nie byłoby tego. Tej całej atmosfery wielkiej Dżemowej rodziny. Fajnie było też w Leśniczówce. Spędziłem tam 2 noce do 5 i 6 rano. Było fajnie. W pierwszym dniu grali moi znajomi i inni. Poznałem niesamowitego gościa (Indianera) z Poznańskiego Outsidera, który ubarwił jam session swoim przyrdzewiałym głosem. Drugiego dnia grali młodziutcy chłopacy z Tych Tychów (Odnowa Band) Indianer znów dał sie namówić na kilka kawałków, choć po swoich urodzinach czuł się niezbyt dysponowany :wink: Ja też dałem się namówić na "Whisky" (a propos może ktoś to nagrał lub zrobił jakieś foty?) Na koniec dał czadu Maniek, znany w kręgach Dżemu i Cree. (Prawdopodobnie akustyk Cree) grający z bębnierzem z Sopotu. Zaśpiewała też z nimi jakaś laska, która miała niesamowity bluesowy vocal. Do dziś kaszlę z przemoczenia festiwalowego, bo pogoda nie dopisała. Mam nadzieję, że za rok nie będzie lało?! I będzie fajnie! Pozdrawiam i "żyjcie w zgodzie z ptakami"

A ja zachodziłam w głowę co to za ludzie tak genialnie grali w niedzielę? Dzięki za info! Szczególnie wokal był niesamowity! Mam 3 filmiki z niedzieli (Do kołyski i Autsajder w wykonaniu Indianera i instrumentalne cudo z harmonijką)- postaram się wrzucic jak najszybciej na youtube. Pragnę tez dodać że na początku (właśnie do Kołyski i Autsajder) na elektroakustyku pomykał niejaki Tomek O. z Włoszczowy. Niestety nie wiem nic o harmonijkarzu poza tym, że był z Warszawy.
Awatar użytkownika
gladysh
Posty: 224
Rejestracja: ndz lis 13, 2005 11:23 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: gladysh » pt sie 05, 2011 10:08 pm

Akinom pisze:No właśnie alegorn trudno nam znaleźć punkt zaczepienia, trudno porównywać nasze doświadczenia, festiwale w Tychach i w Chorzowie. Dlatego ja nie oceniam, nie wartościuję które wspomnienia są piękniejsze- po prostu chciałam wam pokazać swoje i udowodnić, że w Chorzowie też może być magicznie. I to nie jest tak, że ja nie zauważam złych rzeczy, bo je zauważam i aż mnie coś za serce ściska jak widzę, że niektórzy cały festiwal spędzają w namiocie Warki przy muzyce z płyt (no dobra to są płyty Dżemu ale tylko płyty- a tam na scenie czy przy gitarach jest prawdziwa muzyka) nawet nosa nie wyściubiając na koncerty, jak teren pod sceną świeci pustkami, jak na festiwal przyjeżdżają panienki w różowych sandałkach na koturnie, jak sąsiedzi z namiotu obok maja pretensje o gitarę, jak przez stoiska ze świecidełkami najróżniejszego kalibru z festiwalu robi się jarmark. A najbardziej mnie boli, że to rzeczywiście jest coraz mniej "Ku przestrodze". Bo parę słów o tym jakie to narkotyki są złe rzucone przez prowadzącego to trochę za mało. Jeszcze w tamtym roku był przynajmniej jakiś namiot w którym można było znaleźć informacje o instytucjach pomagających osobom z uzależnieniem a w tym jedyne co mi się rzuciło w oczy to kilka małych plakatów na stoisku Skazanych. A co do wypraw na Wartogłowiec i siedzenia przy oczku to jednym z założeń tego festiwalu było właśnie odciągnięcie ludzi od cmentarza. Pomijając fakt, że rodzina tez powinna mieć szanse w spokoju odwiedzić to miejsce, to są tam tez pochowani inni ludzi, których bliscy niekoniecznie chcą spotykać tam tłumów. Ja np wybrałam się na cmentarzach na spokojnie w tamtym roku jakoś we wrześniu i naprawdę nie czuję potrzeby przesiadywania tam akurat w rocznice śmierci Ryśka i zakłócania spokoju innym. A co do oczka to rzeczywiście w tym roku wyjątkowo świeciło pustkami ale to też w dużej mierze przez jego usytuowanie właściwie poza terenem festiwalu, bo żeby do niego dojść trzeba przecież przejść przez bramkę.
Ale i tak ta minuta ciszy ku pamięci tych których już nie ma zaraz po wykrzyczeniu przez kilkutysięczny tłum Whisky jest magiczna.;)


co prawda to prawda................. niestety wiele osób spędzało czas tylko pod "Warką"............ zresztą już dwa lata temu, kiedy pierwszy raz Festiwal odbywał się w Chorzowie byłem zażenowany tym jak ludzie "pod muzykę" Dżemu skaczą po stołach to byłem załamany
Co do muzyki to mimo gwiazd (poza oczywiście Cree i Dżemem) naprawdę był wysoki poziom. Jeśli ktoś chce posłuchać fajnej muzyki to właśnie powinien przyjechać do Chorzowa.
Jeśli chodzi o "Ku Przestrodze" to fakt, ciężko znaleźć było jakieś akcenty anynarkotykowe poza kilkoma słowami Marka Piekarczyka.
Oczko wodne zlokalizowane poza terenem Festiwalu było zdecydowanym błędem. W poprzednich latach pamiętam mnóstwo świeczek pływających w oczku, a tym razem było z tym słabo............
Na cmentarzu zjawiłem się w poniedziałek, akurat kiedy wracałem do Wrocławia. Jak widzę tam dzieciaki, które piją piwko i myślą, że to standard to mi się odechciewa........... Ciekawe czy na grobach swoich bliskich pijają alkohol.............?
Rysia musimy uszanować, tak samo jak Golę...........
festiwal był mimo wszystko udany poza powyższymi niedostatkami............
pozdrawiam
"W życiu piękne są tylko chwile......"
Awatar użytkownika
Armin
Posty: 2625
Rejestracja: sob lis 22, 2003 6:12 pm
Lokalizacja: Lędziny
Kontaktowanie:

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: Armin » sob sie 06, 2011 11:02 am

Sztywny Pal Azji - "Nie gniewaj się na mnie Polsko"
http://www.youtube.com/watch?v=CEhLc631zvM
katka6_k
Posty: 77
Rejestracja: czw sty 10, 2008 8:23 pm
Lokalizacja: Ś-ca

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: katka6_k » sob sie 06, 2011 11:13 am

Witam,
chciałabym również podzielić się woimi wrażeniami. Byłam pierwszy raz, więc oczekiwania miałam czytając wrażenia uczestników z poprzednich lat...Niestety muszę przyznać, iż zawiodłam się, rozczarowałam. Moja opinia jest bardzo podobna do opinii Kapsiora.
Co do pogody-stało się, namiot mi całe szczęście nie przemókł, ale chwilami, było blisko:) Niestety, na taką pogodę wpływu nie mieliśmy...
Spodziewałam się czegoś innego. Wyobrażałam sobie, że to festiwal Ryśkowy, ku przestodze. Byłam pewna, iż będą jakieś warszaty, nauki, pogadanki odnośnie uzależnień, narktotyków, różnych używek. Niestety nie nie było nic. Bardzo mało słów zostało wypowiedzianych o samym Ryśku. Jedynie P.Piekarczyk (TSA) - wielki szacun (po raz kolejny zresztą) !!
Myślałam także, iż granie będzie powiedzmy od ok. 12 do nocy, zawiodłam się i na tym. Piomijam sąsiadów, którzy w sobotę grali do 5 chyba nad ranem, było cudnie:) Na scenie pojawiały się zespoły dość późno, wg. mnie za mało ich, za mało się działo, za mało było słychać... w końcu to festiwal muzyczny.
Sama bawiłam się sobotni wieczór w namiocie Warki, bo pomimo powtarzających się piosenek, było świetna atmosfera. Wyczuwało się ten klimat, ten luz, i Ci wspaniali ludzie.... powracali co chwilę spod sceny..
Jedyne co mnie niezaskoczyło, to ludzie... ludzie super, wszyscy życzliwi, uśmiechnięci, pomocni, złego słowa nie mogę powiedzieć.
Sądziedzi z Wołczyna - już mówiłam Wam to - piękny plakat! Piękna pamiątka.. po prostu - SUPER!
Koledzy z Bielska Białej-dziękuję z koleżanką za towarzystwo:)

Pozostaje mi powiedzieć, że było fajnie, aczkolwiek mam nadzieję, że organizatorzy w kolejnych latach powrócą do warsztatów, do nauki, bo to przede wszystkim festiwal ku przestrodze.

Obejrzałam zdjęcia Alembika - chciałabym tam być...!! Jestem za tym, aby festiwal wróćił dna Paprocany. Chorzów, pomimo, iż byłam pierwszy raz, to może nie powinnam oceniać, ale wydaje mi się zbyt sztywny, bez klimatu, bez tego czegoś...Na fotkach z Tych widać to coś.

Pozostaje mi powiedzieć: do zobaczenia kiedyś!:)
"W życiu piękne są tylko chwile..."
http://www.youtube.com/user/katkka6
polo777
Posty: 119
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:49 pm
Lokalizacja: katowice

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: polo777 » ndz sie 07, 2011 8:08 am

Przeczytajcie w Gazecie Wyborczej relacje z OFF-Festiwal - ciekawe,rzetelne widac ze pisze je prawdziwy entuzjasta tego rodzaju muzyki.Wiadomosci uaktualniane co pare godzin.
Teraz otworzcie archiwum Gazety i przeczytajcie jak wygladały relacje z Festiwalu R.R.
Niebo a ziemia !!
Obrazek
Awatar użytkownika
margaret
Posty: 290
Rejestracja: pt maja 04, 2007 10:21 pm
Lokalizacja: Libiąż
Kontaktowanie:

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: margaret » ndz sie 07, 2011 12:55 pm

alembik pisze:Dla tych, co pamiętają Paprocany i dla tych, którzy nie mieli tej przyjemności,
może ktoś zobaczy tam siebie albo swoich znajomych :D
https://picasaweb.google.com/alembik1/T ... directlink


Można twierdzić, że Festiwal ma największe szanse rozwoju w Chorzowie, ale u tych którzy pojawili się choć raz na Parocanach takie albumy, jak ten u Jarka zawsze będą powodować mocniejsze bicie serca...


Trochę moich koncertówek w telegraficznym skrócie http://jalbum.net/a/1021140/
"...Doesn't the ground swollow me when I die, or the sea if I die at sea..."
________________
http://margaret.web-album.org/
Karolu
Posty: 176
Rejestracja: śr mar 02, 2011 9:39 pm
Lokalizacja: Tychy

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: Karolu » ndz sie 07, 2011 1:24 pm

Powiedzmy sobie szczerze, głośno i wyraźnie, że Festiwal chyli się ku upadkowi ... i to nie z winy lokalizacji czy braku zainteresowania melomanów, ale samego organizatora, który zdaje się zapomniał w jakim celu stworzył to wydarzenie. Skoro jest to festiwal muzyczny i do tego pod hasłem "Ku przestrodze" to powinno tam tętnić od muzyki - nie tylko tej ze sceny, a o zgubnym wpływie używek powinno mówić się co chwilę - również nie tylko ze sceny. Nie mówię już o tym, że uczestnikami Festiwalu, oczywiście w niewielkiej ilości, ale jednak, były małe dzieci, dla których nie było żadnych atrakcji ...

Gdyby Pan Organizator był skłonny do kompromisu i zrozumiał, że nie może być cały czas gwiazdą oraz był chętny do współpracy z różnymi instytucjami kulturalnymi, partnerami Festiwalu - a można kilku zaprosić do współpracy, postarał się o 2-3 porządnych sponsorów to mielibyśmy poważny Festiwal, a tak to mamy festyn ...

Nie wiem jak wy, ale ja na Ryśkowy Festiwal czekam cały rok, w lipcu/sierpniu urlop układam sobie tak aby w połowie wakacji być na Śląsku i móc w tym święcie muzycznym, które kiedyś nim było, uczestniczyć ...

Ponoć Festiwal miał trwać w porywach cztery dni - w czwartek miałby być koncerty w Leśniczówce i slajdy z poprzednich festiwali - byłam tam od 19-20 i nie było żadnych koncertów, a na ekranie wyświetlane były zdjęcia marnej jakości z, jeśli dobrze pamiętam, IX Tyskiego. W piątek miał się odbywać I Festiwal Muzyków Ulicznych w Chorzowie na ul. Wolności i Truchana - od 15 do 18. Na Wolności byłam przed 18 i nie było żadnej grającej osoby - potwierdziła to jedna z uczestniczek Festiwalu, która po 16 nie widziała na Wolności żadnego muzyka ... , pani z ryśkowej kamienicy również nie widziała żadnego muzyka grającego pod domem Ryśka ... więc też nikt nie zagrał na małej scenie w niedziele ... A Dlaczego ? Ano dlatego, że informacja o tym wydarzeniu została podana na początku tygodnia tuż przed Festiwalem ... dobry żart, ale niestety się nie udał. Przykre tym bardziej, że za organizacje tego wydarzenia odpowiada Chorzowskie Centrum Kultury.

Nie zdziwiłabym się gdyby XIII Festiwal okazał się ostatnim ... a jeśli nadejdzie XIV to aż boję się myśleć jakie "atrakcje" zafunduje nam Pan Adam Antosiewicz.

Całe szczęście, że Fan Club stanął na wysokości zadania :wink:
boston

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: boston » ndz sie 07, 2011 3:59 pm

Karolu, ależ mnie zaskoczyłaś!!!??
Nie spodziewałam się po Tobie tak surowej oceny.... :lol: Uważam, że Twoja wypowiedź dotyka sedna problemu i świetnie diagnozuje przyczyny panującego stanu rzeczy.
Brawo!
Karolu
Posty: 176
Rejestracja: śr mar 02, 2011 9:39 pm
Lokalizacja: Tychy

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: Karolu » ndz sie 07, 2011 5:51 pm

boston pisze:Karolu, ależ mnie zaskoczyłaś!!!??
Nie spodziewałam się po Tobie tak surowej oceny.... :lol: Uważam, że Twoja wypowiedź dotyka sedna problemu i świetnie diagnozuje przyczyny panującego stanu rzeczy.
Brawo!

Droga Boston, a kogo mam(y) winić za obecny stan rzeczy - Zespół Dżem, Fan Club czy może pogodę ... ?
Wielu rzeczy brakowało mi na Festiwalu, chociażby utworu "Zapal świeczkę" na koniec dżemowego koncertu - uważam, że akurat na tym Festiwalu ten wyjątkowy utwór powinien kończyć cały set - pięknie by się skomponował z minutą ciszy.

Mamy w PL sporo Festiwali. Nie mówię o Woodstocku, który mimo przenosin ma się bardzo dobrze, ani o Rawie, ale np Festiwal Pawła Bergera - różnie z nim bywało, przeżywał wzloty i upadki, ale jednak nadal istnieje i całkiem nieźle się prezentuje, biorąc pod uwagę fakt, że w tym roku jest dwudniowy, są przesłuchania konkursowe, w tym roku Dżem będzie grał z Orkiestrą a przed Zespołem wystąpi Gienek Loska - a ani Orkiestra ani Gienek za darmo nie grają - zatem można ? można !
Kolejny przykład - Off Festiwal - również się przenosił, również swego czasu miał drobne kłopoty, ale nadal istnieje - zatem brava dla Artura Rojka 8)
Mogłabym tak wymienić jeszcze kilka imprez ... sednem sprawy są jedynie CHĘCI do zmiany i do kompromisu.
Awatar użytkownika
Armin
Posty: 2625
Rejestracja: sob lis 22, 2003 6:12 pm
Lokalizacja: Lędziny
Kontaktowanie:

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: Armin » pn sie 08, 2011 11:30 am

krótka video-relacja
http://www.chorzowianin.pl/infoserwis-c ... -1857.html


Ostatnio była też wzmianka o Festiwalu w niejakim programie "Co za tydzień" (może pojawi się to za jakiś czas na stronie programu)
boston

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: boston » pn sie 08, 2011 12:18 pm

Ogromne dzięki, Arminie :lol: Ty to jesteś pracowity człowiek!
Awatar użytkownika
alembik
Posty: 239
Rejestracja: wt lut 19, 2008 9:55 pm
Lokalizacja: Tarczyn

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: alembik » pn sie 08, 2011 8:48 pm

hehe...nawet nasi znajomi z fanclubu się załapali :lol:
Awatar użytkownika
Armin
Posty: 2625
Rejestracja: sob lis 22, 2003 6:12 pm
Lokalizacja: Lędziny
Kontaktowanie:

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: Armin » pn sie 15, 2011 7:43 pm

Armin pisze:
Ostatnio była też wzmianka o Festiwalu w niejakim programie "Co za tydzień" (może pojawi się to za jakiś czas na stronie programu)



No i jest ;)

http://cozatydzien.plejada.pl/90,22936, ... detal.html
ivisenna
Posty: 48
Rejestracja: wt sie 16, 2011 9:55 pm
Lokalizacja: ~ Radom

Re: [2011.07.30-31] Chorzów-XIII Festiwal Muzycznyim. R. Riedla

Postautor: ivisenna » wt sie 16, 2011 11:23 pm

dobrydzień :D Na Festiwalu pierwszy raz byłam i na pewno wrócę za rok. Nie za bardzo rozumiem te narzekania na brak klimatu, ale to może dlatego, że nigdy nie byłam w Tychach. Atmosfera, według mnie, była cudowna. Nie zepsuł jej nawet deszcz, bo jak jest deszcz, to jest i błoto, a jak jest błoto, to jest i pogo w błocie, a pogo w błocie to piękna rzecz. No i oczywiście muzyka. Set Dżemu rozwalił mnie zupełnie, numery zagrane z Bastkiem były genialne. I 'Wszystkie gwiazdy nieba'- niesamowity widok, a ja oczywiście zapomniałam zapalniczki (dziękuję panu, który poratował ogniem:). Kulisz mnie zaskoczył pozytywnie, Cree świetnie zagrało, tylko szkoda, że Pazur sobie dłużej nie pośpiewał, i TSA- klasyka. Jak dla mnie, w ogóle Festiwal muzycznie był na wysokim poziomie. Szkoda tylko, że wszyscy musieli kończyć o północy, bo trochę za krótkie te występy przez to. Podsumowując: mnóstwo wspaniałych ludzi, dwa dni cudnych dźwięków, nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba :)
„Nie ma demonów, jeśli nie uważać za demona wolności; świat jest jeden i Bóg jest jeden, i wiara jest jedna, przybyszu, a reszta jest milczeniem.”

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości