OFICJALNA STRONA ZESPOŁU
//SKLEP

Absolutely Live 1986 CD / Zemsta nietoperzy CD

Cena: 31,99 zł

(podana cena zawiera podatek VAT)

Dostępność: na wyczerpaniu

ilość:

Skład:
Paweł Berger - instrumenty klawiszowe
Michał Giercuszkiewicz - perkusja
Adam Otręba - gitara
Beno Otręba - gitara basowa
Ryszard Riedel - śpiew i harmonijka ustna
Jerzy Styczyński - gitara

Realizacja dźwięku - Jacek Mastykarz i Piotr Brzeziński.

Nagrań dokonano podczas koncertów w Teatrze Stu w Krakowie 9 grudnia 1985 roku.
Projekt okładki: Agencja Artystyczna Secesja.

1. Norweska impresja bluesowa 03:22
muzyka: Ryszard Riedel

Impresja instrumentalna

2. Wiem, na pewno wiem - nie, nie kocham Cię 04:58
muzyka: Jerzy Styczyński
słowa: Ryszard Riedel

Wiem, napewno wiem, to już nie długo przyjdzie czas
Że zmusi mnie ktoś lub coś abym otworzył moje serce
Lecz nie nie będziesz to Ty,
Lecz nie nie będziesz to Ty,

Chciałem powiedzieć Ci,
Że ze mnie nie jest taki zwykły "man".
Nie będziesz miała ze mnie nic,
Bo dla Ciebie skończyłem się.
Widzisz Mała, nawet dobrze mi z tym,
Widzisz Mała, nawet dobrze mi z tym,

Może to śmiesznie brzmi, nie nie kocham Cię, nie!
Tak to prawda jest, przestań w końcu zgrywać się.
Widzisz Mała, idź sobie stąd,
Nie, nie graj ciałem, na to nie nabierzesz mnie.
Nie, bo widzisz: ja jużnie, nie kocham Cie, o nie!

3. Poznałem go po czarnym kapeluszu 03:09
muzyka: Dżem
słowa: Ryszard Riedel

Poznałem go po czarnym kapeluszu,
wszedł chwiejnie do małego baru.
"Hej! Przyjacielu!" - zawołałem za nim,
lecz nie, nie odwrócił się

Poszedłem za nim przyspieszając kroku,
nie byłem pewien czy to on.
Ale ten kapelusz był tak podobny,
do tego który nosił John.

Tam w barze stoły okalane dymem,
przy jednym usiadł właśnie on.
"Hej Przyjacielu!" - zawołałem doń,
lecz już widziałem, że robię błąd.

Spytałem, czy nie napił by się ze mną,
widział, gdy wziąłem kufle dwa.
"Słuchaj, pomyliłem Cię z moim przyjacielem" -
powiedziałem odwracając twarz.

Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiemi
i w końcu powiedział chłodno, że
jeszcze nikt nie nazwał go przyjacielem
No i odwrócił się odchodząc w stronę drzwi.

Zrobiło mi się jakoś głupio poczułem dziwny żal
"Hej Przyjacielu!" - zawołałem za nim,
lecz nie, nie odwrócił się, a a a...
"Hej Przyjacielu!" - zawołałem za nim,
lecz nie, nie odwrócił się.

4. Kiepska gra 04:46
muzyka: Adam Otręba, Jerzy Styczyński
słowa: Ryszard Riedel, Kazimierz Gayer

Zawsze byliśmy razem, a teraz co?
Twój wróg moim był i co z tego?
Szabrowałem uczucie Twe
Do dziewczyny, której nie znałem.
To była przyjaźń, no powiedz mi.
To była przyjaźń, no powiedz mi.
Czy tylko popis życiowej gry?

Pamiętam podwórko i szkołę.
Pierwsze wyprawy po dobro i zło.
Zawsze mówiłeś: Nie przejmuj się!
Miłość to bzdura, a życie to naiwna gra.
Długo tak myślałem, ale w końcu czas,
czas pozwolił wybrać, przemyśleć jeszcze raz.
Twoje przekonanie, nawet wiarę w to, że
W życiu tylko człowiek liczy się!

Szukałem kiedyś minionych dni,
wspomnienie drogę wskazało mi,
Stoję jeszcze w progu zatrzaśniętych drzwi.
Słyszę jeszcze słowa, nieistotne już,
bo na scenie życia
kiepski aktor grał,
choć to mogła wielka sztuka być!

Zawsze byliśmy razem i co z tego?
Dałeś mi prawdziwy popis życiowej gry...

5. Blues Alabama 04:21
muzyka: Dżem
słowa: Kazimierz Galaś

Siedzę na ławce mego rancza,
wspominam dawnych rytmów czas
siedzę na ławce mego rancza,
wspominam dawnych rytmów czas.
Gdy na gitarze grał Joe Murzyn
Blues Albama tak go zwał.

Blues Alabama, Alabama
dziś sentymentów nadszedł dzień
Blues Alabama, Alabama
dziś sentymentów nadszedł dzień
Jesteś cudowny lecz uparty,
bo chodzisz za mną jak,
chodzisz za mną jak cień.

Hej Alabama...
Blues Alabama, Alabama
kto z miejscowych nie zna kto,
Blues Alabama, Alabama
kto z miejscowych nie zna kto,
chyba wysoki chudy Murzyn,
jak go nazwali Murzyn Joe.

6. Abym mógł przed siebie iść 05:28
muzyka: Adam Otręba, Ryszard Riedel
słowa: Ryszard Riedel, Kazimierz Gayer

Pewnie ciężki znów będzie dzień,
Głód i chłód obudziły mnie.
W zastaw dałem jedyne palto,
Które nosiłem przez tyle lat.
Zimno mi, zimno mi i forsy brak,
Ale nie jest źle, o nie!

Został jeszcze nadziei cień,
Kiedyś przecież zapomnę, że
Miałem własną żonę i dom,
I że dobrze było mi z nią.
A jeszcze mam nadziei cień,
Że to był tylko zły sen.

Nikt już nie, nie namówi mnie,
Abym został na dłużej gdzieś.
Muszę przecież wolnym być, abym mógł,
No abym mógł przed siebie iść.
Czy ktoś z Was zrozumie to,
Że w tym właśnie sens
Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz,
Kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść.

7. Niewinni i ja cz. I i II 14:16
muzyka: Adam Otręba, Ryszard Riedel
słowa: Ryszard Riedel

W deszczowy dzień ulicą szedł,
Spotkałem go - cholerny pech.
To był Niewinny i taką minę miał,
Teraz już wiem, że los tak chciał.

Rozmowa krótka - jeden gest,
Wiedziałem już, że towar pewny jest.
Ogarnął mnie szaleństwa duch.
I już Niewinnych, Niewinnych było dwóch.

Do bramy, bo pada deszcz,
Gdy zaćpiesz przejdzie dreszcz.
I wróci, wróci ten sam fart,
I pęknie Twój wrogi świat,
I znów przed życiem, przed życiem
Pęknie strach, Twój strach, Twój strach,
Który Ciebie zmusza, aby ćpać!

Mama powiedziała mi, że każdy ma swojego Anioła.
Każdy ma, i będzie go miał, swojego Anioła.
A potem odeszła... - "Gdzie byłeś, gdy płakał Bóg?!
Poszedłeś w słońcu, kiedy przestało padać"
A po Niewinnych zostało tylko,
Zostało tylko wspomnienie...

W deszczowy dzień...

Skład:
Paweł Berger - instrumenty klawiszowe
Adam Otręba - gitara
Beno Otręba - gitara basowa
Ryszard Riedel - śpiew
Jerzy Styczyński - gitara
oraz Aleksander Korecki - saksofon (4, 7), Krzysztof Przybyłowicz - perkusja

Realizacja dźwięku - Piotr Madziar, przy współpracy Jacka Frączka

Nagrań dokonano w studiu Polskiego Radia Giełda w Poznaniu w dniach 3-8 marca 1986 roku.
Projekt okładki: Ryszard Czernow

1. Boże daj dom 03:43
muzyka: Paweł Berger, Jerzy Styczyński
słowa: Marcin Jacobson

Boże daj mu dom, cichy kąt,
ojca matkę i rodziny smak,
Zwykły uśmiech, ludzki gest,
Łóżko krzesło płyty dwie.
Boże daj mu dom, cichy kąt.

Boże daj mu dom, mama jak z obrazka,
Ojciec tez jak z żurnala mód.
Wszystko tu na pokaz, z telewizji świat.
Dadzą Ci kawałek kiedy tylko chcesz.
Boże daj dom, Boże daj mu dom.

Nie zobaczą nawet kiedy jest już źle.
Boże daj, daj mu dom, cichy kąt.
Kupią Ci zabawkę, gdy egzamin zdasz.
Zamiast ojca, matki skład przedmiotów masz.

Boże daj dom. Boże daj mu dom.
Kupią Ci zabawkę, gdy egzamin zdasz.
Zamiast ojca, matki skład przedmiotów masz.
Masz niby rodzinę, niby wszystko gra.

Boże daj mu dom, cichy kąt i psa.
Boże daj dom, Boże daj dom,
Boże daj dom, daj mu dom.
Chciałby żyć inaczej chciałby być nawet sam.
Boże daj mu dom, daj mu dom, cichy, cichy kąt.
Daj mu dom, daj mu dom,
Cichy kąt, cichy kąt,
Daj mu dom, cichy kąt,
Cichy kąt.

2. Uwierz Mirando 05:57
muzyka: Adam Otręba
słowa: Kazimierz Galaś

Na mnie chyba czas mówiłaś mi,
A ja wiedziałem, że idziesz tam,
Dokąd tysiące ruszyło już
Aby zapukać do piekła bram.

Na mnie czas mówiłaś mi,
A ja wiedziałem, że idziesz tam,
Dokąd tysiące ruszyło już
Z głupią nadzieją, że to ostatni raz,

Pozostał mi tylko strach
I twoje kłamstwa, który to raz.
Jak długo jeszcze będzie to trwać?
Czy w ogóle można oszukać czas?
Oszukać czas.

Daj sobie spokój i uwierz mi.
Mirando naprawdę to koniec gry.
Prawda jest jedna, Ty ją znasz.
Uwierz Mirando, masz jeszcze czas.

Uwierz Mirando jeszcze jeden krok,
A po tamtej drugiej stronie znajdziesz tylko mrok

Spokojnie śpij, nie dowiesz się.
Nawet w snach, nie dowiesz się co to strach
Co to strach. O nie!
Mirando nie dowiesz się!
Miranda!

3. Uśmiech śmierci 04:29
muzyka: Jerzy Styczyński
słowa: Ryszard Riedel

Gdy o łzę uderza łza, znowu widzę
Twoich ust tak piękny kształt.
Jestem teraz teraz sam ucichł wokół szum i gwar
Wszyscy ze swoimi, lub do swoich poszli żon.
Kto pomoże, teraz kto?
Znaleźć mi w tej ciszy twarz
Mojej małej, którą dawno już
śmierć okrutna zabrała mi.

Pamiętam, pamiętam dobrze ją,
Jak weszła przez zamknięte drzwi.
Nie mogłem w to uwierzyć,
Lecz Ty wiedziałaś już,
Że to śmierć odwiedziła nasz dom.
I krzyczałem: "Nie zabieraj jej,
Zostaw małą, zostaw proszę Cię!"
Ale ona tylko uśmiechnęła się,
Mówiąc: "Ma już tylko mnie."

Siedziałem na Twym łóżku ściskając Twoją dłoń,
Lecz ona chłodna była już.
Potem tylko przez chwilę widziałem taniec Twój.
Taniec Twój ze straszną śmiercią.
Wiem, że ona do wszystkich, do mnie też.
Wejdzie dumnie przez zamknięte drzwi.
I do tańca mnie zaprosi bym
Moją małą spotkać mógł.
Moją małą, moją małą spotkać mógł.

Gdy o łzę uderza łza, znowu widzę...

4. Naiwne pytania 05:27
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Ryszard Riedel

Kiedy byłem mały, zawsze chciałem dojść
na koniec świata.
Kiedy byłem mały...
Pytałem: "Gdzie i czy w ogóle kończy się ten świat?"
Kiedy byłem mały...

W życiu piękne są tylko chwile.
W życiu piękne są tylko chwile. Tak, tak.

Kiedy byłem mały,
Pytałem: "Co to życie, pytałem co to jest życie mamo?"
- "Widzisz życie to ja i Ty, ten ptak, to drzewo i kwiat."
Odpowiadała mi.

W życiu piękne są tylko chwile...

Teraz jestem duży
I wiem, że w życiu piękne są tylko chwile.
Dlatego czasem warto żyć.
Dlatego czasem warto żyć!

W życiu piękne są tylko chwile...

Kiedyś, kiedyś byłem mały.
Pytałem: "gdzie i czy", tak, tak...
Kiedyś byłem taki mały, mały, mały

5. Koszmarna noc 06:26
muzyka: Adam Otręba
słowa: Ryszard Riedel, Kazimierz Galaś

Koszmarna noc już druga wstrętne wyro i koc
Tłamsi mnie coś, potworne sny,
Ten telewizor syczy jak wąż.
Już nie mam sił, aby wyłączyć go.
Już nie mam sił.
Pozbierać to wszystko, to wszystko razem.
Co ja tu robię, nie mam już sił.
Muszę pomyśleć, kobieto pomóż mi.
Sekundy minuty, sekundy minuty,
Godziny i dni.

Plonie ogień w głębi duszy mej -
To moja młodość tak męczy, ja wiem.
Rano przyjdą znów małe dziewczynki
I zrobią, wszystko by pocieszyć, rozweselić mnie.
Dlaczego Słońce, dlaczego Słońce świeci tak krótko?
Muszę pomyśleć, kobieto pomóż mi.
Sekundy minuty, sekundy minuty,
Godziny i dni, godziny i dni,
Sekundy minuty, godziny i dni.

6. Magazyn mód 05:09
muzyka: Paweł Berger
słowa: Kazimierz Galaś

Straciłeś w życiu parę lat, żałosny los.
Dałeś się nabrać na ten szpan, wolności głos.
Wszystko mieć najlepsze chcesz, pełny szpan.
Ciuchy i fryzura też, pardon madame.

Życie to nie cud, według katalogu mód.
Zrozum bracie to nie to, tu widać Twoje dno.
A wszystko to ten magazyn, magazyn mód.
Na fotografii widzisz się, no czy to nie cud.
Playboyem chciałbyś być, pełny szpan.
Kabiety wokół bomba są! Pardon madame.

Bo życie to nie cud według katalogu mód.
Zrozum bracie to nie to, tu widać Twoje, Twoje dno.

Playboyem chciałbyś być
No i co?
No i co?

7. Klosz 09:24
muzyka: Adam Otręba, Benedykt Otręba
słowa: Ryszard Riedel

Ja nie wiem nic, o co Wam wszystkim chodzi.
Ja nie wiem nic.
Powiedzcie mi, wytłumaczcie mi
Jak żyć? Jaki mam w końcu być?
Czy w ogóle opłaca się?
Opłaca się.
Ja nie znam ceny, może ktoś ją zna.
Tę wartość i pożyczy mi
Nie dużo - ciut, ciut
Ciut, ciut.

A a jak się uda to oddam
Zresztą nie, nie lubię uzależniać się.
Dlaczego chowacie pod klosz wartości,
Wartości tego świata.
Może kiedyś znajdę i rozbiję.
Wtedy rozdam to wszystko tym
Co nie wiedzą jak żyć
Nie wiedzą nie, nie wiedzą nie,
Nie wiedzą nic.