Whitney Houston (9.08.1963 - 11.02.2012)

Pamięci tych którzy odeszli a na zawsze pozostaną w nas

Moderator: smar666

boston

Whitney Houston (9.08.1963 - 11.02.2012)

Postautor: boston » ndz lut 12, 2012 8:13 am

Kolejna, nikomu nie potrzebna śmierć. Odeszła wspaniała artystka.
Znowu okazuje się, że talent, sława, oszałamiająca kariera i pieniądze nie są żadnym gwarantem szczęścia. Miała "wszystko". Co możemy nazwać "wszystkim"? Czegoś jednak zabrakło....
Strasznie smutno i ciężko na sercu. Kto i po co wymyślił przemijanie?
Awatar użytkownika
miras
Posty: 57
Rejestracja: pt lip 21, 2006 1:25 pm
Lokalizacja: Kluczbork / Wrocław

Re: Whitney Houston (9.08.1963 - 11.02.2012)

Postautor: miras » ndz lut 12, 2012 9:37 am

Kiedyś czytałem wywiad z Czesławem Miłoszem i w nim padło pytanie, "co Pan sądzi o przemijaniu" odpowiedział -jestem przeciw! :)) ..ale wydaje mi się, że przemijanie jest potrzebne, nie wyobrażam sobie swojego ciągłego życia..prosiłbym pewnie o KONIEC! :) ..a szczęście uzależnione jest od nas samych, od tego czy potrafimy wiedzieć co jest dla nas szczęściem, czy potrafimy odczuwać coś takiego jak entuzjazm z jakiegoś powodu :))) a jeżeli tak to trzeba tego entuzjazmu szukać na co dzień :)))

Jest bardzo ważna, cenna zasada, że o zmarłych źle się nie mówi! I tę zasadę trzeba uszanować! :)

A.. "..Znowu okazuje się, że talent, sława, oszałamiająca kariera i pieniądze nie są żadnym gwarantem szczęścia. Miała "wszystko"." - DŻEM nasz kochany ma talent, ma sławę, ma oszałamiającą karierę i ma pieniądze i są gwarantem na szczęście :) bierzmy więc przykład z Naszych Polskich wzorców :))
Życzę każdemu wewnętrznego spokoju, zdrowej psychiki i życia pełnego entuzjazmu oraz własnych pasji ;)) bez nałogów!
GG: 1740005
boston

Re: Whitney Houston (9.08.1963 - 11.02.2012)

Postautor: boston » pn lut 13, 2012 9:33 am

miras pisze:Kiedyś czytałem wywiad z Czesławem Miłoszem i w nim padło pytanie, "co Pan sądzi o przemijaniu" odpowiedział -jestem przeciw! :))


I to jest jedyne zdanie z Twojej wypowiedzi, z którym całkowicie się zgadzam. :lol:
Awatar użytkownika
miras
Posty: 57
Rejestracja: pt lip 21, 2006 1:25 pm
Lokalizacja: Kluczbork / Wrocław

Re: Whitney Houston (9.08.1963 - 11.02.2012)

Postautor: miras » pn lut 13, 2012 10:02 am

..z resztą zdań prawie całkowicie ? :))) ..co tam w tej mojej wypowiedzi jest się zgadzać, czy nie zgadzać ;)))) ot po prostu moje zdanie :)
Masz boston inny przepis na szczęście to chętnie przeczytam ;))
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
miras
Posty: 57
Rejestracja: pt lip 21, 2006 1:25 pm
Lokalizacja: Kluczbork / Wrocław

Re: Whitney Houston (9.08.1963 - 11.02.2012)

Postautor: miras » pn lut 13, 2012 10:07 am

aaa już wiem, pewnie chodzi Ci o DŻEM :( masz ogromny żal do Nich :(
Myślę, że my Ludzie nie jesteśmy od osądzania.. jeśli są żale czy pretensje, trzeba pogadać szczerze i tyle.
Trzymaj się zdrowo!
Pozdrawiam.
boston

Re: Whitney Houston (9.08.1963 - 11.02.2012)

Postautor: boston » pn lut 13, 2012 10:54 am

:?: :?: :?: :?: :?:

Wróć do „Zapal świeczkę”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość