[05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Awatar użytkownika
wawierniamarcin
Posty: 226
Rejestracja: sob sty 02, 2016 12:09 am
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontaktowanie:

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: wawierniamarcin » wt sie 30, 2016 1:23 pm

Siema
W tamtym roku też nie było dokładnie napisane o której kto gra tylko ...
" W programie:
- od 15.00 Przeglądy Konkursowe
- od 19.00 Koncerty
- Laureat Przeglądu Konkursowego
- Cree
- "Niespodzianka"
- Dżem "
Pozdrawiam
Marcin Wawiernia
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: smar666 » wt sie 30, 2016 1:47 pm

Aha, czyli mniej więcej ok. 21. Dzięki za info :)
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: ArekJ » wt sie 30, 2016 2:18 pm

smar666 pisze:Aha, czyli mniej więcej ok. 21. Dzięki za info :)

Zakładając, że będzie taka sama formuła jak rok temu...
Najłatwiej by było chyba się odezwać do "góry" z tym pytaniem ;)
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
Awatar użytkownika
wawierniamarcin
Posty: 226
Rejestracja: sob sty 02, 2016 12:09 am
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontaktowanie:

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: wawierniamarcin » wt sie 30, 2016 3:57 pm

ArekJ pisze:
smar666 pisze:Aha, czyli mniej więcej ok. 21. Dzięki za info :)

Zakładając, że będzie taka sama formuła jak rok temu...
Najłatwiej by było chyba się odezwać do "góry" z tym pytaniem ;)

Tylko do kogo bo już coraz mniej ludzi się tu odzywa :D
Pozdrawiam
Marcin Wawiernia
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: smar666 » wt sie 30, 2016 9:56 pm

ArekJ pisze:
smar666 pisze:Aha, czyli mniej więcej ok. 21. Dzięki za info :)

Zakładając, że będzie taka sama formuła jak rok temu...
Najłatwiej by było chyba się odezwać do "góry" z tym pytaniem ;)

Tyle, że ja na ostatnim piętrze mieszkam, więc nikt z góry mi nie odpowie :wink:
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
Aga-ta
Posty: 339
Rejestracja: czw mar 19, 2009 12:52 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała ;-)

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: Aga-ta » śr sie 31, 2016 4:57 am

ArekJ pisze:Najłatwiej by było chyba się odezwać do "góry" z tym pytaniem ;)


Jak "do góry" to tylko Towarzysz Winnicki....
Awatar użytkownika
wawierniamarcin
Posty: 226
Rejestracja: sob sty 02, 2016 12:09 am
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Kontaktowanie:

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: wawierniamarcin » śr sie 31, 2016 5:25 am

Ewentualnie jeszcze Prezes Klubu Sportowego "Tęcza" Ryszard Ochódzki. :lol:
Pozdrawiam
Marcin Wawiernia
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: smar666 » ndz wrz 04, 2016 8:43 am

I jak wczorajszy set? Fajnie było? Ja niestety w okolicy 4 utworu Cree musiałem się ewakuować :| Ale fajnie było zobaczyć wielu z was - choćby na chwilę :)
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Bartik
Posty: 55
Rejestracja: pn gru 27, 2010 9:07 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: Bartik » ndz wrz 04, 2016 8:53 am

No to się pierwszy wypowiem;)

Setlista:

Jurek w "Po co więcej mi"
"Za tych" Dżem + Cree

1. Gizd
2. Puść mnie matko do powstania
3. Opowiedzcie wiatry
4. Naiwne pytania (w tej wersji!!!)

Już sam Dżem
5. W drodze do nieba
6. To tylko dwa piwa
7. Ćma barowa
8. Lunatycy
9. Do kołyski
10. Mamy forsę, mamy czas
11. Partyzant
12. Strach!!!
13. Abym mógł przed siebie iść + Cree
14. Człowieku, co się z Tobą dzieje + Cree
15. Jesiony + Cree

16. Wehikuł czasu
17. Skazany na Bluesa + Cree

Tak, to nie jest pomyłka w setliście - jak widać nie było Whisky. Ale po kolei...

Samochód udało się zaparkować w niewiarygodnie dobrym położeniu tuż przy samym wejściu na Paprocany, co już symbolizowało dobry koncert:) Co prawda trzeba było nieco obejść jezioro, za to odbyło się to już przy dźwiękach Cree, co znacznie skróciło drogę.
Na samo Cree niestety się spóźniłem, więc nie będę się dużo rozpisywał. Z tego co słyszałem mają chłopaki ikrę i potrafią stworzyć fajne kompozycje. Większość kompozycji była z nowszych płyt. Pięknie brzmiący hammond Lemona idealnie współgrał z solami Bastka i Kramka. Szkoda, że nie było więcej starszych kawałków, ale chyba mój ulubiony utwór "To co chciałeś" z knopflerowskim bridgem mnie bardzo zadowolił.
Następnie pojawił się Jurek i opowiedział swoją wersję "Po co więcej mi", aby potem pojawiał się powoli Dżem poprzez przysyłanych kolejno swoich przedstawicieli do zagrania "Za tych". Małe potknięcie na początku co prawda było, Maciek wszedł nieco za wcześnie, ale fantastycznie panowie wybrnęli.

Gdy już dotarł cały skład Dżemu, pojawiło się hasło "a tego dawno nie słyszeliście" i Adam zaczął grać "Gizda". Publiczność zgromadzona pod sceną oszalała. Po Giździe oczywiście pojawiły się inne utwory "śląskiej triady na Dżemowo". Fantastycznym przeżyciem było wysłuchanie "Naiwnych pytań" w tej wersji klasycznej, w tej psychodelicznej, w tej z Bastkowym nawiązaniem do Spodka'92 klaszczącego do mikrofonu rytmicznie na wzór Ryśka, w tej z cytatem z "Miss you" Stonesów. CUDO!

Następnie Cree pozostawiło scenę dla Dżemu. Tu należą się słowa pochwały i jednocześnie krytyki dla ogólnie szeroko pojętych technicznych. Niestety, ale gdy panowie z Cree schodzili pojawiały się bzyczenia kabli i różne przydźwięki, które jednak nie miały miejsca gdy pojawiali się lub schodzili muzycy Dżemu. Nie chcę oceniać, ale chyba technika Dżemowa ma nieco więcej doświadczenia. Mała rzecz, wręcz niezauważalna, ale jednak.

Po "W drodze do nieba" Maciek rozmawiał z publiką wskazując na szczególne miejsce (Tyskie Festiwale) i czas (początek września- urodziny Ryśka i Pawła) kierując do nich zagrany utwór. Fajnie było usłyszeć "dwa piwa" z pięknym unisono tych dwóch gitarzystów. Pierwsze dźwięki Jurkowej gitary w "Lunatykach" poderwały ludzi po nieco mniej znanej "Ćmie barowej", choć pięknej na swój sposób (cudowne solo Adama po klawiszowym przejściu Jasia). W czasie "Do Kołyski" pojawiła się chmara telefonów nagrywających utwór, w rękach zarówno młodszej jak i starszej publiczności- taki znak mijającego czasu. No i oczywiście chóralne śpiewanie, które podkreśla, szczególnie na początku, ten nastrój. Dopiero w "Partyzancie" Jerzy zdecydował się wyjść na front w czasie solo i okrasić je swoimi kapitalnymi minami.

Teraz kapelusze z głów- STRACH!!! Fantastycznie zagrany, pięknie brzmiący numer, nieziemski wręcz bas Bena i mocna, solidna perkusja Zbyszka (tu wyrazy uznania za nagłośnienie dla dźwiękowców), ten utwór można było wręcz poczuć. Pojedynek gitar to wręcz potęga rockowej muzyki- kapitalne nawiązanie do nazwy koncertu Rock na Plaży. Naprawdę, jedno z najlepszych wykonań tego utworu jakie miałem okazje słyszeć.

Następnie pojawił się Kramek, Bastek i Grzegorz Kapołka, by wesprzeć w "Abym mógł przed siebie iść". Po krótkiej ciszy zaczął skromnie Adaś kryjący się za Kramkiem, którego to on zachęcał do wyjścia na środek w blask reflektorów. W tym utworze bodajże pięknie wymieniali się wokaliści, współgrając swoimi strunami głosowymi, pięknie się tego słuchało. W "Człowieku co się z Tobą dzieje" był istny szał gitarowych solówek, urozmaiconych przez Jasia jego, jakże pięknym solem. Dawno niesłyszany przeze mnie utwór, więc duży plus. Niestety w moim odczuciu solo Kapołki było zbyt wirtuozerskie. Owszem pokazało ono kunszt gitarzysty, ale nie wpasowało się do klimatu utworu. Z kolei Kramek pokazał się równie z pięknej technicznie strony, ale jego solo o wiele bardziej pasowało do tego funkująco-bluesowego numeru. "Jesiony" również wypadły znakomicie i były kolejnym dużym plusem. Co prawda nieco "odbiegły od standardowej Dżemowej wersji (tej nieco psychodelicznej ze Spodka), ale w obliczu 6 gitar (bo i Maciek się czasem udzielał na akustyku) jest to zrozumiałe. Tym nie mniej mile rozpoczęte Jesionowym wejściem Jasia i zakończone galopadą Zbyszka.

Na Bis tłum domagał się Wehikułu i otrzymał go. Z zadymionej sceny gdzieś schowany zaczął Zbyszek swoje perkusyjne wejście, by następnie w pełnej okazałości pokazał się Adam z tym, jakże rockowym i cudownym riffem. Tu parę słów o brzmieniu Adama - tak jak poprawia się jego słyszalność na koncertach od paru lat, tak, gdy pojawiło się więcej gitarzystów czasem nie był słyszalny od samego początku swoich popisów. Choć z drugiej strony był jedynym gitarzystą, którego dało się usłyszeć w pojedynku krótkich fraz pod koniec setu Cree. Po prostu to niepowtarzalne brzmienie wybiło się na tle reszty wioślarzy. Można powiedzieć Mistrz Adam niezagłuszany przez młodzieżowych wioślarzy;p Na finał ponownie dołączyli panowie z Cree i sprezentowali publice "Skazanego na Bluesa". Harmonijka Maćka, głos Bastka i całe brzmienie Dżemu to kwintesencja gatunku.


Ogólnie, piękne współbrzmienie głosów Bastka i Maćka i aż 4 gitarzystów! Nie jest głupim pomysłem, żeby na płycie któregoś z zespołów pojawił się jakiś nowy kawałek w tym "tyskim wykonaniu" czyli na dwa głosy obu wokalistów, przyprawione jammowaniem. Śmiało Panowie;)
Atmosfera bardzo przyjemna, Bastek częściej kontaktujący się z publicznością, co parę lat temu nie było takie częste, ale małe "ale..."

...mianowicie brak owej wisienki na torcie, brak przysłowiowej kropki nad "i" czyli tej "Whisky". Szczególnie wobec faktu wywoływania Whisky przez co najmniej kilkaset fanów przez co najmniej kilkanaście minut!!! Po takiej pięknej muzycznej uczcie, niestety wdarł się mały kwas. Rozumiem, że panowie mogąc chcieć urozmaicić set zrezygnowali ze stałych punktów koncertów codziennych, ale akurat ten utwór jest idealnym spointowaniem koncertu, miejscem w którym można przedstawić muzyków (co mogło by się przydać, bo Bastek zapraszając Dżemy nazwał z emocji Zbyszka "Ryszardem"), rozładowaniem emocji a zarazem naładowaniem akumulatorów na czas do kolejnego spotkania.
Usprawiedliwienia szukam w bardziej oficjalnym charakterze jaki nastał, gdy wyszli oficjele Tychów i Piotr Baron z Trójki, a muzycy stali w szeregu słuchając podziękowań i zaproszenia na przyszłoroczny Rock na Plaży. Jedynie Beno schodząc ze sceny rozłożył ręce jakby w geście, że nie mogą więcej.

Podsumowując, tort był przepyszny i warto było przyjechać, ale zaczęło się odbijać... być może się za bardzo czepiam, no ale jednak ten jeden utwór na koniec byłby idealny.

Z bluesowym pozdrowieniem;)
Ostatnio zmieniony ndz wrz 04, 2016 11:26 am przez Bartik, łącznie zmieniany 1 raz.
"Żyje się po to, żeby grać- gra się po to, żeby żyć"
mike92
Posty: 71
Rejestracja: wt kwie 27, 2010 4:57 pm
Lokalizacja: Radom

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: mike92 » ndz wrz 04, 2016 9:53 am

Właściwie to decyzja o wybraniu się do Tychów zapadła dwa dni przed imprezą, ale warto było pokonać te kilkaset kilometrów! Było pięknie! Setlista bardzo przypadła mi do gustu. Wiele utworów, których się kompletnie nie spodziewałem, jak Gizd, Puść mnie matko czy Opowiedzcie wiatry. Naiwne pytania w pięknym wykonaniu. Były takie, które słyszałem rzadko, a bardzo lubię, jak Abym mógł przed siebie iść, Ćma barowa czy Jesiony. No i sporo wspólnego grania obu zespołów, które, według mnie, wypadło bardzo fajnie. Wiele smaczków, gitar i masa fajnych dźwięków!
I tak na koniec... nie sądziłem, że doczekam się kiedyś koncertu bez Whisky, a tu proszę... dla mnie to pozytyw ;)
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: smar666 » ndz wrz 04, 2016 9:54 am

Dzięki za obszerną relację :wink: Pozostaje tylko żałować że nie mogłem zostać dłużej.

ps. Brak Whisky zawsze jest plusem :lol:
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Bartik
Posty: 55
Rejestracja: pn gru 27, 2010 9:07 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: Bartik » ndz wrz 04, 2016 10:31 am

Owszem, na pewno koncert wejdzie do historii jako ten bez "Whisky", bo swoją drogą chyba takiego jeszcze nie miałem okazji usłyszeć. To też ma swoje plusy, bo często na koncertach wkurza jak już po 3 utworze gdzieś się ktoś drze whiskyyyy. Jednak chodzi mi o to, że zabrakło tego pożegnania z fanami. Wyskoczyli nagle oficjele, muzycy w rządku, nawet prezydent miasta mówił, że jeszcze zagrają, a tu nagle wszyscy się zmywają, gasną światła.
Atmosfera przez cały koncert była super i było mnóstwo doskonałej, na najwyższym poziomie muzyki.

No i polecam się co do recenzji, mnie cieszy, że komuś się chce przeczytać;)
"Żyje się po to, żeby grać- gra się po to, żeby żyć"
Awatar użytkownika
Sokole_Oko
Posty: 48
Rejestracja: pt lut 08, 2008 9:36 pm
Lokalizacja: Jawor

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: Sokole_Oko » ndz wrz 04, 2016 10:33 am

Bartik - fajna relacja. Najlepsze momenty dla mnie: pierwsza trójka z "Pozłacanego warkocza"! - mega niespodzianka, "Partyzant" a po nim mocarny "Strach" (jak to zabrzmiało!!!) - Panowie, proszę o jak najwięcej takiego feelingu na nowej płycie (na którą notabene już czas najwyższy).
Dla mnie też zabrakło czegoś na sam koniec, mimo wszystko Whisky :lol:, czy Malowanego lub Victorii albo Niewinnych - moje marzenie na końcowe uderzenie :). Jednak warto było być na Paprocanach, bo i Cree wypadło świetnie.
mike92
Posty: 71
Rejestracja: wt kwie 27, 2010 4:57 pm
Lokalizacja: Radom

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: mike92 » ndz wrz 04, 2016 10:33 am

Bartik pisze:Owszem, na pewno koncert wejdzie do historii jako ten bez "Whisky", bo swoją drogą chyba takiego jeszcze nie miałem okazji usłyszeć. To też ma swoje plusy, bo często na koncertach wkurza jak już po 3 utworze gdzieś się ktoś drze whiskyyyy. Jednak chodzi mi o to, że zabrakło tego pożegnania z fanami. Wyskoczyli nagle oficjele, muzycy w rządku, nawet prezydent miasta mówił, że jeszcze zagrają, a tu nagle wszyscy się zmywają, gasną światła.
Atmosfera przez cały koncert była super i było mnóstwo doskonałej, na najwyższym poziomie muzyki.

To fakt, choć odniosłem wrażenie, że po tych oficjalkach muzycy chcieli wyjść jeszcze na scenę, ale coś jakby stanęło na przeszkodzie.
Bartik
Posty: 55
Rejestracja: pn gru 27, 2010 9:07 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [05.09.2015] Rock na plaży - Tychy, Paprocany

Postautor: Bartik » ndz wrz 04, 2016 10:42 am

Sokole_Oko pisze:Bartik - fajna relacja. Najlepsze momenty dla mnie: pierwsza trójka z "Pozłacanego warkocza"! - mega niespodzianka, "Partyzant" a po nim mocarny "Strach" (jak to zabrzmiało!!!) - Panowie, proszę o jak najwięcej takiego feelingu na nowej płycie (na którą notabene już czas najwyższy).
Dla mnie też zabrakło czegoś na sam koniec, mimo wszystko Whisky :lol:, czy Malowanego lub Victorii albo Niewinnych - moje marzenie na końcowe uderzenie :). Jednak warto było być na Paprocanach, bo i Cree wypadło świetnie.


Dzięki wielkie. Ja w marzeniach też miałem Niewinnych (tym bardziej, że Cree grało w 2014 "Niewinnych" na Festiwalu Ryśka w Chorzowie, więc okazja była doskonała by usłyszeć w wykonaniu dwóch takich zespołów), "A jednak czegoś nam żal" czy "Słodką" albo cokolwiek z instrumentalnej płytki "The band plays on" tak na wejście na rozpoczęcie właściwego Dżemowego setu.

Zdecydowanie warto było być- za to wielkie dzięki Panowie;)


mike92 pisze:To fakt, choć odniosłem wrażenie, że po tych oficjalkach muzycy chcieli wyjść jeszcze na scenę, ale coś jakby stanęło na przeszkodzie.


No właśnie, stąd mam wrażenie gest Bena. Nawet potem gdy tłumnie domagaliśmy się jeszcze kilku chwil z naszymi ulubionymi muzykami, pojawiali się na boku sceny Beno i Adam jakby chcąc wyjść, co tylko powiększało emocje z naszej strony i rozgrzewało publikę.
"Żyje się po to, żeby grać- gra się po to, żeby żyć"

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości