Maciek Balcar

wszystkie komentarze odnośnie samego zespołu, muzyków, ich zachowań i umiejętności

Moderatorzy: Piotrek, Radek, smar666

bluesia
Posty: 44
Rejestracja: wt wrz 13, 2005 1:47 pm
Lokalizacja: Miechów

Postautor: bluesia » śr lis 30, 2005 9:00 pm

Wiesz Pasztet, wydaje mi się, ze takie fanki idą na dany koncert tylko po to, zeby się potem pojarac przed wszystkimi: "Patrz mam zdjecie z moim kochanym Maciusiem".
Sama słyszałam bedąc na paru koncertach Perfectu jak jakies narwane laski leciały do Markowskiego po autograf czy fotke i mówia: "Patrz, Grzesiek idzie, ostatnio go widziałam w telewizji". To jest bez sensu, bo taki autograf czy zdjecie powinno byc tylko dodatkiem do tej najwazniejszej reszty, czyli muzyki. Wiadomo, ze wokalista jest jakby najbardziej popularną postacią w mass mediach, ale z drugiej strony jak mozna przyjsc na koncert i nawet nie zainteresowac sie tym kto gra za tym wokalista. Przeciez to jest zespol, kilka osob, a Maciek "tylko" spiewa. Choc sama mam 15 lat, to na koncert Dżemowy ide po to, zeby posłuchac całosci, a nie popatrzec na Macka.
Gość

Postautor: Gość » śr lis 30, 2005 10:03 pm

Jak jeszcze miałam w szkole muzyke, to robiłam na lekcji prezentacje o Dżemie. I kiedy zaczełam mówić o składzie i przeszłam do Maćka, jedna z 'koleżanek' zaczeła piszczeć że to jest taki ten przystojny. Przy pokazywaniu zdjęć było tak samo, a jak puściłam kawałek z '2004', podkreślając że to pierwsza płyta nagrana z Maćkiem, to 'koleżanka' pochłonięta rozmową na jakiś ważny temat związany z czymś w stylu lakieru do paznokci, nawet nie zauważyła że w tle coś leci :wink:
I niby można powiedzieć, że dzięki urodzie Maćka o Dżemie usłyszy troche więcej osób, to takich fanek, 'gorących czternastek', zespołowi zdecydowanie nie zazdroszcze :wink:
Pasztet
Posty: 901
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 7:37 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Pasztet » śr lis 30, 2005 11:02 pm

tez nie zazdroszcze tych goracych fanek.... niekiedy od nich mozna powaznego zatkania uszu dostac...
po koncercie, jak mnie pamiec nie myli, w Laziskachjakies 3-4 miesiace temu wychodzac z domu kultury i zatrzymujac sie na chwilke przy wyjsciu na muzykow ogarnela mnie lekka zaduma nad dzisiejsza mlodzieza... przy Adamie, Benku, Jurku, Zbyszku i Janku malo kto sie zatrzymywal, ale w momencie wyjscia z DK Macka bylo slychac niemilosierny pisk, wrzask "Macius, Macius"... dla mnie to jest paranoja, ze tak mozna sie zachowywac na widok jakiegos przystnojniaka.... rozumiem,ze komus ktos sie moze podobac, ale bez przesady... "szalone 14stki" pewnie nie wiedza o czym tak naprawde spiewa Maciek... paranoja, jednym slowem PARANOJA
Gość

Postautor: Gość » czw gru 01, 2005 8:26 am

Ej, bo ja nie dograłam troche, bo ja też mam 14 lat :wink: Tylko chyba szalona i gorąca nie jestem :D
Awatar użytkownika
grimus
Posty: 354
Rejestracja: śr lut 18, 2004 12:50 pm
Lokalizacja: Choszczno
Kontaktowanie:

Postautor: grimus » czw gru 01, 2005 10:50 am

tyna pisze: Tylko chyba szalona i gorąca nie jestem :D


Może to bomba z opóźnionym zapłonem, uważaj, Tyno :wink: ...
A tak poważnie, to nie demonizowałbym tych nastoletnich fascynacji - zupełnie normalny etap rozwoju (poszukiwanie wzorców, identyfikacja etc.). Zresztą, lepiej, że piszczą na widok Maciusia, a nie, np. Bartka Wrony. Kiedyś (daaawno temu) romansowałem sobie z pewną niewiastą, która dostawała spazmów na samo hasło: Martin Gore (spiritus movens grupy Depeche Mode)... ale dzięki temu poznała kawał ciekawej, inteligentnej muzy, a ambitne i nietuzinkowe teksty Gore'a na zawsze Ją w jakiś sposób "uwrażliwiły". Zresztą, mogę podać przykłady z autopsji: dzięki fascynacji (swego czasu, choć do końca mi nie przeszło :wink: ) osobą Jodie Foster obejrzałem parę takich filmow, że głowa mała, podobnie było z "naszą" Dorotą Segdą, której poniekąd zawdzięczam ucztę duchową złożoną z kilkunastu znakomitych spektakli Teatru TV i jednego "na żywo" (mam ładny kawałek do Krakowa). Nie mówiąc o tym, że dla siebie odkryłem twórczość Czechowa i Goethego (Faust!).
Oczywiście, taki mechanizm nie zawsze działa w ten sposób, a nastoletnie hippisiątka przypuszczalnie jeszcze nie raz i nie dwa zmienią obiekt swoich westchnień, ale jakiś odsetek zawsze pozostanie, okrzepnie, dojrzeje i nie wątpię, że FC Dżem będzie jeszcze miał z nich pociechę :).

Pozdrawiam - Grimus (u którego szybsze bicie serca powoduje ukazanie się na ekranie Jackqueline McKenzie i który wcale się tego nie wstydzi, choć ma już swoje lata :P ).
...siłom nieczystym w poprzek
siłom nieczystym wbrew
jest mi naprawdę dobrze
z tym, co jest we mnie złe...
(W. Waglewski)
Gość

Postautor: Gość » czw gru 01, 2005 1:52 pm

Pasztet pisze:ja nie mam do Niego pretensji tylko do (zwlaszcza) mlodych fanek co maja fiola na punkcie Macka. pozdrawiam

No zobacz, a ja nie kocham się w Maćku ani innych członkach zespołu :wink: Widocznie już za stary jestem i wolę dziewczyny. :lol: Fanki takiego pokroju są nieco dziwne, ja kiedyś myślałem, że muzycy Dżemu to takie gwiazdy(nie to, że zachowanie)ale że poprostu grają muzykę, dużo ludzi ich lubi, zna, nie dopcham się niejako do ich osób.A tutaj się okazuje że już w pierwszym spotkaniu w cztery oczy(listopad 2004-kręcenie filmu w Spodku)okazali się mili i koleżeńscy, jednym słowem normalni ludzie.Niektórzy uważają że jak już ktoś stoi na scenie czy w telewizji jest puszczany to już gwiazda nie wiadomo jakiego formatu.A to zwykli najzwyklejsi ludzie, którzy czerpią radość i miłość z grania muzyki oraz rozmów.
tyna pisze:Tylko chyba szalona i gorąca nie jestem

No ja nie powiedziałbym. :wink: Każdy na swój sposób jest szalony i gorący, tylko różnie się to przedstawia np.Ty nie mdlejesz na widok i głos Maćka B. a inni tak.Więc troszkę wyższej swojej samooceny proszę.Dziękuję za wysłuchanie.
Gość

Postautor: Gość » czw gru 01, 2005 2:15 pm

Ja też nie kocham się w Macku choc przyznam ze atrakcyjny z niego mężczyzna. Na koncerty chodze żeby posłuchać dobrej muzyki a nie popatrzec , uganiac się czy zrobic sobie zdjęcie z Mackiem. Nie rozumiem takich osób :roll: :?
Gość

Postautor: Gość » czw gru 01, 2005 2:18 pm

Pasztet pisze:ja nie mam do Niego pretensji tylko do (zwlaszcza) mlodych fanek co maja fiola na punkcie Macka. pozdrawiam
nie powiem ze nie i owszem Maciek jest bardzo przystojny ale to tylko tyle na koncert nie ide po to zeby zobaczyc Macka przedewszystkim ide dla muzyki . A co do młodych fanek to ja tez do nich naleze ale jakos nie piszczałam i nie szlałam jak go zobaczyłam

że muzycy Dżemu to takie gwiazdy(nie to, że zachowanie)ale że poprostu grają muzykę, dużo ludzi ich lubi, zna, nie dopcham się niejako do ich osób.A tutaj się okazuje że już w pierwszym spotkaniu w cztery oczy(listopad 2004-kręcenie filmu w Spodku)okazali się mili i koleżeńscy, jednym słowem normalni ludzie.Niektórzy uważają że jak już ktoś stoi na scenie czy w telewizji jest puszczany to już gwiazda nie wiadomo jakiego formatu.A to zwykli najzwyklejsi ludzie, którzy czerpią radość i miłość z grania muzyki oraz rozmów.

Do tego samego wniosku doszłam jak wracałam z kocertu niby takie wielkie gwazdy a w ogóle sie za nich nie uważają traktuja kazde na równi ,straraja sie ze wszystkim kto chce zamienic pare słow bardzo mi sie to podoba.
Ostatnio zmieniony czw gru 01, 2005 2:20 pm przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
Pasztet
Posty: 901
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 7:37 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Pasztet » czw gru 01, 2005 2:19 pm

rowniez kiedys myslalem,ze z Nich sa gwiazdy niewiadomo jakie..... okazuje sie,ze sa takimi samymi ludzmi jak MY!! i bardzo dobrze.... niech zostana soba na zawsze... i za to wiekszosc Ich wrecz kocha :D:D
PS dzemulka... ja nie mowie,ze wszystkei fanki takie sa,ale.. PRAWIE WSZYSTKIE :):)
pozdrawuam
Gość

Postautor: Gość » czw gru 01, 2005 2:31 pm

http://muzyka.wp.pl/niusy.html?id=18957 ... 443833.079

W rankingu na ulubionego wokaliste Maciek zajal 3 miejsce zaraz za (1) Wydrą i (2)Kazikiem...
Awatar użytkownika
Dagamarka
Posty: 260
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:03 am
Lokalizacja: Bytom

Postautor: Dagamarka » czw gru 01, 2005 4:30 pm

Wlasnie tez chciałam o tym napisac =))

Tak jak Kazikowi miejsce było jak najbardziej zaslużone, tak z Wydra się w ogóle nie zgadzam... amen

Ale 3 miejsce to jest bardzo dobre miejsce =)
RÓBMY DZIECI, A NIE WOJNY!!
:D
Gość

O Maćku...

Postautor: Gość » czw gru 01, 2005 6:11 pm

No cóż... jest w trudnej sytuacji to już kolejny wykonawca Dżemu, a jak wiadomo nikt Ryśkowi nie dorówna... ba nie ma co nawet się do niego przyrównywać. Osobiście nie przepadam za wokalem Balcara, ale cieszę się że jest w zespole bo wreszcie w Ostrwie jakieś koncerty Dżemu są... Więc reasumując nie przepadam za nim, ale zapewne nie ze względu na niego samego, a na to, że dla mnie Dżem to Rysiek... i cóż więcej dodać.
Pasztet
Posty: 901
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 7:37 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: O Maćku...

Postautor: Pasztet » czw gru 01, 2005 6:25 pm

smutaska pisze:Więc reasumując nie przepadam za nim, ale zapewne nie ze względu na niego samego, a na to, że dla mnie Dżem to Rysiek... i cóż więcej dodać.

jak dla mnei to obrazasz reszte zespolu..... Benek, Adam, Jurek, Zbyszek i Pawel [*] to nie Dżem?? Oni sa gorsi od Ryska?? moim zdaniem gdyby nie Oni to Rysiek nie objawil by swojego talentu....
pozdrawiam..
Gość

Postautor: Gość » czw gru 01, 2005 7:11 pm

Myśle że teksty 'Dżem to Rysiek' są prawie tak mądre jak sikanie na widok Maćka :roll:
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Postautor: Adi » czw gru 01, 2005 7:18 pm

tyna pisze:Myśle że teksty 'Dżem to Rysiek' są prawie tak mądre jak sikanie na widok Maćka :roll:
jeszcze wpowiadane z ust osoby ktora w zyciu Ryska na zywo nie widziala...

Wróć do „zespół DŻEM”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości