Złe słowa o fanach Dżemu i Ryśka

Wasze rozważania, dywagacje, opinie na temat fabularnego filmu pt."Skazany na bluesa" w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego

Moderatorzy: Piotrek, Radek, smar666

Gość

Postautor: Gość » pt kwie 20, 2007 1:26 pm

BlackAngel pisze:
Skończcie te durnowate wywody. Idźcie na czaterię czy coś..



Co autor miał na myśli??
Gość

Postautor: Gość » pt kwie 20, 2007 2:07 pm

Dajcie juz spokój z tymi kłotniami one do niczego nie powazą " podajcie sobie ręce i żyjcie w zgodzie... "
Gość

Postautor: Gość » pt kwie 20, 2007 8:45 pm

autsajder 1983 OTOZ TO
Gość

Postautor: Gość » pn kwie 23, 2007 12:47 pm

Widać że zepsułem wam humor przepraszam oraz temat ale myślalem że warto sie podzielic swoimi smutkami
Gość

Postautor: Gość » pn kwie 23, 2007 4:54 pm

Eeee tam, nie ma za co przepraszać, trzeba poczytać pośmiać się razem z nimi i się nie przejmować :D :D :lol:
Gość

Postautor: Gość » pn kwie 23, 2007 5:47 pm

Powiem ci że chyba masz racje .dziekuje że mnie pocieszacie Dżem jest dla mnie wszystkim
Gość

Postautor: Gość » śr sie 01, 2007 12:58 pm

Benson pisze:E tam, robicie z igły widły. Z pierwszą częścią tekstu (recenzja filmu) zgadzam się. Druga (notka biograficzna) jest śmieszna, głównie pod względem stylistycznym. Tyle. Jeśli chodzi o narkomanów, to po pierwsze, nie przebywam przy grobie Ryśka 24h/dobę, więc nie wiem, jak jest naprawdę, a po drugie mam ten komfort psychiczny, że totalnie mi wisi, co sądzą o mnie obcy ludzie. Polecam więcej dystansu (jak Adi).

zgadzam się
evvus00
Posty: 302
Rejestracja: śr sie 22, 2007 12:16 pm
Lokalizacja: tu i tam ;)

Postautor: evvus00 » wt sie 28, 2007 3:40 pm

Oj, niemiły artykuł...
Babka bez uczuć, skamieniała jakas
a moze poprostu slucha discopolo czyli muzyki bez przekazu? moze nie potrafi zrozumiec tekstow Ryska? ech. zenada jednym slowem...
Dla mnie Rysiek zawsze bedzie artystą!
Awatar użytkownika
olam
Posty: 517
Rejestracja: pt lip 13, 2007 9:47 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: olam » wt paź 02, 2007 3:33 pm

ZLe slowa o fanach DZemu

w tym roku bylam na festiwalu :lol: a zlozylo sie tak iz po i przed festiwalem nocowalam u kumpeli, mieszkalam na wartoglowcu jakeis 10 min od cmentarza

co wiecej kumpela <nie dzemowa> opowiedziala mi o calym pogladzie tamtejszych ludzi na Dzemowców otoz dowiedzialam sie, ze jak chlopak ma dlugie wlosy a dziewczyan nosi glany i ogolnie wszelkie dodatki typu naszywki to jest BRUDASEM <a wiec cholernei mi milo bo myje sie codziennie i tak jestem brudasem haha>
tak sie tam mówi na o Nas


w dodatku rozmawiajac z jej mama dowiedzialam sie ze przy grobie spotykaj sie cpuny itd
fajnie czyli tez wyszlo, ze bylam cpunem

ja tych ludzi nie rozumiem mieszkaja tam a nawet nie wiedza jak jest naprawde

:!:


i mam takei nie odparte wrazenie, ze gdyby nei to, iz cala rodzinka kumpeli zna mnie jeszcze od czasow gdy nie sluchalam dzemu i nie siedzialam w subkulturze<tak to nazwe> dzemowcow, hippisow to tez chodzac po wartoglowcu tez bym pewnei uslyszala Brudas
Gość

Postautor: Gość » sob mar 01, 2008 9:10 pm

Nawiązując do postu powyżej i ogólnie do tematu.Kiedy znajomi dowiedzieli sie że słucham Dżemu to tez padały pytania A w żyłe dajesz? bez komentarza...Słucham tej muzyki mimo że nie nosze glanów ani nie mam długich wlosów-podoba mi sie i tyle.Dziennikarze szukają sensacji i tyle.Tak samo można powiedzieć że na grobie Magika z PFK spotykają sie miłośnicy blantów lub że wszyscy kibice dopingujący swoją drużyne w szaliku to chuligani...
Gość

Postautor: Gość » sob mar 01, 2008 9:18 pm

Mnie nazywają Szpadel w szkole od Riedel. A mój historyk mnie straszy, że skończę jak ten Riedel i się zaćpam na śmierć(a sam słucha Dżemu).
Gość

Postautor: Gość » sob mar 01, 2008 9:28 pm

E tam, nie trzeba się przejmować. Niech sobie ludzie mówią co chcą a ja i tak będę słuchać tego czego ja chce. Jakbym miała się przejmować tym, że jacyś smarkacze wołają za mną czasem brudas, to wyrzuciłabym wszystko moje płyty, naszywki i koszulki, które obecnie są częścią mojego świata. Wyrzuciłabym część siebie. A tak, to oni niech sobie mówią na inych "brudas", skoro tacy "czyści" są.
Gość

Postautor: Gość » sob mar 01, 2008 9:30 pm

mi tez czasami sadza rozne komentarze...wlasnie przewaznie tego typu czy cpam.
najgorsze jest to,ze jak ludzie nie sluchali nigdy,a komentuja nie majac zupelnie pojecia o tej muzyce.
no coz,nie trzeba sie tym zbytnio przejmowac;)
Gość

Postautor: Gość » śr maja 28, 2008 2:43 pm

ech ja od 5klasy szkoły podstawowej słucham dżemu i jakoś nigdy nikt mnie specjalnie nie obraził :P z tym ze nieraz śmieją sie moich kapeluszy koszul itp :P co do Ryśka i ćpania to poże sie myle jesli tak to mnei poprawcie ale uważam że jego życiowa droga pokazuje nam czego nie można robić więc zachwycajmy sie ryśkiem jako awangardowym i nietypowym czowiekiem i weźmy sobie do serca jego myś w której odpowiada ze jeśli miałby kiedyś szanse zaczac wszystko na nowo to bie brał by tego gówna. tak naprawde niektóży z nas tworzą koło Dzemu taka a nie inną otoczke ja równiez nie rozumiem upijania sie na koncertach i wandalizmu :P nie starczy piwko albo 2 po co łapac za sikacze :P jaka przyjemnośc wówczas z koncertu z którego ***** pamiętam :) ????
nataliaw
Posty: 178
Rejestracja: śr lut 27, 2008 7:44 pm
Lokalizacja: Dębnowola

Postautor: nataliaw » sob cze 21, 2008 10:12 pm

Według mnie ludzie, którzy czytając bezczelne wypowiedzi innych wierzą w nie, są w moich oczach ludźmi, którzy nie mają własnego zdania i żadnych przekonań... Jestem prawie pewna, że większość z tych, którzy myślą o Ryśku w ten sposób nigdy w życiu nie byli na jego grobie i nie widzieli jak dwóch ćpunów dziel się działką, a sami widzą w tym prawdę, bo przecież Rysiek miał niejaką styczność z narkotykami... Dla mnie to ludzie nie szanujący żadnych podstaw etycznych, bo przecież nie jest moralne wypisywanie jakichś plotek w bezpłatnej gazetce i nakłanianie w sumie Bogu Ducha winnych ludzi do tego, aby uwierzyli w to... Ja osobiście gdy przeczytam coś w gazecie, co ośmiesza jakichś znanych ludzi długo zastanawiam się nad tym, czy jest to prawda, więc co tu mieć pretensje do tych wszystkich, którzy "dla relaksu" poczytają sobie gazetkę nie wiedząc, że są tam naruszane uczucia innych? Bo -nie wiem jak wy- ale ja gdy widzę jakieś obraźliwe słowa na temat sław, które bardzo lubię, zrażam się do gazety i też mnie to rani, bo przecież tak mocno wierzę i wiem, że nie jest to prawda, a tu proszę... Jak może poczuć się ktoś, kto czyta coś niemiłego na swój temat w jakimś brukowcu? To samo z fanami... Więc mnie też troszkę zabolało to jedno, krótkie zdanie, a tak bardzo raniące...

Wróć do „Skazany na bluesa”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość