[2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

polo777
Posty: 119
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:49 pm
Lokalizacja: katowice

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: polo777 » ndz cze 08, 2014 9:17 pm

No tak bo juz jako Minister Bienkowska juz nie jest ani Slązaczką ani fanką Dzemu .
Obrazek
Sebawroc
Posty: 18
Rejestracja: ndz maja 08, 2011 10:59 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Sebawroc » ndz cze 08, 2014 9:35 pm

Skoro MUZA jest płytka, to jak nazwać to : wszyscy pięknie śpiewamy O WIKTORIO MOJA WIKTORIO , super :) ja tez :)

a zdajecie sobie sprawę co wy w ogóle śpiewacie ? VICTORY to zwycięstwo, żeby była wolność to raczej FREEDOM :)

ja jestem pewien , że autor to wiedział, tylko teraz wszystkie pieniądze świata kto to zrymuje żeby ułożyć piosenkę :)

no więc śpiewamy o WOLNOŚCI - ZWYCIĘSTWO ( jak by się uprzeć to można by to jakoś zasymilować :)
i jesteśmy baaardzo głębocy :)

polo777 pisze:No tak bo juz jako Minister Bienkowska juz nie jest ani Slązaczką ani fanką Dzemu .


nie wiem jak TY, ale ja w jej zapowiedzi nie usłyszałem SŁOWA O FANCE DZEMU !!!!!!!!!!!
ludzie no nie mogę z Wami !!

Powinno być, PANI BIENKOWSKA WIELKA FAKNA DZEMU !!

z tego co pamiętam, to ona też jest WIELKĄ FAKNĄ OPEN ERA !! i tam często bywa i się super bawi,
to jak jesteście dumni z takiej fanki to Wam też wszystkiego dobrego życzę :)

i czepiacie się tego Diabelskiego Żartu,
ja tez za tym nie przepadam, ale są 2 powody dla których ta piosenka jest wartościowa :
raz mniej ważny to tak jak Alkoholizm i narkomania jest uzależnieniem to HAZARD też , a szczególnie teraz jak jesteśmy krajem na dorobku to to się staje naprawdę już poważne,
ile to się nasłuchałem NO KURDE 1 MECZ BY MI WSZEDŁ I BYM MIAŁ ....
niektórzy jakoś sami sobie z tym radzą, inni nie,

a Dwa , powód ważniejszy , znajdźcie mi piosenkę Dżemu, tzw starego ja bym nawet powiedział DO 2004 roku , która ma taką dynamikę i siłę, Dżem RACZEJ stawiał zawsze na melodyjne i nie takie ultra szybkie piosenki, tak jak np. początek niewinnych, tylko zauważmy że to jest tylko początek a potem to każdy wie co jest, ja bym już powiedział, ze to jest taki hardrokowy numer z połączeniem blusa,
i to wpływa mimo wszystko na ludzi bo powiem szczerzę to była pierwsza piosenka wczoraj, która ruszyła trochę ludzi, że cos w ogóle robili

i ten RIFF jest niezniszczalny , zawsze bym mógł go słuchać :)



na forum z zasady nie piszemy posta pod postem
/Adi
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Adi » ndz cze 08, 2014 9:49 pm

Po ostatnich dżemowych aferach mój entuzjazm zmalał. Od koncertu oczekiwałem tylko jednego - żeby był dobry. Bez jakichkolwiek wymagań.
Niestety koncert jako całość oceniam bardzo przeciętnie. Złożyło się na to wiele czynników. Zacznę jednak od tego co mi się podobało.

Pierwsza rzecz która rzuciła się w uszy to nagłośnienie. Rewelacja. Nie sądziłem, że można tak dobrze nagłośnić imprezę plenerową.
Zaraz po nagłośnieniu w oczy rzuciło mi się światło. Oświetlenie sceny było na światowym poziomie.
Kolejnym plusem był występ Janka Gałacha. Mimo, że osobiście nie lubię dźwięku skrzypiec to Jasiu idealnie dopełnił brzmienie dżemowych sztuk.
Całość koncertu została zagrana książkowo, momentami wybitnie jednak ciągle czegoś mi brakowało. Wyjątek stanowiły : Uwierz mi Rambo (tu dałbym nawet ocenę 11/10), Diabelski Żart oraz Niewinni.
Uwagę moją zwróciła również flaga "pływająca" po publiczności. Fajna inicjatywa fanów, szkoda, że nie OFC ;)

pozwolę sobie teraz zacytować klasyka:
"Jedziecie do stolicy kraju kapitalistycznego. Który to kraj ma być może nawet tam i swoje… plusy. Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów!"

Jednym z takich minusów było mylenie tekstów przez Maćka. Po tylu latach wspólnego grania takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, szczególnie na TAKIM koncercie.
Kolejnym minusem jest to "coś" czego ciągle brakowało podczas koncertu. Niby wszystko było zagrane ok, a jednak jakiegoś ognia ciągle brakowało. Być może to przez ospałą publiczność? Nie wiem. Jak już zostało tutaj napisane klimatu z 30 Urodzin powtórzyć się nie udało.

Zupełnie nie trafił w mój gust Big Band, momentami aż trąbiło w uszach.

murek17 pisze:W trakcie Zapal świeczkę mieliśmy wyświetlane zdjęcia osób powiązanych jakkolwiek z Dżemem, które odeszły już z tego świata. W trakcie Skazanego tylko zdjęcia Ryska i Pawła. I naprawdę tyle wystarczy, bo ja mam wrażenie, że niektórzy to by chcieli żeby takie wspomnienie było przez pół koncertu, a Maciek co chwila mówił: "pamiętacie o Ryśku i Pawle!". Kurcze, to nie był koncert z cyklu Pamięci Pawła/Ryśka, tylko urodziny. Pojawił się przekrój utworów z całego okresu działalności grupy, pojawiło się wspomnienie, była dobra zabawa i o to chodziło.


Oświadczenie do Porozumienia zawartego dnia 02.04.14 [...]
punkt II, strona 2 :
"[...] Zarówno Sebastian Riedel jako syn, jak i muzycy zespołu Dżem uczczą 20 rocznicę śmierci Ryśka Riedla w ramach organizowanych przez siebie koncertów. [...]"

być może to dlatego oczekiwaliśmy czegoś więcej?
Wystarczyło zmienić jedno słowo, by przekaz Skazanego na bluesa, w połączeniu z wizualizacją zyskał dodatkowe znaczenie.

Sokole_Oko pisze:Narzekania, że piwa nie napiło się w odpowiedniej ilości i nie zagryzło kiełbachą z sarepską albo napiło i zagryzło po godzinie spędzonej w kolejce - wydają mi się (subiektywnie) cokolwiek dziwne. Zamiast urodzinowego koncertu, mozna przecież było wybrać przysłowiowe "Dni Pcimia". Pogoda w weekend dopisała i w co drugiej mieścinie naszego pięknego kraju odbywały się festyny, gdzie kolejki do piwopoju z pewnością były mniejsze. Ci, którzy tłoku nie lubią mogli wybrać działkę z grillem, a nie Pola Marsowe z 13 tys. luda. Ostatecznie można było kanapkę albo batona wziąć z chaty i problem głodu z głowy.
Cokolwiek dziwna wydaje mi się (subiektywnie) Twoja wypowiedź. Jadąc na imprezę która trwa 8 godzin zakładam, że będę miał możliwość kupienia czegoś do jedzenia, czy napicia się głupiej Coli i nie po dwugodzinnym staniu w kolejce. Tym bardziej, że miejsca na większe zaplecze gastronomiczne było dość.

ivisenna pisze:Dla mnie ten koncert był jakiś sztywny, energia może i była na scenie, ale średnio się to przekładało na publiczność, dopiero pod koniec trochę się rozkręciło.
koncert był sztywny ponieważ cena biletów do sektora A dla wielu była zaporowa. Pod sceną najlepiej bawią się młodzi ludzie, a większość osób wokół mnie była w wieku zaawansowanym balzakowskim.

Podsumowując:
4 godziny, 3 wybitnie zagrane utwory, trochę mało, a jednak musi nam wystarczyć co najmniej do 40 urodzin ;)

i jeszcze na zakończenie:
kuba89 pisze:
5. Do wczoraj uważałem Zbyszka Szczerbińskiego za najgorszego perkusistę w historii Dżemu. Tymczasem - wczoraj zagrał niemalże, jak Piotrowski w Spodku w '92. Totalny odlot.

Zbyszek przez te wszystkie lata w Dżemie rozwinął się niewiarygodnie. Sam przyznam, że nigdy nie stawiałem Go w czołówce najlepszych perkusistów, jednak Jego ostatnie wyczyny skutecznie Go do tej (mojej) czołówki zbliżają.
murek17
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:39 pm

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: murek17 » ndz cze 08, 2014 10:25 pm

@up

A o to chodzi! No dobrze, rozumiem Was. Ja po prostu nie przywiązywałem do tego oświadczenia większej wagi, bo dla mnie to był i tak pic na wodę, więc nie oczekiwałem nic ponad to co otrzymaliśmy w kwestii pamięci.
Bo od tego jest Festiwal, na którym Dżem nie wystąpi i mimo że urodziny były dla mnie udane to tej decyzji wciąż nie akceptuję, nie rozumiem i mam ją za złe zespołowi.
kuba89
Posty: 8
Rejestracja: sob mar 15, 2014 1:17 pm
Lokalizacja: Bytom

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: kuba89 » pn cze 09, 2014 12:59 am

ddawidd38 pisze:Tu chciałby serdecznie pozdrowić gościa, który zaczął mnie dusić za to że się bawiłem w pogo( w sumie chyba najmniejsze jakie widziałem).

Najmniejsze, jakie widziałeś - no właśnie. Urządzanie pogo wśród ludzi chcących spokojnie wysłuchać koncert, przy okazji bez zbędnych ceregieli obijając się o nich to zwykłe buractwo. Chcesz sobie pogować, to rób to w bezpiecznym miejscu. Nie pochwalam agresywnych zachowań, nie jestem też pogromcą idei pogo, ani nie jestem też z pewnością typem, który zaczął Cię "dusić", ale w trakcie koncertu się mocno wk***wiłem, jak na tak wyczekiwanych przeze mnie "Niewinnych" jakieś trzy głupie laski i jeden chłopak w "spokojnym" miejscu zaczęli tratować innych ludzi, m.in. moją dziewczynę. Ja złości swojej w żaden sposób nie zwerbalizowałem, ale są różni ludzie i różne reakcje.
Sokole_Oko pisze:Z subiektywnymi opiniami trudno polemizować, ale...
Narzekania, że piwa nie napiło się w odpowiedniej ilości i nie zagryzło kiełbachą z sarepską albo napiło i zagryzło po godzinie spędzonej w kolejce - wydają mi się (subiektywnie) cokolwiek dziwne. Zamiast urodzinowego koncertu, mozna przecież było wybrać przysłowiowe "Dni Pcimia". Pogoda w weekend dopisała i w co drugiej mieścinie naszego pięknego kraju odbywały się festyny, gdzie kolejki do piwopoju z pewnością były mniejsze. Ci, którzy tłoku nie lubią mogli wybrać działkę z grillem, a nie Pola Marsowe z 13 tys. luda. Ostatecznie można było kanapkę albo batona wziąć z chaty i problem głodu z głowy.

Napiłem się piwa w odpowiedniej dla mnie ilości (konkretnie - dwóch), ale musiałem uprzednio stać 2 godziny w kolejce w pełnym słońcu - mam 25 lat, a o mało nie padłem na pysk. Uważasz, że na biletowanym koncercie (z którego pieniądze idą w sporej części do kieszeni organizatora, który stał za tą żenadą) jest to normalne? Dlaczego np. na darmowym BeerFeście 2 lata temu (również na Polach Marsowych), przy porównywalnej liczbie osób, stałem w kolejce po piwo najwyżej 10 minut?

Już nawet nie chodzi o to piwo...ale w ogóle - coś do picia.
gpl123
Posty: 4
Rejestracja: wt cze 03, 2014 10:22 am
Lokalizacja: wrocław

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: gpl123 » pn cze 09, 2014 6:24 am

Zgadzam się, że sprzedaż napojów była dramatyczna. Nie miałem nic do picia przy sobie, bo chciałem kupić na miejscu. Niestety - odpuściłem.

Druga sprawa - ochrona. Nie wiem jaka tęga głowa wymyśliła, że z aparatem typu "-heniek, a taki z obiektywem wchodzi? -nie!", czyli aparatem ze zmiennym obiektywem nie można wejść, a z aparatem bez zmiennego obiektywu można wejść. Albo jest zakaz rejestracji audio-wideo, albo go nie ma. Co za różnica czy ktoś nagrywa cały koncert telefonem, robi zdjęcia telefonem czy kompaktem czy lustrzanką?
Na szczęście miałem gdzie zostawić aparat, chociaż musiałem drałować kawałek drogi do auta. Ale gdybym przyjechał pociągiem to co, nie wszedłbym, bo wziąłem aparat i dwa obiektywy? Na bilecie nie było informacji o zakazie rejestracji A/V. Głupota.


Sebawroc pisze:towarzystwo ożywiło się na ostatnie 30 minut dopiero, a przez 3,5 godziny stali jak kołki czasem cos pomrukując pod nosem ...
a nawet w najlepszych momentach wg mnie słabo ludzi było słychać

jacyś w miarę sensowni ludzi z bliska sceny to stali centralnie na wprost a i tak parę metrów od barierek , i tam się bawili cały czas, a reszta to nie wiem po co tam pojechała, chyba właśnie na wpierdzielać się hot dogów i zalać piwem ;o

Stary, daj ludziom słuchać muzyki tak jak chcą i tak jak czują. Dla mnie np. idiotyzmem jest iść na koncert i go w ogóle nie obejrzeć, tylko "bawić się" w pogo pod sceną. W ogóle - pogo przy Dżemie pasuje tak samo jak kankan.

Obejrzyj sobie jakikolwiek koncert z USA z gatunku blues-rock, southern-rock (kolebka tej muzyki). Nie ma skakania, zderzania się, wskakiwania ludziom na głowę - ludzie stoją bez ścisku, mimo że pod samą sceną i kultarlnie słuchają, traktują to jak spektakl i po to tam idą, żeby posłuchać i obejrzeć.
Sebawroc
Posty: 18
Rejestracja: ndz maja 08, 2011 10:59 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Sebawroc » pn cze 09, 2014 8:32 am

HEH :)

powiem szczerzę, nie rozumiem Was ludzie.
Dobra zgodzę się, sam jak wszedłem i zobaczyłem tego potwora kolejkę do czegokolwiek to zwątpiłem, sam myślałem, żeby może 1-2 piwa sobie wypić. Ale oczywiście nie miało to sensu.
Tu się zgodzę, to było dość chore. Ja podszedłem do tego pragmatycznie, targałem 2 L COLE i browary aż z Wrocka,
COLĘ i 2 bułki schowałem za drzewem w Parku Chorzowskim, fakt ze nie przewidziałem, że tam w nocy będzie tak ciemno i się trochę tego po koncercie po ciemku naszukałem. ALE ZNALAZŁEM :)
Browary wypiłem w tymże parku przed koncertem, ku mojemu zdziwieniu , myślałem ze będzie partyzantka, a Policjanta w okolicach parku nie widziałem ZADNEGO :)

Jak ktoś chce to się da i można ...

Ale tez nie dramatyzujcie że upał był potworny, bo nie był, upał to jest np. DZISAJ, jak by ten koncert był dzisiaj to marnie was widze zdechlaki :P

W czwartek jadę na Aerosmith i sadzę że będę w stanie schować głupią butelkę COLI gdzieś tam , byle gdzie , żeby po wyjściu się napić,
A już wiedząć, że koncert będzie odbywał się w Parku Chorzowskim, gdzie nie wiem ile by musieli wysłać Policji żeby to jakkolwiek upilnować żeby było godnie :D

I naprawde nie było a tak gorąco że nie dało się wytrzymać bez picia, a jak ktoś ma problem , że alkoholu się nie napił to naprawdę gratuluje wyobraźni :)

Jeszcze muszę coś dodać, bo naprawdę z Was nie mogę,

KTO ZAKŁADA PICIE BROWARÓW JAK WIADOMO ŻE IMPREZA BEDZIE NAPRAWDE BARDZO DŁUGA I CIĘŻKA ????
po co ? żeby potem latac do TOYa co chwile ??
a se wyobraźcie co by było jak by TOYTOYOW za mało było, ja już nie raz takie cos widziałem, ze kolejki spore na koncertach bywały.

Na takie coś , się piję wódkę, przed wchodzi i koniec zmartwień z sikaniem i czymkolwiek :O

Ludzie jesteście żenujący czasem :)
boston

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: boston » pn cze 09, 2014 9:30 am

No, przepraszam Seba z Wrocka - wydaje mi się, że to ma być "rozmowa" o wyjątkowym koncercie a nie przepływie płynów w organizmie człowieka :shock:

Ja niestety nic na ten temat nie mogę powiedzieć bo nie jadąc do Chorzowa postanowiłam "zaprotestować" przeciw "porozumieniom" i "oświadczeniom" mieszającym w głowach fanów.
Przez lata Dżem kojarzył mi się ze szczerością, prawdą i antykomercją - i to był chyba mój błąd.
Idę posłuchać "Spodka '92" :)
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: kikan » pn cze 09, 2014 9:50 am

murek17 pisze:Dziękujemy wujku dobra rada...


Ojejku, bo się zaraz popłaczę. Gdybyś czytał moje wypowiedzi ze zrozumieniem, to byś nie spinał bezsensu swojej wielmożnej dupy. Chodzi mi tylko o to, że jak ktoś mnie próbuje przekonywać, że Muza to znakomity album, to ja mogę powiedzieć, że wg mnie jest słaby i dziwi mnie to, że komuś się on podoba. Ale to jest całkiem normalna rzecz przecież, bo jeden lubi to, a drugi tamto. Jak Ci się coś nie podoba to dodaj mnie do wrogów i nie czytaj moich postów, a nie bawisz się w przysrywanie się do mnie.

Sebawroc pisze:wg mnie SZARA MGŁA jest dużo ciekawsza i GŁEBSZA ,


Całą w trawie również się specjalnie nie zachwycam i nawet bardziej wolę ją w wykonaniu Balcara niż Riedla. A mgła natomiast dla mnie nudna do porzygu wręcz :D

Adi pisze:Zbyszek przez te wszystkie lata w Dżemie rozwinął się niewiarygodnie. Sam przyznam, że nigdy nie stawiałem Go w czołówce najlepszych perkusistów, jednak Jego ostatnie wyczyny skutecznie Go do tej (mojej) czołówki zbliżają.


Zgadzam się w 100%. Wystarczy odpalić sobie jakiś koncercik jeszcze z Ryśkiem, a potem obecny. Ogromny postęp. Jedyne co mi nie do końca pasuje, to samo brzmienie bębnów, poza tym git.

A jeszcze pytanko: co to za drugi wzmak u Adama? Wie ktoś? Jego czy któregoś z gości?
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
olusia11
Posty: 132
Rejestracja: wt kwie 18, 2006 11:18 am
Lokalizacja: częstochowa

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: olusia11 » pn cze 09, 2014 9:58 am

Sebawroc pisze:

Chorzy jesteście i tyle ... może powinni na scenie się z okazji 20 rocznicy śmierci się biczować ???? żeby to GODNIE uczcić ??




Człowieku, opanuj nerwy i fanatyczne emocje. Napisałam wcześniej, dlaczego uważam, że powinni uczcić pamięć Ryśka i Pawła bardziej niż kilkoma zdjęciami, z resztą Adi wytłumaczył Ci to czarno na białym- cytując oświadczenie samych dżemowców. Nie wiem, czy miałeś okazję być na 30. urodzinach.. tam był kapelusz na statywie, światła zgasły... to była chyba "Ballada o dziwnym malarzu"- to była magia. Aż czuło się ciary.
Krytyka nie zawsze oznacza, że ktoś jest chory, czy też żenujący.
kuba89
Posty: 8
Rejestracja: sob mar 15, 2014 1:17 pm
Lokalizacja: Bytom

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: kuba89 » pn cze 09, 2014 11:43 am

Zgadzam się - Zbyszek Szczerbiński był jednym z głównych aktorów tego wieczoru. Bardzo długo uznawałem go za najsłabszego perkusistę w historii Dżemu (czasami, słuchając "Spodka '92" zastanawiałem się, jak Piotrowskiego można było zastąpić tak przeciętnym bębniarzem), tymczasem po sobocie zmieniłem diametralnie zdanie. Nie wiem, czy to była kwestia lepszego dnia Zbyszka, czy WRESZCIE (!!!) dobrze nagłośnionej perkusji (wg mnie - jest to najbardziej kulejący element brzmieniowy na koncertach i ktoś powinien wreszcie coś z tym zrobić), ale tak fantastycznej gry nigdy bym się po nim nie spodziewał. Wolałbym jednak, aby jego solówka pojawiła się w "Czarnym chlebie", a nie "Diabelskim żarcie", ale...jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.
Matteo90
Posty: 145
Rejestracja: pn lis 17, 2003 10:36 pm
Lokalizacja: Słubice

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Matteo90 » pn cze 09, 2014 11:52 am

Byłem tam ze świetną ekipą ludzi I co tu dużo mówić ... było CUDOWNIE a to ,że kolejka do piwa lub zapiekanki jest dłuuuga ... są i na to sposoby ,pozdrowienia dla "E" "and K" :D ,pozdrowienia dla "S I po co te dąsy ?" pozdrowienia dla Naszej Pani driver K.B i pozdrowienia dla "R" obojętność przed koncertem ,ale w trakcie to już wulkan ! ... za te wszystkie lata jeżdżenia na koncerty nareszcie dostałem NIEWINNYCH :)
Awatar użytkownika
Robert_K
Posty: 553
Rejestracja: wt lis 16, 2010 9:33 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Robert_K » pn cze 09, 2014 11:57 am

Nie chce mi się cytować wszystkich którzy tu piszą bo za dużo z tym roboty.

Kikan, dla ciebie nie ma rzeczy które by cię uszczęśliwyły. Czego by nie zrobili to i tak będzie do dupy.

Murek17 gada z sensem, sporo osób również a reszta ma jakieś nie wiadomo co. Myśle że dożywotni zapas pewnej maści na ból nie wystarczyły by do załagodzenia tego wszystkiego.
Olusia, obawiam się że gdyby zagrali na koncercie coś w ten sam sposób jak Malarza na 30 leciu to był by ból że kończą się pomysły i powtarzają to samo.
Ktoś napisał wyżej że nawet gdyby postawili 2 złote pomniki Ryśka i Pawła na scenie nadal by było mało.

Jeśli chodzi o koncert to był przegenialny, setlista ułożona świetnie, o całej w trawie wspomnę tylko tyle że była to najlepsza wersja jaką kiedykolwiek miałem przyjemność słuchać i gdybym miał opisywać jak bardzo mi się podobała to napisałbym książkę na ten temat. Reszta czyli Miranda, Płyń mój bluesie, Noc i Rytm, To wszytko co mam, Słodka i Niewinni były totalnym zaskoczeniem, no Niewinni może troszkę mniej :> Wszystko było perfekcyjne, nagłośnienie, wykonanie i w ogóle.
Autsajder był czymś czego kompletnie się nie spodziewałem ale jak było widać każdy się przy nim dobrze bawił.

O gastronomii było już wszystko powiedziane i się podpisuje obiema ręcoma pod tym.

Mam nadzieję że będę miał przyjemność uczestniczyć w 40 urodzinach za 5 lat. Oby zdrowie i siła dopisały!

Aha, i w tym miejscu chciałbym również pozdrowić Borzysza dzięki któremu nie otrzymałem obiecanej pamiątki z koncertu ponieważ "wszyscy znają Ewrego, wyprowadzić"

to by było na tyle

Maciek, Zbyszek, Beno, Adaś, Jasiu, Jurek... WIELKIE DZIĘKI!

Do zobaczenia za niecały tydzień w Aleksandrowie Łódzkim!!!!!!!!!! :)
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: kikan » pn cze 09, 2014 12:13 pm

Robercik, a Ty za to jesteś totalnym fanbojem, więc o czym tu dyskutować z Tobą sam powiedz? Nie można nic skrytykować konstruktywnie, bo zaraz wielkie halo, że hejterstwo itd. Zaznaczałem tysiąc pincet razy, że to nie jest do końca tak, że nic mi nie pasuje i nie będę się już powtarzać.
Cała w trawie całkiem spoko (chociaż oglądałem tylko solówki, bo na zwrotkach strasznie się darły te osoby, które nagrywały:)). Słuchając solówek gościa pomyślałem, że fajnie by było, gdyby Adam czasem pograł na nieco mniejszym przesterze jak dawniej. A propos - Adam się rypnął przed przejściem na część "swingową" czy mi się wydawało? Fajnie, że w zapal świeczkę dali sporo zdjęć. Niewinni tak średnio mi podeszli w sumie - Jasiu Gałach wiadomo pocisnął ostro, ale całościowo czegoś mi brakowało trochę, może zmienię zdanie jeśli posłucham oficjalnej wersji. Miranda fajnie, ale czy takie zaskoczenie? Nie grali jej przypadkiem niedawno, na którymś koncercie? Słodkiej chętnie bym posłuchał, ale trochę się boję skoro była bez kulminacji.
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
Robert_K
Posty: 553
Rejestracja: wt lis 16, 2010 9:33 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Robert_K » pn cze 09, 2014 12:21 pm

kikan pisze:Robercik, a Ty za to jesteś totalnym fanbojem, więc o czym tu dyskutować z Tobą sam powiedz? Nie można nic skrytykować konstruktywnie, bo zaraz wielkie halo, że hejterstwo itd. Zaznaczałem tysiąc pincet razy, że to nie jest do końca tak, że nic mi nie pasuje i nie będę się już powtarzać.
Cała w trawie całkiem spoko (chociaż oglądałem tylko solówki, bo na zwrotkach strasznie się darły te osoby, które nagrywały:)). Słuchając solówek gościa pomyślałem, że fajnie by było, gdyby Adam czasem pograł na nieco mniejszym przesterze jak dawniej. A propos - Adam się rypnął przed przejściem na część "swingową" czy mi się wydawało? Fajnie, że w zapal świeczkę dali sporo zdjęć. Niewinni tak średnio mi podeszli w sumie - Jasiu Gałach wiadomo pocisnął ostro, ale całościowo czegoś mi brakowało trochę, może zmienię zdanie jeśli posłucham oficjalnej wersji. Miranda fajnie, ale czy takie zaskoczenie? Nie grali jej przypadkiem niedawno, na którymś koncercie? Słodkiej chętnie bym posłuchał, ale trochę się boję skoro była bez kulminacji.



Jeśli ja jestem fanbojem to ty będziesz hejtbojem w takim razie. Miranda była ostatnio grana :) w latach 80 ubiegłego wieku. Adaś zrobił dokladnie tak jak mówisz ale nie wiem czy było to rypnięcie bo zabrzmiało fajnie akurat w tym momencie. W słodkiej faktycznie zabrakło tego ostatniego podsumowującego solo ale i tak była kozacka! Wszystko będzie do nadrobienia na następnych koncertach!

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości