Trudne pytania do kapituły fan clubu "Skazani na Bluesa"

Czegoś nie wiesz lub masz wątpliwości - pytaj

Moderator: smar666

Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Trudne pytania do kapituły fan clubu "Skazani na Bluesa"

Postautor: dariusz30t » pn lis 23, 2009 11:53 pm

Na wstępie witam wszystkich serdecznie.
Postanowiłem założyć ten temat z tym właśnie wątkiem, żeby fani Dżemu jak i osoby pragnące wstąpić do fan clubu Dżemu "Skazanych na bluesa" mogli uzyskać jak najwięcej wyjaśnień na swoje pytania.

Nie ukrywam, że wstąpienie do "Skazanych na bluesa" wydaje mi się nadzwyczaj trudne, (zwłaszcza dla osób które mogłyby w bardzo szeroki sposób zaangażować się w działalność fan clubu oraz propagowanie muzyki jak i samego zespołu Dżem nie tylko poprzez spotkania ale i inne
sposoby i możliwości) jednak nie mogące w sposób czynny brać udziału w spotkaniach z różnych czasami prozaicznych powodów jak np. sprawy zawodowe czy biznesowe.

Nie chciałbym pouczać "Kapituły Skazanych na bluesa" , ani w żaden sposób negować dotychczasowej działalności, ale uważam, że fan club ten powinien zdecydowanie skupiać większą grupę osób nawet kliku czy kilkunastotysięczną.

Prostym sposobem na to jest zaproponowanie takich rozwiązań jak np. w przypadku fan clubów zespołów zachodnich.
Obecnie teraz będąc w tzw. zjednoczonej Europie bez granic, zostanie członkiem "Skazanych na bluesa" oficjalnego fan clubu Dżemu powinno być jak najbardziej uproszczone.

Np. w przypadku zespołów zachodnich, żeby zostać i nabyć tzw. prawa członkowskie w fan clubie wprowadzono opłatę roczną członkowską,
średnio jest to około 30-40 euro , czyli 120 - 160 złotych, pozwalającą na nabycie 'legitymacji" członkowskiej oraz pełnych praw członka fan clubu, co daje min.
- dostęp do specjalnych zniżek na bilety
- możliwość wcześniejszego nabycia biletów poprzez przedsprzedaże z wyprzedzeniem kilku miesięcznym a nawet i rocznym przed oficjalnie zapowiedzianym koncertem
- możliwość nabycia kart stałych czy tzw. vipowskich pozwalających na wejście na kilka lub kilkanaście koncertów w skali roku, podczas danej trasy koncertowej
- możliwość nabywania specjalnej edycji płyt czy gadżetów w tzw. ofercie limitowanej np. sygnowanych podpisami członków zespołu, czy stanowiących wydania z tzw. krótkich edycji i serii.

Jednocześnie składka ta pozwala na rozwinięcie działalności fan clubu poprzez organizowanie różnych spotkań z członkami zespołu, czasami i po koncertach, pozwala na wydawanie i edycję fan clubowych gadżetów, płyt itp.
Oczywiście wskazany jest stały adres fan clubu, oraz zatrudnienie nawet na etacie osób zajmujących się na bieżąco sprawami fan clubu.

Dlatego z całym szacunkiem należy zadać sobie przykładowe pytanie :
- czy większym i lepszym fanem jest np. ta osoba , która miała czas na spotkanie po koncercie w grupie osób kochających muzykę Dżemu i sam zespół, np. w pubie przy "piwku" , czy też osoba również uczestnicząca w koncercie, nie mogąca uczestniczyć w takim pubowym spotkaniu ale za to kupująca bilety z droższej puli na koncerty czy też nabywająca systematycznie rożne gadżety, oryginalne płyty zespołu i inne rzeczy związane z zespołem.

W związku z tym, że fanem Dżemu obecnie jest nie tylko nasto czy dwudziestoparolatek, ale głównie grupa osób po trzydziestce (których sam reprezentuję) pamiętających jeszcze dobrze czasy zespołu z Ryśkiem, nie wspominając już o fanach w wieku czterdziestu czy pięćdziesięciu lat bądź starszych wiekiem.
Śmiem twierdzić, że wielu z nich z dumą pokazałoby się podczas koncertu w koszulce, czy innym ubiorze z emblematem "Skazanych na bluesa" ale z powodu wielu obowiązków nie mają możliwości wzięcia udziału bezpośrednio w spotkaniach, ale za to potrafiących działać w fan clubie w inny wymierny korzystny sposób.
Co prawda wymaga się min, dwóch spotkań w skali roku, ale i to może być czasami trudne, natomiast łatwe w przypadku przybycia na koncert czy też uczestniczenia w całej rocznej trasie koncertowej.

W zeszłym tygodniu we wtorek byłem np. na koncercie w Berlinie zespołów Gotthard i Europe (z zamiłowania i ciekawości uczestniczenia w koncertach , jak i celach poznawczych różnych gatunków muzyki), zauważyłem że przystąpić do fan clubu zarówno jednego jak i drugiego zespołu można było przed i w czasie koncertu uiszczając opłatę członkowską na jednym ze specjalnych fan clubowych stoisk oraz nabywając gadżety zespołu.

Uważam, że to jest bardzo dobry sposób na zwiększanie grupy sympatyków oraz popularyzowanie muzyki, dlatego zachęcam "Kapitułę Skazanych na bluesa" do rozważenia mojego pomysłu i przemyślenia tego co napisałem.

Kończąc, proszę nie żywić urazy, pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
gracjanek
Posty: 78
Rejestracja: śr wrz 27, 2006 11:16 pm
Lokalizacja: nysa

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: gracjanek » wt lis 24, 2009 8:51 am

witam pozdrawiam serdecznie wszystkich fanów naszego DZEMU zgadzam sie ze fan klub powinien skupic nie tylko tych ktorzy maja czas na spotkania i dopiero po dwóch czy po trzech mozna sie starac o skazanego, moim zdaniem jest duzo fanów którzy nie mniej niz osoby wfanklubie kochają dzem i zyja nim na codzien i gdyby nie ograniczenia przez ten fanklub była by cała rzesza chetnych do idyfikacji z fanklubem przeciez wystarczy isc na koncert i zobaczyc jak ludzie są zjednoczeni i wiedza o co w tym wszystkim chodzi sam mam juz 36 lat i nie zawsze mam czas aby pojechac na koncert a co dopiero na spotkanie a mam u siebie w miescie grupę podobnych jak ja , gdzie poznałem ich praktycznie w spodku i wszyscy chcemy byc godnymi fanami DZEMU prosze o odpowiedz bo widze ze mojemu przedmówcy nikt nie odpisal dziekuje i pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: Kwinto2 » wt lis 24, 2009 9:33 am

Panowie tak to wygląda z Waszego punktu widzenia,ale pamiętajcie że ten Fan Club to nie tylko ludzie 30-40 letni,a często i starsi pracujący dobrze sytuowani którym najwygodniej będzie właśnie KUPIENIE sobie członkostwa w formie rocznej składki i po sprawie.
A co z tą najliczniejszą tutaj reprezentacją ludzi młodych uczących się jeszcze ale za to CZYNNIE biorących udział kilka razy do roku w naszych spotkaniach chodzących na ile tylko kasa pozwala na koncerty lecz będących często jeszcze na utrzymaniu rodziców..... chcecie ich zwyczajnie odstrzelić ponieważ budżet rodzinny nie miał już rezerw na członkowski abonament i rodzice z przykrością powiedzieli NIE.
Zmiany oczywiście prędzej czy później muszą być ale sprawa nie jest prosta i wymaga na pewno spojrzenia z obu perspektyw jakie tutaj przedstawiłem.
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: alegorn » wt lis 24, 2009 9:50 am

fanklub byl zakladany rowniez przez osoby ktore obecnie (a niektore juz wtedy) maja ponad 30 lat na karku... wiec wiek nie jest zadnym argumentem, ja sam takze juz mam 30 z hakiem, a przeciez nie jestem najstarsza osoba w fanklubie ;)
nie obrazamy sie o zadne konstruktywna krytyke, pomysly, pytania czy cokolwiek wiecej w tej materii..
na dzien dzisiejszy - moge powiedziec jedynie iz jestesmy w trakcie reorganizacji - czesc spraw ktore tutaj zostaly poruszone - zostana zmienione. informacje o zmianach i ich charakterze w najblizszym czasie zostana oficjalnie przedstawione..

tym niemniej, pytania, sugestie, oczekiwania i propozycje - sa jak najbardziej oczekiwane :]

na chwile obecna - czesc osob z kapituly jest bardzo zaangazowana w przygotowywanie wigilijnego spotkania - i nie do konca maja czas by sledzic na biezaco forum, wiec prosze o wyrozumialosc i cierpliwosc, postaramy sie wyjasnic wiekszosc pytan i niejasnosci w najblizszym mozliwie czasie...

pozdrawiam,
j.
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
boston

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: boston » wt lis 24, 2009 10:13 am

Wprawdzie nie jestem we "władzach" fan clubu a nawet wprost przeciwnie ale pozwolę sobie na swój komentarz.
Nie sądzę aby wstąpienie do fan clubu było tak trudne jak pisze dariusz30T. Dwa spotkania to naprawdę nie jest wymóg ponad siły dla wielbiciela Dżemu. W końcu jeździmy na różne koncerty, w różnych miejscowościach i to też kosztuje czas i pieniądze. To jest tylko kwestia podjęcia decyzji i "zorganizowania się". Ale oczywiście skoro jest taka potrzeba to można by było to zmodyfikować.
Nawiązując do wypowiedzi Kwinto2: absolutnie nie chodzi o "wyeliminowanie" młodzieży. Dariusz podał tylko przykładową kwotę dla rocznej składki - nasza mogłaby być niższa a dla uczących się i studiujących wręcz symboliczna. Wiadomo, że tam gdzie wchodziłyby w grę pieniądze sprawa staje się o wiele trudniejsza (decyzje na co mają iść i rozliczenia). Ale z drugiej strony mobilizowałoby to chętnych do wstąpienia do fan clubu do bardziej przemyślanej decyzji. Wydaje mi się, że często jest to "słomiany zapał", który mija z chwilą np usłyszenia kogoś innego albo spotkania osoby zafascynowanej zupełnie inną muzyką.
Inicjatywa dariusza30t jest bardzo cenna i na pewno warto na ten temat podyskutować.
Pozdrowienia dla wszystkich "zadżemionych".
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: gola72 » wt lis 24, 2009 4:03 pm

:D :arrow:
Ostatnio zmieniony pt gru 17, 2010 12:34 pm przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: borszysz » wt lis 24, 2009 4:50 pm

Ja powiem tak. Żaden polski zespół nie ma fan clubu działającego na takich zasadach, jakie tutaj kolega wymienia.
Nie ma i wg. mnie mieć nie będzie, bo jest to schemat nie na polskie realia.
Pozatym, za to cenie skazanych, że są rodzinni, każdy każdego zna, kojarzy, z każdym sobie mozna podyskutowac, spotkać sie na piwku i będziemy mieli wspolny temat, wspólne przeżycia. A tak, będzie stado anonimowych sobie osób, które mijają sie na ulicy i nawet nie wiedzą, że są w tej samej grupie nazwijmy to roboczo znajomych. Nie o to chyba chodzi. Przy takich zasadach bycia członkiem skazanych, wigilijne spotkania nie mają sensu, bo nie będzie się dało wytworzyć tej rodzinnej atmosfery jaka na takich spotkaniach panuje.
Ja jestem na nie. I to takie duże NIE ;)
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
Ziemniaq
Posty: 681
Rejestracja: sob sty 29, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: Ziemniaq » wt lis 24, 2009 8:19 pm

borszysz pisze:Ja powiem tak. Żaden polski zespół nie ma fan clubu działającego na takich zasadach, jakie tutaj kolega wymienia.
Nie ma i wg. mnie mieć nie będzie, bo jest to schemat nie na polskie realia.
Pozatym, za to cenie skazanych, że są rodzinni, każdy każdego zna, kojarzy, z każdym sobie mozna podyskutowac, spotkać sie na piwku i będziemy mieli wspolny temat, wspólne przeżycia. A tak, będzie stado anonimowych sobie osób, które mijają sie na ulicy i nawet nie wiedzą, że są w tej samej grupie nazwijmy to roboczo znajomych. Nie o to chyba chodzi. Przy takich zasadach bycia członkiem skazanych, wigilijne spotkania nie mają sensu, bo nie będzie się dało wytworzyć tej rodzinnej atmosfery jaka na takich spotkaniach panuje.
Ja jestem na nie. I to takie duże NIE ;)


Chyba moja kolej...
Darku, Twoje poglądy są bardzo bliskie moich. Borszysz, masz sporo racji, lecz jak pewnie zauważyłeś Dżem nie jest jak żaden inny zespół i potrzebuje wyjątkowego fanclubu...
Jak napisał Alegorn trwa reorganizacja OFC- jak tylko zostanie wypracowany odpowiedni kompromis pomiędzy tymi stanowiskami, zmiany zostaną ogłoszone.

cierpliwości...

Ziemniaq
Pozdrawiam
Marcin Ziemiański

fanclub@dzem.com.pl
Oficjalny Dżemowy Fan Club
"Skazani na Bluesa"
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: dariusz30t » wt lis 24, 2009 8:57 pm

Witam serdecznie.
Dla tych którzy zrozumieli moje intencje sprawa jest oczywista i jasna, że były to tylko różne propozycje, natomiast dla tych którzy nie zrozumieli sensu chciałbym dodatkowo wyjaśnić i uzupełnić wypowiedź.
W żadnym wypadku nie chodziło mi, ani tym bardziej nie było w mojej intencji kupowanie np. dla siebie członkostwa w "Skazanych na bluesa" czy sugerowanie, żeby można było by je kupić.
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jest bardzo duża grupa fanów, która chętnie podejmie się płacenia składek członkowskich w celu rozwijania i zwiększenia zakresu działalności fan clubu.
Kwota członkowska była tylko moją propozycją np. dla osób które bez problemu ją uiszczą.
Oczywiście bardzo ważne jest pozyskiwanie do fan clubu ludzi młodych, również tych którzy tak jak np. napisał Kwinto2 nie stać na opłacenie składki z rożnych powodów oraz tej młodzieży będącej na utrzymaniu rodziców.
Przecież takie składki można zróżnicować nawet dla młodzieży nawet do symbolicznej złotówki, która i tak z racji większej ilości wolnego czasu z pewnością zdecydowanie w większej ilości uczestniczyłaby w spotkaniach klubowych.
Chodziło mi o to, żeby pozyskiwać do fan clubu jak największą ilość nowych fanów zarówno zróżnicowanych wiekowo, kulturowo, czy zawodowo, oraz o coraz szerszym zakresie regionalnym.
Dlatego uważam, że w każdym tego typu fan clubie jak "Skazani na bluesa" potrzebni są ludzie zarówno tacy którzy będą bardzo czynnie brali udział w spotkaniach, zlotach, koncertach, oraz tacy którzy też biorąc bardzo szeroki udział w koncertach mogą dodatkowo nawet sfinansować i wspomóc wiele spraw związanych z działalnością fan clubu, co chyba też jest potrzebne i wskazane.
Dla przykładu :
- spotkanie wigilijne w Mikołowie (ilość miejsc ograniczona i płatna 47 zł) i tu np. fan club ze składek mógłby zrobić dofinansowanie dzięki temu, że składki takie byłyby pobierana, a nawet jakiś fan który czynnie nie brałby udziału w wielu spotkaniach mógłby dofinansować tych których z rożnych powodów na taki wydatek nie stać.

Jeszcze raz podkreślam nie chodzi tu o kupowanie członkostwa ale o zwiększenie zakresu propagowania zespołu.
Wiadomo przecież , że w dzisiejszym świecie konsumpcji i komercji niestety nie da się funkcjonować bez wsparcia i funduszy w sposób pozwalający np. tak jak w przypadku Dżemu, co zresztą sam uczynił przekształcając się praktycznie w firmę Dżem (np.) na wydawanie płyt, organizację koncertów itp.

Tutaj nie zgadzam się z "Borszyszem" który pisze, że ceni sobie spotkania i rozmowy z fanami przy piwku.
Zastanawiam się czy chodzi tu o sam Dżem czy też ważniejsze staje się może właśnie to piwko.
Owszem jestem też za spotkaniami, nie neguje ich wcale, ale czy spotkanie przy piwku grupy Skazanych w Druidzie po koncercie w Rudzie Śląskiej praktycznie bez informacji dla innych chętnych było ok, wydaje mi się , że trochę nie.
A to że np. ktoś musiał porozwozić swoją cała rodzinę uczestniczącą w koncercie i nie mógł zdążyć do przykładowego Druida ma wykluczyć go z możliwości bycia w Skazanych na bluesa.

Owszem, zdaję sobie sprawę, że Skazani nie chcą komercji i tzw. anonimowości lecz tu też nie zgadzam się po raz wtóry z Borszyszem, że będziemy się mijać na ulicy, a wręcz przeciwnie bo jak zobaczysz kogoś w koszulce Skazanych to wtedy będziesz wiedział, że to bratnia Ci osoba i że zawsze możesz do niej zagadać.
Wtedy dopiero byłaby frajda z poznawania nowych osób.

Celem moich propozycji jest przede wszystkim propagowanie muzyki Dżemu jak i samego zespołu zdecydowanie szerszemu gronu osób.

Czy np. możliwości nabywania stałych kart - wejściówek na serię koncertów jest złe, chyba nie.
Nie wspominając już o innych tzw. ofertach które sam fan club mógłby zaproponować jak limitowane sygnowane podpisami członków zespołu wydania płyt , gadżetów itp.

Będąc fanem (prawdziwym) dwóch zespołów Dżemu i Deep Purple nie potrafię sobie wyobrazić, żeby np. fan club Purpli działał na tych samych zasadach i wymagał co najmniej dwóch spotkań klubowych w roku, co zmuszałoby np. takiego fana jak jak "latania" na Wysypy Brytyjskie lub wyjazdów do Niemiec w wyznaczonych klubowych terminach. tu wręcz przeciwnie spotkania są podczas koncertów przed ich rozpoczęciem na wielu różnych koncertach podczas trasy.
I tak np. będzie w przyszłym roku kiedy na trasę Purpli po Niemczech grupa fanów z Polski chociaż nie spotykamy się na co dzień, a widujemy z polskimi flagami tylko na koncertach ma wykupione bilety np. na kilka koncertów z rzędu (dla przykładu ja sam z drugą połową mam bilety na 3 koncerty z rzędu)

Przecież tak samo, może być z naszym ukochanym , wspaniałym, cudownym Dżemem.

A tak na koniec, sorry ale bardzo bezwzględny przykład, prozaiczny z życia (cytuję )
- niedawne spotkanie dwóch osób na ulicy znajomych , fanów Dżemu członków Skazanych , rozmowa jeden do drugiego, napiszę krótko i potocznie :
- stary idziesz na spotkanie w Mikołowie
- odpowiedź , wiesz nie, szkoda mi kasy, bo wybieram się na TSA do Mega Clubu w Katowicach.

Są setki fanów (może nawet tysiące) którzy z dumą i radością nosiliby koszulkę Skazanych na bluesa, a z powodu "zamknięcia" się fan clubu w wąskim gronie niestety nie mogą.

Poddaję moje słowa rozważaniom, jest to tylko sugestia czy tez propozycja.

PS.
Na koncert w szczytnej sprawie w Zabrzu , idę w koszulce z 30 lecia w Spodku, chociaż chętnie i z dumą założyłbym koszulkę z emblematem Skazanych , ale niestety co z przykrością stwierdzam nie posiadam właśnie z tych prozaicznych powodów, że nawał obowiązków nie pozwalał mi brać udziału w spotkaniach Skazanych w wyznaczonych przez (chyba Kapitułę) terminach.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
Awatar użytkownika
serenity
Posty: 112
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 6:11 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: serenity » wt lis 24, 2009 9:07 pm

To i ja wrzucę swoję trzy grosze. Zgadzam się z Dariuszem, jestem za płatnym uczestnictwem w fan clubie. I przytoczę przykład fan clubu Marillion, gdzie roczna składka wynosi obecnie 13 funtów, czyli okolo 80 zl. (co daje ok, 7 zlotych na miesiącwiec myslę, że nawet biedny studencina jest w stanie raz w miesiącu wrzucic takiego pieniążka do skarbonki zamiast wypić jedno piwo więcej) obejmuje to 8 wydań gazetki fan-clubowej + jedna płyta świąteczna w roku, panowie zasiadają przed Bożym Narodzeniem i nagrywaja parę słów z życzeniami dla fanów i do tego dorzucone sa jakies nagrania z ktoregos koncertu na przyklad, a w tym roku po raz pierwszy zamiast plytki cd bedzie dvd.
I nieprawdą jest, że fanclubowicze są dla siebie anonimowymi osobami,mijającymi się na ulicy, udało mi się na koncertach poznać mnóstwo wspaniałych, oddanych fanów zespołu z którymi caly czas utrzymuję kontakt mimo, że nie robimy osobnych spotkań fanclubowych.
Myślę, ze na tym polega bycie fanem żeby jeździc na koncerty , słuchać i oklaskiwać swój ukochany zespół a niekoniecznie obowiązkowo być na dwóch spotkaniach z innymi fanami(z którymi przeciez i tak na koncertach spotkać się można)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: gola72 » wt lis 24, 2009 9:29 pm

:D :arrow:
Ostatnio zmieniony pt gru 17, 2010 12:35 pm przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: Kwinto2 » wt lis 24, 2009 9:50 pm

A to że np. ktoś musiał porozwozić swoją cała rodzinę uczestniczącą w koncercie i nie mógł zdążyć do przykładowego Druida ma wykluczyć go z możliwości bycia w Skazanych na bluesa.


Dariusz30t zaczynasz dość mocno mijać się z prawdą owe spotkanie w Druidzie NIE BYŁO żadnym oficjalnym spotkaniem Skazanych,a jedynie naszą prywatną inicjatywą powołaną do życia w celu miłego spędzenia czasu po tak pięknej Dżemowej sztuce,a uczestnictwo w nim nikomu nie zostało zapisane jako punkt do zdobycia koszulki.

praktycznie bez informacji dla innych chętnych


To kolejna nie prawda ...główna organizatorka tego spotkania nasza Karinka wyraźnie w temacie koncert w Rudzie Śląskiej na spotkanie przed,ale i przede wszystkim po koncercie wszystkich serdecznie zapraszała....skoro miałeś obowiązki i musiałeś odwozić rodzinkę to nie miej chłopie teraz takowych pretensji.

A mnie osobiście w Twoim przypadku zastanawia fakt jak to jest z tego co piszesz często chodzisz na koncert i to nie tylko w wolne weekendy bo wybierasz się również na ten do Zabrza,a na żadne oficjalne spotkanie czasu jednak nie znalazłeś choć w kończącym się już roku było ich kilka.... więc wydaje mi się że w tym co napisałeś chciałbyś się jednak stać Skazanym troszeczkę na skróty.
Zastanawiam się też czy wspomniane tutaj pomysły zaczerpnięte z innych fan clubów jak karnety i zniżki na koncerty u nas mają jakiekolwiek szanse powodzenia.....raczej nie bo przecież tych koncertów nie organizuje chyba jedna agencja, a różne cluby, domy kultury itp.każdy z nich za bileciki kasuje osobno, a zespół żadnej dystrybucji na swoje występy nie prowadzi i nie ma tu możliwości udzielenia jakiejkolwiek zniżki.
Ostatnio zmieniony wt lis 24, 2009 9:53 pm przez Kwinto2, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
didok86
Posty: 85
Rejestracja: pn wrz 03, 2007 11:24 pm
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: didok86 » wt lis 24, 2009 9:53 pm

gola72 pisze:Właśnie wydaje Ci się nadzwyczaj trudne, no tak jak byś sobie kupił członkostwo tak jak bilet na koncert byłoby pewnie łatwiej.Pozatym zastanawia mnie fakt ,że masz czas na koncerty a na spotkania nie? są cztery w roku.

Jestem tego samego zdania
Poza tym uważam podobnie jak Borszysz. Nie byłaby to już ta atmosfera.
Część pomysłów jest jednak warta rozważenia.
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: borszysz » wt lis 24, 2009 10:03 pm

dariusz30t pisze:Tutaj nie zgadzam się z "Borszyszem" który pisze, że ceni sobie spotkania i rozmowy z fanami przy piwku.
Zastanawiam się czy chodzi tu o sam Dżem czy też ważniejsze staje się może właśnie to piwko.
Owszem jestem też za spotkaniami, nie neguje ich wcale, ale czy spotkanie przy piwku grupy Skazanych w Druidzie po koncercie w Rudzie Śląskiej praktycznie bez informacji dla innych chętnych było ok, wydaje mi się , że trochę nie.
A to że np. ktoś musiał porozwozić swoją cała rodzinę uczestniczącą w koncercie i nie mógł zdążyć do przykładowego Druida ma wykluczyć go z możliwości bycia w Skazanych na bluesa.


Darku, tutaj akurat się mylisz wybitnie. Na spotkania i koncerty najczęściej jeżdżę samochodem i nie należe do osób wybitnie gustujących w trunkach wszelakich. I sporo osób z fan clubu które znam również, nie stawiają możliwości napicia się piwa jako głównego warunku spotkania się z pozostałymi członkami skazancyh. Jeśli chce sie spotkać z ludźmi, to się z nimi spotykam. A czy podczas tego spotkania, bede pił piwo, czy herbate nie stanowi to dla mnie żadnej różnicy. Moge równie dobrze podjadać przeciery gerbera.

dariusz30t pisze:Owszem, zdaję sobie sprawę, że Skazani nie chcą komercji i tzw. anonimowości lecz tu też nie zgadzam się po raz wtóry z Borszyszem, że będziemy się mijać na ulicy, a wręcz przeciwnie bo jak zobaczysz kogoś w koszulce Skazanych to wtedy będziesz wiedział, że to bratnia Ci osoba i że zawsze możesz do niej zagadać.
Wtedy dopiero byłaby frajda z poznawania nowych osób.


Kolejna pomyłka- koszulkę skazanych ubieram nieczęsto, zazwyczaj na dżemowe koncerty, spotkania lub koncerty mojego zespołu. Inaczej niezbyt często ją ubieram, bo mi jej po prostu szkoda.
I równiez niezbyt często widzę, by fanclubowicze których znam się w takowe ubierali. Chyba że jest okazja koncertu

dariusz30t pisze:Czy np. możliwości nabywania stałych kart - wejściówek na serię koncertów jest złe, chyba nie.
Nie wspominając już o innych tzw. ofertach które sam fan club mógłby zaproponować jak limitowane sygnowane podpisami członków zespołu wydania płyt , gadżetów itp.

I znowu się rozjeżdzamy- trochę tego polskiego światka muzycznego, dzięki "zarządzaniu" moim zespołem udało mi się liznąć i wiem, że w większości przypadków zespół nie ma żadnego wpływu na ceny biletów i możliwości negocjowania stawek dla zaprzyjaznionych fanów. Dalej- Dżemy nie jeżdżą w jakieś zaplanowane z góry trasy koncertowe jak np. Acid Drinkers, tylko grają tam gdzie ich zaproszą, bądź Leszkowi uda się ich wmontować. Jedyne sytuacje gdzie (moim zdaniem) zespół ma wpływ na ceny to Festiwal tyski (i tu się zdziwisz- co roku Skazani mają zniżkę) i np. koncert urodzinowy bo organizowany był przez zespół, a nie osoby trzecie.
Po drugie- przez to że Dżemy grają tam gdzie ich zaproszą, i trasa nie jest zorganizowana, zdarza się że w piątek grają np. w Zakopanem, w sobotę w Poznaniu a w niedzielę w Lublinie i nawet naj naj naj wierniejsi fani (np. siostra Dżemka), którzy są w stanie śmignąć za kapelą wszędzie, nie pojadą sobie w taką wycieczkę. Więc takie seryjne bilety są chorym pomysłem jeśli chodzi o polskie realia.

dariusz30t pisze:Będąc fanem (prawdziwym) dwóch zespołów Dżemu i Deep Purple nie potrafię sobie wyobrazić, żeby np. fan club Purpli działał na tych samych zasadach i wymagał co najmniej dwóch spotkań klubowych w roku, co zmuszałoby np. takiego fana jak jak "latania" na Wysypy Brytyjskie lub wyjazdów do Niemiec w wyznaczonych klubowych terminach. tu wręcz przeciwnie spotkania są podczas koncertów przed ich rozpoczęciem na wielu różnych koncertach podczas trasy.
I tak np. będzie w przyszłym roku kiedy na trasę Purpli po Niemczech grupa fanów z Polski chociaż nie spotykamy się na co dzień, a widujemy z polskimi flagami tylko na koncertach ma wykupione bilety np. na kilka koncertów z rzędu (dla przykładu ja sam z drugą połową mam bilety na 3 koncerty z rzędu)

Przecież tak samo, może być z naszym ukochanym , wspaniałym, cudownym Dżemem.


Super, tylko widze kolejny minus w twojej argumentacji.
Dżem jest kapelą znaną raczej głównie na naszym rodzimym podwórku, jeśli są znani za granicą to raczej wśród polonusów i tego anglika który podśpiewuje na youtube. Deep Purple, jeśli się nie mylę jest międzynarodową gwiazdą, znaną od Zimbabwe, przez Kirgistan po Alaskę i to nie tylko wśród Anglików mieszkających w wymienionych krajach. Purple mają więcej fanów niż Polska ma obywateli, w związku z czym nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić sytuacji gdy spotkania w stylu skazanych będą organizowane.
Idąc tym tropem dalej- Purple grywają po całym świecie, w związku z czym niezbyt często pojawiają się w Polsce czy okolicy. Dżemy przy dobrych wiatrach możesz oglądać raz na miesiąc bez wybitnie długich podróży.

Podsumowując. piszesz tutaj o byciu prawdziwym fanem i jednocześnie chcesz czerpać profity z tego, że tym fanem jesteś. Czyli idealnie wpisujesz się w typ konsumenta o którym piszesz.
Ja w skazanych jestem i na żadne profity z tytułu bycia fanem nie liczyłem, nie licze i liczyć nie będę. Bo według mnie nie na tym to polega. Idealny przykład- koncert urodzinowy- potrzeba było paru zaufanych fanclubowiczów do pomocy przy organizacji koncertu, z zastrzeżeniem że część wyczekiwanego od dawna koncertu nam przepadnie- zgodziłem się bez chwili zastanowienia. I bynajmniej nie dlatego, że miałem z tego jakieś profity. Jak sie zgadzałem nawet o tym nie myślałem. Jenny zadzwoniła, że jest taka potrzeba, czyli trzeba sie ruszyc i pomóc. Bo na tym moim zdaniem polegają znajomosci. Potrzebuje pomocy, więc o nią proszę zaufanych ludzi. A w momencie w którym każdy będzie sobie kupował jak chciał członkostwo, to raczej nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, jak np. ten koncert urodzinowy.
Dżemy cenie najbardziej nawet nie za muzykę, tylko za to jacy są i jaka atmosfera panuje wokół nich. Przyjazna, rodzinna, chce się na te spotkania i koncerty jeździć. Większą wartość ma dla mnie koncert na którym spotkam się ze znajomymi z fan clubu niż taki, gdzie będzie całe stado anonimowych mi osób.
A w sytuacji gdy wśród skazanych zacznie dominować postawa roszczeniowa- płace- wymagam, to ten fanclub pod tym względem przestaje dla mnie mieć sens i ja się z czegoś takiego wypisuję.
Ostatnio zmieniony wt lis 24, 2009 10:15 pm przez borszysz, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: TRUDNE PYTANIA DO KAPITUŁY FAN CLUBU "SKAZANI NA BLUESA"

Postautor: dariusz30t » wt lis 24, 2009 10:10 pm

No koniec,
śledząc ten temat widzę, że np. Gola do tej pory nie rozumie moich intencji.
Co tak naprawdę ma większe znaczenie :
- czy częste bywanie na koncertach Dżemu , oraz systematyczne zakupy różnych gadżetów i płyt (różnych edycji) Dżemu
- czy też 2 -3 spotkanie w roku w pubie przy piwie i "gaworzenie" o zespole.

Owszem spotkania są ważne, ale jeżeli schodzimy do tak niskiego poziomu i próby wartościowania, to dla mnie ważniejsze
jest pójście na koncert Dżemu , "sorry" niż pójście na piwo, które mogę równie dobrze wypić w domu słuchając muzyki Dzemu ( bez obrazy zdecydowanie wybieram uczestnictwo w koncercie).

Pozdrawiam wszystkich.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl

Wróć do „Zapytania”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość