Najsmutniejsze sceny

Czyli dywagacje na temat filmu Jana Kidawy-Błońskiego

Moderatorzy: Piotrek, Radek

OlaSwoba
Posty: 46
Rejestracja: pt sie 28, 2009 10:12 am
Lokalizacja: Bukowno

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: OlaSwoba » czw mar 04, 2010 12:45 pm

Ja oglądałam "Skazanego na Bluesa" już ok. 15 razy, ale za każdym razem najsmutniejszą jest ta jak Rysiek śpiewa "List do M." i ta, w której rozmawia w kuchni z Indianerem
Gość

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: Gość » sob mar 13, 2010 7:53 am

Dla mnie nasmutniejsze sceny [czytaj:na nich płaczę...] :
1. List do M. i wygrana bitwa z narkotykami
2. Rozmowa z Indianerem w kuchni po jego pogrzebie
3. 'Heniu daj...' i chwilka przed tym jak chłopaków prosił, żeby z nimi poszli....

Najbardziej nienawidzę sceny 'heniu daj...' jkbym temu heniowi przy*****a to masakra ;/
Gość

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: Gość » ndz mar 21, 2010 10:35 pm

dla mnie pierwszą najgorszą sceną było jak ojciec zadzwonił do Ryska obiecując że kiedyś razem zaśpiewają co nie nastąpiło. :cry: cięzko powstrzymać łzy (przynajmniej dla mnie ) a druga jak zaśpiewał list do m ledwo się trzymał mikrofonu :( ale udało sie przynajmniej zespołowi bo z rysiekiem było źle tu też łzy same leciały
Gość

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: Gość » pt cze 04, 2010 9:16 am

Moja ulubiona scena, to ta z motocyklistami, może nie jest smutna, ale mam do niej sentyment...
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: mala_aleja_roz » pt cze 04, 2010 10:13 am

natalie_dzem pisze:List do M. i wygrana bitwa z narkotykami


Tak, jak dla mnie to też właśnie ta scena...tyle że moim zdaniem Rysiek tą walkę przegrał a nie wygrał...

I druga - niezbyt oryginalnie, ale również scena w kuchni...kurczę, tu naprawdę widać, jakim świetnym aktorem jest Tomasz Kot...zagrał to GENIALNIE...
Gość

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: Gość » pt cze 04, 2010 12:07 pm

Cóż trudno dla mnie jest wybrać " Najsmutniejsze sceny" z tego filmu,ponieważ reżyser filmu i autor scenariuszu,utkwili w idei filmu właśnie z ukazania "ciemnych" stron życia R.Riedla,warto dodać że nie które z scen ogólnie z tego filmu fabularyzowano ... Mnie najbardziej jako widza jednak dotknęła scena gdy mały Bastek znajduję zaćpanego Ryśka w toalecie,który bierze notes Ryśka i czyta fragment "Modlitwy III..."Ukazuję ona jak nałóg,autodestrukcja Ryśka,była piekłem dla rodziny,zwłaszcza dla dzieci...Co w takich chwilach może dziecko myśleć dziecko,które widzi zaćpanego ojca -jego jedyny wzór mądrości?I jakie to ma odbicie w przyszłym życiu dorosłym człowieka?...
Gość

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: Gość » pt cze 04, 2010 3:21 pm

kacper95 pisze:dla mnie pierwszą najgorszą sceną było jak ojciec zadzwonił do Ryska obiecując że kiedyś razem zaśpiewają co nie nastąpiło. :cry:


Zaśpiewają ? Ojciec i Rysiek? :roll: To Bastek pytał " Tato a zaśpiewamy kiedyś razem?" Wtedy Rysiek przybił piątke.
Ojciec pózniej dzwonił do Ryśka gdy ten leżał w domu i był chory...powiedział "Gosia przysłała nam tu ta twoja płyta,pinknie śpiewosz synek pinknie" a pózniej na koniec dodał że przyjadą z mamą na jego koncert i będą znów razem...Jak Dawniej :wink:

Moim zdaniem coś ci sie musiał pomylić...albo dokładniej filmu nie obejżałeś :|
Gość

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: Gość » pt cze 04, 2010 3:21 pm

kacper95 pisze:dla mnie pierwszą najgorszą sceną było jak ojciec zadzwonił do Ryska obiecując że kiedyś razem zaśpiewają co nie nastąpiło. :cry:


Zaśpiewają ? Ojciec i Rysiek? :roll: To Bastek pytał " Tato a zaśpiewamy kiedyś razem?" Wtedy Rysiek przybił piątke.
Ojciec pózniej dzwonił do Ryśka gdy ten leżał w domu i był chory...powiedział "Gosia przysłała nam tu ta twoja płyta,pinknie śpiewosz synek pinknie" a pózniej na koniec dodał że przyjadą z mamą na jego koncert i będą znów razem...Jak Dawniej :wink:

Moim zdaniem coś ci sie musiał pomylić...albo dokładnie filmu nie obejżałeś :|
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: mala_aleja_roz » sob cze 05, 2010 10:09 am

kubas_w znasz wszystkie, wszyściusieńskie dialogi na pamięć? :D Ja też część znam i w ogóle, no ale aż tak dokładnie (czyt. ta scena o której mówisz) to tego nie znałam tak słowo w słowo...tylko sens zachowany...oj chyba muszę to jeszcze obejrzeć...
Gość

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: Gość » wt sie 03, 2010 7:48 pm

Dla mnie najsmutniejsza sceną jest kiedy Rysiek w przejściu na schodach musi błagać i poniżać się do tego stopnia, by klękać przed dilerem. Nie płakałem przy niej, ale najbardziej utkwiła mi w pamięci.
autsajderka
Posty: 7
Rejestracja: wt sie 16, 2011 12:26 pm
Lokalizacja: Dęblin

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: autsajderka » wt sie 16, 2011 12:46 pm

Trudno jest mi wybrać najsmutniejsze sceny z tego filmu, bo było ich w nim bardzo wiele. Ale pierwszą na pewno jest gdy Rysiek śpiewa List do M., ledwie poruszając ustami. Drugą jest ta w której Bastek znajduje Ryśka który zażywa. Następna, gdy Rysiek i Gola leżą w łóżku. Rysiek pyta czy Gola się go nie brzydzi, oraz składa jej życzenia. Ostatnia to gdy Rysiek zwraca w łazience, Gola gładzi jego głowę a Bastek i Karolina widzą wszystko przez moment, przez szparę w drzwiach. Wtedy widać jak Rysio musiał się męczyć.. :(
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: mala_aleja_roz » wt sie 16, 2011 3:28 pm

autsajderka pisze: Wtedy widać jak Rysio musiał się męczyć.. :(


Nie żałuj go, męczył się na własne życzenie :wink:
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: alegorn » wt sie 16, 2011 4:53 pm

mala_aleja_roz pisze:Nie żałuj go, męczył się na własne życzenie :wink:


dziwne(z 'ust' osoby na forum dzemu), i mocne slowa... chyba nie do konca przemyslane...
wiem co chcesz przez to napisac, ale wydzwiek tego jest hmmm.. zly. przynajmniej dla mnie.

bylo nie bylo, to choroba, nie wiem sam, jak ja bym sie zachowal bedac na jego miejscu..
mozesz tego nie akceptowac, mozesz tego nie rozumiec, ale czy musisz pogardzac?
a wlasnie to z twoich slow wynika..
dzien, w ktorym przejde bez refleksji, zalu nad ludzka tragedia, bedzie dniem w ktorym tak naprawde to we mnie cos umrze.

j.
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
ola62
Posty: 335
Rejestracja: ndz lis 07, 2010 3:44 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: ola62 » wt sie 16, 2011 5:12 pm

Och ja również postanowiłam zareagować na to co napisałaś Mała Alejo Róż.Życie to nie książka, jest ono bardziej skomplikowane.Czasami wystarczy błąd, jakieś złe decyzje, które wcześniej wydawały nam się trafne.Wyczuwam w Twej wypowiedzi pogardę dla Ryśka niestety.Widuję codziennie różne osoby, również bezdomne i wiesz co wówczas myślę, że mogę zachorować, stracić pracę, stracić wszystko i będę w punkcie wyjścia tak jak ci bezdomni. Kiedy myślę o Ryśku Riedlu widzę charyzmatycznego, wspaniałego wokalistę, muzyka, autora mądrych tekstów, które zawsze będą aktualne i widzę szczerego otwartego człowieka. Odważnego człowieka, bo kto z nas potrafiłby śpiewać, mówić o swych słabościach, wadach, niedoskonałościach? W pewnym sensie i mówię to z całą odpowiedzialnością Rysiek pokazał mi czym jest człowieczeństwo czyli ludzkie słabości, walkę, podnoszenie się, upadanie, podnoszenie...
Szacunek dla drugiego człowieka jaki by nie był, jest najważniejszą sprawą, tak myślę.
autsajderka
Posty: 7
Rejestracja: wt sie 16, 2011 12:26 pm
Lokalizacja: Dęblin

Re: Najsmutniejsze sceny

Postautor: autsajderka » wt sie 16, 2011 5:52 pm

Męczył się na własne życzenie?... Spróbuj sam wejść w nałóg, a zobaczysz jakie to świństwo. A Rysio próbował rzucić, niestety bezskutecznie, ale nie dziwię się temu. Nałóg jest straszny, będzie chodził za tobą jak cień...

Wróć do „Film "Skazany na Bluesa"”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość