Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

O ludziach tworzących fanclubową rodzinę, ich działaniach, pasjach, sukcesach...

Moderator: smar666

boston

Re: [2010.09.04] Kalisz - IV Festiwal Muzyczny im. P.Bergera

Postautor: boston » śr wrz 08, 2010 9:29 pm

borszysz pisze:
boston pisze:Jestem ciekawa jakie teraz usłyszymy argumenty od zarządu, który bardzo chciał być zarządem (jeżeli dobrze pamiętam to zostaliśmy po prostu poinformowani o zaistniałych zmianach). :shock:

MICKI: zaskoczyłeś mnie - oczywiście bardzo pozytywnie. :lol:

dariusz30t pisze:Popieram, zgadzam się w 100% z tym co Sławek napisał.

Tego jestem pewna - również na 100%.


Jak grochem o ścianę...
Więc tak- owszem kolega Micki zgłaszał się do mnie mailowo, pytał o plakaty na festiwal Pawła Bergera (których swoją drogą od organizatorów nie otrzymaliśmy). Wiem, że zgłosił się również do plakatowania przy okazji festiwalu Ryśka Riedla, niestety zrobił to już po czasie, gdy wszystkie przekazane nam przez p. Antosiewicza plakaty miałem już rozdysponowane. Pytał również czy OFC planuje pokazać się na festiwalu Pawła, jeśli mamy jakieś konkrety to chętnie by pomógł. Odpisałem, że konkretów nie mam i jak coś będę wiedział, to będę informował. Na tym temat się wyczerpał. Maile mam do wglądu, jeśli już jestem pod gradobiciem pytań, przesłuchiwany przez komisję ds. katastrofy festiwalowej pod przewodnictwem koleżanki Boston.
Na forum- owszem zgłosił się:
MICKI pisze:Czy OFC ma zamiar w jakiś sposób zaznaczyć swą obecność również na festiwalu Pawła ?


Nikt na to nie odpisał, bo w tak zwanym międzyczasie odbyła się rozmowa mailowa o której wspomniałem powyżej.

Natomiast robiąc małego offtopa, uściślę co nieco- Boston- wprowadzasz zamęt i naginasz trochę fakty. Jeśli mnie pamięć nie myli, to na spotkaniu założycielskim uczestniczyłaś tak jak i ja. Więc pewnie pamiętasz, że członkowie zarządu zostali wybrani w DEMOKRATYCZNYCH wyborach, w których sama wzięłaś udział. Kandydatów mógł zgłosić każdy obecny na sali, było ich więcej niż nasza trójka i żaden z nas nie mówił- Głosuj na mnie, smara i ziemniaka. Wręcz przeciwnie, ja nie oddałem głosu ani na siebie, ani na Smara. Na Ziemniaka, przyznaję się bez bicia zagłosowałem, bo wiedziałem wtedy ile pracy już go to wszystko kosztowało. I prosze nie pisz:
boston pisze:zarządu, który bardzo chciał być zarządem
, bo jak widać no troszkę naginasz fakty.
Od dłuższego czasu widzę u Ciebie tylko i wyłącznie postawę roszczeniową, nie wyjdziesz absolutnie z żadną inicjatywą, tylko punktujesz co źle, co nie tak, co Ci się nie podoba. Nie mam zamiaru po raz kolejny tłumaczyć co to jest stowarzyszenie i na jakich zasadach funkcjonuje, bo Smar robił to już wielokrotnie. Ale skoro ma się to opierać na WSPÓLNEJ pracy WSZYSTKICH jego członków, nie tylko zarządu, to chyba tak to powinno wyglądać. Więc, spróbuj Ty coś zorganizować dla ludzi z nadzieją, że oddając się temu w 100% robisz coś fajnego, poświęcając na to kupę cennego czasu, energii i sił, a ja potem na forum ślicznie Ci wszystko wypunktuję co zrobiłaś źle i będę wymagał wyjaśnień każdego błędu. Idziesz na taki układ?

