gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Wszystko i nic, czyli tzw."wolność słowa"

Moderatorzy: Piotrek, Radek

ola62
Posty: 335
Rejestracja: ndz lis 07, 2010 3:44 pm
Lokalizacja: Gdańsk

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: ola62 » pn kwie 11, 2011 5:38 pm

Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa Woshiby
i nic na siłę! Zgadzam się z Boston!
Serdecznie pozdrawiam :D
woshiby
Posty: 81
Rejestracja: wt sie 29, 2006 11:15 pm
Lokalizacja: Świecie
Kontaktowanie:

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: woshiby » pn kwie 11, 2011 7:05 pm

i tu się nasuwa następny problem, bo tak jakby ona mnie unika....
mieszkamy w jednym mieście, lecz jesteśmy trochę oddaleni od siebie i to sprawia że nie zawsze możemy się zobaczyć:( także zostaje tylko telefon i sms.....
ona się tłumaczy że ma dużo pracy i nauki... oboje studiujemy i wiem jak to jest, ale jakąś godzinkę w tygodniu mogę poświęcić na spotkanie;] i właśnie w ostatnim czasie propozycja spotkania się, rozmowy wychodziła tylko z mojej strony......

troszkę to wszystko zagmatwane i ciężko jest opisać całą sytuacje, to jest tylko ogólny zarys....
ale kto mówił że życie i miłość będzie proste;]
Awatar użytkownika
Kosteczka27
Posty: 148
Rejestracja: wt sty 01, 2008 6:56 pm
Lokalizacja: Jaworzno

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: Kosteczka27 » pn kwie 11, 2011 7:45 pm

Nie prosta sytuacja. Tym bardziej, skoro dzieczyna ewidentnie robi uniki. Chyba najlepszm wyjściem będzie faktycznie dac jej trochę czasu, poczekać i zobaczyć jak się sytuacja potoczy. I ja wiem, że to się łatwo pisze, bo jak tu siedzieć i czekać skoro się tęskni, myśli, a druga strona milczy... ale niestety, "do tanga trzeba dwojga", i nawet jeśli mamy do zaoferowania najszczersze chęci i pokłady miłości nigdy nie ma pewności, że zostaną przyjęte i odwzajemnione... :(

Ale głowa do góry- trzeba być twardym, nie miENtkim;)

Pozdrawiam
/k.
Awatar użytkownika
kwiatuszek
Posty: 41
Rejestracja: czw mar 24, 2011 7:27 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: kwiatuszek » wt kwie 12, 2011 9:31 am

woshiby - daj czas, miej dystans do tego 'związku', dziwnie mi to pisać, ale czekaj aż zatęskni i się odezwie. Jeśli tego nie zrobi, to daj sobie spokój. Szkoda czasu na zamartwianie się.

Kosteczka - nie wiem czy u Ciebie sytuacja się rozwiązała, ale jak ta kobieta wydzwania do Ciebie, to prosta sprawa: zmień numer telefonu na jakiś czas. Bo szkoda nerwów na takie panny.
Facet po prostu nie zachował się w porządku, umawiając się z Tobą, a Ty przez niego masz takie problemy...
W życiu spędzasz za dużo cza­su na myśle­niu, a za mało na czy­nach.
W końcu to czy­ny są bar­dziej do­ceniane niż myśli.
woshiby
Posty: 81
Rejestracja: wt sie 29, 2006 11:15 pm
Lokalizacja: Świecie
Kontaktowanie:

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: woshiby » wt kwie 12, 2011 5:05 pm

daj czas, miej dystans do tego 'związku', dziwnie mi to pisać, ale czekaj aż zatęskni i się odezwie. Jeśli tego nie zrobi, to daj sobie spokój. Szkoda czasu na zamartwianie się


to się tak tylko łatwo mówi/pisze......
ciężko jest tak wytrzymać.... a tu dopiero dwa dni :(
po tylu latach naprawdę mocno można się przywiązać do drugiej osoby.....
boston

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: boston » wt kwie 12, 2011 5:21 pm

Oczywiście masz rację, że to trudne....
Ale wg mnie powinieneś sobie zdecydowanie "odpuścić". Nikogo nie zmusisz do uczucia.
Awatar użytkownika
kwiatuszek
Posty: 41
Rejestracja: czw mar 24, 2011 7:27 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: kwiatuszek » wt kwie 12, 2011 6:15 pm

woshiby - uwierz, mi się łatwo nie piszę/mówi. :) To co jeszcze się nie odezwała do Ciebie?
W życiu spędzasz za dużo cza­su na myśle­niu, a za mało na czy­nach.
W końcu to czy­ny są bar­dziej do­ceniane niż myśli.
Oojeck
Posty: 8
Rejestracja: sob sie 18, 2012 11:33 am

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: Oojeck » wt sie 21, 2012 2:08 pm

jaki kącik zwierzeń... :D
boston

Re: gorzkie żale, czyli moja rozkmina.

Postautor: boston » wt sie 21, 2012 4:48 pm

Jesteśmy wszechstronni :shock: :lol:

Wróć do „HydePark”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość