"Drugie oblicze artysty"..

Muzycy i kapele, których warto posłuchać

Moderator: smar666

Dorian07
Posty: 93
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 9:37 am
Lokalizacja: NRW

"Drugie oblicze artysty"..

Postautor: Dorian07 » sob wrz 06, 2014 11:59 am

Ostatnio rzucil ktos kontrowersyjny temat ktorego nie zamierzam kontynuowac..temat jednak moim zdaniem ciekawy, dlatego chcialbym zadac nastepujace pytanie..w jakim stopniu swiadomosc faktu ze artysta ktorego cenimy ma "drugie oblicze", moralnie lub etycznie dla nas niewlasciwe lub wrecz haniebne. W jakim stopniu swiadomosc tego faktu zmienia nasz stosunek do jego tworczosci? Przykladow mozna podac wiele, np. Julian Matej, Elia Kazan czy nawet Walt Disney..
boston

Re: "Drugie oblicze artysty"..

Postautor: boston » pn wrz 08, 2014 10:13 am

Jak się okazuje: zadałeś trudne pytanie..... :)
Wg mnie taka informacja musi wpłynąć na postrzeganie dotychczasowego idola. Nie ma cudów. Oczywiście dla każdego co innego może być niewłaściwe albo haniebne. Ile osób pewnie tyle opinii....
Z doświadczenia wiem, że nie ma ludzi bez jakiś "rys" na tzw życiorysie, a w każdym razie są to wyjątki.
Osobiście wolałabym aby "moi" idole i autorytety nie musieli wstydzić się swojego postępowania albo decyzji. Ale to jest chyba strasznie trudne, wręcz niemożliwe.
Pewnie trzeba zacząć najpierw od siebie a dopiero potem oceniać innych.
ivisenna
Posty: 48
Rejestracja: wt sie 16, 2011 9:55 pm
Lokalizacja: ~ Radom

Re: "Drugie oblicze artysty"..

Postautor: ivisenna » pt wrz 12, 2014 9:36 pm

Staram się oddzielać życie prywatne i twórczość, chociaż np. w przypadku Ryśka jest to dosyć trudne, bo czuję się z nim związana i ciężko jest mi przyjąć, że w jego życiorysie też było kilka rys. Ale chyba nie zmienia to mojego stosunku do utworów, a bardziej wpływa na postrzeganie samej postaci- trochę nią rozczarowuje, pokazuje, że mamy do czynienia tylko z człowiekiem. Trzeba też patrzeć na daną sylwetkę przez pryzmat całego życia, a nie jednej chwili słabości, które każdemu się zdarzają. Dlatego sceptycznie podchodzę do takiego wywlekania brudów, powtarzania jakichś niepotwierdzonych informacji i kształtowania opinii o kimś tylko na ich podstawie. Inna sytuacja jest natomiast, gdy twórca próbuje pouczać innych, pisze o górnolotnych ideach, a sam ich nie realizuje. Wtedy mogę uznać, że jego dzieła to stek bzdur, których sam autor nawet nie umie wcielić w życie i ta twórczość straci w moich oczach.
A tak btw- o co chodzi z Disneyem?
„Nie ma demonów, jeśli nie uważać za demona wolności; świat jest jeden i Bóg jest jeden, i wiara jest jedna, przybyszu, a reszta jest milczeniem.”
boston

Re: "Drugie oblicze artysty"..

Postautor: boston » sob wrz 13, 2014 10:54 am

Oto, co udało mi się znaleźć:

"Walt Disney jako jeden z niewielu ludzi show-biznesu zdecydowanie zwalczał komunizm. Podobnie jak Ronald Reagan sprzeciwił się strajkom związków zawodowych, podejrzewając, że są przefiltrowane przez komunistów.

Jednoznacznie opowiedział się również za owianą czarną legendą (częściowo słusznie) komisją senatora Josepha McCarthy’ego. Tego lewicowy Hollywood nie wybacza. Gdy w 1999 r. gigant kina Elia Kazan odbierał Oscara za całokształt twórczości, część gwiazd w Kodak Theater ostentacyjnie nie wstała z miejsc. Kazan w 1952 r. przed komisją senatora obciążył kilku kolegów oskarżeniem o komunistyczne sympatie. Disney stanął przed komisją w 1947 r. i zrobił dokładnie to samo. Na dodatek po latach okazało się, że ojciec wyobraźni milionów dzieci był tajnym współpracownikiem FBI. Agencji, przypomnijmy, rządzonej przez kolejną ikonę bezwzględnej walki z komunizmem – Johna Edgara Hoovera."
Dorian07
Posty: 93
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 9:37 am
Lokalizacja: NRW

Re: "Drugie oblicze artysty"..

Postautor: Dorian07 » wt wrz 16, 2014 9:13 am

Wielkie dzieki dla "Ivisenna" a szczegolnie "Boston" za ciekawe i konkretne wypowiedzi!
Powiem szczerze ze postac Juliana Mateja "sprowokowala" mnie do podania tego tematu.
Mateja znaja wszyscy Fani SBB oraz Jasia Skrzeka- pisal te niesamowite glebokie i poetyckie teksty, a jak sie pozniej okazalo byl zakamuflowanym porucznikiem SB... SBek artysta, troche to niepojete, ale prawdziwe!
Luiza
Posty: 6
Rejestracja: czw wrz 18, 2014 2:04 pm

Re: "Drugie oblicze artysty"..

Postautor: Luiza » czw wrz 18, 2014 2:09 pm

Znalazlam ciekawy artykul na temat Juliana Mateja

http://tosz.salon24.pl/21763,esbek-z-dusza-poety

Wróć do „Ludzie, Muzyka, Dyskusje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości