Strona 1 z 1

Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: sob lip 23, 2011 6:09 pm
autor: boston
Nie mogę pogodzić się z bezsensem jaki coraz bardziej mnie otacza....najpierw Norwegia a teraz Amy. Wszystko to kupy się nie trzyma !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

http://www.youtube.com/watch?v=KUmZp8pR ... ature=fvwp

Re: Odeszła Amy Winehouse

: sob lip 23, 2011 6:11 pm
autor: fate
Wielka szkoda. :(


Dołączyła do klubu 27. :|

Re: Odeszła Amy Winehouse

: sob lip 23, 2011 6:18 pm
autor: boston

Re: Odeszła Amy Winehouse

: sob lip 23, 2011 6:54 pm
autor: Karolu
nie wierzę...

Re: Odeszła Amy Winehouse

: sob lip 23, 2011 7:16 pm
autor: margaret
Dawno nie sięgałam po te dźwięki, ale właśnie dzisiaj włożyłam do odtwarzacza jej płytę...

Dziwny jest ten świta...

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: sob lip 23, 2011 7:52 pm
autor: kwiatuszek
Szkoda Jej, ale ja to mówią: jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz...

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: sob lip 23, 2011 10:12 pm
autor: margaret
kwiatuszek pisze: jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz...

To nie do końca tak... :(

Cytat nieadekwatny odnośnie słowa nałóg...

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: sob lip 23, 2011 10:21 pm
autor: kwiatuszek
margaret pisze:
kwiatuszek pisze: jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz...

To nie do końca tak... :(Cytat nieadekwatny odnośnie słowa nałóg...
Kwesia interpretacji cytatu.

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: ndz lip 24, 2011 9:11 am
autor: ola62
Wielka strata! Za wcześnie odeszła, miała całe życie przed sobą.Myślę, że to wszystko ją przerosło, była wrażliwą dziewczyną.Nagrała dwie płyty, przygotowywała trzecią,
otrzymała 5 nagród Grammy, była wspaniałą wokalistką o cudownym głosie, szkoda........,miała zagrać koncert w Polsce....nie zdążyła......

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: ndz lip 24, 2011 9:44 am
autor: boston
kwiatuszek pisze:Szkoda Jej, ale ja to mówią: jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz...

W ten sposób można skwitować śmierć wielu wybitnych muzyków, którzy odeszli za wcześnie. Również śmierć RR...
A to chyba nie jest takie proste.

Ciągle siedzi mi w głowie myśl jak ona musiała potwornie się czuć gdy upubliczniono jej tragiczny występ w Belgradzie.

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: ndz lip 24, 2011 10:37 am
autor: kwiatuszek
Tylko Rysiek i jak to napisałaś Boston 'inni' żyli w innych latach i miejscu. I nie będę tutaj pisała o co mi konkretnie chodzi.
Wysłałam do Ciebie pw. :)

Fakt, nie miała łatwego życia, ale przecież musiała się liczyć z tym że jest znana i będą na Nią medialne hieny 'polować' żeby mieć sensację.

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: ndz lip 24, 2011 10:54 am
autor: michalz
Może nie byłem jej fanem lubiłem czasem posłuchać ale jest to wielka strata dla muzyki przede wszystkim i ja zapamiętam ją nie z powodu jej problemów czy tez wizerunku kreowanego przez media ale poprzez niesamowitą charyzmę muzykę no i przede wszystkim za genialny wokal który posiadała.

Re: Amy Winehouse [14.09.1983 - 23.07.2011]

: ndz lip 24, 2011 11:22 pm
autor: Karen_
Fakt, że nie byłam jej wielką fanką, ale ceniłam ją za to, że będąc na tzw."topie" nie tworzyła sieczki, jakiej teraz wszędzie pełno. Choć wiele osób przewidywało jej szybką śmierć, to jednak kiedy usłyszałam o tym w telewizji, to przeżyłam szok. Szkoda, że dołączyła do Joplin, Morrisona, Cobaina i Hendriksa, czyli do tego strasznego klubu 27.