[2009.05.29-31] Spotkanie OFC - Pyskowice

Wrażenia i relacje z fanclubowych imprez

Moderator: smar666

Gość

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Gość » czw maja 28, 2009 10:05 pm

Na majówce pewnie jakiejś Armin kiedyś był :wink: a że nie było to akurat spotkanie OFC to już jego strata :P
Gość

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Gość » pt maja 29, 2009 6:13 am

Kurcze... wstaje (z wielkim trudem :P ) rano do pracy (po fantastycznej imprezie panieńskiej :mrgreen: ) a tu pogoda pod zdechłym azorkiem i ... nie wiem czy czy jak tak będzie padać nie przyjechać jutro na przykład.. bo w deszczu namiot rozkładać to troche nie bardzo... miłego dnia wszystkim :wink:
Gość

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Gość » pt maja 29, 2009 12:46 pm

Cóż, mnie zaś nie pozostaje nic innego jak życzyć Wam udanej mimo nieciekawej pogody zabawy. Ja niestety skapitulowałem- nie udało się wyleczyć i kolejny weekend spędzę w domu. Kurcze, od marca 2006 kiedy pierwszy raz pojechałem na spotkanie OFC do Krakowa to chyba pierwsze które mnie ominie :| Niestety tym razem nie ma innego wyjścia. Ale jeszcze raz- bawcie się tam dobrze :)
Awatar użytkownika
gel16
Posty: 83
Rejestracja: czw sie 30, 2007 6:53 am
Lokalizacja: Pszczyna

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: gel16 » ndz maja 31, 2009 7:54 pm

Hej ,hej wesoła gromadko :D
Przyznam ,że jestem wykończona, ale to bardzo ,bardzo pozytywnie :)
Zabawa wspaniała :D tylko szkoda, że tak szybko się skończyła..
Zleciało bardzo szybko..no ale w takim gronie to nie ma co się dziwić :) kurde dzięki wam czuje, że żyje:D
I wiecie co.. już nie moge doczekać się kolejnego naszego spotkania :lol:
Aaaaa zapomniałabym o najważniejszym :P pogoda dopisała :lol:
Chciałabym podziękować wszystkim osóbkom za wspaniałe chwile :) ojojoj tyle radości! Dzięki wielkie :)
pozdrawiam

P.S
Dżemek dzięki za foty :D
boston

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: boston » ndz maja 31, 2009 9:19 pm

O, rany!! Dżemek, Ty to jesteś... błyskawica :lol: Nie daruję Ci tych 2 fotek - zobaczysz. (Nie wiem czy wiesz ale prawda potrafi być bardzo bolesna). Przez Ciebie nie mam wyjścia i muszę ją zaakceptować :shock:
Ale dzięki ogromne - fajnie pooglądać uwiecznione chwile, które są już przeszłością.
Reszta relacji przemieszanych z "uszczypliwościami" będzie za jakiś czas, gdy dojdę do siebie i ogarnę to co najpilniejsze.
Króciutko - było super spotkać się z Wami!!!
A teraz do roboty....właśnie skończyło się pranie.
Gość

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Gość » pn cze 01, 2009 9:19 am

witam witam :)

chciałabym podziękować wszystkim za obecność - przez ten czas co byłam było super :)
jednocześnie chciałam przeprosić, że sobota nie odbywała się zgodnie z założonym planem, że tak powiem siła wyższa.

mam nadzieję, że bawiliście się co najmniej tak jak ja :)

pozdrówki
Gość

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Gość » pn cze 01, 2009 4:00 pm

Ja też dziękuje organizatorom, i Wam Przyjaciele! spotkanie jak zwykle udane chociaż chyba jak na majówke to z najmniejszą liczbą ludzi.szczególnie thx za rozmowy, ktore mnie dowartościowały :D
pozdraw-jupek
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Kwinto2 » pn cze 01, 2009 4:11 pm

Również bardzo dziękuje wszystkim przybyłym za super towarzystwo i świetną zabawę,Beacia dla Ciebie złoty medal za przebyte kilometry :P musimy chyba poważnie pomyśleć o jakiejś nagrodzie dla Ciebie bo masz najdalej i mimo to zawsze JESTEŚ...dziękujemy.

Dżemek w zasadzie już pokazał jak świetnie żeśmy się bawili ....to tylko tak jako uzupełnienie dorzucę to co widziało "oko" mojego aparatu.

http://picasaweb.google.com/kwinto2est

Boston jak to możliwe mam Cię tylko na jednym zdjęciu gdzie się ukrywałaś ????
boston

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: boston » pn cze 01, 2009 4:34 pm

No zgadnij Kwintuś :lol:
Kosztowało mnie to trochę wysiłku ale szczęśliwie się udało.
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Kwinto2 » pn cze 01, 2009 5:08 pm

boston pisze:No zgadnij Kwintuś :lol:
Kosztowało mnie to trochę wysiłku ale szczęśliwie się udało.


Następnym razem będę miał Cię na oku...... :P :lol: :D
Gość

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Gość » pn cze 01, 2009 7:54 pm

Moje fotki okiem obiektywu Kwinta są bezbłędne :mrgreen: Zabawnie wychodziłem ale podobają mi się bardzo. Ja nie wiem Boston dlaczego Ty masz taką alergię na aparaty, o takiej alergii jeszcze nie słyszałem :wink:
boston

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: boston » pn cze 01, 2009 9:20 pm

Czarujący Dżemku: po prostu jesteś jeszcze młodym człowiekiem i sądzę, że nie wiesz wszystkiego o kobietach. Nie wszystkim łatwo pogodzić się z upływającym czasem. Tak to w życiu czasami bywa... A alergie mogą być dosłownie na wszystko i o nie jednej jeszcze pewnie usłyszysz :lol:
Dość prywaty - wracam do meritum:
Zaimponował mi niesamowicie Jupek ratując Karinkę z niemałej opresji. 150% kumpel i facet. Rozmowy z Toporem pokazały mi, że niezły z Niego mocarz - do tej pory niewiele o nim wiedziałam. Z kolei nowo poznany Marcin z W-wy okazał się niezłym "technicznym" do spółki z wytrwałym, cierpliwym i uczynnym Dawidem (mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam imię - taki mocny facet z długimi włosami) w czasie uruchamiania elektroniki. Muszę wspomnieć o cierpliwej, uczynnej, dowcipnej i wesołej pani Janeczce z baru, która pięknie zniosła to całe zamieszanie. Ogromne dzięki dla Jeny za organizację spotkania i trzymanie pieczy nad wszystkimi pomimo napiętego terminarza. W ogóle było bardzo fajnie spotkać się z Wami wszystkimi. Nawet niezniszczalny (czasem niestety) Pasztet udowodnił mi, że nie można się długo na niego gniewać - potrafi być taki rozbrajający. Ach - zapomniałabym o Wiechu, który chyba wszystkich obecnych nakarmił ciepłymi kiełbaskami. Proponuję mianować go naczelnym kucharzem majówkowym. Chociaż prawdę mówiąc była to bardziej listopadówka ale co tam...prawdziwego fana żadna aura nie zniechęci :lol:
Nawet moi towarzysze podróży pokazali nieznane mi dotąd oblicza. Jeden okazał się wielkim, niepoprawnym romantykiem a drugi wiecznie "zarobionym, niewinnym czarodziejem" :roll: (to z Wajdy - żeby nie było Bóg wie co).
Jarku - jeszcze raz podziękowania za transport i bezpieczny powrót do domu. Wiecie z jaką rozkoszą położyłam się w końcu w ciepłej wannie? I dla takich właśnie chwil warto żyć!!!
Dzięki spotkaniu mogłam sobie spokojnie, z nową energią, od nowa zacząć wertować papiery i księgować.

Pozdrówka (wyganiają mnie od komputera ci młodsi i z perspektywami)
Ostatnio zmieniony wt cze 02, 2009 11:02 am przez boston, łącznie zmieniany 2 razy.
Gość

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Gość » pn cze 01, 2009 10:32 pm

Boston już Ci mówiłem ,że przesadzasz a teraz w dodatku jeszcze mnie zawstydzasz. otwarcie maski zresztą niestety nic nie dało.
pozdrowionka!
Awatar użytkownika
Beacia
Posty: 133
Rejestracja: śr lip 11, 2007 6:56 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: [29-31 maja 2009] Spotkanie OFC-Pyskowice

Postautor: Beacia » pn cze 01, 2009 10:37 pm

Pozdrawiam Wszystkich :D Kwinto ja nie czekam na zadne medale :)

Wróć do „Spotkania”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość