Skazany na Bluesa

Od tego miejsca zaczynamy przygodę z forum :)

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Gość

Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 12:39 pm

Słuchajcie na początku filmu jest jak Rysiek siedzi z Indianerem na dachu szpitalu:
-Indianer co byś zrobił gdybyś miał jeszcze jedno życie ? [...]
-Nie brałbym tego gówna

Na początku myślałem, że chodzi mu o baranie drugiego życia.
Ale potem wpadłem na pomysł, że mówił o prochach.
Jak uważacie ?
Pomóżcie mi bo mnie to dręczy jak cholera :)
boston

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: boston » śr lut 10, 2010 1:15 pm

No.... fajnie się przedstawiłeś..... :?
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 1:51 pm

DObra ok

Nazywam sie kuba

Jestem fanem dżemu od czasu obejrzenia filmu dokładnie 6 grudnia 2008 ok 07:50


Pasi ?
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 1:56 pm

Cześć... Pasi....
Według mnie Ryszardowi chodziło o here....
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 8:34 pm

Indianerowi nie Ryśkowi :/
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: mala_aleja_roz » śr lut 10, 2010 8:57 pm

Nom, też myślę, że to o narkotyki. Szczerze mówiąc, nawet nie pomyślałam, że o drugie życie. ;)
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 9:24 pm

Sorki pomyliłem sie Indianerowi..
Ale pomyśl to sie kupy nie trzyma zeby powiedział "nie brał bym tego gówna" w odniesieniu do życia....:)
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 9:28 pm

No wiesz, z mojego punktu widzenia, po co brać jeszcze jedno życie?
Chciałebyś się znowu tak męczyć czy już raz na zawsaze mieć spokój?
Ja bym nie chciał drugiego życia choc bym nie wiadomo co zrobił
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 9:34 pm

z drugiej strony jakby Ryś miał jeszce jedno życie i wiedział by ze dragi to *****, to żył by sobie spokojnie bez kompotu itp.....
Ale wracając do kontekstu to nadal urzymuje ze chodziło im o branie prochów :))) pozdrawiam
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » śr lut 10, 2010 10:00 pm

zdecydowanie chodziło o narkotyki, zresztą Rysiek w niektórych wywiadach przestrzegał przed braniem, więc gdyby miał jeszcze jedno życie, to pewnie byłoby czyste ...
Awatar użytkownika
alembik
Posty: 239
Rejestracja: wt lut 19, 2008 9:55 pm
Lokalizacja: Tarczyn

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: alembik » śr lut 10, 2010 10:21 pm

Nie no temat jest super, dawajcie dalej, bom ciekaw.
Awatar użytkownika
paweldzem
Posty: 142
Rejestracja: pt lis 20, 2009 11:49 am
Lokalizacja: Głogów

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: paweldzem » czw lut 11, 2010 11:23 am

Napewno chodziło o proszki.
boston

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: boston » czw lut 11, 2010 12:01 pm

...od bólu głowy.
Zwłaszcza po przeczytaniu tej porywającej wymiany zdań.
Gość

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: Gość » czw lut 11, 2010 3:34 pm

No to jak tak niektórych intryguje ten temat jak mnie to dawajcie jeszcze jakieś inne propozycje :D
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Skazany na Bluesa

Postautor: mala_aleja_roz » czw lut 11, 2010 7:59 pm

Trochę nie do tematu, ale nie chcę zakładać nowego...czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego na próbie zespołu kiedy Indianer wprowadza Ryśka i on zaczyna śpiewać, to czemu to jednym "AŁ", które potrafi zrobić każdy, ale to naprawdę każdy, Indianer zachwycony krzyczy: Super numer! czy coś w tym stylu...i się tak ekscytuje....



"Ał!" :lol:

Wróć do „Przedstaw się”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość