Strona 1 z 1

Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: wt gru 01, 2015 10:27 pm
autor: Zwierzu
Witam,

Ludziska wybiera się ktoś na ten koncert z naszego forum ? Ja mam 80 km i będę samiutki jak palec, także jak ktoś idzie to niech pisze zawsze jakaś nowa twarzyczka i będzie z kim pogadać na temat sztuki :D



Pozdrawiam

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: czw gru 03, 2015 12:10 pm
autor: Robert_K
Ja będę ;)

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: czw gru 03, 2015 12:29 pm
autor: Jedras
Też będę! =P

Wysłano ze smartfonu Sony Xperia[TRADE MARK SIGN] Z3 Compact przy użyciu Taptalka

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: czw gru 03, 2015 3:17 pm
autor: Robert_K
No to chyba w końcu się spotkamy :P

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: czw gru 03, 2015 3:38 pm
autor: Zwierzu
To super :) W końcu zobaczę kogoś z forum :)

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: ndz gru 06, 2015 12:32 am
autor: ArekJ
Było mega :D
Gdyby nie ten koncert to bym się chyba dzisiaj z łóżka nie wygrzebał :D

Wiem na pewno
Gorszy
Kim jestem
Magazyn
List
Partyzant
Noc i rytm
Nie patrz tak na mnie
Cała w trawie
Do przodu
Boczny
Wehikul
V
Bis 1
Paw
Diabelski
Cegła
Bis 2
Autsajder
Lunatycy
Whisky


Teraz byle do piątku! ;)

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: pn gru 07, 2015 5:02 pm
autor: Zwierzu
Jak by tam był Kwinto to zaraz z sali poleciał by krzyk "O Cie Panie taki początek to to musi być udany koncert" :D



Czyżbyś to ty Arku wygłaszał z sali głosy typu "Cała w trawie" czy też "Tylko Ja i Ty" ? :) Udało Ci się :D . A Roberta widziałem bodajże jak zachwycał się solówką Jurka w niezdartym "Whisky" i cykał fotki :)


I wiecie może co tam dokładnie się stanęło w "Pawiu", że Jurek Adamowi w jego solówce coś tam szemrał ? Z tego co się orient to chodziło o efekty, że się tak wyrażę "Pod stopowe"



Pozdrawiam

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: pn gru 07, 2015 11:56 pm
autor: ArekJ
Nie, ja tym razem siedziałem cicho cały koncert.
To Robert krzyczał :P

A na Whisky pod sceną stałem przez chwilę obok Roberta, też jakieś tam fotki strzelałem więc i mnie mogłeś widzieć ;)

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: pn gru 07, 2015 11:56 pm
autor: ArekJ
Nie, ja tym razem siedziałem cicho cały koncert.
To Robert krzyczał :P

A na Whisky pod sceną stałem przez chwilę obok Roberta, też jakieś tam fotki strzelałem więc i mnie mogłeś widzieć ;)

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: wt gru 08, 2015 6:38 pm
autor: Kwinto2
Zwierzu pisze:Jak by tam był Kwinto to zaraz z sali poleciał by krzyk "O Cie Panie taki początek to to musi być udany konccer
Pozdrawiam


Oj tak ... nawet pamiętam kilka takich DZEMowych sztuk które otwierał ten mój ulubiony kawałek .... np. lata temu koncerty pod hasłem Żywiec na śniegu czyli 15.02.2008 Szczyrk i 16.02.2008 Wisła pojechaliśmy tam wtedy większą grupą na 3 samochody no i wtedy odbyła się też uroczysta 50-stka Jerzego w której wszyscy mieliśmy szczęście uczestniczyć w pięknym hotelu w Wiśle

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: śr gru 09, 2015 2:47 am
autor: Zwierzu
Widzisz Kwinto jak teraz łatwo o poskromienie twojego głodu .Chłopy ostatnio namiętnie ogrywają ten utwór. Ja się już raczej nigdy nie doczekam choćby "Ćmy barowej" w oryginale z "2004" .

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: śr gru 09, 2015 9:23 am
autor: ArekJ
Zwierzu pisze:Widzisz Kwinto jak teraz łatwo o poskromienie twojego głodu .Chłopy ostatnio namiętnie ogrywają ten utwór. Ja się już raczej nigdy nie doczekam choćby "Ćmy barowej" w oryginale z "2004" .

Musiałbym przesłuchać wersję studyjną, ale Ćmę barową grali np. 29.11.2015 w Legionowie w wersji elektrycznej - bez orkiestry ;)

Re: Dżem w Puławach (hala MOSiR) [5.12.2015]

: śr gru 09, 2015 5:52 pm
autor: Zwierzu
Właśnie , właśnie Arku mówię w oryginale z "2004" mając na myśli niespełna pięciu minutowy utwór z końcówką w ostatniej zwrotce "Już nie czuję nic, zupełnie nic" zamiast ówczesnej "koncertówki" z "Kim doprawdy jestem" . Osobiście uważam, że "Ćma" została zepsuta przez wydłużenie, dlatego, iż nie trzyma się kupy . Jeszcze przed chwilą człowiek z problemami alkoholowym, który uciszył serce i myśli w barze (w oryginale pijąc dalej aż nie czuł nic ) teraz nie chce jutra, bo jest mu tutaj dobrze... . Oczywiście możemy się domyślić, że w końcu wyrwał się stąd i zostawił to :D, ale nie ma o tym wzmianki, a jeszcze przed chwilą był zalany w trupa . Jasne jest, że traktując to zakończenie jako daleko sięgający epilog wszystko kończy z happy endem, ale mi to osobiście nie odpowiada i psuje całą bluesową tematykę tego rockowego kawałka .


Tak, jestem dogmatyczny w interpretacji tekstów :P