Uwierz, nie ma na świecie żadnej instytucji która od pierwszej sekundy działa perfekcyjnie. My istniejemy dopiero parę miesięcy i nie ma szans, żebyśmy od razu robili cuda. Staramy się, robimy wszystko na maksa i od samego początku mówiliśmy, że pierwszy rok działalności będzie rokiem na przetarcie, zbudowanie fundamentów czegoś, co zacznie na dobre funkcjonować po roku- dwóch.
Festiwal im. Ryśka Riedla kosztował nas kupe energii i pracy. Ale ja wiem, że było warto, nawet pomimo słów z twojej strony, że wszystko idzie w złym kierunku, kapela była naszą pracą zachwycona, każdy nasz pomysł na festiwal udał się w 200%, ludzie- członkowie stowarzyszenia i zupełnie przypadkowi ludzie byli zachwyceni i ja byłem i jestem z tego dumny. I będę.
Więc zaparz sobie meliskę i daj sobie na wstrzymanie, bo póki co siejesz zupełnie niepotrzebny zamęt.
Tyle z mojej strony.
Dla mnie jest koniec tego tematu. Jeśli masz jeszcze jakieś pretensje to zapraszam na PW.

Pozdrawiam
Borys
Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club Zespołu DŻEM "Skazani na bluesa"



O ile mnie pamięć nie myli to zarząd powiadomił nas na ostatnim spotkaniu grudniowym, że jest nowym zarządem.
Potem dostałam propozycję od Ala wyjazdu na Śląsk celem dopełnienia formalności mających pomóc w zarejestrowaniu stowarzyszenia. Ponieważ uznałam, że należy dać szansę i wręcz pomóc osobom chcącym założyć OFC zdecydowałam się w tym uczestniczyć. I to by było na tyle.
Przypominam, że nie było żadnego "walnego zgromadzenia" dotychczasowych członków fan clubu, którzy mogliby się wypowiedzieć się i wybrać osoby mające zastąpić dotychczasowe "władze". Wszyscy właściwie zostaliśmy postawieni przed faktami dokonanymi.

Wobec zaistniałej sytuacji (okazało się, że bardzo źle widziane jest gdy "szeregowy" za przeproszeniem członek OFC ma własne zdanie) oficjalnie rezygnuję z uczestnictwa w stowarzyszeniu pt "Skazani na bluesa".

Zdaję sobie sprawę, że wazelina bardzo ułatwia życie ale mnie to nie pasuje :? .
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2010.09.04] Kalisz - IV Festiwal Muzyczny im. P.Bergera

Postautor: borszysz » śr wrz 08, 2010 9:32 pm

Kurcze... przykro mi to stwierdzić ale znowu mijasz się z prawdą.
Byłaś na spotkaniu, BA! nawet sama proponowałaś zmiany w statucie, wiedziałaś, że trwa głosowanie i brałaś w nim czynny udział i nie wiem, albo bylismy na dwóch różnych spotkaniach, albo ktoś z nas był pod wpływem zaburzacza pamięci, bo dam sobie rękę obciąć, że nie było tak jak mówisz.
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Adi » śr wrz 08, 2010 9:43 pm

ciąg dalszy dyskusji z tematu :
[2010.09.04] Kalisz - IV Festiwal Muzyczny im. P.Bergera
Awatar użytkownika
Ziemniaq
Posty: 681
Rejestracja: sob sty 29, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Ziemniaq » śr wrz 08, 2010 9:53 pm

Niektórym ludziom nikt, nigdy nie dogodzi. Każda decyzja, każdy czyn, każda inicjatywa będą skrytykowane i zmieszane z błotem. Szkoda, że te same osoby nawet nie kiwnęły palcem, aby COŚ kiedykolwiek zrobić.
Chciałbym podkreślić jedno (i tu myślę, że Sławek i Wojtek się ze mną zgodzą):
My te wszystkie rzeczy związane z Dżemowym Fan Clubem nie robimy dlatego, że MUSIMY to robić, że nam ktoś każe. My to robimy bo CHCEMY.



Choć prawdę mówiąc… czasami się odechciewa. ;(
Pozdrawiam
Marcin Ziemiański

fanclub@dzem.com.pl
Oficjalny Dżemowy Fan Club
"Skazani na Bluesa"
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: smar666 » śr wrz 08, 2010 11:28 pm

Ziemniaq pisze:Choć prawdę mówiąc… czasami się odechciewa. ;(


Oj prawda, prawda.

Boston punktujesz nas twierdząc, że zawaliliśmy sprawę z festiwalem Pawła. Że kolega Michał się zgłaszał do pomocy i nic z tym nie zrobiliśmy. A czy kolega Michał miał sam to wszystko zrobić ? Tym bardziej, że jest nowa osobą w Fan Clubie i wypadałoby by jakiś starszy stażem 'Skazany' mu pomógł. Nie było większej liczby ludzi, którzy zgłosiliby się do pomocy, a my w tym czasie nie mogliśmy się udać do Kalisza. Ale co ja będę Ci tłumaczył skoro ty i tak zawsze wiesz najlepiej. Proszę bardzo - twoje demokratyczne prawo. Tak samo jak prawo do wypisania się ze stowarzyszenia. Tylko aby to uczynić sporządź pisemne oświadczenie i prześlij na adres Fan Clubu :)

ps. i zanim coś napiszesz to dobrze się zastanów czy słowa przelewane na klawiaturę nie mijają się z prawdą. Niestety ostatnie twoje posty z tą prawdą mijały się dosyć mocno. Na spotkaniu założycielskim stowarzyszenia byłaś obecna, na którym to zgłaszałaś poprawki do statutu, zgłaszałaś kandydatów na członków zarządu i komisji rewizyjnej i na koniec pod wszystkimi dokumentami się podpisałaś. Nikt cie do niczego nie przymuszał, nie kneblował Ci ust, ani nie wiązał Ci rąk. Jeśli nie wybrano twoich 'kandydatów' to muszę z przykrością stwierdzić iż zostałaś skrzywdzona przez system zwany demokracją. W czym więc problem ? Do kogo masz pretensje ?

Tymczasem na spotkaniu grudniowym to nikt nikomu nie obwieścił że jest zarządem. Ja i Ziemniak przekazaliśmy informację, iż zostaliśmy 'poproszeni' przez osoby wchodzące w skład starego Sztabu o sprawne przeprowadzenie rejestracji stowarzyszenia. Sprostowałem chyba większość 'pierdół', które wypisałaś.

Życzę ci miłej nocy, dnia i czego tylko sobie życzysz.

smar666
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: dariusz30t » czw wrz 09, 2010 1:33 am

Witam.
Niestety muszę zmartwić Ewę i potwierdzić słowa swoich przedmówców. Jako osoba całkiem " świeża" będąc na spotkaniu założycielskim stowarzyszenia,
mogę obiektywnie powiedzieć, że Ewa brała bardzo czynny udział w całym zebraniu, zadając pytania prawnikowi i prosząc o wyjaśnienia spornych kwestii.
Uważam, że nie ma co wracać do historii, najważniejsze, że stowarzyszenie udało się zarejestrować i może formalnie działać. Jednocześnie chciałbym przypomnieć, że zakres działania stowarzyszenia jest bardzo szeroki i oprócz działań związanych z tzw. Fan Clubem zespołu Dżem, obejmuje też inne strefy zagadnień muzycznych i nie tylko, czego przykładem jest np. patronat nad koncertem : Asi Pilarskiej z Jasiem Gałachem 01.10.2010 w Len Arte w Mikołowie.
Wierzę, że koleżanka Ewa przemyśli swoją decyzję i doceni to co do tej pory przez Zarząd zostało zrobione i zorganizowane, oraz sama też podejmie działania za aprobatą Zarządu OFC właśnie w takich sytuacjach jak np. Festiwal im. Pawła Bergera.
Chciałbym nadmienić, że każdy członek OFC posiada obowiązek wspierać działania Zarządu i starać się pomagać na tyle ile jest to możliwe.
Nie można mieć postawy roszczeniowej, praktycznie nie robiąc samemu nic na tą chwilę. Trzeba pamiętać, że działanie i praca w Stowarzyszeniu zwłaszcza Zarządu odbywa się na zasadzie dobrych chęci i woli, w ramach tzw. zapału i zamiłowania do muzyki głównie bluesowej, a przede wszystkim zespołu Dżem.
Sporne kwestie można wyjaśnić na najbliższym spotkaniu fan clubowym, do którego z pewnością w tym roku dojdzie, niezależnie od tego czy to będzie spotkanie wigilijne.
Nie ma jak rzeczowa merytoryczna dyskusja, każdy może przecież wtedy coś zaproponować i w czymś pomóc. Nie można od razu wymagać od Zarządu, żeby nagle zajęli się wszystkim i organizowali w 100% wszystko i na każde skinienie czy życzenie fanów.
Jakiekolwiek działania muszą być przemyślane i wykonywane na zasadzie zdrowego rozsądku. W dzisiejszym świecie, kiedy komercja występuje na każdym kroku jakiekolwiek działanie oprócz chęci i zapału, niestety wymaga też pewnych nakładów finansowych o które coraz trudniej, a zwłaszcza o tzw. sponsorów.
Można powiedzieć, że ten rok to rok tzw. docierania się członków OFC, stąd pewnie sporne sytuacje. Można to wszystko w prosty sposób rozwiązać, tak jak nadmieniłem na najbliższym spotkaniu, każdy powinien dać sygnał Zarządowi co sam może załatwić, w czym może pomóc, gdzie działania Zarządu wesprzeć.
Wielu z nas tak jak nadmieniłem ma krótki staż dlatego informacje, co kto i gdzie może były by z pewnością dla Zarządu pomocne.
Ja osobiście jestem pod wrażeniem, że jeszcze w ogólne komuś się coś "chce robić" , przecież każdy widzi dzisiejszą ogólną polską sytuację i zachowanie społeczeństwa.
Moim zdaniem i tak na tą chwilę bardzo dużo osiągnięto, chociażby zarejestrowanie Stowarzyszenia, co okazało się nie takie proste i łatwe w dzisiejszej biurokracji jakby się mogło wcześniej wydawać. Zorganizowano spotkanie OFC w Len Arte gdzie mogliśmy wcześniej nabyć wydane płyty ze Spodka, zorganizowano przecież rajd : jurajska majówka.

OFC zaistniało w sposób jednoznaczny na festiwalu im. Ryska Riedla, gdzie nie było osoby która nie zwróciłaby uwagi na fakt, że coś takiego jak OFC Dżemu istnieje i działa.

Rozsądek i przemyślane rzeczowe działanie to klucz do sukcesu OFC, natomiast jakiekolwiek przepychanki czy zarzuty obojętnie pod czyim adresem niczemu dobremu nie służą.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: gola72 » czw wrz 09, 2010 9:53 am

:D :arrow: "
Ostatnio zmieniony pt gru 17, 2010 11:50 am przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
boston

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: boston » czw wrz 09, 2010 10:04 pm

Ponieważ zarzucono mi publicznie kłamstwo muszę jakoś się do tego "ustosunkować".

Mam pytanie: czy pod koniec 2009 roku poinformowano społeczność fanclubową np. na naszym forum o planowanych zmianach i w związku z tym o zwołaniu walnego zgromadzenia celem umożliwienia zainteresowanym osobom zajęcia jakiegoś stanowiska, wypowiedzenia się czy po prostu zorientowania się w zaistniałej sytuacji?

Ja uczestniczyłam w spotkaniu założycielskim, na którym w biurze Dżemu było obecnych kilkanaście osób. Wśród tych osób przeprowadzono głosowanie i na tym spotkaniu zadawałam pytania odnośnie spraw, które mnie zainteresowały. Np moja wątpliwość dotycząca punktu regulaminu mówiącego o możliwości zatrudniania kogoś tam w przyszłości okazała się w sumie słuszna bo sąd nakazał jego zmianę a to przedłużyło czas rejestracji stowarzyszenia.
Ziemniaq pisze:Szkoda, że te same osoby nawet nie kiwnęły palcem, aby COŚ kiedykolwiek zrobić.

Z innych źródeł (poza zarządowych) wiem, że co najmniej kilkakrotnie różne osoby "wychodziły" ze swoimi propozycjami pomocy albo inną inicjatywą ale temat nie był podchwytywany albo był odsuwany w bliżej nie określoną przyszłość. Gdyby ktokolwiek odezwał się do mnie, że potrzebna jest pomoc (w czymkolwiek) to na pewno zrobiłabym wszystko co w mojej mocy aby pomóc. Dlatego "nie wychylałam się" będąc przekonana, że jak taka pomoc faktycznie będzie potrzebna to dostanę od was jakiś sygnał.

Cytat Ziemnuaqa:" niektórym ludziom nikt, nigdy nie dogodzi itd...."
O ile pamiętam to chwaliłam spotkanie w "Len Arte" i drugi dzień festiwalu R.R. (bo jedynie wtedy mogłam być).

Przyczyną ataku na mnie jest to, że ośmieliłam się napisać, że uważam nieobecność OFC (nawet nie myślałam o żadnym stoisku co okazuje się kosztowne i wymaga dużych nakładów pracy) na festiwalu Pawła - za błąd.

I już na koniec: dziękuję Darku za wyważoną wypowiedź. :)

Gratuluję również niektórym dyskutantom kultury osobistej.
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: dariusz30t » pt wrz 10, 2010 9:01 am

Witam,

Chyba warto zorganizować jakieś spotkanie OFC, bo widzę, że jest dużo pytań, sugestii, uwag.
Warto by może o tym pomyśleć.
Powiem szczerze, że Mikołowski Len Arte chyba byłby idealny, naprawdę bardzo przyzwoity lokal godny polecenia, zresztą ostatnie spotkanie OFC
właśnie w tym miejscu dużo osób bardzo dobrze wspomina.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: alegorn » pt wrz 10, 2010 11:55 am

len arte? za malo miejsca wg mnie, zwlaszcza jesli mialo by sie pojawic wiecej dysputantow, dobre miejsce do spotkania w mniejszym gronie, do zrobienia imprezy, ale niekoniecznie do przeprowadzenia jakiejs dysputy.

w pozostalych sprawach nie chce mi sie zabierac glosu.. przypomne jedynie ze decyzje o funkcjonowaniu, zmianach, etc podejmowal uwczesny zarzad, wiec obecny nie musi(i chyba nie bardzo moze) tlumaczyc sie z tego.
nie rozumiem po co wracamy do tego tematu tak uparcie. mam wrazenie ze bardziej zaczynaja wchodzic w gre jakies osobiste niesnaski, niz rozsadne argumenta.

co do roznych (niezrealizowanych!) pomyslow.(w wczesniejszych, niejako 'moich' czasach)
tutaj kierowanie pytan do ziemniaka i borszysza nie ma sensu, cos wiecej moze wiedziec smar, ale jesli ktos ma sie tlumaczyc to juz ja, jenn, sedun i vaciak.

owszem bylo kilka pomyslow.
tyle ze najczesciej byly to pomysly na najblizsza impreze, kiedy to ona byla juz w toku przygotowan, nie odpowiadaly w formie, terminie czy czyms tam jeszcze.
powiem szczerze ze nie wiele owych propozycji wyszlo dalej niz "zrobmy spotkanie w gdansku", gdy przychodzilo juz do konkretow - sprawa nie wygladala juz tak rozowo.

nigdy nie bylo tak, ze jakis pomysl zostal olany - ot tak, kazda sensowna propozycja byla przedyskutowana przynajmniej przez kapitule, a ostatnimi czasy - byly przez caly sztab omawiane.

eh, nie wazne.
z doswiadczenia wiem, ze takie klutnie niesamowicie deprymuja ludzi ktorzy chca dzialac.
mozecie byc pewni ze dzieki temu chlopacy o wiele szybciej sie wypala, i straca checi do organizowania czegos fajnego.
ja to juz przeszedlem, i im tego nie zycze.

zmykam do pracy a pozniej na turniej.
przepraszam za chaotycznego posta - nie mam juz czasu wygladzac tego. byc moze odezwe sie w poniedzialek...
j.
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: gola72 » sob wrz 11, 2010 9:29 am

:D :arrow:
Ostatnio zmieniony pt gru 17, 2010 11:50 am przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: borszysz » sob wrz 11, 2010 9:57 am

gola72 pisze: haos
się pisze przez "ch"
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: smar666 » sob wrz 11, 2010 10:06 am

Bawisz mnie. Właśnie Ziemniak i ja byliśmy takim 'tymczasowym' zarządem, który za zadanie miał doprowadzić rejestrację stowarzyszenia do końca. W skład tego tymczasowego zarządu weszła również jenny, która jednak w listopadzie zrezygnowała z zajmowania się OFC z powodów osobistych. To, że w styczniu wybrano mnie i Ziemniaka do zarządu to nie moja wina :lol: Było głosowanie i taki był jego wynik. Miej pretensje do głosujących - ja na siebie nie głosowałem.

I jeszcze jedno - jak zwołać walne zgromadzenie członków nowo powstałego stowarzyszenia skoro takowe nie posiada członków ? Sama sobie przeczysz. Na walne nie może przyjść każdy zainteresowany, tylko członkowie danego stowarzyszenia. Chyba, że mylisz 'walne' ze spotkaniem założycielskim. A tu już chyba 100 razy pisałem, iż logistycznie bardzo trudnym byłoby zaproszenie na na takie spotkanie 60 osób. Przy kilkunastu osobach mieliśmy duże problemy z ponownym zebraniem tych samych osób w celu przegłosowania poprawek do Statutu w terminie 2 tygodni. Ale to już pisałem tyyyle razy, a ty dalej swoje...

I nie pisz, iż należy powołać 'tymczasowy zarząd oraz tymczasową komisję rewizyjną , co jest niezbędne do założenia stowarzyszenia', bo jest to nieprawda. No chyba, że chcesz powiedzieć, iż nasze stowarzyszenie jest nielegalne i zostało założone niezgodnie z prawem :lol:
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
dzemland
Posty: 156
Rejestracja: czw mar 03, 2005 1:26 pm
Lokalizacja: knurów

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: dzemland » sob wrz 11, 2010 10:37 am

borszysz pisze:
gola72 pisze: haos
się pisze przez "ch"



Jedenasty punkt regulaminu się kłania:

"11. Nie wytykaj publicznie innemu userowi jego błędów ortograficznych czy stylistycznych. Jeśli nie możesz się od tego powstrzymać, napisz mu to w Prywatnej Wiadomości"

Ogólnie, jak to wszystko czytam, to cieszę się, że nigdy mnie nie skusiło wstąpić do "Skazanych na bluesa"
boston

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: boston » sob wrz 11, 2010 11:05 am

borszysz pisze:się pisze przez "ch"

Dlaczego nie zwróciłeś uwagi Alowi, że uwczesny i klutnie również pisze się inaczej? Czyżby jakieś "zaburzacze"?
alegorn pisze:jesli ktos ma sie tlumaczyc to juz ja, jenn, sedun i vaciak.

Pierwszym moim osobistym spotkaniem z fc było marcowe w W-wie. Owszem, zjechałam je strasznie. Było to błędem ale nie znałam jeszcze realiów. Przepraszam za to. Według mnie koncepcja tego spotkania była świetna - gorzej wyszło z realizacją.
Trudno mi oceniać Vaciaka, o którym słyszałam dużo dobrego ale nie miałam okazji poznać. Nigdy nie byłam u Jenny na spotkaniu za to trochę dziwiłam się, że pomimo przygotowania jakiegoś spotkania właściwie w nim nie uczestniczyła. Teraz wiem, że to była końcówka Jej działalności. W grę weszły inne, poważniejsze zajęcia i obowiązki. Co do Seduna to widziałam Go może 3-4 razy a tak na prawdę nigdy nie rozmawiałam i nie wiem za co był odpowiedzialny w fc. Wiem, że jest sympatycznym facetem. :lol:
Trudno mi oceniać osoby, których właściwie nie znam.
alegorn pisze:z doswiadczenia wiem, ze takie klutnie niesamowicie deprymuja ludzi ktorzy chca dzialac.
mozecie byc pewni ze dzieki temu chlopacy o wiele szybciej sie wypala, i straca checi do organizowania czegos fajnego.

Moim celem nie było zniechęcanie kogokolwiek do działania. Myślałam (może niesłusznie), że moje uwagi dadzą trochę do myślenia oraz posłużą uniknięciu ewentualnych potknięć na przyszłość.
Poza tym osoby, które decydują się na kierowanie czymkolwiek muszą liczyć się z tym, że będą przez pozostałych oceniane. Chyba, że przyjmiemy zasadę jedynie słusznej oceny: "było super". :shock:

Cytat smara666:"...logistycznie bardzo trudnym byłoby zaproszenie na takie spotkanie 60 osób."
Można było podać informację na stronce fc typu:
"W fc szykują się duże zmiany. W związku z tym spotykamy się w 'Zaszytej' dnia tego i tego o godz. 18.00. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych. Każdy płaci za siebie".

dzemland pisze:Ogólnie, jak to wszystko czytam, to cieszę się, że nigdy mnie nie skusiło wstąpić do "Skazanych na bluesa"

Mnie niestety skusiło ale już to naprawiłam. Widocznie nie potrafiłam przewidzieć skutków swego kroku. Jak widać każdy popełnia błędy.
Ostatnio zmieniony sob wrz 11, 2010 11:49 am przez boston, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Społeczność”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość