[2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Wrażenia i relacje z fanclubowych imprez

Moderator: smar666

Awatar użytkownika
alembik
Posty: 239
Rejestracja: wt lut 19, 2008 9:55 pm
Lokalizacja: Tarczyn

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: alembik » sob mar 07, 2009 7:46 pm

melduję się i ja. podróż była długa i niełatwa ale dotarliśmy cali i zdrowi (choć mocno zmęczeni) do domu ok 9.30 ,dziękuję wszystkim za udane spotkanie, za ten niepowtarzalny klimat, jaki sobie stwarzamy, dziękuję moim współuczestnikom podróży a szczególne dzięki dla osób, które zorganizowały to spotkanie, oby takich ludzi nam nigdy nie zabrakło. jarek.
Gość

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: Gość » sob mar 07, 2009 8:43 pm

Nic dodac nic ując, to było moje drugie spotkanie... OFC, i jestem naprawde zadowolony ze przejechałem te 360km aby spotkac was wszystkich, i móc poczuc ten niesamowity klimat.. Dzięki!

Do domu dojechałem hm... okolo godziny 13.
Zmeczony, ale szczesliwy...

Dziekuje towarzyszom podróży za zabawnie, i jak najbardziej pozytywnie spedzony czas...

Szkoda tylko że przemiła ochrona lokalu, nie pozwoliła mi sie przespac na ławce ;D ale w sumie nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, fotel był w końcu o niebo wygodniejszy.. ;)

pozdrawiam, i do zobaczenia, wkrótce- mam nadzieję.
Awatar użytkownika
gel16
Posty: 83
Rejestracja: czw sie 30, 2007 6:53 am
Lokalizacja: Pszczyna

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: gel16 » sob mar 07, 2009 9:27 pm

:D hmm...to może teraz ja coś dodam od siebie
zabawa udana , wspaniała atmosfera dzięki wam kochani -jak zawsze :)

Szczególnie chciałam podziękować organizatorom za przygotowanie imprezy ,wielkie dzięki naprawde;) napewno sporo wysiłku was to kosztowało ,dlatego brawo; )

Dziękuje ekipie z pociągu:P jak i odprowadzającej na dworzec :) Dzięki wszystkim z którymi się bawiłam i miałam okazje porozmawiać . Dobrze jest się spotkać z wami :)
nabrałam pozytywnej energi :P

P.S
Fotel faktycznie wygodny :D
Kwinto czapeczka i tak będzie moja :P
To do następnego :wink:
Awatar użytkownika
didok86
Posty: 85
Rejestracja: pn wrz 03, 2007 11:24 pm
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: didok86 » ndz mar 08, 2009 12:34 am

Melduję sie i ja. Cały i zdrowy choć zmęczony. Zabawa I klasa. Bardzo fajna atmosfera. Ludzie jak zawsze wspaniali. Kwinto dzięi za foty.
Pozdrawiam
boston

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: boston » ndz mar 08, 2009 8:17 am

Witam Was wszystkich w niedzielny, zaśnieżony poranek! :lol:
Czy to naprawdę 8 MARCA?? Czyli prawie wiosna? No cóż zawsze trzeba być przygotowanym na niespodzianki. :shock:
Wracam do meritum... Cały wczorajszy dzień przespałam, przeleżałam, przeczytałam troszeczkę czyli dochodziłam do siebie z wielkim trudem. Ale w sumie było warto.
Najpierw minusy: nie podobał mi się lokal - jego "wystrój" no i oczywiście toaleta - obie sprawy bardzo, bardzo w stylu "warszawskim". Ale odebrałam je już mniej szokowo :wink:
Zero sklepu w okolicy żeby cokolwiek przekąsić pod wieczór - a "U Bazyla" - nie karmią. Dla przyjezdnych - trochę problem. Następnym razem (jak będzie) robię sobie wałówkę na drogę - chociaż myślałam, że wycieczki szkolne mam za sobą.
I uważajcie - - - - ...koniec minusów! :lol:
Powaliła mnie na kolana koncertowa muzyka!!! Najpierw ci młodsi (o których myślałam tak sobie). Grali świetnie covery i swoje utworki i potrafili rozgrzać i roztańczyć publikę. Wg mnie byli bardzo profesjonalni, muzycy troszkę bardziej pod koniec chętni do grania niż umęczony wokalista chcący już zapalić i coś wypić. Z trudem udało im się zakończyć występ ale naprawdę byli świetni! a wokalista myślę, że ma w sobie zadatki na prawdziwego showmana, uwodziciela i czarusia :D (musi trochę popracować nad kondycją - ale przecież to nie łatwy kawałek chleba). Harmonijka - po prostu cudna. Energia przenosząca się na słuchaczy. No po prostu dla mnie ogromne, pozytywne zaskoczenie. Właściwie dziwię się, że nie zgłaszają się na tyski (o przepraszam) chorzowski festiwal. Chyba powinno ich usłyszeć więcej osób. Jeden maleńki minusik - nie zawsze mogłam zrozumieć tekst, zwłaszcza w nieznanych mi zespołowych, oryginalnych utworach.
O drugim zespole nie ma co pisać. Niech żałują ci których nie było i kochają bluesa. Zaje........ było!!!! Wokalista z cudnym, głębokim wspaniale brzmiącym głosem. Dzięki wcześniejszym zapowiedziom wiedziałam, że są dobrzy ale oni są naprawdę SUPER. Dobrze, że w końcu skończyli grać bo wreszcie mogłam usiąść a nogi (za przeproszeniem oczywiście) nieźle mi już weszły w d.....Po prostu nie potrafię usiedzieć słysząc TAKIE dźwięki.
Żałuj Dżemek, że tego nie słyszałeś.... Było warto dla tej muzyki kawałek się przejechać.

Wspaniałym był pomysł Goli i Beaci na prezent dla Kwinta. Nie zdawałam sobie sprawy, że Gola jest taka zdolna!!
Nareszcie "zlokalizowałam" Paszteta, który okazał się być świetnym wodzirejem i "rubikiem" (Piotrem).
Jedyne czego mi trochę zabrakło to: WSPÓLNE pogaduchy, żarty i granio-śpiewanie. Teraz już wiem, że wspólne jam sesion - to jedynie puste, nic nie znaczące hasełko.
Bardzo miło było spotkać znane mi już osóbki - żałuję, że nie udało się (jak zwykle) troszkę więcej pogadać.
Dzięki ogromne mojej wspaniałej towarzyszce doli i niedoli podróżniczej - Agnieszce. Dzielą nas pokoleniowo całe lata świetlne a mimo to czas wspólnie spędzony zawsze jest bardzo miły! Oczywiście dziękuję również Ani i Jarkowi za wierne towarzystwo i pomoc w podróży.
A więc: do następnego!!!

Ach, oczywiście podziękowania dla Zosi za przygotowanie spotkania :lol:
Ta skleroza!! - poznańskie Stare Miasto - śliczne, urokliwe - za mało czasu było.

A już naprawdę na sam koniec to zgubiłam gdzieś klucze do domu (jeden z nich był zielony, yale). :mrgreen:
Gość

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: Gość » ndz mar 08, 2009 8:13 pm

Dobry
ja wróciłem okolo 18 do domku dopiero :) bo nie ma to jak mieć rodzinke w poznaniu :)

Na wstępie chciałbym przeprosić wszystkich z którymi zdążyłem się naprzykrzyc, a mam tu na myśli Pawła oraz Wiecha :)
oraz całą ekipe z palarni w pociągu, jest mi troszkę wstyd ale pęcherz nie sługa:)

Imprezka myśle ze udana, stare ekipa jak zwykle dopisała a i okazja do poznania debiutantów była:)
koncerty z tego co słyszałem były fajne, bo niestety zdążyłem chłopakom tylko pomóc wtargać sprzęt i jakoś mi się padło:)

Co do zawodu na temat jam session to odbyło się, tylko poprzez nieuprzejmość pana barmana który puścił swoja jakże wspaniałą i oczywiście lepszą od tego jak to nazwał "pierdolenia" muzykę.

Oczywiści przyłączam się do podziękowań dla organizatorów, i z niecierpliwością czekam na majówka którą mam nadzieje sie odbędzie i nic mi nie przeszkodzi aby być na niej obecnym.

A teraz ostateczne podziękowanie dla wszystkich i do zobaczenia.
Pozdrawiam BART00SH

P.S. Mało bym zapomniał, i ze tak powiem: Juz nie piję:P
Gość

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: Gość » ndz mar 08, 2009 10:01 pm

Hej
Zacznę może od początku. Zbiórka w Katowicach i już sporo ludzi- Śląsk pokazał, że żadna odległość dla niego nie straszna :) Ludzie podzieleni na 2 ekipy- osobową i pośpieszną. Na szczęście wszyscy w komplecie dojechali na spotkanie, jedni wcześniej, inni później- ale wszyscy :) Sam klub- cóż, prawdziwe są słowa, że "jeśli ktoś nie wie gdzie jest klub, to tam nie trafi" :D Nie sądziłem, że będę wchodził na imprezę prawie przez gabinet ginekologiczny ;)
Samo miejsce- jak dla mnie na plus, pamiętając Warszawę wiedziałem, że lepiej zjeść wcześniej. Szok przeżyłem podchodząc do baru- takiego wyboru piw się nie spodziewałem :D Scena i nagłośnienie okej, dużo miejsca do tańca (:D).
Muzycznie zdecydowanie pozytywnie. Krem zagrał na dobrym poziomie, rozbujali panowie ludków pod sceną :) Boogie Chili- dużo dobrego się nasłuchałem- i wrażenie odniosłem też pozytywne. Musiałbym jeszcze raz ich posłuchać na spokojnie, nie bawiąc się tyle pod sceną :D Późniejszy jam niestety nie wyszedł- głównie z powodu braku perkusisty (zespoły niestety nie mogły z nami być do samego rana). Ale nic to, przynajmniej można było posiedzieć (wygodne kanapy i fotele) i pogawędzić :)
No i ludzie- znów kilka osób nowopoznanych, kilka dawno nie widzianych, kilka widzianych niedawno :D
Kwinto- z nieciepliwością czekam na zdjęcia. Jakie by nie były- byle ich było dużo :)
I na koniec już całkiem- dziękuję Zosi, która mocno się w organizację zaangażowała.
Do następnego razu ;)
boston

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: boston » pn mar 09, 2009 10:38 am

Akurat mi bardzo się spodobało i rozbawiło umiejscowienie gabinetu ginekologiczno-położniczego przy klubie muzycznym. Lokalizacja - świetna.
Dla współczujących informacja: klucze znalazły się! W życiu bym nie wymyśliła lepszego miejsca na ich przechowanie :lol:
Jeżeli było jakieś granie - to przepraszam za niesprawiedliwą ocenę.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim: organizatorom i uczestnikom za spotkanie.
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: alegorn » pn mar 09, 2009 11:23 am

hej!
spotkanie - jak dla mnie udane :) zwlaszcza muzycznie - boogie chili zrobilo na mnie naprawde wrazenie,moim zdaniem wokal dla nich jest dodatkiem do muzyki - a ta, czasem jak dla mnie byla psychodeliczna z lekka :):) - co nie znaczy ze zla, calosc jak najbardziej na wielki +
krem,
chlopakow znam od kilku juz lat, pierwszy ich koncert na jakim bylem - byl takze u bazyla ;) lat temu pare..
widac swiezy zapal do grania, nowe kawalki, nowy sklad... trzymam kciuki i czekam na obiecana plyte z przyszlej sesji :):) do zobaczenia w miasteczku!

ludzie:: kto widzial wie jak bylo, sporo starych twarzy, wiele nowych, ktore mam nadzieje iz czesciej sie od teraz beda pojawiac wsrod nas... fajnie bylo was wszystkich zobaczyc, z czescia z was pogadac :):)
dla mnie na spotkaniu jedynym 'dopalaczem' byly pilkarzyki, ktore potrafily rozbudzic lepiej niz kawa, kop adrenaliny naprawde sie przydal tego dnia, gdy dopadalo roznorakie zmeczenie :):) w sumie... przegralem chyba tylko z trzy? 4 mecze :):) szacunek dla tych ktorzy sie okazali lepsi, wielki usmiech dla kilku remisow oraz wygranych - walka byla super! (Alicja!!!:] )
emocje - tutaj bylo juz roznie, ale to na tyle osobiste, ze nie bede pisac :]
kilka wiesci mnie zaskoczylo, na szczescie pozytywnie :):) (jenn!!!) ale to juz zupelnie inna para kaloszy.

boston:: wielkie dzieki za transport, i przepraszam ze w piatek z rana nie bylem w najlepszej formie ;) ale mimo wszystko koncert tsa dzien wczesniej byl swietnym pomyslem, - piwo jakie tam serwowali - tak juz niekoniecznie.. :):)

zoska:: wielkie dzieki za zaangazowanie, nocleg i towarzytwo przez ten caly czas!
sedun:: szacunek, ot i tyle, ale zdania nie zmieniam i powaznie czekam na namiary od ciebie.
dzieki wszystkim, z ktorymi przezylem te niesamowite 3-4 dni, 3 jakze rozne koncerty, a kazdy choc inny - to na niesamowitym poziomie...

eeh.. w piatek znow w trase...
pozdrawiam!
Al

ps - jaam nie wyszedl, z dwojakich powodow, najwazniejszym i decydujacym bylo to, ze koncerty byly grane dluzej, pelniej, przez co, czas o ktorej sie skonczyly - nie dawal zbyt wielu mozliwosci... wroclaw musial wracac do siebie (drum. rano na 6 do pracy... )... drugim powod jaki wyszedl, to taki, ze po koncercie boogie chili stwierdzilismy ze nie do konca jest klimat na jaamowanie... bywa! nie pierwszy i nie ostatni raz, spotykamy sie na koncertowym spotkaniu... odbiemy to sobie przy najblizszej okazji :) :)
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
Sedun
Posty: 49
Rejestracja: ndz sty 25, 2004 4:10 pm
Lokalizacja: Nowe Miasteczko

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: Sedun » pn mar 09, 2009 2:04 pm

Dziękuję wszystkim za przybycie do Poznania !

Świetnie było znów Was zobaczyć i porozmawiać.

O samej imprezie nie będe się rozpisywał :wink:

W każdym razie cieszę sie bardzo że macie pozytywne (w zdecydowanej większości) wrazenia.

Jeśli chodzi o jamm to faktycznie było tak, jak pisał Al. Koncerty zaczeły sie z opóźnieniem (z przyczyn niezależnych zresztą) i trwały to tak późna, ze kapele pomału musiały znikać. Krem miał ochotę ale mogli zostać jeszcze max pół godziny (perkusista choć trochę sie musiał wyspać przed pracą) a i Boogie Chilli mieli na drugi dzień koncert w Toruniu. Poza tym faktycznie jakos tak klimatu do jammu nie zauwazyliśmy.Tak wiec podjeliśmy decyzje o rezygnacji z jammowania.

Co do zarzutu Bartka to musze się jednak niezgodzić. Siedzieliśmy sobie po koncertach w pierwszej sali. Było nas sporo i mieliśmy 2 gitary. Zaczeło się śpiewanie więc poszedłem do Bazyla i poprosiłem go o wyłączenie muzyki. I Bazyl wyłączył tylko ze nam juz śpiewanie nie wychodziło (nie mieliśmy ochoty, zmęcznie ?) więc po kilku minutach puścił muzykę znowu.

Mmoja wina (i tu biję się w pierś) że nie poprosiłem Bazyla żeby muzyka od samego początku spotkania leciała bardziej w naszych klimatach ale, było nieco zamieszania i po prostu nie zwróciłem na to uwagi - przepraszam.


W każdym razie mysle ze bawiliscie sie dobrze.

Dziekuję raz jeszcze za przybycie i cieszę sie ze spokojnie udało Wam sie dotrzec do domów.

Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu !!

Pozdrawiam

Sedun
strzesliwy
Posty: 23
Rejestracja: czw mar 27, 2008 2:50 pm
Lokalizacja: Glogów

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: strzesliwy » pn mar 09, 2009 2:14 pm

Cześć ludziska :]

Ja jako "nowy" wśród swoich - nie zawiodłem się. Było super. Naprawdę fajny wyjazd miałem. Poznałem Was tylu, że mętlik w głowie, ale z drugiej strony, miałem nie dosyt w tym temacie całą noc. Z co niektórymi osobami mam teraz regularny kontakt :D - wiedzą Ci co mają :D hehe
No w piątek kolejna wyprawa w nieznane, nadrabiam i to ostro, miał być tylko Wrocław, a i na Wałbrzych mnie namówiono hyh - no to maratonik.
Bartoosh - się nie przejmuj, bo przed wyjazdem wierzyć mi się nie chciało jak mówili, że zawsze jest za dużo alkoholu - ja też przesadziłem z tymi browarami, nawet nie potrafię ich zliczyć. Jakieś agresory się pozałączały, gadanie głupot, szczegółów z nad rana nie pamiętam - Tylko tyle, że do Kultowej nie weszliśmy, bo miejsca nie było, a na zewnątrz jakieś spięcia :D hehe No i taxą na kwadrat do ludzi pojechałem
Pozdrawiam Was wszystkich i dziękuje za świetną zabawę i przyjęcie. Teraz byle do piątku, a jeśli mi wyjdzie z wolnym w maju, to odwiedzę Górny Śląsk :]
8)
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: Kwinto2 » pn mar 09, 2009 3:48 pm

Kto się nie wybrał,a przeczytał już wypowiedzi w tym temacie tych którzy w spotkaniu czynnie uczestniczyli myślę że już żałuje swojej nieobecności więc na otarcie łez proponuje pooglądanie fotek

http://picasaweb.google.com/kwinto2est

W sobotę myśląc już tylko o położeniu się do łóżeczka zapomniałem wszystkim,a szczególnie autorom tego dzieła bardzo gorąco podziękować za pamięć i wspaniały prezent urodzinowy :)
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: alegorn » pn mar 09, 2009 3:57 pm

strzesliwy:: no fakt, z tymi spieciami (w sumie pierwszy raz bylem czegos takiego swiadkiem w naszej ekipie, mam nadzieje ze wszystko wyjasnione do konca miedzy wszystkimi zainteresowanymi) - bywa....
alkohol... wszystko dla ludzi, a tu fakt, widzisz tyle osob, ze az zal piwa sie napic z nimi, nikt w planach raczej nie ma 'przesadzic' ;) noo, prawie nie. a ze sa rozni ludzie, i kazdy ma rozna wytrzymalosc, wiec niektorzy nie dotrzymuja kroku innym, tak jak by chcial...;)

choc osobiscie moge powiedziec ze bliski bylem od poproszenia jednej - dwu osob o poszukanie dalszej zabawy tego wieczoru w innym lokalu... mogli sobie darowac owe pseudo 'pogo' na koncertach... pal szesc ze jeden z drugim sie na leb zrzucali, (w koncu to ich lby) tyle ze w pewnej chwili bylo to dosc niebezpieczne dla otoczenia...

co by nie mowic, ja tam cale spotkanie wytrzymalem bez kropli alk., przed samym juz wyjsciem jedynie by przyspieszyc wyjscie dopomogllem radkowi z piwem, bo sie ociagal... co jak na mnie to tez pewien rekord ;P

mam nadzieje ze w maju pojawisz sie wsrod nas, ty - i wieeelu innych.... warto... :)
kolejna nadzieja, ze ty, i inni podzielacie ze mna owa wczesniejsza!

jest nas wielu, kazdy inny, uszanujmy to, mimo wszystko spotykamy sie zjednoczeni pewna idea, jest cos co nas gleboko laczy...
pomimo niekiedy niepotrzebnych i bezsensownych zgrzytow - zdecydowana wiekszosc (jesli nie wszyscy) jest warta poznania :):)

Al
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
Gość

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: Gość » pn mar 09, 2009 4:29 pm

Ja tylko w jednej kwesti: Kwinto, ładne zdjęcia, ładne ;)
Wiechu
Posty: 264
Rejestracja: ndz sie 22, 2004 2:30 pm
Lokalizacja: Turek

Re: [2009.03.06] Spotkanie OFC - Poznań

Postautor: Wiechu » pn mar 09, 2009 7:11 pm

ja dzis dopiero wróciłem do domu impreza udana choc brakowało mi kilku ośób na tym spotkaniu no ale czasem tak wychodzi ze nie mozna byc na kazdym, koncerciki super poznałem kilka nowych osób porozmawiałem z kilkoma starymi znajomymi generalnie wszystko na plus i to duzy do zobaczenia w maju :)

Wróć do „Spotkania”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości