Interpretacje tekstow

wszystkie komentarze odnośnie samego zespołu, muzyków, ich zachowań i umiejętności

Moderatorzy: Piotrek, Radek, smar666

Gość

Interpretacje tekstow

Postautor: Gość » sob paź 30, 2004 11:09 pm

Tytuł tematu brzmi troche, a nawet bardzo, jak z lekcji polskiego i pytan typu: Co poeta mial na mysli, a moze jeszcze gorzej: Jak nie zachwyca, jak zachyca. Bynajmniej nie o to mi chodzi. Mysle tu o wolnych interpretacjach tekstów np tak jak Wy je odbieraliscie odnosnie jakies sytuacji zyciowej, wlasnych doswiadzeni itd, itp, jednym slowem to co wam sie skojarzylo wpierw lub po jakies chwili. Przetre szlaki i zaczne od Najemnika II.
Utwor co prawda z klimatem pacyfistycznym z plyty ktora w calosci miala traktowac o sluzbie wojskowej i tak dalej. Ja jednak tekst ten odbiera nieco inaczej. Traktuje go bardziej jako metaforyczne obrazy: Czy musze zabijac? nie koniecznie chodzi o mordowanie ludzi na froncie ale w zyciu codziennym przez np ostre slowa. Nic sie z mych z marzen nie spelnilo - refleksja czlowieka, nie koniecznie zonierza, ktory szedl wedlug rozkazow i zatracil wlasnie pragnienia. Poprzestane juz na tym bo juz czuje sie jak belfer lub uczniak, ale ogolnie nakresliem swa interpretacje. Czekam na dalsze :) Mam nadzieje ze to nie spali na panewce i ze inni tez maja swoje zdanie na temat badz co badz dobrych tekstow
Gość

Postautor: Gość » ndz paź 31, 2004 7:09 am

ja sie takich glebokich mysli nie dorobilem....slucham Dzemu jak mi smutno-rozpamietuje swe porazki i odwrotnie...Zwykle w sztuce wazniejsza jest dla mnie forma niz niesprawdzalna tresc przekazu korego byc moze nigdy nie bylo...:)
Gość

Postautor: Gość » ndz paź 31, 2004 10:40 am

jak słucham instrumentalnego utwory "Cała w trawie" to mi ciary przechodzą, a autor "przypuszczalnie" żarem ognia palił sie jak pisał ten utwór, bądź układał melodie.
Kawałek dający mi wiele do myślenia, koi myśli, udzielają sie wspomnie
Nie zbyt wylewnie sie wypowiedziałam :P
Gość

Postautor: Gość » ndz paź 31, 2004 11:20 am

"...jak nie zachwyca, jak zachwyca..." ŁYDKA, ŁYDKA, ŁYDKA...:)
a tak poważmiej rzecz biorąc ciekawy temat postu tylko, ze ja akurat nie mam żadnych interpretacji...no to tyle... pozdrawiam - ciao.
Gość

Postautor: Gość » ndz paź 31, 2004 5:24 pm

kiedyś oglądałem film o Dżemie i słyszałem słowa chyba Zbyszka Szczerbińskiego że Rysiek pisał takie teksty że każdy może w nich odnaleźć siebie i są takie, które mówią o wszystkich to chyba najlepsza interpretacja. A każdy tekst każda jego intrepretacja chyba zależy od nastroju i chwili w jakiej się danego utworu słucha np. osobą zakochanym może się cudownie słuchać "Cała w trawie" i "tylko Ty i ja" a osobom mającym doła np. " Nieudany skok" albo "taniec śmierci"- oj interpretacja tego utworu - nie nie odważe się ale to dla mnie bardzo osobisty utwóri zawarte w nim słowa
Gość

Postautor: Gość » wt gru 28, 2004 5:48 pm

Ja bardzo lubię interpretować sobie teksty piosenek :) Niektóre piosenki, chociaż z pozoru mało znaczące mogą w sobie kryć naprawdę głębokie treści... Ja w co drugiej piosence Dżemu odnajduję siebie i dlatego tak bardzo lubię ten zespół :D Pamiętam, jakie wrażenie na mnie wywarł instrumentalny kawałek zatytułowany "Po co". Łzy mi same płynęły zwłaszcza, że akurat pasował do tego, co się u mnie działo wtedy... Ech, sentymencik :) Moje interpretacje piosenek to przeważnie obrazy - dużo rysuję i maluję, więc graficzne interpretacje muzyki są u mnie najczęstsze :D
Gość

Postautor: Gość » wt gru 28, 2004 10:09 pm

"...Samotność to taka straszna trwoga
Ogarnia mnie, przenika mnie
Wiesz, mamo wyobraziłem sobie, że
Że nie ma Boga
Nie ma, nie
Nie ma Boga, nie..."

To dla mnie wołanie człowieka, który utracił już wszelką wiarę - w Boga, w ludzi, w cały świat. Który utracił nadzieję w to, że może jeszcze być lepiej. Który czuje się opuszczony i otoczony przez wrogich mu ludzi. Bo można być samotnym mając wielu ludzi obok siebie - gdy oni wszyscy są tak naprawdę obcy i nie potrafią zrozumieć, pocieszyć... A ta jedyna "bratnia dusza" jest gdzieś daleko. Albo w ogóle takiej bratniej duszy nie ma.

Chyba każdego choć raz dopadła taka depresja. Dlatego utwory Dżemu są tak autentyczne. Bo mówią o życiu po prostu.
Gość

Postautor: Gość » wt gru 28, 2004 10:17 pm

O tak, Markus świetnie to wyraził :) dokładnie... dlatego tak lubię Dżem - bo teksty są takie życiowe, każdy może znaleźć w nich coś dla siebie, ale równocześnie nie są "pod publikę"... Nota bene uwielbiam tę piosenkę... ("List do M.") Zawsze jak mam doła to sobie ją śpiewam :) Pozdrawiam serdecznie!
Gość

Postautor: Gość » śr gru 29, 2004 9:34 pm

Dzięki, Aniele!

Pozdrowienia :D
Gość

Postautor: Gość » śr gru 29, 2004 9:48 pm

Ależ prosze :D Po prostu w stu procentach zgadzam się z Twoim postem ^^ Pozdrowienia!
Gość

:]

Postautor: Gość » czw gru 30, 2004 9:38 am

Moze sie umowicie Pod Jesionami a nie sobie flirtujecie na forum:P:P:P
Gość

Postautor: Gość » czw gru 30, 2004 10:44 pm

Dostało się nam :oops: :oops: :oops:

Nie, zgadzam się, faktycznie zeszliśmy z tematu, przepraszam.
Gość

Postautor: Gość » pn sie 15, 2005 5:30 pm

Ja z Adim oraz Tyną interpretowaliśmy narazie płytę "Cegła" i o to co z tego wyszło:
Cegła

Czerwony jak cegła
Ryśkowi się chce kobiety

Whisky
no to jest tak pijaczek który jest znany w swoim mieście ze swojej zlej (meliniarskiej) strony nie szanują go za to uważają siebie za kogoś lepszego Whisky oznacza ogólnie alkohol

Nieudany skok
chce ktoś skoczyć i się zabić ponieważ nie ma wolności "O wolności nawet nikt już nie, nie wspomina mi." Adi twierdzi że to człowiek jest w więzieniu
ograniczają mu wolność, on nie może żyć tak jak chce

Ballada o dziwnym malarzu

jest to utwór o malarzu który czuje się samotny, jest pesymistą, można powiedzieć że sprzedaje obrazy, ludzie nim gardzą bo jest biedny ( bezdomny etc. ) czyli deliryczny sen to będzie znaczyło ze zaczął pić
w sumie w ref chodzi o to ze ludzie nie patrząc na obrazy zakładają ze nie ich nie kupią
a być może gdyby je zobaczyli to jego życie (malarza) miało by sens bo miałby po co malować etc
zaczął pić przestał malować i prawdopodobnie teraz już nie żyje i jest w niebie i tam maluje wieczność

Jesiony

no to jest o piwiarni w Tychach która znajduje się na radziejówce Rysiek tam przebywał często i dlatego powstała ta nazwa

Powiał boczny wiatr

facetowi nic w życiu nie wyszło
ktoś obiecał mu pomoc ale pomoc jeszcze pogorszyła sprawę, ktoś powiedział jak ma żyć i on tak zrobił a potem sczaił że to było złe i niedobre boczny wiatr ma dla niego znaczenie negatywne jakiś pech się trafił, jakieś złe zdarzenie cos mu w życiu nie wyszło i teraz ludzie z niego drwią
boczny wiatr przeszkodził mu w osiągnięciu celu

Kim jestem-jestem sobie

Śpiewa że jest wszystkim, wszystkimi ludźmi ale nie może być sobą, bo nie może odnaleźć własnej tożsamości i jest pełen sprzeczności i nie może zdecydować co w nim przeważa zło czy dobro
nie pasuje to tego świata, dla niektórych jest "nawet Bogiem" ale nie może być sam sobą

Słodka
Utwór o prostytutce "kiedy szła ulicą neony traciły swój blask" gdzie tytułowy bohater stracił dla niej głowę i mu się bardzo podoba. "To wszystko co o niej wiem" Czyli niewiele o niej wie. "zawsze pod tą samą bramą" prostytucja jak nic
Ostatnio zmieniony pn sie 15, 2005 6:51 pm przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
Najemnik
Posty: 291
Rejestracja: sob gru 18, 2004 11:59 pm
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: Najemnik » pn sie 15, 2005 6:08 pm

W sumie Dwie interpretacje (Whisky i Nieudany skok) poprzednika (Dzemek) mi nie pasują więc napisze jak ja to widzę.

Whisky:
Ten tekst opowiada po prostu o Ryśku, gdy był jeszcze młody (Co nieco może przybliżyć film "Skazany na Bluesa"-tam mniej wiecej widac jak to było). Chociaż był z niego taki...urwis :D (Cha Cha Cha-żadne inne słowo mi nie przychodzi do głowy :D )to jednak zawsze pamietał że "najgorzej w życiu to samotnym być :)

Nieudany skok:
Moim zdaniem ten kawałek mówi po prostu o czasach komuny.

"Ktoś mi każe wątpić i mówi :'robisz błąd'"-Wiadomo, Rysiek, zawsze chciał żyć w hppisowskim spokoju i na luzie na co tamte czasy nie pozwalały i pewnie co chwilę od kogoś słyszał, że "robi błąd"

"Tak wielu przecież czeka, byś w końcu poszedł stąd"-Wydaje mi się że w tym wersie chodzi o ludzi który byli przeciwko Dżemowi i tekstom które wyrażają chęć wolności(Cenzura, politycy)

No, to na tyle :D
Pozdrawiam... :D
A po niewinnych zostało tylko wspomnienie...
Gość

Postautor: Gość » pn sie 15, 2005 7:50 pm

Aboslutely live
(Również płyta zinterpretowana z pomocą Tyny)
Norweska impresja bluesowa
Ryśkowi chciało się pograć na harmonijce.

Wiem na pewno wiem-nie, nie kocham cię
On jest z kobietą której nie kocha i nie chce z nią już być. Nie umie już nic odkryć w niej nowego. Nie chce jej już znać.

Poznałem go po czarnym kapeluszu
Życiowa historyjka, opowiadająca o sytuacji w barze. Człowiek nazwany przyjacielem nie chce z nim gadać, nie był przyjaźnie nastawiony ponieważ był zły dla ludzi, gburowaty.

Kiepska gra
Utwór o zakończonej przyjaźni, przyjaciel okazał się fałszywy, nie był szczery, grał („dałeś mi prawdziwy popis życiowej gry”)
”na tej scenie nie chcę nigdy więcej grać” nie chce być znowu oszukany
więcej przebywać w takim położeniu, nie chce kontynuować znajomości z nieszczerym człowiekiem

Blues alabama
Wspomina dawne czasy i muzykę graną w barze, prawdobodobnie zaraził się tam bluesem.

Abym mógł przed siebie iść
Utwór o swego rodzaju sensie życia, mówi, że rzeczy materialne nie mają żadnego znaczenia, a najwyższą wartością jest wolność, życie w zgodzie ze sobą i swoim sumieniem oraz z innymi ludźmi zawiera morał na końcu:
„Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz,
Kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść.”
Ostatnio zmieniony śr sie 17, 2005 7:56 pm przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „zespół DŻEM”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości