Wasze pasje

O nas samych, czyli wszystko o forumowiczach

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Wasze pasje

Postautor: Gość » pt mar 18, 2005 8:40 pm

Tu można opisywać swoje pasje więc zacznę:
Muzyka-to coś świetnego od urodzenia sie tym interesuje
Sport-piłka nożna i tudzież inne sporty(margines:GKS TYCHY Mistrzem Polski w Hokeju na lodzie 17 lat czekaliśmy......)
książki-tematyka raczej o problemach młodzieży
Gość

Postautor: Gość » pt mar 18, 2005 8:45 pm

No to wymieniam:
-muzyka, muzyka, muzyka ...... przede wszystkim sluchanie ale rowniez gra na gitarze
-chyba wiecej pasji nie mam albo mam ale ta 1 mnie calkowicie pochlania :)

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Benson
Posty: 1253
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 12:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Benson » pt mar 18, 2005 9:00 pm

Moją pasją jest tylko i wyłącznie DŻEM !!! Ani mi w głowie inne zainteresowania. To mówiłem ja, Benson, fan drugiej klasy.
"Łubu dubu, łubu dubu..."
Gość

Postautor: Gość » pt mar 18, 2005 10:26 pm

muzyka (może nie znam się na tych wszystkich muzykach, zespołach,, ich historii itp., ale muzyka towarzyszy mi w każdego dnia, życie bez niej byłoby nudne i do niczego i...oj wiecie na pewno o co mi chodzi :wink:

od ok 1,5 roku (tak na poważnie hehe) - Dżem

koraliki - od nawlekania zwykłych bransoletek po nawlekanie pierścionków, a także na ubrania (torby), tworząc przy tym fajnie (chyba) wzory

jak mi sięcoś jeszcze przypomni, to dopiszę :wink:

pozdrawiam
Ostatnio zmieniony sob mar 19, 2005 9:47 pm przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Postautor: Gość » pt mar 18, 2005 11:40 pm

o żesz... ciężko wszystko spamiętać:)

-muzyka (wiadomo)
-jazda na rowerze górskim (to jest dopiero obsesja)
-formuła 1 (oglądam każdy wyścig i ciągle o tym czytam)
-samochody (czytanie, podziwianie, wyśmiewanie i jeżdżenie, im szybciej tym lepiej:))
-fotografia (amatorsko oczywiście)
-moje kolekcje znaczków i monet (ostatnio jakoś ich nie powiększam, więc jestem zbieraczem biernym)
-próbuję trochę dziennikarstwa, zacząłem dla przyjemności więc to też pasja...chyba
-mam też zamiłowanie do różnych drogich rzeczy, np dobre sprzęty hifi, albo najnowsze bajerki technologiczne, szkoda ze na większość tych rzeczy mnie nie stać :(
-pewno coś jeszcze o czym zapomniałem :) ale te wyżej są największe:)
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 12:01 am

A ja glownie interesuje sie sportem, a Dzem mu bardzo towarzyszy. Zaczalem poznwac sport od drugiej strony, tj. od roli sedziego. jestem sedzia koszykowki i to jest moja pasja:) Polecam kazdemu
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 12:32 am

a ja mam dwie pasje........ŻEGLARSTWO REGATOWE :D:D:D no i muzyka....chociaż nie jestem jakimś znawcą ale uwielbiam sluchac i tanczyc przy niej. Albo słuchać i po prostu zapomnieć o całym świecie
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 12:57 am

heey! :D

muzyka-bez niej nie ma zycia...ona daje energie gdy jest zle, ona daje optymizm...pomaga w zyciu-i to bardzoooo, mi tak! :D

ksiązki-duzoo sie dowiaduje, biografie lubie-wiem co gdzie z kim, jak po co....bez ksiazki byloby nudno, w dzisiejszych czasach moim zdaniem, malo osob co czyta ksiazki....moze czyta ale co sa na czasie....te ktore zanikly, sa na dnie...to malo kto czyta, kazdy robi to co lubi :)

ostatnie czasy robie koraliki-jak tylko mam czas....w wakacje zrobilam sporo :)

zbieranie suszonych roslinek...mam w pamietniku zasuszone liscie(jesien), bratki fioltowe z babci ogrodeczka(lato), bratki zolty zerwany przez mojego kolege i mnie(wiosna, poczatek jesieni)....czemu rosliny akurat?, koffam kwiaty...i tyle :D

kiedys sportk(koszykowka)-trenowalam 5 lat...ale juz nie, teraz tylko w szkole zawody miedzyszkolne...ale to jest ulubiony moja dyscyplina sportu :)


heyyyyy :D
Awatar użytkownika
elvis_paw
Posty: 311
Rejestracja: śr lis 19, 2003 12:21 am
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: elvis_paw » sob mar 19, 2005 12:59 am

Zdecydowanie Muzyka - sluchanie, gra na gitarze, ostatnio nawet taniec;)
Chyba wiecej pasji nie mam;)

POzdr.
Hm.. Dzem jest tylko jeden! ;)
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 9:42 am

Moje pasje :) Hmm...Kocham muzykę tą graną na instrumentach i tą zwyczajną, muzykę natury. Śpiew ptaków, szelest liści, odgłos gałęzi pękających pod stopami, szum wody, deszcz, wiatr, burzę i wszystkie inne odgłosy, które pochodzą z natury. Moją największą pasją poza muzyką jest uprawa ogrodu. Większość roślin, które posiadam wyhodowałam sama z nasion. Nie tylko kwiaty, ale również drzewa i krzewy, choć nie wszystkie. Mam ogromną ilość gatunków kwiatów, kwitnących przez cały sezon. Pierwsze zakwitają już w styczniu są to ciemierniki, a ostatnie również ciemierniki, lecz inne w grudniu. Nie ma takiego miesiąca żeby w moim ogrodzie coś nie kwitło. Uwielbiam zapach ziemi, świeżo skoszonej trawy i drzew, kwiatów i ziół. Poza tym kocham książki, różne nie mam ulubionej tematyki. Kocham również świat zwierzęcy i wszystko, co jest w nim zawarte. Można, więc śmiało powiedzieć, że moje zainteresowania poza muzyczne to przyroda, a że ogród mam bardzo blisko domku więc mogę sobie pozwolić na słuchanie w nim muzyki z odtwarzacza. Najczęściej jest to Dżem, Stare Dobre Małżeństwo i Wolna Grupa Bukowina i to trwa wcale nie tak krótko bo już ponad dwadzieścia lat (w zasadzie to tylko odtwarzacze się zmieniają :) ). Słucham również i innych zespołów jest to zależne od nastroju w jakim się znajduję i od tego na co akurat mam w danej chwili ochotę bo bez muzyki świat byłby dla mnie pusty i smutny.
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 10:40 am

moje pasje..... największą jest dla mnie samo życie które od 22 lat mnie porywa i zabiera najwięcej czasu, na kolejnym lecz równie ważnym miejscu jest moja Dziewczyna, która towarzyszy mi w mojej drodze od 3 lat. kolejne miejsce to muzyka, która doprawia wszystkie składniki moich pasji. muzyka która gra. muzyka bez której chwile życia były by nijakie i mdłe, gdy
jest ze mną moja Mała i słyszę muzykę to wtedy czuję że żyję i wszystko MA SMAK:) "uparcie i skrycie o zycie kocham cię kocham cię nad życie.."
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 11:07 am

no to głównie muzyka i gitara. godziny spędzam również przy oglądaniu sportu, ale o tym pisałem już w innym temacie.
Awatar użytkownika
grimus
Posty: 354
Rejestracja: śr lut 18, 2004 12:50 pm
Lokalizacja: Choszczno
Kontaktowanie:

Postautor: grimus » sob mar 19, 2005 2:08 pm

1.Grać, grać i jeszcze raz grać (J. Styczyński)
Głównie gitara (-ry) i klawisze, czasem bas czy "gary", chociaż jak nie mam w zasięgu wzroku niczego takiego, może być cokolwiek (kiedyś udało mi się zagrać "Wlazł kotek..." na maszynce do krojenia jaj na twardo :P ). Wzorem solowych płyt Józka Skrzeka sam sobie jestem "sterem, żeglarzem, okrętem" i na swój skromny sposób wszystko aranżuję sam, wklepując w pamięć keyboarda dźwięk po dźwięku, każde uderzenie "stopy", hi-hata, ścieżki basowe etc. Noszę się z zamiarem poukładania tego wszystkiego w cubase albo czymś w tym stylu, ale niestety informatyka, nawet na takim poziomie, nie jest moją pasją. Owa "samosiowatość" nie przeszkadza mi oczywiście w udzielaniu się na okazjonalnych jamach, tudzież w pełnieniu funkcji "starszego solówkowego" w pewnym sympatycznym zespole spod znaku "gitary i pióra", a funkcja ta z kolei nie przeszkadza mi w naprawdę konkretnym katowaniu przesterowanej gitary tudzież w zabawie w Hendrixa przy użyciu pedału wah... Tak więc "kraina łagodności" z rockowym pazurem :twisted: .
W domowym zaciszu płodzę coś z nieco innej bajki - ktoś to kiedyś określił jako "skrzyżowanie prog-rocka z Depeche Mode" :shock: . Ja bym do tego dołożył jeszcze elementy jazz-rocka, ale nie lubię się bawić w szufladki.
Tylko tekstów, z kilkoma wyjątkami, sobie nie piszę, zresztą po cholerę, jak już tyle pięknych rzeczy zostało napisanych? Stąd wsród moich "tekściarzy" znajdują się takie nazwiska, jak: Byron, Prevert, Tuwim czy Poświatowska. Przyznacie chyba, że to nieco większe talenty niż Michaś Wiśniewski czy Ania Wyszkoni :P ? Ponadto wyznaczyłem sobie ambitne zadanie ubrania w muzykę możliwie wszystkich wierszy Wojtka Bellona, do których sam nie zdążył muzyki napisać. Zadanie na całe życie, także mam co robić :wink: ...

2.Ksiażka i możność czytania to jeden z największych cudów ludzkiej cywilizacji (M. Dąbrowska).
Wirtual? Niekoniecznie. Literatural :) ? Często. Nawet kiedy udaję się do miejsca, gdzie król chodzi piechotą, dzierżę w dłoni jakąś słuszną knigę - kiedy mi jej zbraknie, czytam etykiety proszków do prania :P . Używając języka Kępińskiego, wszystko opiera się na osi: Dostojewski (ew. Czechow) - Caldwell (ew. Steinbeck) - Plath (ew. Sontag) - Lem (ew. Dick, ew. bracia Strugaccy). Oczywiście z potężną ilością rozgałęzień, bocznic, ledwo co przetartych szlaków (czasem, niestety, prowadzących na manowce, ale każde doświadczenie jest dobre...), czy dobrze udeptanej ścieżki solidnej rozrywki (Christie, Doyle, czasem Ludlum czy nawet Masterton). Ale moim bohaterem literackim jest niezmiennie Kłapouchy z "Kubusia Puchatka" :wink: . Oczywiście, literatural to nie tylko pochłanianie książek, ale także ulubiony program w TV ("Ojczyzna - polszczyzna" niezrównanego prof. Miodka), moje zgryźliwe pióro dziennikarsko - recenzenckie, wreszcie katowanie Was wszystkich postami "krótkimi inaczej" :P ...

3. Szampańskie myśli i różne nadużycia intelektualne (E. Niziurski) :wink: .
Np. obalanie wraz z kolejnymi kuflami piffa kolejnych mitów, nicowanie na lewe i prawe strony stereotypów, podkładanie filozoficznej bomby pod cokół z napisem tabu... (cogito, ergo sum pierwotnie znaczyło wątpię, więc jestem), wolne ćwiczenia duchowe i orgie mentalne :twisted: ... Tylko czemu ten "wyzwolony umysł" czerwienieje się na drugi dzień ze wstydu i walcząc z kacem usiłuje sobie przypomnieć, co takiego kazał wczoraj zwerbalizować narządowi mowy :oops: ?!? Eeeh, do następnego razu...

P.S.: Droga Fabio, czy przypadkiem utalentowana poznańska pisarka, Małgorzata M. (vide: pasja książkowo - kwiatowa) nie jest Twoją dobrą znajomą :wink: ?

Pozdrawiam - G.
Ostatnio zmieniony sob mar 19, 2005 3:18 pm przez grimus, łącznie zmieniany 2 razy.
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 2:27 pm

jak zwykle zresztą po raz kolejny grimus zaskakuje swoimi wypowiedziami ma talent
Gość

Postautor: Gość » sob mar 19, 2005 2:54 pm

grimus pisze:P.S.: Droga Fabio, czy przypadkiem utalentowana poznańska pisarka, Małgorzata M. (vide: pasja książkowo - kwiatowa) nie jest Twoją dobrą znajomą :wink: ?


Grimus :) niestety nie znam Małgorzaty Musierowicz :) aczkolwiek jej książki są dość fajne :) Jednak mojemu sercu bliższa jest Maria Rodziewiczówna. Ogólnie chyba najbardziej lubię powieści pisane przez realistów i wbrew pozorom jakie sprawiam przebrnęłam przez lwią część literatury faktu. A miłość do kwiatów, no cóż kiedyś chciałam iść na Ogrodnictwo, ale życie potoczyło się inaczej i otrzymałam w zamian dość duży własny ogród. Od tamtej pory realizuję w nim swoje ogrodnicze marzenia. :)

Wróć do „Użytkownicy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość