[2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Co i gdzie w "trawie gra"

Moderator: smar666

michalz
Posty: 470
Rejestracja: śr mar 03, 2010 12:56 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: michalz » pt maja 14, 2010 1:03 pm

może TVN będzie retransmitował ten koncert ale osobiście wątpię
Peace&Love
Awatar użytkownika
rzexnia
Posty: 145
Rejestracja: sob gru 20, 2008 5:58 pm
Lokalizacja: Kuźnia Raciborska

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: rzexnia » pt maja 14, 2010 2:41 pm

tvn jest jednym ze sponsorów więc być może chociaż fragment będzie pokazany. Jak RHCP grało w Polsce tak właśnie było.
Awatar użytkownika
misiek_k-ce
Posty: 286
Rejestracja: pn sie 27, 2007 9:05 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: misiek_k-ce » pt maja 14, 2010 3:19 pm

rzexnia pisze:ale jest to też dobre miejsce żeby zaprezentować mocniejsze kawałki takie jak Niewinni i Strach;)


Niewinnych nie gral w spodku, od 3 lat nie grali na Festiwalu, ale grając jako support mieliby zagrać? Nie żartuj... :wink:
michalz
Posty: 470
Rejestracja: śr mar 03, 2010 12:56 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: michalz » pt maja 14, 2010 3:33 pm

a ostatni raz grali to chyba na koncercie dla pawla ale nie jestem pewny
Peace&Love
Awatar użytkownika
rzexnia
Posty: 145
Rejestracja: sob gru 20, 2008 5:58 pm
Lokalizacja: Kuźnia Raciborska

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: rzexnia » pt maja 14, 2010 6:20 pm

nie żartuję,a wyrażam jedynie swoją nadzieję :D
Gość

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: Gość » sob maja 15, 2010 8:40 am

A ja gratuluję managementowi za operatywność i znalezienie się we właściwym miejscu we właściwym czasie, i to tyle co robi na mnie pozytywne wrażenie odnośnie supportu, reszta jest mi kompletnie obojętna, chociaż wolał bym kogo innego, z WYGAREM! Bo AC pjerun DC nie bedzie grało blusa jak Clapton, tylko muze z [cenzura], co zespołu Dżem niestety nie charakteryzuje

Pozdr
Bartek
=Queen=
Posty: 37
Rejestracja: pn kwie 03, 2006 9:44 pm
Lokalizacja: Rakoniewice / Poznań

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: =Queen= » sob maja 15, 2010 12:43 pm

No cóż, muszę się z Bartooshem zgodzić.... Cieszę się, że Dżem zagra, ale faktycznie oba zespoły to zupełnie inna bajka, inny styl.. Też po cichu liczyłam, że zagra TSA lub Acid Drinkers.. Że będzie hardrockowo/thrashowo/heavymetalowa petarda ze sceny, która przygotuje nas na jeszcze mocniejsze [cenzura] . Szczerze, Dżem będzie miał trudne zadanie, aby rozgrzać kilkadziesiąt tysięcy fanów AC/DC...
Nigdy nie przywiązywałam szczególnej wagi do supportów także ja sama w sobie cieszę się, że zobaczę ponownie Dżem i że zaliczę zapewne dwa świetne koncerty.. Jednak czuję, że dla większości fanów AC/DC, muzyka Dżemu będzie zbyt spokojna, nużąca i nie wprowadzi odpowiedniego klimatu..


"Nie używaj zwrotów i wyrażeń powszechnie uważanych za wulgarne. Stosowanie gwiazdek bądź kropek w miejsce wulgaryzmu traktowane jest również jako wulgaryzm"
/adi
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: borszysz » sob maja 15, 2010 4:27 pm

=Queen= pisze: Szczerze, Dżem będzie miał trudne zadanie, aby rozgrzać kilkadziesiąt tysięcy fanów AC/DC...
Nigdy nie przywiązywałam szczególnej wagi do supportów także ja sama w sobie cieszę się, że zobaczę ponownie Dżem i że zaliczę zapewne dwa świetne koncerty.. Jednak czuję, że dla większości fanów AC/DC, muzyka Dżemu będzie zbyt spokojna, nużąca i nie wprowadzi odpowiedniego klimatu..


Bycza kupka! (żeby mnie adi znowu warnem za przeklinanie nie poczęstował)
Dżemy w moim odczuciu są idealnym supportem dla AC pierun DC. Czemu? Właśnie dlatego, że są inni niż AC/DC, a zarazem podobni. Przyjechałoby TSA- miałabyś najpierw godzinną próbę nieudolnego zagrania jak AC/DC która cie całkowicie zniechęci, a potem dopiero koncert właściwy.
Piszesz Acid Drinkers, ja się śmieję. Ja już kiedyś byłem na koncercie światowej gwiazdy rocka, gdzie w ramach supportu wystąpił Acid Drinkers i to był jeden z 2 najbardziej nietrafionych supportów w moim życiu. Drugi to Corruption supportujący tą samą kapelę co Acid Drinkers- Deep Purple- publicznośc w obu przypadkach domagała się w dość dosadny sposób by kapele zeszły ze sceny.
Dalej chcesz widowiska THRASHOWEGO przy AC/DC? przy legendzie rockowej muzyki? AC/DC to zespół, którego 90% utworów jest opartych na bluesowym schemacie? Zespół który z bluesa czerpie pełnymi garściami i jest największym przykładem tego, że z bluesa się wywodzi cała współczesna muzyka?
Jestem przekonany, że Dżemy zagrają mocny, ostry i szybki set, zrezygnują z Autsajderów, Whiskaczy i tym podobnych na rzecz właśnie ostrzejszych numerów, których przecież mają sporo w repertuarze- Malowany ptak, nowy numer- Strach, Czarny chleb, Kaczor, Harley, Diabelski żart, widziałbym równiez parę numerów z czasów Jackowych, więc śmiało możemy się spodziewać dobrego grania.
I na koniec, żeby potwierdzić to, że dżemy spasują, porównajcie sobie wymienione z np. money talks, the jack, rock n' roll train, ride on, jailbreak i zobaczycie jak bardzo podobne są te zespoły.
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
rzexnia
Posty: 145
Rejestracja: sob gru 20, 2008 5:58 pm
Lokalizacja: Kuźnia Raciborska

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: rzexnia » sob maja 15, 2010 6:04 pm

no bo kto może grać przed polskim koncertem najlepszego zespołu na świecie?
tylko najlepszy zespół w Polsce :D
a co do wypowiedzi Borszysza, to ma całkowitą rację, zwolnijcie tempo w Highway to Hell a wyjdzie wam Czerwony jak Cegła;p
Gość

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: Gość » sob maja 15, 2010 11:38 pm

borszysz pisze:Dalej chcesz widowiska THRASHOWEGO przy AC/DC? przy legendzie rockowej muzyki? AC/DC to zespół, którego 90% utworów jest opartych na bluesowym schemacie? Zespół który z bluesa czerpie pełnymi garściami i jest największym przykładem tego, że z bluesa się wywodzi cała współczesna muzyka?

Co ty nie powiesz? W czym widzisz problem?? Moze i muzyka AC/DC jest w jakimś tam stopniu oparta na bluesie , ale co to ma do rzeczy odnośnie doboru supportu - nie mam pojęcia. Gwoli przypomnienia - 1991 roku za jeden z supportów dla AC/DC na Stadionie Śląskim robiła Metallica , zespół było nie było thrashowy. I jakoś nie było problemu.
Prawda jest taka ze Dżem jest marnym supportem dla AC/DC i bedzie musiał się naprawde wspiąć na wyżyny , zeby nie zostać wygwizdanym. Wystarczy zresztą zajrzeć na polskie forum AC/DC "Bonfire" zeby zobaczyc jakiż to "entuzjazm" wsród polskich fanów wywołała wiadomośc o tym ze Dżem będzie supportować gwiazde wieczoru.
Awatar użytkownika
dzemland
Posty: 156
Rejestracja: czw mar 03, 2005 1:26 pm
Lokalizacja: knurów

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: dzemland » ndz maja 16, 2010 3:44 am

Quothron... Z całym szacunkiem, ale fakty, które uwzględniasz w swoim poście są zafałszowane:
1. muzyka AC/DC jest w zdecydowanie większym niż "jakimś" stopniu oparta na bluesie.
2. 1991 - Metallica nie była w żadnym wypadku supportem dla AC/DC - ponieważ był to objazdowy fetiwal "Monsters of Rock" - wtedy niewyobrażalne wręcz pod względem prestiżu wydarzenie w naszym kraju... Równie dobrze można napisać, że TSA czy Perfect jest supportem Cree na Festiwalu Ryśka.
3. Dżem nie będzie musiał się wspinać na wyżyny, ponieważ pod względem technicznym są mistrzami. O jakie wyżyny Ci chodzi???
Awatar użytkownika
patpul
Posty: 382
Rejestracja: sob lis 29, 2003 2:53 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: patpul » ndz maja 16, 2010 7:53 am

QuorthoN pisze:Wystarczy zresztą zajrzeć na polskie forum AC/DC "Bonfire" zeby zobaczyc jakiż to "entuzjazm" wsród polskich fanów wywołała wiadomośc o tym ze Dżem będzie supportować gwiazde wieczoru.


Az jeszcze raz przejrzalem, podobnie jak jeszcze inne forum (ACDCForum) i jakos nie moge odnalezc tego entuzjazmu, pisanego w cudzyslowie. Jakbys byl tak mily i wskazal, w ktorym to miejscu jest nasilenie tych negatywnych emocji zwiazanych z Dzemem jako suppoortem. Moglem cos przeoczyc, ale na Bonfire jest chyba 1 (sic!) post (no, gora kilka), ze to nie najlepszy pomysl (a nie, ze totalna porazka), a na ACDCForum jest zaledwie kilka takich glosow.
Wiekszosc oczywiscie pisze, ze TSA byloby lepszym lub o wiele lepszym supportem, ale jakiegos wielkiego lamentu nie zauwazylem. Bardziej to sie da odczuc np. na forach Iron Maiden...
Ja tymczasem od kilku tygodni katujac sie cala dyskografia "piorunow" dochodze jeszcze bardziej do przekonania, ze Dzem byl dobrym, wyborem przed AC/DC. Podzielam tym samym opinie borszysza (nie bede dublowac postow, wystarczy zerknac cztery wpisy wyzej...)
Inna sprawa - ciekawe ilu wsrod tej rzekomej rzeszy "antydzemosupportowcow" (wliczam w to onety, interie i inne bzdety) rzeczywiscie ma w reku bilet i wybiera sie na koncert (i czy dla Dzemu, czy dla AC/DC? Kupowalem wejsciowke 11 stycznia, gdy tylko w Polsce ruszyla sprzedaz i nie bylo mowy o zadnym supporcie. Bylo mi doskonale obojetne, kto zagra przed, bo ja jade na AC/DC.)?

Do zobaczenia wiec w Bemowie za dni juz nie nascie:)
Jestem piwowarem domowym.

http://patpul.deviantart.com/
GG: 5684404
Gość

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: Gość » ndz maja 16, 2010 11:51 am

ehhhh jacy wy jestescie smieszni jak czytam tych narzekaczy na support,jedziecie tam na ac/dc przeciez,co?przy tsa pewnie by wam sie lepiej szalalo ,robilo poga i inne durne rzeczy,jak widze takich dlugowlosych palantów nie wyrzytych to mnie szlag trafia;]bez urazy,zostawcie sobie energie na ac/dc tylko sie nie pozabijajcie;) a support to support,jestescie zarejstrowani na stronce dzemu jako fani i na tej samej stronce narzekacie na Dzem, wymiekam...
Gość

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: Gość » ndz maja 16, 2010 12:39 pm

dzemland pisze:Quothron... Z całym szacunkiem, ale fakty, które uwzględniasz w swoim poście są zafałszowane:
1. muzyka AC/DC jest w zdecydowanie większym niż "jakimś" stopniu oparta na bluesie.


Nie, dobrze napisałem - w jakimś stopniu. Przy czym chyba jednak za czasów Bona Scotta te wpływy bluesa były znacznie bardziej słyszalne aniżeli obecnie. A do tego nikt przecież nie zdefiniuje muzyki AC/DC jako blues.

dzemland pisze:2. 1991 - Metallica nie była w żadnym wypadku supportem dla AC/DC - ponieważ był to objazdowy fetiwal "Monsters of Rock" - wtedy niewyobrażalne wręcz pod względem prestiżu wydarzenie w naszym kraju...

Kolego - nie kombinuj. Support to support - tylko że różnica miedzy Dżemem obecnie a Metallicą w 1991 była taka ze Metallica supportowała AC/DC na całej trasie a Dżem obecnie supportuje ich tylko w Polsce. Ponadto odnosiłem się do wypowiedzi Borszysza który w swej nieskonczonej mądrości twierdził że widowisko thrashowe byłoby nieodpowiednie przy AC/DC. Co jest oczywiście bzdurą wierutną.

dzemland pisze:Dżem nie będzie musiał się wspinać na wyżyny, ponieważ pod względem technicznym są mistrzami. O jakie wyżyny Ci chodzi???


"Względy techniczne to nie wszystko" w muzyce moj drogi. Czego dowodem jest chociażby samo AC/DC.

patpul pisze:
QuorthoN pisze:Wystarczy zresztą zajrzeć na polskie forum AC/DC "Bonfire" zeby zobaczyc jakiż to "entuzjazm" wsród polskich fanów wywołała wiadomośc o tym ze Dżem będzie supportować gwiazde wieczoru.


Az jeszcze raz przejrzalem, podobnie jak jeszcze inne forum (ACDCForum) i jakos nie moge odnalezc tego entuzjazmu, pisanego w cudzyslowie. Jakbys byl tak mily i wskazal, w ktorym to miejscu jest nasilenie tych negatywnych emocji zwiazanych z Dzemem jako suppoortem. Moglem cos przeoczyc, ale na Bonfire jest chyba 1 (sic!) post (no, gora kilka), ze to nie najlepszy pomysl (a nie, ze totalna porazka), a na ACDCForum jest zaledwie kilka takich glosow.
Wiekszosc oczywiscie pisze, ze TSA byloby lepszym lub o wiele lepszym supportem, ale jakiegos wielkiego lamentu nie zauwazylem

Tego "drugiego forum" prowadzonego przez riff raffa juz w zasadzie nie odwiedzam, wiec akurat nie wiem co tam piszą. Po drugie - nie nadinterpretuj mojej wypowiedzi - nie pisałem o "negatywnych emocjach" ani o "totalnej porażce" a jedynie o tym ze wiadomość o supportowaniu przeż Dżem nie spotkała się tam ze nadmiernym entuzjazmem, stąd tez słowo to zapodałem w cudzysłowiu


patpul pisze: Bylo mi doskonale obojetne, kto zagra przed, bo ja jade na AC/DC.)?


To rzecz oczywista i w sumie nie ma co robić tragedii z tego powodu ze komuś tam się support nie podoba, aczkolwiek swoje zdanie wyrazić można. Ja osobiście wolałbym jednak TSA , mimo iż ostatnie ich dokonania (beznadziejna płyta "Proceder" , coraz słabsze koncerty) mi juz mniej podchodzą, to jednak jak zespół rozgrzewający publikę przed AC/DC pasowali by chyba bardziej aniżeli Dżem. Ale stało sie i koniec dyskusji.
Gość

Re: [2010.05.27] Warszawa - AC/DC

Postautor: Gość » ndz maja 16, 2010 1:10 pm

Słowo PIERDOLNIĘCIE* zostało jak najbardziej zaakceptowane przez moich przyjaciół muzyków, w tym: nauczycieli dyplomowanych szkół muzycznych jak i wykładowców z 25 letnim stażem w Akademii Muzycznej w katowicach 5 wydzial jazzu i muzyki rozrywkowej, więc prosił bym moderatora o nie cenzurowania bardzo istotnego oraz adekwatnego słowa. A jeśli uważa że jest to słowo nieadekwatne to niech podeprze swoją postawę odpowiednią argumentacją.

Ludzie czytajcie z zrozumieniem, to ze napisałem w proponowanych kapelach Acid Drinkers to nie znaczy że jest to jedyny słuszny wybór, jak dla mnie mogło by być i TURBO bądź inny zespół, ważne jest żeby kapela miała pierdolnięcie.
Właśnie mi wpadł do głowy nowy projekt Titusa, i moim subiektywnym zdaniem Tommy Gunn był by moim faworytem :D

Nie podważając kompetencji wypowiedzi oraz znajomości tematu kolegów powyżej, chciałbym zauważyć że cały rock n' roll to nic innego niż szybko zagrany blues, więc stwierdzenie że AC pierun DC gra w 90% numery oparte na bluesie jest błędne ponieważ ta liczba wynosi 100%, i nie wybiegam nago na ulice krzycząc EUREKA.

Kolego bluesman84, serdecznie Cię pozdrawiam, a twej jakże rzeczowej wypowiedzi tak nie oceniam, jak i nie komentuję.

2. 1991 - Metallica nie była w żadnym wypadku supportem dla AC/DC - ponieważ był to objazdowy fetiwal "Monsters of Rock" - wtedy niewyobrażalne wręcz pod względem prestiżu wydarzenie w naszym kraju...


Z tą wypowiedzią się zgadzam, bo równie dobrze można bylo by przy tym poziomie kapel postawić więcej scen i odpalić obie kapele o 20, wiec nie traktował bym metaliki jako support.

Co do mistrzostwa technicznego jakie prezentują chłopaki z Dżemu, to sory, Al Di Meola pokazuje mistrzostwo techniczne
a nie Jurek czy Adam.

U mnie bilet wisi od Marca, i też wsio ryba mi było czy w ogóle bedzie jakiś support, i akurat przy tym biegu wydarzeń chyba nawet bym wolał żeby tak było. Bo gdybym chciał sobie pośpiewać "w życiu piękne są tylko chwile" to bym pojechał 8km na koncert do Kazimierza. No ale trudno, jest jak jest inaczej nie będzie, i ciesze się szczęściem Dżemu oraz całej ekipy która będzie miała pełne prawo do tego żeby wnukom opowiadać o tym że biegało po scenie na której grało AC/DC

Pozdrawiam
Bartek

* odsyłam kolegę do Słownika j. polskiego
/adi

Wróć do „Wydarzenia/Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość