Strona 3 z 4

Re: Film

: wt sie 25, 2009 9:39 am
autor: Gość
nie wydaje mi sie zeby w 1,5 godzinnym obrazie dalo sie przedstawic wszystko. Rezyser skupil sie na watku uzaleznienia Ryska...gdyby chcial pokazac wszystko film musialby byc baaaardzo dluuuugi...

Re: Film

: ndz lis 08, 2009 5:16 pm
autor: Gość
Dla mnie-jesli chodzi o filmy- najbardziej wiarygodnym filmem jest "Sie macie..."- to jest prawda o Rysiu...."Skazany....." to dla mnie typowa komercja zrobiona pod publiczke...i tyle. Wolę juz się nie wypowiadać na tem temat..za bardzo drażniący. To tyle.

Re: Film

: sob sty 16, 2010 5:02 pm
autor: Gość
Siema :D film podobał mi się. Z zaciekawieniem oglądałem go do końca. Poruszone były głównie wątki z życia Ryśka, nie brakowało też elementów muzycznych, smutnych, śmiesznych scen oraz takich, które zmuszały do przemyśleń. Na brawa zasługuje Tomasz Kot ( Rysiek ) oraz Maciej Balcar ( Indianer ) fajnie zagrali role :) .

Re: Film

: śr mar 10, 2010 1:56 pm
autor: Gość
Witam ;d
Wiecie, wydaje mi się, że porównanie filmu 'Sie Macie Ludzie' ze 'Skazanym Na Bluesa' jest bezelowe.
Film Sie macie ludzie' jest dokumentalny, a 'Skazany...' jest dokumentalno-fabularny ...
Z resztą sam tytuł 'Skazany Na Bluesa' już mówi o tym, że może dotyczyc jakieś uzależnienia.
Bo jak wszyscy wiemy, Rysiek w pewnym momencie swojego życia został skazany na narkotyki..
Musiał je brać, żeby normalnie funkcjonować.
Więc według mnie 'Skazany...' i 'Sie Macie Ludzie' to dwa inne gatunki filmowe i oddzielne historie, chcoć o tej samej wielkiej osobie, więc nie należy ich pod każdym względem porównywać.

__
A co do samego filmu, jest według mnie po prostu mistrzowski.
Ukazuje trudne chwile i ciężkie sytuacje Ryśka..
A żebyśmy mogli go poznać potrzebne są również produkcje ukazujące nam jego słabe strony.

Brawa dla Tomasza Kota i dla Maćka oczywiście . :)

Re: Film

: czw kwie 01, 2010 10:50 pm
autor: Gość
Zgadzam się co do słowa z natalie_dzem :) film jest świetny!

Re: Film

: sob cze 05, 2010 11:14 am
autor: Gość
Film "Skazany na Bluesa" miałem okazję oglądać pierwszy raz w Tyskim kinie "Andromeda",później miałem okazję niezliczoną ilość razy oglądać ten film...Na temat filmu,Ten film to taka "ballada" o życiu Ryśka,i nie należy traktować filmu opowieści tak dosłownie...Gdy koncepcją reżysera było z fabularyzować historię życia Ryśka,po latach czasem zadaję sobie pytanie ,czy ta "fabularyzacja" była dobrym posunięciem?Pierwszym takim złym dostrzeżeniem w tym filmie było,ukazania "strony" osobowości Ryśka Riedla,tutaj uważam że poniosła "fantazja" reżysera filmu,ukazując Ryśka jako człowieka smutnego,uginający się pod siłą nałogu...I mógłbym wiele jeszcze cech wymieniać...Rysiek tak naprawdę nie był taki człowiekiem.jak ukazuje wizja pana reżysera...Nawet w jednym w wywiadzie śp"Gola"[*] miała zastrzeżenia do ukazania w filmie osoby Ryśka...Ścieżka filmowa jak najbardziej świetna-nie była dla mnie zaskoczeniem...W filmie jako autor scenariusza na pewno bym dodał "jaśniejszy" motyw walki Ryśka z nałogiem,np sceny na "detoxie" byłby za pewne dodawały jasności akcji filmu,.Gdyż tak naprawdę Rysiek wspomina że był na odwyku tylko w scenie sesji nagraniowej "Niewinnych"...Ogólna ocena filmu jest dobra,bardzo dobrze że taki film powstał,wielu ludziom pomogło przybliżyć osobę Ryśka Riedla i muzykę Dżemu,film również wywołał dyskusję te temat "narkotyków",wiem że fragmenty filmu lub całość jest wykorzystywana w lekcjach dla młodzieży,ukazujące jakie zło niesie branie narkotyków...

Re: Film

: śr cze 09, 2010 5:56 pm
autor: Gość
A ja tak mniej poważnie. Pamiętacie na pewno scenę na ławce. Podjeżdża Taxi i Indianer znika. Nie wiem, może mi się zdaje , ale przez chwilę widać jak Maciek chowa się za koszem na śmieci. :)

Re: Film

: wt sie 16, 2011 12:51 pm
autor: autsajderka
Gość pisze:Nie wiem czy nie palnę gafy..ale czy wy mówicie o "Skazanym na blusa"??????!!!!:shock: jeśli tak, to ostatnie co bym powiedziała o tym filmie to to, że był PIĘKNY!!!!!!! obraz Ryśka przedstawiony w tym filmie był żałosny!!! wymieniłam wiele opinii na ten temat z różnymi muzykami i nie tylko i wszyscy byli równie ostro zdegustowani-delikatnie mówiąc. Zycie Rysia miało tragiczny finał-to fakt, czasem a nawet często trafiało mu się nie pojawić na koncercie, czy być w innej "świadomości", ale reżyser tego filmu bazuje tylko i wyłącznie prawie na tym. Czy ci wszyscy, którzy uważają film za piękny :!: :!: na serio sądzą, że to prawda cała o Ryśku??? nie zapominajmy, że to on był jednym z pierwszych członków zespołu-z Pawłem Bergerem, że to on tworzył te wszystkie teksty, które były odzwierciedleniem jego życia i tego, co działo się w duszy :( pewnych utworów nawet już zespół nie wykonuje, nikt bowiem nie jest w stanie ich wykonać choćby w jednej setnej tak, jak on to czynił. Co z "listem do M" z Małą :?: a film ten to raczej tania reprodukcja wersji o "The Doors"- takie było moje pierwsze doznanie. Owszem, film na pewno w jakimś sensie wzrusza, nie krytykuje też odtwórców głównych ról, ale spróbujcie pogadać na ten temat z Bastkiem, albo chłopakami z zespołu.....tylko możecie pożałować czasami,że ten temat zaczeliście. Dla mnie ktoś, kto wyraża opinię,iż ten film był piękny, nie może być fanem Rysia, ani też znawcą dobrym zespołu i jego historii.... bez urazy; to tylko przecież moje zdanie. pozdrawiam



Rysiek nie był jednym z pierwszych członków Dżemu, doszedł do niego przedostatni tuż przed Jerzym. Pierwsi byli Paweł, Adam i Beno, dopiero potem znaleźli Ryśka.

Re: Film

: pt wrz 16, 2011 6:20 pm
autor: Blackangel666
Życie Rysia,i świata Dżemu nie da się przedstawić w jakimkolwiek filmie,to po pierwsze,po drugie nie trawie większości polskich aktorów,rzeczywistość taka jaka być powinna umiejętnie jest przekształcana na użytek scenariusza bądz aktorów grających w filmie.Nie jestem zachwycona "Skazanym".Uważam że nie powinno się tykać czegoś wyjątkowego. Dla mnie to lekka historia,i traktuję go z dystansem i rezerwą,nie da się przedstawić-przybliżyć takiego człowieka w dwie godziny(nie wiem ile ten film trwa),i zawsze w jak to w filmach coś zostaje zabrane a coś dodane.

Re: Film

: sob wrz 17, 2011 10:50 am
autor: polo777
Twoj post to jedno wielkie odkrycie !

Nie podoba Ci się "Skazany" - nie wiesz ile trwa ?

Typowy nabijacz postów.

Re: Film

: sob paź 01, 2011 6:18 pm
autor: Blackangel666
Jako człowiek posiadający kulturę zachowawczą względem drugiego człowieka, nie powinnam nawet odpowiadać na twoją zaczepkę,to po prostu nie mój poziom inteligencji.Typowy z ciebie odkrywczy krytyk postów,'postowy' nabijacz krytyki.Odnośnie ile trwa film?12milionów sekund,150 minut,albo dwie godziny,jakby to miało znaczenie,szalenie ważne pytanie.Moim wielkim odkryciem jest że nawet nie napisałam że film mi się nie podobał,i odkryłam że niektórzy nie potrafią czytać. Pozdrawiam ciepło,B.A.666.

Re: Film

: sob paź 01, 2011 6:18 pm
autor: Blackangel666
Jako człowiek posiadający kulturę zachowawczą względem drugiego człowieka, nie powinnam nawet odpowiadać na twoją zaczepkę,to po prostu nie mój poziom inteligencji.Typowy z ciebie odkrywczy krytyk postów,'postowy' nabijacz krytyki.Odnośnie ile trwa film?12milionów sekund,150 minut,albo dwie godziny,jakby to miało znaczenie,szalenie ważne pytanie.Moim wielkim odkryciem jest że nawet nie napisałam że film mi się nie podobał,i odkryłam że niektórzy nie potrafią czytać. Pozdrawiam ciepło,B.A.666.

Re: Film

: ndz paź 02, 2011 6:48 am
autor: boston
Bez nerwów, proszę :lol:
Również wg mnie ten film nie spełnił moich oczekiwań. Jest zbyt powierzchowny, bardzo jednostronnie pokazujący postać Ryśka... Nie zmienia to faktu, że z sentymentu czasem do niego wracam.

Re: Film

: ndz paź 02, 2011 4:26 pm
autor: Blackangel666
Boston,dokładnie zgadzam się z Tobą,i raczej nie zapomnę ile trwa film :D ,ze mnie całkiem spokojny człowiek,po prostu nie lubię bezczelności,i jak to się mówi każdy ma prawo do swojego zdania.Pozdrawiam ciepło,B.A.666.

Re: Film

: ndz lut 26, 2012 8:14 pm
autor: Floo
Film "Skazany na Bluesa" oglądałam niedawno po raz trzeci i wiem, że nie był to ostatni raz. Jestem świadoma jego powierzchowności (w stosunku do postaci śp Riedla, bo ogólnie głębszych przesłań nie można mu odmówić) i niedociągnięć, ale przecież nie można tego oczekiwać po filmie, który nie jest dokumentem.. Choć chyba za pierwszym razem tego oczekiwałam. Ale później obejrzałam "Sie macie ludzie", przeczytałam książkę i jakoś stłumiłam niedosyt, przez co "Skazany.." stał się filmem, do którego wracam z sentymentu- to jest jak odtwarzanie w kółko tych samych koncertów na YT.

A jeśli chodzi o samo wykonanie, to uważam, że to kawał dobrej roboty.