[2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Wrażenia i relacje z fanclubowych imprez

Moderator: smar666

Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: borszysz » pt maja 28, 2010 4:20 am

Ja wezmę gitarrę;p
A teraz idę spać.
p.s. AC/DC skopało tyłki! ;)
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: borszysz » pt maja 28, 2010 11:17 am

Wiem, opcja edytuj itp, ale jestem tak zmęczony, że mi się nie chce tego robić;)
Upoluję tylko coś do żarcia na szybko i pomału zbieram się ze smarem na miejsce, coby przygotować wszystko na wasze przybycie;)
Jakby ktoś miał jakiekolwiek problemy z dotarciem dzwońcie:
509 366 222
lub gdy będę poza zasięgiem (co tam się zdarza;P) to dzwońcie na nr znajomej:
663 613 890 i wołajcie Borysa;) Będę się starał drogę tłumaczyć możliwie najprościej;)
Zatem do zobaczenia, jakbym odsypiał ejsów to mnie nie budzić bo zagryzę;)
Pzdr!;)

Aaa i jeszcze jedno;)
Jak nie macie żadnych instrumentów perkusyjno-podobnych to migiem jakieś puszki organizujcie, wsypcie do tgo groch i zaklejcie dziurę;) Będą takie recyklingowe marakasy:D ;)
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Mazzi84
Posty: 186
Rejestracja: sob gru 08, 2007 11:04 am
Lokalizacja: Tychy

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: Mazzi84 » ndz maja 30, 2010 1:58 pm

Eh szkoda że wszystko co dobre szybko się kończy. To był piękny, wspaniały weekend w Łazach. Pogoda dopisała, fajni ludzie, dobra organizacja, ładne okolice, energiczny, przebojowy śpiew Asi która umilała wczorajszy wieczór, masaż włosów które wywoływały dreszcze.
Pozdrawiam wszystkich i do następnego spotkania lub do zobaczenia na sztukach Dżemowych :D .
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: borszysz » ndz maja 30, 2010 6:44 pm

Kurcze... jak z bicza strzelił, jeszcze chwilę temu się pakowałem, żeby pojechać na miejsce, a tu już plecak opróżniony i po zabawie...;)
Powiem krótko, to co się działo w dniach 28-30 maja w podkrakowskich Łazach to była po prostu poezja;)
Ale po kolei:
PIĄTEK
przyjazd, kwaterowanie, rozgrywki w kosza, przygotowywanie wieczornego ogniska, leżenie krzyżem do koszmarnej nocy, opowiadanie o tym kto ma jaki problem- smar ja myślę, że ty masz jakieś dresiarskie korzenie "masz problem?!" :D Parę chwil po północy towarzyszowi ziemniakowi stuknęła bliżej nieokreślona rocznica urodzin, w związku z czym podrzuciliśmy go celowo 22 razy, a nie że nie daliśmy rady więcej;)
SOBOTA
lekki poranek i wymarsz na blisko 6 godzinny marsz doliną Będkowską. Trasa zróżnicowana, od asfaltówki po kompletne bagno i brodzenie po kostki w potokach. Na koniec dla chcących wizyta w Jaskini Nietoperzowej. Następnie powrót do schroniska, pyszny bigosik, który piecze dwa razy (niestety...:D), rozgrywki w siatkówkę i oczekiwanie przy ognisku na główny punkt programu, czyli przyjazd pomidorów;) Pomidory to Asia Pilarska i Jasiu Gałach, którzy byli taką naszą niespodziewanką dla zlotowiczów i sądzę, ze udaną;) Pograliśmy wspólnie blisko 2 godziny regularnego koncertowania, następnie Asia wzięła gitarę w ręce i przy ognisku kontynuowała występ, tworząc na poczekaniu tekst piosenki o każdym z nas po kolei;) Śpiewy zakończyły się ok 3-4, większość poszła spać, najwytrwalsi walczyli z ostatnim znalezionym stadem żubrów grając w bilarda. Noc zakończyła się o 6 rano;)
NIEDZIELA:
najtrudniejszy poranek, jakieś 2h snu w sumie, ciężka głowa, ale trzeba być twardym;) Od rana ludzie się rozjeżdżali, ostatnia partia wybyła ok. 14.30 ze schroniska. Wszyscy wyjeżdżali w świetnych humorach, pomimo ogromnego zmęczenia.
Ja się świetnie bawiłem, widziałem, że każdy z was też się dobrze bawił, nie było absolutnie żadnych nieprzyjemności, same miłe akcenty;) Najbardziej się cieszę, z reakcji na koncert sobotni, myślę, że repertuar idealnie wpasował się w klimat spotkania i że Ci z was, którzy do wczoraj Asi i Jaśka nie znali, teraz się wgryzą w ich twórczość, bo naprawdę warto;) Sądzę, że będziemy częsciej ich zapraszać na nasze spotkania, bo się również świetnie bawili razem z nami;) Co nie Malin?:D
Dzięki wszystkim za naprawdę genialnie spędzony weekend, podobno byliśmy najkulturalniejszą grupą turystów jaka się w tym schronisku pojawiła;)
Trzymajcie sie! ;)
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
serenity
Posty: 112
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 6:11 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: serenity » ndz maja 30, 2010 7:52 pm

Oj faktycznie było przepieknie, też nie mogę uwierzyć, że to juz po wszystkiemu, moje pierwsze spotkanie i od razu takie rewelacyjne! Bardzo dziękuję wszystkim, a szczególnie organizatorom za wspaniałą zabawę. Łubudubu, łubudu, niech nam żyją organizatorzy naszego fan clubu, niech żyją nam! To śpiewałam ja, Iva. Mam nadzieję, że się nagrało ;))
Przez ten weekend udało mi się poznać tylu wspaniałych ludzi i nawet jednego wyjątkowego kota ;), bardzo Wam dziękuję za mile spędzony czas i takie fajne oderwanie się od rzeczywistości. Asia i Jasiu faktycznie byli rewelacyjni, oby więcej takich niespodzianek. Szkoda tylko, że alternatywna wersja Whisky śpiewana przez Asię i Ziemniaka ok. 4 nad ranem nie została nagrana i podesłana Panom z Dżemu, myślę, że byliby zachwyceni ;)
No to tyle, kończę i wchodzę na allegro żeby zamówić mały druciany przedmiot dający tyle radochy :)

Pozdrawiam wszystkich
Iva
Awatar użytkownika
Aga-ta
Posty: 339
Rejestracja: czw mar 19, 2009 12:52 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała ;-)

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: Aga-ta » ndz maja 30, 2010 8:25 pm

Doszłam do siebie po dłuuugim powrocie do domku, więc skrobnę kilka słów. Żeby się zbytnio nie rozwlekać to w punktach:
- doskonały wybór miejsca
- świetna organizacja ( wracając z Adim stwierdziłam, że nie ma elementu, który należałoby poprawić :)
- 6 za pogodę- nawet to załatwili :)
- świetne towarzystwo
- niespotykane atrakcje muzyczne i nie tylko :)
Dziękuję dr Quinn za te wszystkie uratowane zwierzątka
Ogólnie dziękuję za cudny weekend
pozdrówka
Aga-ta



serenity pisze:No to tyle, kończę i wchodzę na allegro żeby zamówić mały druciany przedmiot dający tyle radochy :)

Pozdrawiam wszystkich
Iva


hmm...
powiedziałabym ROZKOSZY... hihi :twisted: udało i się Was uzależnić :wink:
Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu. Staraj się podążać moim śladem...
Awatar użytkownika
vaciak
Posty: 11
Rejestracja: ndz gru 28, 2003 10:50 am
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: vaciak » ndz maja 30, 2010 8:53 pm

I było tak blisko, a ja niesetety nie dotarłem, ale akuratnie ten weekend miałem pracująco - imprezowy, bardzo zabiegany.
Na dodatek dla równowagi byłem na śląsku.

Liczę, na to, że podczas koncertu NiPU w Lesie uda nam się spotkać w najbliższą sobotę, bo stęskniłem się za Waszymi dzióbkami.
W każdym razie, ja będę na pewno - haha.

Pozdrawiam, Vaciak
Goldmoon
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: Goldmoon » ndz maja 30, 2010 9:06 pm

nikt nie wspomniał o nagłośnieniu? :wink: no więc.. nawet nagłośnienie podczas koncertu było super :wink:
To dzięki tak wspaniale przygotowanej scenie i obsłudze technicznej mogliśmy wysłuchać koncertu :D
I dzięki za grę w siatkówkę. Ślady w postaci siniaków na rękach będę nosiła przez jakiś czas :/ to zasługa serwów Borszysza i Maliego
Awatar użytkownika
margaret
Posty: 290
Rejestracja: pt maja 04, 2007 10:21 pm
Lokalizacja: Libiąż
Kontaktowanie:

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: margaret » ndz maja 30, 2010 9:28 pm

serenity pisze:No to tyle, kończę i wchodzę na allegro żeby zamówić mały druciany przedmiot dający tyle radochy :)

A ja już zamówiłam :D
Cudownie jest się czasem oderwać od rzeczywistości, a najlepszym dowodem na to, że majówkowanie się udało, była propozycja spotkania się już w czerwcu, awansem na przyszły rok ;)
Aga-to myślę, że jest jeden element, który można by poprawić: CZAS, przydałaby się taka stop-klatka, żeby zatrzymać kilka chwil...

Dzię-ku-je-my! :)
"...Doesn't the ground swollow me when I die, or the sea if I die at sea..."
________________
http://margaret.web-album.org/
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: smar666 » ndz maja 30, 2010 10:15 pm

No cieszymy się, że wszyscy zadowoleni :) Ja również dziękuje wam za miły weekend w wyśmienitym towarzystwie. Co prawda było nas niewielu, bo ok. 25 osób, ale w najmniejszym stopniu nie wpłynęło to na jakość tego spotkania :D Wypada tylko powiedzieć - niech żałują Ci co nie przyjechali.

Wielki dzięki dla Asi Pilarskiej i Janka Gałacha, za to, że dla nas zagrali w ten ciepły majowy wieczór (a wręcz noc). Aby się do nas dostać pokonali wiele kilometrów, a mimo tego dali rewelacyjny koncert. Nie wspominając już o tym, że Asia czarowała nas swoim śpiewem do godzin porannych. Dzięki temu chętnie siedziało się przy ognisku i witało poranek w waszym towarzystwie. Nie wiem jak wy, ale ja mam nadzieję, że Asia i Janek zawitają jeszcze na jakiś fanklubowy zlot. Może tym razem nie będą musieli grać Whisky ;-)

Ukłony dla wszystkich wytrwałych piechurów, którzy w sobotę dzielnie znosili trudy wycieczki po dolinkach Jury. Ambicji wam nie brakowało, choć często obuwie nie spełniało żadnych norm :wink: Druga część wycieczki do Jaskini Nietoperzowej rozpoczęła się od przeprawy szlakiem, gdzie warstwa miękkiego błota nie spadała poniżej 15 cm ;) Kilka razy prawie zabrałoby mi buta, gdyby nie był mocno związany. Nie mniej jednak i tak mistrzem była Danka, która choć obuwia trekingowego nie posiadała to po przejściu tego strasznego odcinka, była czystsza niż niejedna osoba spacerująca w zwykły deszczowy dzień po mieście. Jak sama stwierdziła - doświadczenie odegrało tu wielką rolę :D

Wielkie podziękowania dla wszystkich 'nowych'. Sporo was było i po weekendzie pamiętam już wasze wszystkie imiona. Na początku sprawiało mi to mały problem :wink: Obyście jak najczęściej przyjeżdżali na zloty fanklubu i koncerty.

A na koniec lista podziękowań dla wszystkich, którzy przyłożyli się do organizacji i przebiegu tego zlotu:
- dla Zimnioka za to że tak czule doglądał aparatury nagłaśniającej koncert
- dla Borysa za to, że sprowadził do nas Asie i Janka oraz za to, że razem z nimi zagrał cały koncert (i wcale go nie położyłeś mistrzu :) )
- dla Malina i Ala za to że dzielnie pilnowali ognia
- dla Wiecha za to że jest, a z nim cały 'bukiet smakowitych napojów' z blaszanego kubeczka
- dla mej żony, fanklubowej dr Queen za opiekę nad wszelakimi stworzeniami napotkanymi na naszej drodze.
- dla Mariusza za to, że stanął na wysokości zadania i napisał relację ze spotkania :P
- dla Agnieszki (zwanej Agatą) za masażera głowy, który umilał czas spragnionym 'dreszczy' fanklubowiczom
- dla Adiego za okrzyk w samym środku koncertu Asi i Janka - "Sosnowski przegrał w 10 rundzie !!" :lol:
- dla myszki za to, że jest ze Skazanymi od początku i dalej się jej nie znudzili :wink:
- dla Kariny za wieczny uśmiech, niewyczerpane pokłady siły i "ślůnsko godka"
- dla Topora za rozmowy przy ognisku :)
- dla Danki, Piotra i Norberta za ambicje podczas wycieczki do Jaskini Nietoperzowej (szczególnie dla Piotra i jego obuwia bez 'bieżnika' :p)
- dla Magdy 'ziemniakowej' i Ani 'wiechowej' za wytrzymałość - jak wy wytrzymujecie z tymi chopami ? 8)
- dla Gosi, Magdy, Marysi, Kasi, Maćka, Iwony, Eli i Oli za to, że przybyli do nas po raz pierwszy i miejmy nadzieję nie ostatni.

Teraz wszyscy się wyśpijcie, bo jedyne czego brakowało w ten miniony weekend to sen.

smar666
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: Adi » ndz maja 30, 2010 10:48 pm

smar666 pisze: - dla Adiego za okrzyk w samym środku koncertu Asi i Janka - "Sosnowski przegrał w 10 rundzie !!" :lol:
no dzięki, dzięki. Fajnie że tylko tyle pamiętasz z moich dobrych uczynków :P

to ja jeszcze dodam parę słów oprócz tego że Sosnowski przegrał w 10 rundzie

spotkanie było bardzo udane, prawie wszyscy mieli orgazm :P ;)
zrobiliśmy z 2,0 GB zdjęć, teraz czekamy aż gdzieś coś się pojawi do pooglądania :>

Asia jest świetna, poziom ogniskowej imprezy osiągnął wczoraj klasę światową :)
w dodatku po wszystkim skopała nam tyłki w bilarda, co troszkę jednak boli, mimo że grałem 3 raz w życiu :P

majówka była tak dobra, że aż nie wiem co napisać dlatego też na koniec :

* pozdrowienie zwykłe, dla wszystkich majówkowiczów
* pozdrowienie specjalne, dla mojej asystentki majówkowej, Myszki :)
* link dla Dr Quinn ( Dr Queen? ) -> http://kabaret.pl/wideoteka/pokaz/id/42

koniec imprezy, dziękuję, dobranoc !

aa nie jeszcze jedno, jak za rok będzie lepiej to planujcie majówkę tygodniową ;)
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: smar666 » ndz maja 30, 2010 11:14 pm

Adi pisze:* link dla Dr Quinn ( Dr Queen? ) -> http://kabaret.pl/wideoteka/pokaz/id/42

Oj tam, literówka ;) Ale Queen też może być :wink:
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
boston

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: boston » pn maja 31, 2010 9:12 am

Ogromne dzięki za relacje z majówki. Przyjemna jest świadomość, że świetnie się bawiliście :D
Mnie niestety zabrakło kondycji, kasy, towarzystwa i jeszcze paru rzeczy a więc musiałam obejść się smakiem.
Mam nadzieję, że będzie jeszcze jakieś spotkanko przed grudniem?
Tak zupełnie od czapy: dzięki Arminowi poznałam kapelkę pt 5 Rano. Czy wiecie coś więcej o nich?
topor1
Posty: 308
Rejestracja: śr wrz 08, 2004 11:56 am
Lokalizacja: Bielawa/Dzierżoniów

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: topor1 » pn maja 31, 2010 9:48 am

Witam
Dzięki wszystkim za spotkanie na majówce wszystko grało jak w zegarku !!! ciesze się że pojawiły się znowu nowe osoby i że dałem rade przejść część dystansu wycieczki mam kilka odcisków ale to nic nie szkodzi bo do następnej majówki się zagoi.
PS. Nie dałem się przekonać do masażu głowy tym małym sprytnym urządzeniem może następnym razem jak więcej osób je zakupi dam się przekonać hehehhe. :)
Gość

Re: [2010.05.28-30] Spotkanie OFC Łazy

Postautor: Gość » pn maja 31, 2010 2:42 pm

Witojcie!

Rzeczywiście przyjemnie czyta się relacje ze spotkania, w których nie ma nawet najmniejszego marudzenia, narzekania, bo też nie ma najmniejszego powodu - dlatego również ode mnie serdeczne dzięki za zorganizowanie TAKIEGO spotkania dla każdego, kto maczał w tym palce :)

Byłam tam niestety najkrócej, bo tylko od sobotniego popołudnia (ominęła mnie ta ciężka wyprawa po mokradłach :wink: - czego bardzo żałuję), a wczesnym rankiem w niedziele jak wszyscy akurat położyli się spać już musiałam jechać na uczelnię - na szczęście moje modlitwy zostały wysłuchane i nigdzie policja nie stała, bo jakby mnie na alkomat wzięli to miałabym problem :wink:

Załapałam się jeszcze na przepyszny i "nieco" pikantny :lol: gulasz, który chłopcy sami robili oczywiście :mrgreen:
Aaa i ważna rzecz, musze do mojego wujaszka z pustymi butelkami zajechac, co je znowu napełnij winkiem, ktorym poczestowalam tych, ktorzy byli w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze :P winko zostało pozytywnie zaopiniowane przez naszego znawce, degustatora i wytwórce różnych specyfików kolegę WIECHA, więc na kolejnym zlocie zapewniam nie zabraknie tegoż trunku :D
A w siatke to juz nie wiem ile lat nie grałam i wreszcie nadarzyła sie okazja :D - rzeczywiscie Liga Światowa grała :lol:

No i to magiczne ognisko w doborowym towarzystwie, koncercik Asi i Jasia oraz niezastąpionego Borysa - cudny :D Dzięki za te wszystkie dyskusje poważne i rozmówki mniej poważne :lol: Fajnie, że sie mi udalo przybyc do Was, choć na pare godzin i przykro mi, że sie nie pożegnałam tak jak sie należy.. także uściski dla wszystkich, którzy w Łazach byli, ze mna pili i sie bawili :lol:

P.S 1. Gwoli ścisłości: JO NIE KURZA! - jakby sie kiery pytoł, alee Nie wie ktoś kaj sie moje cygarety straciły po ognisku?? tam jeszcze z pół paczki było? pewnieście wykurzyli wy kurzoki jedne! :P

P.S 2. Wydarzyła się też rzecz straszna i okropna, mianowicie zostałam tak obrażona jak jeszcze nigdy przez niejakiego ob. J.G. Była to obraza słowna, a konkretnie inwektywa, że JO JEST GOROL :evil: umicie se to ludzie wyobrazić???

P.S 3. Jak się z Wami wszystkimi witałam (przez mikrofon oczywiście :lol: ) to zaprosiłam Was w imieniu Brygidy na koncert 12 czerwca do Raciborza i możliwość noclegu w mieszkaniu Gity - także przypominam jeszcze raz, jakby kiery zapomnioł :wink:

Pozdro!

Wróć do „Spotkania”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość