[2011.08.06] Ustroń

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

boston

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: boston » ndz sie 07, 2011 6:57 am

Rychu16 pisze:Zawiodłem się na Maćku na całej linii tak się nie robi bo to brak szacunku dla fanów to mój dwudziesty któryś koncert i dobrze że dostałem bilet bo za taka kwotę to naprawdę powinien chociaż słówko powiedzieć. :)

Czy na prawdę ceniłbyś sobie słowa wypowiedziane na skutek otrzymanej kasy??
Rychu16 pisze:Naganna należy się Maćkowi który olał wszystkich i nie odezwał się poza Dobry wieczór i Do widzenia.Na festiwalu też to zauważyłem ale dziś przeszedł samego siebie.Nie wiem co się dzieje z Maćkiem ale jest masakra,zero jakiejkolwiek przyjemności z gry,zabawy czy chęci do czegokolwiek.

Nie Ty jeden odnosisz takie wrażenie....... ale może to zaczyna się kryzys wieku średniego? Znużenie codziennością, chęć zmiany powodowana upływającym nieubłaganie czasem? A może po prostu Maciek wolał ten wieczór spędzić z rodziną a nie grać po raz n-ty jakiś durny koncert?
Awatar użytkownika
Ziemniaq
Posty: 681
Rejestracja: sob sty 29, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: Ziemniaq » ndz sie 07, 2011 9:18 am

Rychu16 pisze:Na gorąco krótka relacja:
W secie był Malowany ptak,Czarny kapelusz,Mamy forsę-Mamy czas,Kaczor grany na jeden z bisów,Bujam się a reszta standard.Nagłośnienie mogłoby być lepsze.Chłopaki są w bardzo dobrej formie widać że się świetnie bawią.Naganna należy się Maćkowi który olał wszystkich i nie odezwał się poza Dobry wieczór i Do widzenia.Na festiwalu też to zauważyłem ale dziś przeszedł samego siebie.Nie wiem co się dzieje z Maćkiem ale jest masakra,zero jakiejkolwiek przyjemności z gry,zabawy czy chęci do czegokolwiek.Zawiodłem się na Maćku na całej linii tak się nie robi bo to brak szacunku dla fanów to mój dwudziesty któryś koncert i dobrze że dostałem bilet bo za taka kwotę to naprawdę powinien chociaż słówko powiedzieć. :)


Chciałbym zauważyć, że to czy koncert jest biletowany czy nie i ile organizator życzy sobie za bilet od publiczności nie zależy od zespołu - to jest sprawa tylko i wyłącznie organizatora.

Nie rozumiem - dlaczego zarzucasz coś Maćkowi? Czego się spodziewałeś? Mowy przedwyborczej, wykładu, czy że będzie sypał dowcipami? Pan który prowadził imprezę chyba nieźle się przez cały wieczór "nagadał". Jeśli brakuje ci morza słów to jedź na Kubę- tam mają wielogodzinne wystąpienia. Maciek jest wokalistą, ma śpiewać - uważam, że dobrze wykonuje swoją pracę i tak jak cały zespół czerpie z tego olbrzymią przyjemność- wiem bo byłem na koncercie i widziałem.
Trzeba było się wybrać się na koncert, który odbył się w tym samy miejscu tydzień wcześniej- zobaczyłbyś jak wygląda traktowanie fanów oraz kontakt z nimi (i nie myślę tu o pozytywnej ocenie).

Ziemniaq
Pozdrawiam
Marcin Ziemiański

fanclub@dzem.com.pl
Oficjalny Dżemowy Fan Club
"Skazani na Bluesa"
Awatar użytkownika
Rychu16
Posty: 171
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 11:14 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: Rychu16 » ndz sie 07, 2011 10:21 am

Nie spodziewałem się mowy wyborczej,ani żarcików Maćka ale to nie jest mój pierwszy(ani ostatni :) ) koncert Dżemu więc dziwi mnie fakt że Maciek nic nie mówi.Zawsze należał do wokalistów gadatliwych którzy raczej starają się utrzymać atmosferę na koncercie tzw więź między fanami a muzykami.Wczoraj nawet kawałków nie zapowiadał była tylko nie zręczna cisza.Jeżeli czytałeś co napisałem jest tam napisane".Chłopaki są w bardzo dobrej formie widać że się świetnie bawią",więc co do formy wokalnej Maćka czy reszty zespołu nie mam zastrzeżeń,jednak mam prawo mieć swoją opinie co do koncertu i mogę ją chyba wygłaszać??Co nie zmienia faktu że koncert mi się podobał i na tym zakończę dyskusje bo nie potrzebne nam są zbędne słowne przepychanki bo to forum do tego nie służy :)
.:::W życiu piękne są tylko chwile:::.
Awatar użytkownika
eMka
Posty: 22
Rejestracja: sob mar 05, 2011 1:41 pm
Lokalizacja: Tychy

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: eMka » ndz sie 07, 2011 11:51 am

Pamiętajmy, że Maciek jak i każdy artysta/aktor/celebryta (tfuu!)/ wszelkiej innej publicznej maści jegomość jest przede wszystkim... CZŁOWIEKIEM. A jak zapewne dobrze wiesz, w ludzkim życiu tak bywa, że raz lepiej raz gorzej. I w tym momencie Twoje niejakie oburzenie, że "zawsze należał do wokalistów gadatliwych". Widać to zawsze to jednak nie zawsze, bo tylko krowa zdania nie zmienia, a tak jak Ziemniaq wspomniał tu łaskawie, może po prostu wolał spędzić sobotę z rodziną, może ma jakieś troski, a może najzwyczajniej w świecie coś go bolało, a wtedy jak wiadomo, nie bardzo chce nam się fikać :D

Apeluję stąd, choć wiem, że to pewnie wiecie, ale przypomnieć zawsze warto...
Artyści to ludzie jak my wszyscy. Mają prawo do gorszych i lepszych dni. Oni też są szczęśliwi, ale zdarza się, że dostają s.aczki (pamiętam, jak swego czasu u nas w Tychach Robert Chojnacki przesiedział pół koncertu w kibelku :P) - jak my wszyscy :)

Wiadomo, idąc na koncert oczekujemy tego, co najlepsze. A, że nie zawsze tak jest...
Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce. :)
boston

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: boston » ndz sie 07, 2011 1:15 pm

Ziemniaq pisze: Czego się spodziewałeś? Mowy przedwyborczej, wykładu, czy że będzie sypał dowcipami?

a potem:
Ziemniaq pisze:Jeśli brakuje ci morza słów to jedź na Kubę- tam mają wielogodzinne wystąpienia.

Jestem ciekawa po co te złośliwości?
Jak zwykle okazuje się, że na forum nie należy dzielić się swymi odczuciami jeżeli różnią się one od: było super.

Przecież każdy z nas ma prawo szczerze napisać co myśli a fan club nie jest fabryką wazeliny. Chyba, że jestem w błędzie :|
eMka pisze:a tak jak Ziemniaq wspomniał tu łaskawie, może po prostu wolał spędzić sobotę z rodziną,

To nie Ziemniaq :lol:
Wg Twojej teorii eMko: przypuśćmy, że jestem lekarzem ale źle się czuję, jestem zmęczona i wolałabym być w domu więc nie wczuwam się w problemy pacjentów, zbywam ich i marzę tylko o jak najszybszym wyjściu z pracy. Czy jako potraktowany w ten sposób pacjent jesteś pełna zrozumienia i współczucia dla tegoż lekarza?
Awatar użytkownika
Rychu16
Posty: 171
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 11:14 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: Rychu16 » ndz sie 07, 2011 2:50 pm

Boston ale zauważyłem że tak jest na wszystkich forach o różnorakich zespołach inne opinie od tych niż och,ahh genialnie są mieszane z błotem.Ci którzy napiszą inaczej są wrogami największymi(ma to coś w sobie z poprzedniego systemu).Ja rozumiem że Maciek mógł mieć ten gorszy dzień ale nie każdy to rozumie tylko większość chce się dobrze bawić a postawa Maćka taka zaśpiewam i nara nie jest postawą która można chwalić.On wykonuje swoją prace każdy z Nas który pracuje musi wykonywać swoją robotę jak najlepiej umie bo za to mu płacą.Czy ktoś z Was za zrobioną prace na 80% albo jeszcze gorzej dostanie kasę??NIE!!Ja go nie oskarżam tylko stwierdzam fakty.Argumenty co do tego że rodzina itp są bzdurne to nie pierwsza trasa nie ostania więc nie czaje tego gadania że chciał spędzić z rodziną weekend??Wydaje mi się że bycie muzykiem się wiąże z wyjazdami,oddaleniem od rodziny,tułaczką po hotelach.Zresztą nikt nie kazał im grać tego koncertu,mogli wziąść miesiąc wolnego od festiwalu.Ten koncert zresztą nie był bookowany 2 dni wcześniej więc planów nie mógł popsuć na weekend.
.:::W życiu piękne są tylko chwile:::.
maciek764
Posty: 150
Rejestracja: ndz sie 01, 2010 1:15 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: maciek764 » ndz sie 07, 2011 6:42 pm

każdy z Nas który pracuje musi wykonywać swoją robotę jak najlepiej umie bo za to mu płacą


Jemu płacą za śpiewanie. Afera jest jakby co najmniej wyszedł w połowie koncertu.
boston

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: boston » ndz sie 07, 2011 6:57 pm

To się nazywa wymiana zdań - a nie afera :?
Awatar użytkownika
Ziemniaq
Posty: 681
Rejestracja: sob sty 29, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: Ziemniaq » ndz sie 07, 2011 7:49 pm

eMka pisze:Wiadomo, idąc na koncert oczekujemy tego, co najlepsze. A, że nie zawsze tak jest...



Rychu16 pisze:Ja rozumiem że Maciek mógł mieć ten gorszy dzień ale nie każdy to rozumie tylko większość chce się dobrze bawić a postawa Maćka taka zaśpiewam i nara nie jest postawą która można chwalić.On wykonuje swoją prace każdy z Nas który pracuje musi wykonywać swoją robotę jak najlepiej umie bo za to mu płacą.Czy ktoś z Was za zrobioną prace na 80% albo jeszcze gorzej dostanie kasę??NIE!!Ja go nie oskarżam tylko stwierdzam fakty.Argumenty co do tego że rodzina itp są bzdurne to nie pierwsza trasa nie ostania więc nie czaje tego gadania że chciał spędzić z rodziną weekend??Wydaje mi się że bycie muzykiem się wiąże z wyjazdami,oddaleniem od rodziny,tułaczką po hotelach.Zresztą nikt nie kazał im grać tego koncertu,mogli wziąść miesiąc wolnego od festiwalu.Ten koncert zresztą nie był bookowany 2 dni wcześniej więc planów nie mógł popsuć na weekend.


Dżem wychodząc na scenę ZAWSZE daje z siebie 100% - wszystko jedno czy gra dla 20 osób ( bo i takie koncerty bywają) czy dla 10 000. Nie są to z mojej strony puste słowa ponieważ znam tych ludzi osobiście, wiem jacy są. Wczoraj po zejściu ze sceny wyglądali jakby przebiegi ze 40 km w pełnym słońcu i wiesz co zrobili? Odpoczęli chwilę i wyszli do czekających fanów. Jak dla mnie to jest więcej niż 100% możliwości.
Pozdrawiam
Marcin Ziemiański

fanclub@dzem.com.pl
Oficjalny Dżemowy Fan Club
"Skazani na Bluesa"
Awatar użytkownika
Rychu16
Posty: 171
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 11:14 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: [2011.08.06] Ustroń

Postautor: Rychu16 » ndz sie 07, 2011 7:58 pm

Gratuluje znajomości z chłopakami ale każdy ma prawo do swojego zdania i na tym bym zakończył ten temat :)
.:::W życiu piękne są tylko chwile:::.

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości