[23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

[23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: kikan » pn lis 25, 2013 3:08 pm

Po 7 latach wróciłem na ten festiwal. Niestety jestem już chyba innym człowiekiem, bo nie przeżywałem tego tak jak kiedyś.
Jeżeli chodzi o Dżem, to set pozwolę sobie skopiować z dnia poprzedniego. Sam nie zapisywałem, ale jestem na 99% pewien, że te same utwory i ta sama kolejność.

1. Detox
2. Gorszy dzień
3. Do przodu
4. Paw
5. Jak malowany ptak
6. Do kolyski
7. Człowieku co się z tobą dzieje
8. Harley mój
9. Diabelski żart
10. Kaczor
11. Wehikuł czasu
12. Czerwony jak cegła
13. Cała w trawie
14. Tylko ja i ty
15. Skazany na bluesa
16. Autsajder
17. Whisky

Domyślam się, że dokładnie te same utwory wzięły się z racji tego, że nie ma Bena. Mimo wszystko i tak ponarzekam. Kompletnie nie widzę sensu grania cegły i whisky (tak samo jak i gorszego dnia, kaczora i diabelskiego żartu). Naprawdę mam dość słuchania ich na koncertach, a jak już ludzie się ich domagają, to krew mnie zwyczajnie zalewa. Mietek fajnie zaczął się bawić efektami przez chwilę i szkoda, że nie pociągnął tego dalej. Całość niby fajnie, ale jednak czegoś brak. Ostatni raz na Dżemie byłem na Ryśku 2012 i po sobocie nic nie sprawiło, abym chciał czekać krócej na następny występ. Dżem się zakopał w tych starych utworach i mnie to już po prostu nudzi. Oczekuję od nich czegoś nowego, eksperymentalnego wręcz. Tłumaczenie się wiekiem jest jak dla mnie nieco śmieszne. Mają już od dawna taki status, że tak naprawdę mogą zrobić co tylko chcą. Odpuścić na jakiś czas koncerty, spotkać się i spróbować zagrać coś czego wcześniej nie grali. Mogłoby to być inspirujące dla całego zespołu. Do wokalu też mam sporo zastrzeżeń, ale tyle razy już się wypowiadałem na ten temat, że nie ma sensu tego powtarzać. Przykro mi, że coś takiego piszę. Nigdy nie przypuszczałem, że będę kiedykolwiek właśnie tak pisać. Ale taka jest prawda. Niestety.

EDIT:

Wiem, że za chwilę wyskoczą pewnie dżemowi partyzanci, więc do nich powiem tylko tyle, aby otworzyli nieco swoje uszy i wychylili głowy trochę ponad dżemowy świat :). Też miałem kiedyś z tym problem.
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: ArekJ » pn lis 25, 2013 5:00 pm

Z tego co wiem to jeszcze Victoria się gdzieś wplątała w trakcie bisów.
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: kikan » pn lis 25, 2013 5:05 pm

Na pewno nie. Chyba, ze po whisky, bo na niej wyszedlem zdenerwowany:). Ale watpie, bo katem oka jeszcze podgladalem o jakis czas.
"Nothingman... Isn't it something...?"
boston

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: boston » pn lis 25, 2013 5:20 pm

Zrobiłam to samo - wyszłam po pierwszych dźwiękach "Whisky" :?
I wiem na pewno, że po tym już nic Panowie nie grali.....
Kikan: dzięki za odwagę!

Ja strasznie dawno nie byłam na koncercie i może dlatego Od Nowa zachwyciłam się Dżemem. Mechanik świetnie się "wpasował" - rytmiczny chłopak :lol:
No i Zbyszek tak pięknie się ze mną przywitał......... od razu zrobili mi więcej miejsca przy barierkach :lol:
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: ArekJ » pn lis 25, 2013 6:31 pm

Aaa przepraszam. To w Gdyni Victoria poszła. Wybaczcie.
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
Awatar użytkownika
Robert_K
Posty: 553
Rejestracja: wt lis 16, 2010 9:33 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: Robert_K » wt lis 26, 2013 3:22 am

Ja nie widziałem żeby Kikan napisał kiedykolwiek coś pozytywnego w temacie Dżemu. Czy byłeś na jakimś koncercie który Ci się podobał? Byłem na wielu koncertach Dżemu i przypuszczam że na 3 może 4 nie było whisky. Z jednej strony chciałbym czegoś nowego jednocześnie starego. Jeśli chodzi o nowe rzeczy to broń. Boże żadnych eksperymentów. Jak np Myslovitz kiedyś grało fajnego rocka to niestety teraz nie mogę tego słuchać. I to nie kwestia tego że jest inny wokalista bo Michał świetnie sobie radzi. Po prostu niektóre zespoły pojawiły się na złym torze. Czy to właśnie myslo czy też hey i wiele wiele innych. A co do whisky, kawałek słyszalny tyle razy może być nudny. Ale ja lubię patrzeć na to z tej strony jak wszyscy się świetnie bawią na scenie, Zbyszek może wyżyć się na bebnach, Jasiu dobrze stuka w klawisze a gitary jak wiadomo, poezja. Każde solo było inne, każde wykonanie różni się drobnymi szczegółami. W bardzo podobnych ilościach grana jest pewnie kołyska czy diabelski żart, a wszyscy uwzieli się na whisky. Oczywiście, jestem za tym żeby na stałe wstawić Cała w trawie zamiast whisky ale to tylko ja :P
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: ArekJ » wt lis 26, 2013 10:16 am

Robert_K pisze:tylko ja :P

i Ty! ;)

Mi tam to Whisky jakoś mega nie przeszkadza. Niby się przejadło, w domu nie puszczę, ale na koncercie się zawsze bardzo dobrze bawię. Ja bym tylko je wstawił w inne miejsce seta. Na początek? Może gdzieś w środek? Na bisach powinien być zawsze List do M.! :D
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: kikan » wt lis 26, 2013 10:29 am

W 2007 na Ryśku zniszczyli wszystko. Różnorodna muzyka (covery Nalepy), whisky i cegła na samym początku, wspaniały występ Bastka, 20 minutowa Słodka ze Skrzekiem (który wniósł sporo świeżości), Niewinni też ze Skrzekiem. To był mój najlepszy koncert. To, że krytykuję nie znaczy, że koncerty mi się nie podobają, bo podobają. Tylko może nie tak jak kiedyś. Poza tym nie zamierzam wszystkiego łykać jak pelikan, bo mam swoje zdanie :). Uważam po prostu, że łojenie w kółko i to samo tych samych utworów, a nawet tworzenie nowych o tym samym jest bezsensu.

Ja akurat Myslovitz nigdy nie lubiłem (no może kilka kawałków nawet ok możnaby wymienić). A po usłyszeniu ich przypadkowo na żywo to już w ogóle nie miałem ochoty ich więcej słuchać. Hey to zupełnie inna liga i jak porównałeś ich z myslo to parsknąłem śmiechem :). Myślę, że od Heya młode zespoły powinny się uczyć jak rozwijać swoją karierę. Na początku taka jakby "wściekłość", a później muzyczna dojrzałość. Nie mówię, że ten zespół musi się każdemu podobać. Każdy ma swój gust, ale sama ścieżka jaką idą jest moim zdaniem godna podziwu. Niemal każda płyta inna, a jednak bardzo dobra pod względem czy to kompozytorskim czy technicznym.

Dżem odcina kupony. Taka jest prawda jakkolwiek nie byłaby bolesna. Ludzie oczywiście chcą ich słuchać i będą nadal chcieli, bo gimnazjum i liceum, które ich poznaje jest zafascynowana Riedlem, jego tragiczną historią. Chcą być tacy jak on, cierpieć, czuć, myśleć, a dzisiejsze koncerty oddają chociaż cząstkę tego, co było kiedyś. To jest oczywiście fenomen. Niektórzy fanatycy są w stanie pozabijać (wystarczy poczytać idiotyczne komentarze czy bóle dupy na fejsbuku), ale to już oddzielna historia :). W każdym razie chodzi mi o to, że Ci, którzy nie są fanami Dżemu (ale po prostu lubią i mają do niego wielki szacunek) trochę się z niego śmieją, że grają wiecznie to samo. "Blusy dla piwoszy". I mają niestety rację. Fani zapominają często, że Rysiek był normalnym człowiekiem i wcale nie takim smutnym jakby się wydawało (wystarczy przeczytać/posłuchać wywiady z tymi, którzy go znali), a przede wszystkim bardzo otwartym na muzykę. Udowadnia to jego "wyskok" na scenę w trakcie koncertu Hey'a (pamiętajmy, że na tamte czasy to była naprawdę nowa muzyka), słowa, że musi nauczyć Styczyńskiego grać jak Metallica (choć żartobliwe) czy nawet wstęp, który zasugerował do Obłudy na Autsajderze. Warto poczytać jakich zespołów/artystów słuchał: np SBB, Niemen, The Beatles itd. Oni wszyscy dużo kombinowali. Dzięki temu jestem przekonany, że muzyka Dżemu z Nim wyglądałaby dziś zupełnie inaczej. A nawet jeśli nie Dżemu, to na pewno miałby oddzielny solowy projekt, w którym robiłby wszystko, co przyszłoby mu do głowy. Niestety nałóg to zniszczył. Warto zaznaczyć, że właśnie przez chorobę wielu rzeczy się nie podjął (płyta solowa, jakiś występ aktorski).

Od kilku lat nie słucham Dżemu zbyt często, ale czasami czy to po koncercie, czy tak po prostu włączę sobie jakiś stary live z Ryśkiem i tak sobie myślę, że im dłużej go nie ma tym bardziej go brak. Nie tylko ze względu na to, że nigdy nie usłyszę, jak śpiewa moje ulubione utwory na żywo, ale przede wszystkim dlatego, że nigdy nie usłyszę i nie zobaczę tego, co mógłby jeszcze stworzyć. Dzisiaj tego zespołu nikt nie ciągnie, nie ma tego lidera muzycznego jakim był Rysiek. Wszyscy oczywiście są wielkimi profesjonalistami i z jednej strony miło patrzeć jak się bawią na scenie, ale moim zdaniem powinni zdobyć się na odwagę i zerwać na jakiś czas z przeszłością. Jaki sens ma odgrzewanie kotletów jak np. ostatnia płyta Symfonicznie (którą ktoś skopał pod względem technicznym i nawet nie zdobył się na przeprosiny)? Nikomu niczego nie muszą udowadniać, ale mogą pokazać, że "dziadki" nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa i nadal potrafią zaskakiwać tworząc coś nowego, nietypowego.

Robert_K pisze:W bardzo podobnych ilościach grana jest pewnie kołyska czy diabelski żart, a wszyscy uwzieli się na whisky


No tylko o kołysce nie wspomniałem, że też mam jej dość :).
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
Robert_K
Posty: 553
Rejestracja: wt lis 16, 2010 9:33 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: Robert_K » wt lis 26, 2013 11:27 am

Co do symfonicznej płyty to powiem Ci że dla chcącego nic trudnego. Pierwsza partia była zła ale już sa dobre teraz i jeśli chcesz to możesz ja odesłać do dzemowego sklepu i Ci wymienia.

Swoją droga chyba zarząd powinien się zainteresować i jednak przyznać Ci medal największej marudy
na forum :D

Festiwal 2012 czy też 30 lecie były świetne. Mało to jak na tyle koncertów. Nie zapominajmy że za niecały rok mamy 35 lecie :-)
indianer84
Posty: 76
Rejestracja: sob mar 05, 2011 8:15 pm

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: indianer84 » wt lis 26, 2013 12:36 pm

a ja sie zgadzam z kikanem w 100% ,czytałem kiedyś wywiad z Ryskiem ,w którym mówił ,że gdyby miał własne studio nagrałby takie rzeczy ,że ludziom by buty pospadały ...:) miał plan, chciał się rozwijać , Dżem nie bardzo do tego dąży
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: borszysz » wt lis 26, 2013 2:02 pm

Robert_K pisze:Swoją droga chyba zarząd powinien się zainteresować i jednak przyznać Ci medal największej marudy
na forum :D


Przepraszam bardzo, ta stanowisko Największego Malkontenta jest już zarezerwowane od ładnych paru lat. I nie zamierzam ustępować ze stołka ;) (pozdrowienia do pana Zbyszka;))

Co do słów Kikana- ciężko się z nimi nie zgodzić w wielu elementach, o powtarzalnej set liście piszę od wieeeelu długich lat;)
Cóż- liczę, że Panowie czymś zaskoczą, choćby na XXXV-leciu:)
Z marzeń- trasa po mały klubach pod nazwą Dżem Jam Session- niech na to nawet bilety kosztują jak za zboże, ale niech zrobią trasę gdzie po prostu będą śmigali jam na bazie największych hitów, niekoniecznie tylko dżemowych;)
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
boston

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: boston » śr lis 27, 2013 6:18 am

Dzięki ludziom takim jak kikan można wreszcie o czymś pogadać. Zgadzam się z nim w 60% :lol:

Ale sądzę, że bez względu na wszystko będę chodzić na koncerty Dżemu - może po prostu rzadziej ale będę. Ładują mnie pozytywną energią i to jest dla mnie bardzo cenne.
Co do Ryśka i jego wielkich planów to wg mnie było tylko takie gadanie.... Ja też mogę mówić, że zrobię z siebie Claudię Schiffer. :shock:
Wydaje mi się, że od pewnego czasu nie był w stanie do niczego się zmobilizować. Co nie zmienia faktu, że Go uwielbiam. Pomimo tego że tak bardzo mnie rozczarował....
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: kikan » śr lis 27, 2013 1:01 pm

Och dziękuję :)

boston pisze:Co do Ryśka i jego wielkich planów (...)


No też właśnie napisałem, że przez nałóg nic z tego nie wyszło, bo na pomyśle się kończyło :). Ktoś tam zresztą mówił, że zawsze kiedy próbował z nim poważnie coś skonsultować to był zajęty towarem.
"Nothingman... Isn't it something...?"
michalz
Posty: 470
Rejestracja: śr mar 03, 2010 12:56 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: michalz » śr lis 27, 2013 4:27 pm

Dżem powinien odpocząć od koncertowania i spotykać się na próbach i coś fajnego w stylu Nalepy wymyślić , albo pogrzebać w starych kawałkach przecież Dżem to nie Depeche Mode gdzie oni muszą grać te same numery bo tak mają wizualizację ustawione co by się stało jakby nie zagrali whiskey czy cegły czy też kołyski panowie odwagi wy z takim statusem możecie sonie na to śmiało pozwolić.
Peace&Love
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: [23.11.2013r.] Toruń Blues Meeting

Postautor: ArekJ » śr lis 27, 2013 4:31 pm

michalz pisze:Dżem powinien odpocząć od koncertowania i spotykać się na próbach i coś fajnego w stylu Nalepy wymyślić , albo pogrzebać w starych kawałkach przecież Dżem to nie Depeche Mode gdzie oni muszą grać te same numery bo tak mają wizualizację ustawione co by się stało jakby nie zagrali whiskey czy cegły czy też kołyski panowie odwagi wy z takim statusem możecie sonie na to śmiało pozwolić.

Ej ej ej! Depeche mają sporo zmiany w setach jak na te swoje wizualiazacje! ;)
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość