Interpretacje tekstow

wszystkie komentarze odnośnie samego zespołu, muzyków, ich zachowań i umiejętności

Moderatorzy: Piotrek, Radek, smar666

Gość

Postautor: Gość » śr gru 05, 2007 10:18 pm

Vami, możesz pliz rozwinąć myśl?

Z Dżemowym pozdrowieniem:)
Gość

Postautor: Gość » śr gru 05, 2007 10:29 pm

No ogólnie o to chodzi że jak słuchasz tekstów artystów z lat 80-tych, masz tam od cholery dwuznaczności w tekstach. Tu też masz z jednej strony dosłowne brzmienie i sugestię pedofilii, a z drugiej to prawdziwe o irytujących fankach. Tak samo tam miałeś... ot dla przykładu purplowe "Knockin' at your backdoor". Z jednej strony masz pukanie do drzwi, a z drugiej opis seksu analnego.
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 6:25 pm

Ja pozwolę sobie skoczyc jak konik na inny utwor, ciągle "Poznałem go po czarnym kapeluszu", bo mnie to dręczy. Powiedzcie mi, co słyszycie w zwrotce "Poszdłem za nim przyspieszając kroku/nie byłem pewien czy to on/ ale ten kapelusz byl tak podobny/ do tego który nosił..." no właśnie, kto? Bo moje ucho jest w sprzeczności z tekstem na stronie Dzemu.
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 6:27 pm

do przyjaciela ktorego pomylil z innym czlowiekiem. Zalwazyl bardzo podobny kapelusz do kapelusza swojego przyjaciela i chcial go dogonic, chcial z nim porozmawiac.
"Sluchaj pomylilem Cie z moim przyjacielem(...)"
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 6:29 pm

Ale Malenie chyba chodziło o słowo które pada jako następne. Moim zdaniem tam jest "Joe" albo "John". No i tak jest na oficjalnej...
Ostatnio zmieniony czw gru 06, 2007 6:32 pm przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 6:32 pm

Tak, chodzi mi o to jedno słowo tylko. Strona twierdzi, że tam powinno być John, co rozumiem w kontekście całego kawałka ( w koncu Riedel był fanem westernów, więc zapewne i fanem tego pana).
Gość

Postautor: Gość » czw gru 06, 2007 6:38 pm

no wiec tak w jednej szybszej z kolekcji Dziennika i z Absolutely Live mam John a w drugiej bodajze ze Spodka ale nie jestem pewien mam ON. Wiec jaki moral z tego Rysiu byl geniuszem :P
tete
Posty: 103
Rejestracja: pn paź 29, 2007 11:57 am
Lokalizacja: Kraków

Postautor: tete » ndz gru 09, 2007 5:59 pm

Jak dobrze wiadomo "starej gwardii" Rysio śpiewał jak akurat chciał. Nie ma wiec sprzeczności - w starszych wersjach, śpiewanych w szybszym tempie zazwyczaj był "John", w późniejszych - śpiewanych znacznie wolniej - czesto był "on" :) Pozdrawiam dżemowo
Gość

Postautor: Gość » pt gru 14, 2007 6:21 pm

Ja postaram sie wytlumaczyc kwestie,ktora pojawila sie juz jakis czas temu na forum.Chodzi o Tekst piosenki "Koszmarna noc" i o pytanie ktore sie z nim wiąze.. a mianowicie : "O co chodzi z tymi dziewczynkami?" Uważam, że cały tekst zasługuje na głębszą uwagę dlatego przyjrzyjmy mu sie uważniej.. Niestety na oficjalnej stronie Dzemu w dyskografii go nie znajdziemy..Jest napisane (nie wiem czemu) tylko "impresja instrumentalna" W kazdym razie mniejsza o szczególy .. O to on :


Koszmarna noc już druga... wstrętne wyro i koc
Tłamsi mnie coś, potworne sny,
Ten telewizor syczy jak wąż.
Już nie mam sił, aby wyłączyć go.
Już nie mam sił.
Pozbierać to wszystko, to wszystko razem.
Co ja tu robię, nie mam już sił!
Muszę pomyśleć, kobieto pomóż mi.
Sekundy minuty, sekundy minuty,
Godziny i dni.


Płonie ogień w głębi duszy mej -
To moja młodość tak męczy, ja wiem.
Rano przyjdą znów małe dziewczynki
I zrobią, wszystko by pocieszyć, rozweselić mnie.
Dlaczego słońce, dlaczego słońce świeci tak krótko?
Muszę pomyśleć, kobieto pomóż mi.
Sekundy minuty, sekundy minuty,
Godziny i dni, godziny i dni,
Sekundy minuty, godziny i dni.


Pierwsza zwrotka bedzie, chyba przez kazdego podobnie tlumaczona..Chodzi o problemy emocjonalne autora, i jego klopoty ze snem.Czytajac tekst ma sie wrazenie, ze autor az boi sie snu, z uwagi na koszmary które się z nim wiąża. Jest to druga taka ciezka noc, a Rysiek pisze o niej "juz druga".. Mozna przez to rozumiec, że jest mu z tym naprawde zle. "Sekundy minuty godziny i dni.." Chodzi tu oczywiscie o upływajacy czas.Autor zdaje sobie sprawe,ze zycie nie ubłaganie leci do przodu i musi sobie je poukladac tak aby stac sie wreszcie szczesliwym.. Natomiast druga czesc, odnosi sie do mlodosci i symbolicznego szczescia ktore przynosza wlasnie male dziewczynki. Sa SYMPOLIKA dobroci,wolnosci, i nieskazitelnej czystosci. Wszystkiego tego czego autor potrzebuje najbardziej. Nie doszukiwałbym sie tu specjalnie jakis mysli erotycznych Riedla,bo to raczej nie pasuje mi do calego tekstu. Na końcu Rysiek zadaje pytanie "Dlaczego slonce swieci tak krotko" I nie chodzi tu o uzyskanie odpowiedz,i tylko o chec jak najdluzszego przezywania dnia oczywiscie bez konczocej go koszmarnej nocy..

Jesli ktoś rozumie to inaczej. Oczywiscie jestem gotowy do ponownej analizy tekstu :wink: :wink:
Gość

Postautor: Gość » pt lut 22, 2008 9:35 pm

Ja kiedyś myślałem,że on spiewa w tej piosence o nałogach.W nocy sie męczy,wszystko go drażni(telewizor).A rano "znów" by zaczął zabawe od nowa by sie "pocieszyć i rozweselić".Tak zawsze myślałem,ale może było to spowodowane tym na początku mojej kariery z dżemem byłem podatny na stereotyp że Rysiek to tylko ćpun.Tylko sie nie śmiejcie z tej interpretacji.
Tak samo jak słowa "Już druga" mogą świadczyć o godzinie a nie liczbie :)

Co sie tyczy "Poznałem..." to w jakiejś tam wersji Rysiek śpiewa "łon" co po polsku jak wiadomo(lub też nie :) ) znaczy to samo co poprostu "on" :D
Gość

Postautor: Gość » śr lut 27, 2008 11:33 pm

"koszmarna noc' jest jednym z moich ulubionych tekstow. W sumie ,nieraz odzwierciedla moje odczucia, szczególnie wtedy gdy jestem w dołku i próbuje jakos wziąść się w garść, Czyli "Pozbierać to wszystko, to wszystko razem".Wszytskie rozbiegane mysli,obietnice rozpoczęcia od nowa itd.
Czasami sama siebie pytam "Dlaczego słońce, dlaczego słońce świeci tak krótko?", lecz chodzi mi bardziej o taki wewnętrzny blask, pozytywne myslenie ( które czasem, hmmm, 'nie wychodzi") .Ehh, cięzko tak opisac to wszystko słowami.Rysiek potrafił w nawet najprostszych słowach ukazać mysli i odczucia uniwersalne i to mi sie najbardziej podoba:).Pozdrawiam
nataliaw
Posty: 178
Rejestracja: śr lut 27, 2008 7:44 pm
Lokalizacja: Dębnowola

Postautor: nataliaw » śr cze 25, 2008 10:17 pm

hm... Jeżeli mam być szczera, to się rozpiszę 8) .
Na początku spytałeś o interpretację Najemnika II.... Według mnie te wszystkie słowa, -a w zasadzie pytania- typu: czy muszę zabijać?! są bardzo głęboko ujęte i ukryty jest w nich większy sens, tylko trzeba zanurzyć się w głębinie słów..<Jeju! To ja?:shock:> Czy muszę zabijać? - Czy muszę krzywdzić ludzi, na których tak bardzo mi zależy?... Idę na wojnę- muszę walczyć ze sobą... Rysiek wg. mnie miał nieco banalne teksty, ale wszystkie one miały ukryty jakiś głębszy sens, który sprawiał, iż piosenka stawała się bardziej "mądra" i dawała wiele do myślenia..
Awatar użytkownika
gladysh
Posty: 224
Rejestracja: ndz lis 13, 2005 11:23 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: gladysh » czw cze 26, 2008 3:51 am

hmmmmmmmmmm może i banalne ale niech mi ktoś powie że choćby w słowach "W zyciu piekne są tylko chwile......." nie odnajduje czegos głebszego ,co wydaje sie tak oczywiste a jednak ma w sobie cos wręcz magicznego co zaraża wielkim optymizmem:) ( może ponosi mnie troche jesli tak to sorry ale to mój ukochany utwór ze wszystkich jakie poowstały kiedykolwiek:))
"W życiu piękne są tylko chwile......"
Agnieszka*
Posty: 302
Rejestracja: pt mar 04, 2005 9:12 am
Lokalizacja: adres nr 11

Postautor: Agnieszka* » pt cze 27, 2008 3:05 pm

gladysh pisze:hmmmmmmmmmm może i banalne ale niech mi ktoś powie że choćby w słowach "W zyciu piekne są tylko chwile......." nie odnajduje czegos głebszego ,co wydaje sie tak oczywiste a jednak ma w sobie cos wręcz magicznego [...]


to, co wazne i dobre w zyciu czlowieka nie pochodzi z 'pieknych chwil'... na szczescie.. :lol:
...mam rece w kieszeniach... /S.W./
Gość

Postautor: Gość » sob cze 28, 2008 12:49 pm

Zależy co rozumiesz pod zwrotem "piękne chwile".

"Kiedy byłem mały
Pytałem co to życie, pytałem co to jest życie mamo
Widzisz życie to ja i Ty
Ten ptak to drzewo i kwiat
Odpowiadała mi..."

Może to była właśnie jedna z tych pięknych chwil- rozmowa mamy z dzieckiem? Moment, w którym- przypuszczalnie mały Rysiek- po raz pierwszy duma sobie nad tym, co ważne jest w życiu i co się w nim tak naprawdę liczy. Inne słowa mamy "kto ma forsę, ten ma świat" są nieprawdziwe, bo najwyżej obraz świata ogołoconego z czegoś najważniejszego.
Piękna chwila- jak najbardziej wartościowa.Przynajmniej ja to tak rozumiem.
Uff, dziękować za wysłuchanie :D

Wróć do „zespół DŻEM”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości