Kim jestem-jestem sobie.

Opinie i rozważania na temat Dżemowych utworów

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Kim jestem-jestem sobie.

Postautor: Gość » wt mar 23, 2010 7:14 pm

Witajcie!

"Kim jestem-jestem sobie. Analizując i interpretując teksty piosenek zespołu Dżem ukaż niezwykłą historię zwykłego człowieka w nich zawartą." Tak brzmi temat prezentacji maturalnej z języka polskiego, z którą będę musiał się zmierzyć już w maju. Zwracam się do Was szanowni z prośbą o pomoc w doborze konkretnych piosenek. Po mojej wstępnej selekcji wybrałem
Autsajder
Wehikuł Czasu
Paw
Detoks
Nie, nie kocham Cię.
Jesiony.
Skazany na bluesa.
Myślę też o podparciu się publikacją pani Aldony Zymy "Dżem - Kilka niedopowiedzianych słów" jednak wg wielu opinii jest ona delikatnie mówiąc przeciętna. Co sądzicie? Będę wdzięczny za każdą pomoc i miłe słowo.
czarekkk
Posty: 132
Rejestracja: wt cze 05, 2007 11:50 am
Lokalizacja: K.M./Gliwice

Re: Kim jestem-jestem sobie.

Postautor: czarekkk » wt mar 23, 2010 7:27 pm

ja miałem pracę maturalną o twórcach literatury i kultury idących własną drogą. Opowiadałem m.in o Ryśku. Książki pani Zymy nie znam, zresztą wtedy jeszcze jej chyba nie było. Polecam Ci jednak bez wątpienia ksiązke "Rysiek" Skaradzińskiego, w której doskonale można zauważyć jak życie Riedla pokrywa się z jego tekstami. Na pewno bardzo pomoże Ci to w pracy. Na pewno do listy utworów dodałbym Małą Aleję róz opowiadająca o zniechęceniu człowieka. Nie zapomnij też o tym, aby dobrze dobrać kolejność utworów o jakich będzisz mówił, bo to też ma spore znaczenie. Powodzenia życzę
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Kim jestem-jestem sobie.

Postautor: mala_aleja_roz » wt mar 23, 2010 7:47 pm

Na Twoim miejscu wzięłabym jeszcze List do m. Wprawdzie Rysiek jest tylko współautorem tekstu, ale myślę, że się z nim zgadzał...pani Krystyna(mama Ryśka) gdzieś się wypowiadała, że jak usłyszała tą piosenkę, to uznała to za pożegnanie jej z synem...I nie zapomnij o Niewinnych! W końcu ćpanie to niestety wielka część życia Ryśka...no i może jeszcze sen o Victorii i walnąć, że Rysiek jest uznawany za ostatniego hippisa :) I Klosz...kiedy nasz narkoman uświadamia sobie, że jest odizolowany od wszystkich....a w Uwierz Mirando jest taki fajny fragment: A po tamtej drugiej stronie znajdziesz tylko mrok...to może, że wiedział że źle robi, ale nie mógł się od tego uwolnić....Powodzenia ;)
tete
Posty: 103
Rejestracja: pn paź 29, 2007 11:57 am
Lokalizacja: Kraków

Re: Kim jestem-jestem sobie.

Postautor: tete » wt mar 23, 2010 7:56 pm

Klosz to jeden z kluczowych utworów. Ma charakter egzystencjalny, ogólny. I nie chodzi w nim tylko o to, że narkoman uświadamia sobie swoją izolację. Bezsilność wobec konieczności wyboru. Zagubienie. Nieumiejętność dokonania właściwego wyboru. Ciężki kaliber, ale kto wie, czy nie najważniejszy tekst Ryśka. No i właśnie: Kim jestem, jestem sobie. Sprzeczności wewnętrzne i rozdrata osobowość. Poszukiwanie samego siebie.
Pani Zymy nie polecam. Żenująca płycizna.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Kim jestem-jestem sobie.

Postautor: mala_aleja_roz » wt mar 23, 2010 8:18 pm

tete właśnie o to mi chodziło, tylko nie umiałam tak ładnie tego dobrać w słowa, dziękuję za uzupełnienie ;) Zymy osobiście nie czytałam, ale skoro wszyscy mówią, że beznadziejna, to może rzeczywiście coś w tym jest...

Wróć do „Twórczość”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość