Odbiór Dżemu na przestrzeni czasu

Opinie i rozważania na temat Dżemowych utworów

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Postautor: Gość » czw lip 10, 2008 8:14 am

Zgadzam sie z mic. Riedel byl dla Dżemu ideą. Był tym charyzmatycznym gościem który wyniósł Dżem spośród szeregu innych świetnych kapel do grona kapel genialnycb, unieśmiertelnił ten zespól jak Freddy Queen. Dał sobą tą prawdę i to "coś" . Tego czegoś nie ma np Cree Bastka chocmuzyczynie zespoł pozostaje bez zarzutu w czołówce poslkiej sceny jednak miejsca legendy nie zdobędzie gdyż brakuje tego "czegoś".


Z Dzemem riedlowym i poriedlowym jest tak jak z kaplicą sykstynska, namalowal ja Michal Aniol kilkaset lat temu, on tchnal w nia swoj geniusz i idee, ale podziwiac do dzis mozemy ja dzieki pracy konserwatorow...i de facto farby ktore tam widzimy juz nie sa kladzione reka mistrza renesansu, mimo to nikt nie wąpi ze ogląda dzieło M.A. takimi konserwatorami sa pozniejsi wokalisci. Ale idea Dżemu zespołu takiego jaki kochamy, wyrosła z czasów w których powstał i duszy która w największym stopniu wniósł do niego Riedel.
Gość

Postautor: Gość » czw lip 10, 2008 8:57 am

gladysh pisze:choc uwazam Rysia za jedna z wazniejszych osób w swoim zyciu


a ja myslalem ze to rodzina jest wazna i przyjaciele :P
tete
Posty: 103
Rejestracja: pn paź 29, 2007 11:57 am
Lokalizacja: Kraków

Postautor: tete » czw lip 10, 2008 9:45 am

1. Zgadzam się ze Scypionem.
2. Do Haushinki : "Poznałem go po czarnym kapeluszu" - jako przykład mało ambitnego tekstu - jest nietrafiony. Wbrew pozorom nie jest to tekst o czarnym kapeluszu, ani o gburowatym facecie w barze. Ale trzeba go zrozumiec. Mało ambitnym tekstem jest za to z pewnością "Kaczor" (ale o ile pamietam - nie jest autorstwa Ryśka).
3. Do Peepshow - najwyraźniej nalezysz do osób, które zwracają większą uwagę na samą muzykę, a tekst jest dla nich wartością drugorzedną. Gdybyś poświęciła więcej uwagi tekstom (zwłaszcza Ryśka) - Twoje zdanie byc może byłoby inne.
4. Pozwole sobie zauwazyc, że 70 % setlisty kazdego koncertu w ostatnich latach (łatwo sprawdzic w dziale "relacje z koncertów") to stare kawałki z tekstami Ryśka. To chyba o czymś świadczy.
5. Byłam na koncertach z Ryśkiem, a Dzemu słucham od pierwszego wydania Cegły. Rysiek zawsze będzie dla mnie poza konkurencją. Ale lubię dziś chodzic na dzemowe koncerty i lubię słuchac Macka. W porównaniu dzisiejszego Dzemu do konserwatorów jest coś z prawdy, chociaz dla mnie ani teksty (Ryśka oczywiście) ani muzyka się nie zestarzeją. Z biegeim lat utwierdzam się w przekonaniu, że teksty Riedla to wyjątkowa kreacja na polskiej scenie, a idealne zgranie ich z muzyką jest szczególną zasługą Zespołu. Z nowymi wolalistami udało się Dzemowi osiągnąc zbliżony poziom w niewielu utworach (np. Zapal świeczkę, W drodze do nieba, Do kołyski). Chciałabym wierzyc, ze gdyby Dzem dziś dostał do ręki teksty na miarę Wehikułu, Całej w trawie czy Słodkiej i Victorii, powstałyby nowe, wspaniałe bluesy. Ale czy dzisiejszy Dzem szuka jeszcze swojej duszy? Pozdrawiam wszystkich
Gość

Postautor: Gość » czw lip 10, 2008 9:58 am

Scypion pisze:Zgadzam sie z mic. Riedel byl dla Dżemu ideą. Był tym charyzmatycznym gościem który wyniósł Dżem spośród szeregu innych świetnych kapel do grona kapel genialnycb, unieśmiertelnił ten zespól jak Freddy Queen. Dał sobą tą prawdę i to "coś" . Tego czegoś nie ma np Cree Bastka chocmuzyczynie zespoł pozostaje bez zarzutu w czołówce poslkiej sceny jednak miejsca legendy nie zdobędzie gdyż brakuje tego "czegoś".


Z Dzemem riedlowym i poriedlowym jest tak jak z kaplicą sykstynska, namalowal ja Michal Aniol kilkaset lat temu, on tchnal w nia swoj geniusz i idee, ale podziwiac do dzis mozemy ja dzieki pracy konserwatorow...i de facto farby ktore tam widzimy juz nie sa kladzione reka mistrza renesansu, mimo to nikt nie wąpi ze ogląda dzieło M.A. takimi konserwatorami sa pozniejsi wokalisci. Ale idea Dżemu zespołu takiego jaki kochamy, wyrosła z czasów w których powstał i duszy która w największym stopniu wniósł do niego Riedel.



Nie bede sie wypowiadala za innych bo nie wiem jak "oni" odbieraja dzem na przestrzeni,ale ja...Moimi ulubionymi wykonaniami starych utworow sa interpretacje Ryska,wykonania Macka odbieram rowniez w sposob pozytywny,podobaja mi sie,ale...Michal Aniol stworzyl dzielo,ktore dzis pielegnuja wspolczesni.Nikt jednak do tych dziel nie dodaje nic nowego.Maciek z zespolem sa za to nie tylko konserwatorami,stworzyli cos nowego(mam na mysli 2004)przez co przejsc nie moge.Odbior zupelnie negatywny i mysle,ze moj odbior na przestrzeni czasu nie zmieni sie wzgledem tej plyty.
Awatar użytkownika
peepshow
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:04 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: peepshow » czw lip 10, 2008 5:33 pm

mic1973, wypowiedź moja nie była raczej bezpośrednio skierowana do Ciebie, lecz do tego tematu. wybacz, ale nie za bardzo obchodzą mnie Twoje problemy ze sobą.. to ile pijesz, jak pijesz, po co pijesz - nie ma dla mnie żadnego znaczenia. podobnie jest z tym, jak piszesz, po co piszesz i ile piszesz.

nie twierdzę wcale, że Rysiek nie pisał dobrych tekstów, owszem - pisał. ale nie były one wybitne..tak jak i teksty Maćka nie są dla mnie wybitne. co nie znaczy też, że nie mają dla mnie żadnego znaczenia, że niektórych nie przypisuję swojemu życiu, czy też nie mam do nich żadnego sentymentu. gdyby Dżem nic dla mnie nie znaczył - nie słuchałabym ich muzyki, nie jeździłabym na koncerty, a tym bardziej nie pisałabym tego posta. (a na sucho też można napisać dobry tekst, np. wegetariańscy progresywni grandcorowcy :P)

Widać nieuważnie czytałeś co napisałem!!!


po pierwsze - marny ze mnie mężczyzna. a po drugie - przeczytałam Twój post chyba z dziesięć razy i dalej nie rozumiem, masz strasznie rozbiegane myśli, albo za dużo tego wina, bądź też za mało stylistyki.

i chciałabym jeszcze zaznaczyć, że nie jest to temat o maturach, więc skoro TERAZ piszesz, że odnosiłeś się właśnie do wyżej wymienionego tematu - trzeba było napisać tamtego posta właśnie tam.

a co do pomnika, krąży gdzieś tutaj jakiś cudowny temat o tym, czemu nie wybudować Ryśkowi pomnika. :) - stąd moje określenie "kult Riedla".


tete:

3. Do Peepshow - najwyraźniej nalezysz do osób, które zwracają większą uwagę na samą muzykę, a tekst jest dla nich wartością drugorzedną. Gdybyś poświęciła więcej uwagi tekstom (zwłaszcza Ryśka) - Twoje zdanie byc może byłoby inne.
owszem, zwracam najwięcej uwagi na muzykę, dla mnie to ona najbardziej porusza, i nie chodzi tutaj tylko o Dżem. a co do tekstów Ryśka - jak wyżej.

pozdrawiam.
~. "ze słabości drwię, bo zamiast niej - warto kpić, kopać, kląć i wyć."
Agnieszka*
Posty: 302
Rejestracja: pt mar 04, 2005 9:12 am
Lokalizacja: adres nr 11

Postautor: Agnieszka* » pt lip 11, 2008 9:12 am

sprawdzilam Cie peepshow. :P bo jakies tam zaciekawienie sie mi obudzilo po tym co i jak napisalas. niesamowite, ze juz masz taki oglad rzeczywistosci.
...mam rece w kieszeniach... /S.W./
Gość

Postautor: Gość » pt lip 11, 2008 11:42 am

Dżemu zacząłem słuchać kiedy miałem 13 lat. Zaczęło się od składanki którą mój brat pożyczył od znajomego. Moje zainteresowanie tym zespołem wzrastało, starałem się przyjąć ich styl... Teraz na Dżem patrzę zupełnie inaczej, nie chodzi tu o samą muzykę ale o fenomen Ryśka Riedla. Czytam książki w których mogę znaleźć jakieś informacje o nim, oglądam wywiady... Staram się interpretować teksty przez niego napisane. Rysiek chociaż umarł to ma (spory) wpływ na życie niektórych ludzi - na moje też.

_________________
"Ze Mnie Nie Jest Taki Zwykły Man"
Awatar użytkownika
peepshow
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:04 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: peepshow » pt lip 11, 2008 7:49 pm

Agnieszka*:

sprawdzilam Cie peepshow. Razz bo jakies tam zaciekawienie sie mi obudzilo po tym co i jak napisalas. niesamowite, ze juz masz taki oglad rzeczywistosci.


jak to mnie sprawdziłaś? :D i jaki ogląd rzeczywistości, o co Ci chodzi, o wiek? ;)
~. "ze słabości drwię, bo zamiast niej - warto kpić, kopać, kląć i wyć."
Agnieszka*
Posty: 302
Rejestracja: pt mar 04, 2005 9:12 am
Lokalizacja: adres nr 11

Postautor: Agnieszka* » pn lip 14, 2008 9:44 am

peepshow pisze:
jak to mnie sprawdziłaś? :D i jaki ogląd rzeczywistości, o co Ci chodzi, o wiek? ;)


hehe.. sprawdzilam ile masz lat :lol: bo masz bardzo konkretny oglad rzeczywistosci polegajacy na nazywaniu rzeczy po imieniu. i wcale nie mam tu na mysli Twoich upodoban muzycznych. :lol:

to ile pijesz, jak pijesz, po co pijesz - nie ma dla mnie żadnego znaczenia. podobnie jest z tym, jak piszesz, po co piszesz i ile piszesz.
-- taki tekst + wyobrazenie Twojej osoby to cos niesamowitego. :lol:
...mam rece w kieszeniach... /S.W./
Awatar użytkownika
peepshow
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:04 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: peepshow » pn lip 14, 2008 7:37 pm

to faktycznie wybitnie zostałam sprawdzona. wybacz, ale dalej nie za bardzo rozumiem? ;) tzn. Twoim zdaniem człowiek który ma 17 lat, nie może potrafić sklejać zdań wielokrotnie złożonych i musi być kretynem? :) zresztą, nieważne. miłego dnia.
~. "ze słabości drwię, bo zamiast niej - warto kpić, kopać, kląć i wyć."
Gość

??

Postautor: Gość » pn lip 14, 2008 9:23 pm

Trochę odbiegliście od tematu;P hmm... a ja mam 15 lat, chętnie słucham Dżemu... Czasami słysząc piosenkę poraz nasty odnajduję w niej nowy sens... Boli mnie jednak to, że moi rówieśnicy taką muzykę uważają za "dno" a muzyką nazywają "łup łup" :(. Wcześniej ktoś wspomniał o textach i o ich bezsensowności... Fakt, jest parę takich, które nie zawierają jakiś szczególnych przemyśleń, np "Gorszy dzień", ale mnie odrazu robi się lepiej, gdy usłyszę te piosenkę...
Agnieszka*
Posty: 302
Rejestracja: pt mar 04, 2005 9:12 am
Lokalizacja: adres nr 11

Postautor: Agnieszka* » śr lip 16, 2008 8:38 am

peepshow pisze:to faktycznie wybitnie zostałam sprawdzona. wybacz, ale dalej nie za bardzo rozumiem? ;) tzn. Twoim zdaniem człowiek który ma 17 lat, nie może potrafić sklejać zdań wielokrotnie złożonych i musi być kretynem? :) zresztą, nieważne. miłego dnia.



to, co napisalam to tylko komplement byl :lol:
hehe.. czlowiek, ktory ma 17 lat to zwykle jeszcze 'swiat naprawia'. i nie kazdy te zdania wielokrotnie zlozone potrafi klecic. ;-)
...mam rece w kieszeniach... /S.W./
Awatar użytkownika
peepshow
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:04 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: peepshow » śr lip 16, 2008 7:56 pm

no to dziękuję. dowartościowałaś mnie niesamowicie. nie wiem, znam dużo 17-latków całkiem dobrze i zdrowo myślących. :) jeśli Ty nie, to chyba musimy się na żywo kiedyś spotkać. :D no i nic, koniec tematu, bo faktycznie troszkę odbiegłyśmy od niego. :)
~. "ze słabości drwię, bo zamiast niej - warto kpić, kopać, kląć i wyć."
Agnieszka*
Posty: 302
Rejestracja: pt mar 04, 2005 9:12 am
Lokalizacja: adres nr 11

Postautor: Agnieszka* » pt lip 18, 2008 11:17 am

Daria93 pisze:Trochę odbiegliście od tematu;P ...


peepshow pisze:... faktycznie troszkę odbiegłyśmy od niego. :)



ale odbieganie od tematu to jeden ze smakow zycia. jakby sie czlowiek tematu glownego jedynie trzymal to by nie czul jego wartosci. 'skok w bok' uswiadamia co i dlaczego jest wazne. :lol:
...mam rece w kieszeniach... /S.W./
Gość

Postautor: Gość » wt lip 22, 2008 9:22 pm

Ja zaczęłam słuchać Dżemu kiedy miałam 8 lat... Wtedy byłam oczarowana muzyką, gitarą. Trudno, żeby takie małe dziecko dostrzegało walory tekstu. Dzisiaj zwracam dużą uwagę na słowa, ale to moje uwielbienie sprzed ośmiu lat nie mija :D

Wróć do „Twórczość”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość