Wasze pasje

O nas samych, czyli wszystko o forumowiczach

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Re: Wasze pasje

Postautor: Gość » śr sie 12, 2009 10:45 am

No coż moje pasje...całe mnóstwo i niestety często się zmieniają (może to taki wiek jeszcze :D ). Ale takie największe obecne: to praca z chorymi dzieciakami w formie wolontariatu, taniec, muzyka własna (szczególnie fortepian i próbuje gitary, ale kiepsko mi idzie), a oprocz tego to dobra muzyka do posłuchania, czyli Dżem, poezja śpiewana np. Michał Bajor, Janusz Radek ale też ostrzejsze brzmienie typu Metallica czy The Offspring
Awatar użytkownika
Harry
Posty: 386
Rejestracja: pn lip 27, 2009 3:07 pm
Lokalizacja: Kielce/Warszawa/Zabrze/Hajnówka

Re: Wasze pasje

Postautor: Harry » ndz sie 16, 2009 1:38 pm

Moje pasje... Na pewno muzyka... To moge postawic na pierwszym miejscu bez wahania. Sam cos tam staram sie odtworzyc na gitarze ale z tym wychodzi mi roznie ;) Pozatym myslistwo. To jest po prostu cos pieknego.... Kazdy kto kocha las powinien sprobowac :)
Nastepnie dorzuce tutaj dobra ksiazke.
Kolejna: Poznawanie ludzi :)
No i ogolnie pojete szalenstwo ;) Zabawa bez zwracania uwagi na to "co ludzie powiedza".


Chyba tyle?
Gość

Re: Wasze pasje

Postautor: Gość » śr sie 19, 2009 7:25 am

Thomas_Hewitt pisze:Pozatym myslistwo. To jest po prostu cos pieknego.... Kazdy kto kocha las powinien sprobowac :)


kocha las ale nie lubi zwierzatek?

Thomas_Hewitt pisze:No i ogolnie pojete szalenstwo ;) Zabawa bez zwracania uwagi na to "co ludzie powiedza".


to lepiej nie lazic z Toba na polowania...

;)
boston

Re: Wasze pasje

Postautor: boston » śr sie 19, 2009 10:33 am

Zdecydowanie tak :!:
Awatar użytkownika
Harry
Posty: 386
Rejestracja: pn lip 27, 2009 3:07 pm
Lokalizacja: Kielce/Warszawa/Zabrze/Hajnówka

Re: Wasze pasje

Postautor: Harry » śr sie 19, 2009 4:13 pm

Scypion pisze:kocha las ale nie lubi zwierzatek?



Skad taki wniosek?
Gość

Re: Wasze pasje

Postautor: Gość » śr sie 19, 2009 8:18 pm

Bo do nich strzelasz??

Żeby nie było jednolinijkowca, obecnie zbieram płyty winylowe,wszystki niezależnie od gatunku muzyki.Kiedyś otworzę muzeum;)
Awatar użytkownika
Harry
Posty: 386
Rejestracja: pn lip 27, 2009 3:07 pm
Lokalizacja: Kielce/Warszawa/Zabrze/Hajnówka

Re: Wasze pasje

Postautor: Harry » śr sie 19, 2009 11:35 pm

No niestety wlasnie tak myslistwo jest odbierane przez wiekszosc spoleczenstwa. Jako "zabijania niewinnych zwierzatek"... Co mnie osobiscie mocno smieszy. Ale wiekszosc spoleczenstwa plonie swietym oburzeniem kiedy porusza sie ten temat.
Najlepiej zadac sobie samemu pytanie: "Co wiem o lowiectwie?" i jesli sami przed soba stwierdzimy ze wiemy sporo wtedy mozna faktycznie wysuwac jakies tezy na temat myslistwa lasu i "zwierzatek".
A jesli macie ochote moge Wam temat troche przyblizyc :)
Myslistwo to cos wiecej niz chodzenie po lesie i strzelanie. Takie myslenie jest calkowicie bledne.
Awatar użytkownika
WPrek
Posty: 293
Rejestracja: wt lut 03, 2004 6:56 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Wasze pasje

Postautor: WPrek » czw sie 20, 2009 8:39 am

Ja bardzo chętnie wysłucham informacji o myślistwie. Podobno by ustrzelić pierwszego zwierzaka, to trzeba przejść długą drogę...
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: Wasze pasje

Postautor: Adi » czw sie 20, 2009 9:21 am

to wszystko zależy jak daleko masz do lasu :P
Awatar użytkownika
WPrek
Posty: 293
Rejestracja: wt lut 03, 2004 6:56 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Wasze pasje

Postautor: WPrek » czw sie 20, 2009 10:10 am

drogę życia 8)
Awatar użytkownika
Rolus
Posty: 605
Rejestracja: sob wrz 18, 2004 1:17 pm
Lokalizacja: Opatów

Re: Wasze pasje

Postautor: Rolus » czw sie 20, 2009 12:43 pm

WPrek pisze:drogę życia 8)

Drogę śmierci, WPrek, drogę śmierci.

Thomas_Hewitt pisze:Myslistwo to cos wiecej niz chodzenie po lesie i strzelanie. Takie myslenie jest calkowicie bledne.

Jak najbardziej. Ignorancja niektórych nie tylko w temacie łowów, ale i dyplomatyki sięga sufitu.

Chodzi przecież o eliminację słabszych osobników w stadzie (Anglicy mówią na to "Nietsche Headshot", marszałek Goering-"Nietsche Kopfschuss"), i oczywiście szkodników. Dla przykładu-mój bezrobotny wujek od wielu lat poluje na centaury. Wyniszczają ściółkę leśną tymi swoimi wielkimi kopyciskami, wyżerają florę z lasów i wszystkich w pobliżu pól, pozłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem. I mimo że nie odnalazł jeszcze żadnego i żona skrzeczy coś o wzięciu się wreszcie do roboty, nie ustaje w poszukiwaniach. Przez te wszystkie lata zebrał na ich temat kilka segregatorów-zdjęcia, wycinki prasowe, nadgryzione kartofle, ślady kopyt. Karabin snajperski i wyrzutnia ciężkich słodkich buraków codziennie rano wiernie czekają przy łóżku.
Ja sam wiele się od niego nauczyłem. O lesie, zwierzętach, zwyczajach tam panujących i, przede wszystkim, jak przetrwać i radzić sobie z centaurami. Chcąc się tym podzielić, zamieszczam przydatny słowniczek zawierający słówka i zwroty, jakich należy używać wśród leśnych przyjaciół.

Rozmówki leśne

Rogi Jelenia - Gile
Dzik pospolity -Dzity
Gumiś brunatny - Guśba (na północy-Gubra)
Las stumilowy - Milus
Las równikowy - Rolus
Kapelusz Muchomora Sromotnikowego - Muchosrom Kapemor
Niedźwiadka boli brzuszek, bo pomylił hubę drzewną z ulem. - Niebrun bobrzu pom hunaul. (czyt. hunal)
Wiewiór z dziupli sowom lżej - Wiepli solejom.
Niech szyszki i kasztany, razem idą w tany. - Niszki kaszem tani.
Pieczarka pieczarce nierówna - Pierkacówna.
Gdy potrzeba listek (klonu) spada z nieba. - Dyba linu danie
Wszędzie dobrze, ale na ściółce najlepiej. - Wszędo leścióna piełce.
Wysoki jak brzoza, głupi jak koza. - Wyjoza głukoza.
Osiołek i nadzieja dawno opuściły te ziemie. - Osieja dapu temie
Strzelaj idioto, on ma bardzo ostre racice! - Trzeto dzoma osra!
Gdzie tu można wypożyczyć kajaki? - Gumo wyjaki?
Mam przy sobie kilka pomidorów, poczęstuj się jednym jeśli chcesz. - Masorzy kipodor ocznym jesz.
Wrzosowiska są daleko, musimy rozbić obóz i uważać na muchomory - Wrzoda muro obża mory.
Jest mi niedobrze, idź dalej tą ścieżką, a ja znajdę jakąś dziuplę. - Rzygo dalekaja znakadziu.
Ta gumijagoda jest trująca. - Guda truje.
Na siedmiu krasnoludków, widzę centaura! A nie, to mama i tata. - Namiu snolu diwura! A nema neta.
Nie daj się farbowanym lisom. - Naje farboli.
Kruka głos. - Kros
Gość

Re: Wasze pasje

Postautor: Gość » czw sie 20, 2009 12:56 pm

Chyba zacznę polować :D

Rolus, nadal Cię wielbię :lol:

O moich pasjach już tu pisałam - są niczym w porównaniu z polowaniem.
Awatar użytkownika
Harry
Posty: 386
Rejestracja: pn lip 27, 2009 3:07 pm
Lokalizacja: Kielce/Warszawa/Zabrze/Hajnówka

Re: Wasze pasje

Postautor: Harry » czw sie 20, 2009 5:08 pm

WPrek pisze:Ja bardzo chętnie wysłucham informacji o myślistwie. Podobno by ustrzelić pierwszego zwierzaka, to trzeba przejść długą drogę...



Zgadza sie. Trzeba odbyc ok stazu w kole lowieckim lub Osrodku Hodowli Zwierzyny a nastepnie sa kursy egzaminy badania zaswiadczenia....
Calosc jest tez niestety bardzo ciezko strawna finansowo...

Jesli zas chodzi o samo myslistwo to moze zaczne od zaprzeczenia kilku stereotypom:
Myslistwo jest to sposob prowadzenia Gospodarki Lowieckiej ktora w zaden sposob nie szkodzi populacjom zwierzyny.
Malo tego. Jej celem jest osiagniecie coraz lepszego stanu kondycji zwierzyny oraz utrzymywanie jej liczebnosci na wlasciwym poziomie i tak sie faktycznie dzieje.
Byc moze niektorych to zdziwi ale dzieki polowaniom mozemy nie tylko zredukowac liczebnosc jakiejs populacji ale takze ja zwieszyc :) Dzieje sie tak poprzez odstrzal scisle okreslonej ilosci osobnikow (uwzgledniajac takze jej plec, wiek oraz siedlisko na jakim zyja) ktora rozwija sie wtedy nie tylko bardziej dynamicznie ale i stabilniej.
Kolejna sprawa.
Mysliwy to osoba ktora wchodzi do lasu i strzela do wszystkiego co wpadnie mu w oko - to kompletna bzdura :)
Idac na polowanie mysliwy musi miec ze soba pozwolenie na odstrzal jakiejs zwierzyny (scisle okreslony jest tam nie tylko gatunek ale i wiek, plec oraz masa ciala zwierzecia). Dodatkowo wchodzac do lowiska musi wpisac sie do ksiazki ewidencji w ktorej sam okresla godzine rozpoczecia polowania, czas polowania, oddzial na ktorym polowal, ilosc oddanych strzalow, ilosc trafien oraz ewentualnie pozyskana zwierzyne. Pozyskana zwierzyne oddaje sie do skupu dziwczyzny gdzie trafia na rynek lub po uiszczeniu odpowiedniej oplaty (dokladnie tak! Mysliwy musi zaplacic jesli chce zatrzymac pozyskana zwierzyne) zatrzymuje na wlasny uzytek. Tutaj ktos moze powiedziec: "Przeciez i tak nikt tego nie sprawdzi". Nie jest to prawda. Takie rzeczy sa naprawde scisle kontrolowane nie tylko przez osoby za to odpowiedzialne ale i przez samych kolegow-mysliwych. Oczywiscie ze mozna popelnic blad podczas polowania i np. strzelic zwierze na ktore nie mamy wypisanego odstrzalu. Co sie wtedy dzieje? Za kazdy blad sie placi i tutaj tez nie ma wyjatku. Kara moze byc nawet zawieszenie w mozliwosci polowania. Jesli natomiast chodzi o swiadome nieprzestrzeganie tych przepisow to jest to juz klusownictwo i uwierzcie mi ze zaden mysliwy nie chcialby byc przypisany do tej grupy. Jest to naprawde bardzo mocno pietnowane.
Co jeszcze moge tutaj dodac? Okresy polowan oraz ochrony zwierzyny - rowniez sa scisle przestrzegane. Maja bowiem na celu spokojny rozrod zwierzyny.
Zauwazcie jeszcze jedno: Mysliwy moze polowac tylko na terenie ktory przynalezy do Kola Lowieckiego ktorego jest czlonkiem (Kolo Lowieckie zrzesza mysliwych i umozliwia im prowadzenie polowan na terenie ktory dzierzawia). Moje kolo ma zaledwie 3 200ha wiec jest to naprawde malutki kawalek lasu oraz pol. Wszyscy mysliwi w kole dosc dobrze sie znaja wiec kazda niewlasciwa sytuacja wychodzi na jaw.

Ale sie rozpisalem :D
Mam nadzieje ze nie zanudzilem Was na smierc i ze troszke przyblizylem Wam jak to naprawde wyglada :)


Do Natalii: Nigdy nie pisz ze Twoje pasje sa niczym w porownaniu z czyms innym. Jesli tylko wkladasz w to serce to jest to cos wspanialego i naprawde waznego. One w pewnym stopniu okreslaja Ciebie i wlasnie dlatego (przynajmniej ja tak uwazam) powinnas rozwijac je jak tylko mozesz i cieszyc sie z nich.... Bo jest z czego :)
Gość

Re: Wasze pasje

Postautor: Gość » pt sie 21, 2009 7:57 am

Thomas_Hewitt pisze:Myslistwo to cos wiecej niz chodzenie po lesie i strzelanie. Takie myslenie jest calkowicie bledne.


jeszcze siedzenie w ambonie i strzleamie
Gość

Re: Wasze pasje

Postautor: Gość » pt sie 21, 2009 8:03 am

Scypion pisze:
Thomas_Hewitt pisze:Myslistwo to cos wiecej niz chodzenie po lesie i strzelanie. Takie myslenie jest calkowicie bledne.


jeszcze siedzenie w ambonie i strzleamie


Ja oczywiscie mam swiadomosc pozytywnej roli kol lowieckich w utrzymaniu i selekcji populacji zwierzyny etc. mimo to sport ten kojarzy mi sie glownie z bogatymi snobami ktorzy za pomoca wyokiej klasy spluwy zabijaja zajaczki. Poza tym zabijanie dla przyjemnosic jest dla mnie nie do zaakceptowania. Strzelajcie do klusownikow skoro juz musicie cos zabic ;)

Wróć do „Użytkownicy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość