OFICJALNA STRONA ZESPOŁU
//SKLEP

List do R. CD / Kilka zdartych płyt CD

Cena: 31,99 zł

(podana cena zawiera podatek VAT)

Dostępność: na wyczerpaniu

ilość:

Skład:
Paweł Berger - instrumenty klawiszowe
Adam Otręba - gitara
Beno Otręba - gitara basowa
Jerzy Styczyński - gitara
Zbigniew Szczerbiński - perkusja
Jacek Dewódzki - śpiew (9, 10)

oraz gościnnie:
Andrzej Zeńczewski - śpiew (1), Jerzy Durał - śpiew (2), Martyna Jakubowicz - śpiew i gitara (3), Krystyna Prońko - śpiew (4), Tadeusz Nalepa - śpiew i gitara (5), Kasia Kowalska - śpiew (6), Tomasz Olejnik - śpiew (7), Czesław Niemen - śpiew (8), Wojciech Klich - gitara i śpiew (2), Piotr Korzeniowski - trąbka (1), Piotr Prońko - saksofon (4), Grzegorz Rytka - saksofon (1)

Realizacja dźwięku - Jacek Mastykarz, Piotr Brzeziński i Wojciech Siwiecki, Alek Galas

Nagrań dokonano podczas koncertu w Spodku w Katowicach 29 lipca 1995 roku.
Projekt okładki - Maciej Barcik, F'ART przy współpracy Adama Peringera i Mateusza Rusina

1. Dzień, w którym pękło niebo 05:23
muzyka: Paweł Berger, Ryszard Riedel
słowa: Ryszard Riedel

Powiedział Pan, powiedział Pan:
"Daję Wam ogień,podajcie sobie ręce
I żyjcie w zgodzie,
Żyjcie w zgodzie z ptakami.
Niech płoną serca i oczy Wasze niech
Nigdy nie znają łez. Nie znają łez."

Odszedł, a ciało swe pogodził z ptakiem.
I wiecznym cierpieniem
I była miłość i była zgoda,
Każdy był wolny, wolny był każdy ptak.

Pewnego dnia, pewnego dnia pękło niebo
I lunął straszny deszcz.
Wtedy krzyknął ktoś
I chłód ogarnął wszystkie serca,
A w oczach pojawił się strach.
Ludzie podali sobie noże zamiast rąk
I upiekli ptaki!

2. Wokół sami lunatycy 04:51
muzyka: Jerzy Styczyński, Ryszard Riedel
słowa: Ryszard Riedel

Sen to zło nie ma złudzeń,
sen agarnął wszystkich ludzi.
Czarno wokół, miasto śpi,
nikt nie może się obudzić.
Kot na dachu, szczur w kanale,
Księżyc kusi mundurki białe.
Zielonego światła brak

Lunatycy otaczają mnie
Ooo! Ooo!

Bloki czarne cień rzucają,
a z otwartych, ślepych okien jak łzy białe.
Lunatycy uciekają, lunatycy uciekają.
Zakochani w sobie, wokół same lustra otaczają ich.
Nie widzą nic, nie słyszą nic, nic nie czują

Lunatycy otaczają mnie
Ooo! Ooo!

3. Mała Aleja Róż 05:35
muzyka: Adam Otręba, Ryszard Riedel
słowa: Ryszard Riedel

Mam, mam już tego dość!
Po co? Po co mi to wszystko?
Hotele, szpan, rywale, a potem strach,
Że runie, no runie to wszystko
I znowu zostanę sam
Nie wiem kogo słuchać mam,
Tylu doradców wokół siebie mam.
Niektórzy mówią, że mnie kochają,
Lecz tak naprawdę kochają szmal.

Któregoś dnia rzucę to wszystko
I wyjdę rano, niby po chleb.
Wtedy na pewno poczuję lepiej się,
Zostawię za sobą ten zafajdany świat.

Napełnię olejem pustą głowę
i wrócę tam na Małą Aleję Róż.
Napełnię olejem pustą głowę
i wrócę tam na Małą Aleję Róż.

Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie złość
Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
Wtedy czuję, że uchodzi ze mnie złość
Uchodzi ze mnie złość uchodzi ze mnie złość

Mam już tego dość, muszę w końcu wrócić tam,
Gdzie wszyscy byli, zawsze kochali czasem grzeszyli
Po prostu żyli tak z dnia na dzień
Tylko czy oni tam jeszcze są,
Czy jeszcze jest aleja pełna róż?

4. Kim jestem - jestem sobie 05:38
muzyka: Ryszard Riedel, Jerzy Styczyński
słowa: Ryszard Riedel

Jestem sobie prawdą, fałszem i zagadką też.
Jestem sobie ojcem, sobie matką, sobie bratem.
Jestem sobie prawdą, fałszem i zagadką też.
Jestem sobie ojcem, sobie matką, sobie bratem.

Szatanem jestem złym, aniołem z aureolą,
Wrogiem i kochankiem, aktorem z ulubioną rolą,
Dopełnieniem świata, oceanem, pustą szklanką.
Jestem i wyrokiem, nawet sędzią, nawet katem.

Jestem, jestem wszystkim, nawet bogiem,
Tylko sobą, sobą być nie mogę, o nie!
Jestem, jestem wszystkim, nawet bogiem,
Tylko sobą, sobą być nie mogę, o nie!

5. Jesiony 06:09
muzyka: Leszek Faliński, Ryszard Riedel
słowa: Kazimierz Galaś

Te same mury od rana
Te same stoły odrapane
Te same twarze, te same słowa
Od lat już bardzo dobrze znane

To same miejsce już od lat
Ci sami ludzie obok Ciebie
Twój mały półprywatny świat
Czy tylko Twój, Ty nie wiesz
Nie wiesz nie, czy tylko Twój
Ty nie wiesz nie

Z nadzieją patrzysz na kufla dno
Zostało jeszcze trochę piany
Tam Afrodytę wypatrzyć chcesz
Lecz wzrok Twój już pijany

I znów wychodzisz z piany pijany
Z przybitą do ramion głową
Szukasz gdzieś wyjścia lecz
Wokół ściany zamknięte w krąg
Zamknięte w krąg

Z nadzieją patrzysz na kufla dno...

I znów wychodzisz z piany pijany...

6. Abym mógł przed siebie iść 05:03
muzyka: Adam Otręba, Ryszard Riedel
słowa: Ryszard Riedel, Kazimierz Gayer

Pewnie ciężki znów będzie dzień,
Głód i chłód obudziły mnie.
W zastaw dałem jedyne palto,
Które nosiłem przez tyle lat.
Zimno mi, zimno mi i forsy brak,
Ale nie jest źle, o nie!

Został jeszcze nadziei cień,
Kiedyś przecież zapomnę, że
Miałem własną żonę i dom,
I że dobrze było mi z nią.
A jeszcze mam nadziei cień,
Że to był tylko zły sen.

Nikt już nie, nie namówi mnie,
Abym został na dłużej gdzieś.
Muszę przecież wolnym być, abym mógł,
No abym mógł przed siebie iść.
Czy ktoś z Was zrozumie to,
Że w tym właśnie sens
Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz,
Kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść.

7. Modlitwa III - Pozwól mi 09:43
muzyka: Paweł Berger
słowa: Ryszard Riedel

Pozwól mi spróbować jeszcze raz.
Niepewność mą wyleczyć, wyleczyć mi.
Za pychę i kłamstwa, za me nałogi,
Za wszystko co związane z tym.
Te świństwa duże i małe,
Za mą niewiarę,
Rozgrzesz mnie, no rozgrzesz mnie!

Panie mój, o Panie!
Chcę trochę czasu, bo czas leczy rany.
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co,
Co dzieje się w mych snach. Co dzieje się.
I nie, nie chcę płakać, Panie mój!

Uczyń bym był z kamienia, bym z kamienia był.
I pozwól mi, pozwól mi,
Spróbować jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz.

Chcę trochę czasu ...

Uczyń bym był z kamienia...

8. Złoty paw 06:53
muzyka: Adam Otręba, Andrzej Urny
słowa: Ryszard Riedel, Kazimierz Gayer

Miałem kiedyś wielki dom
Piękny ogród otaczał go
Gdzie co noc słychać było pawia krzyk,
Jak zapowiedź losu,
Kiedy rankiem znajdowałem tam złote jajo,
Wielkie złote jajo.

Nie wiem sam, skąd wyziął się tam.
Nigdy przedtem o tym nie, nie myślałem.
Bo i po co, kiedy miałem wielki kopiec złotych jaj
I przyjaciół wielu otaczało mnie.
Nie byłem sam, o nie, nie byłem sam.

Pewnej nocy prysnął czar.
Ptak nie znosił już złotych jaj.
Trefne karty rozdał los,
Więc przegrałem partię z nim.
A życie, toczyło się dalej.
A życie, toczyło się dalej.
A życie, toczyło się dalej.

Ładnych kilka długich lat minęło od tej nocy,
Której nigdy nie, nie zapomnę mu.
Siedzę teraz sam w ogrodzie,
Wśród umarłych kwiatów.
Nikt już nie, nikt już nie odwiedza mnie.

Czasem tylko przyjdzie on,
Czasem tylko przyjdzie on - piękny,
Czasem tylko przyjdzie on - piękny, dumny
Jak to paw, jak to zwykle paw.

9. Obłuda 09:53
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Kazimierz Galaś

Zawsze bałeś się ludzi, Twój przyjaciel Cię znudził
Zimny pot Cię oblewał,
Kiedy drogę do nieba chciałeś skrócić.
Twoje piekło na Ziemi próbowałeś odmienić,
choć szukałeś ochrony ojca, matki, żony
Twoje Słońce nie mogło zaświecić, nie!

Przed wystawą sklepową rośnie głowa za głową.
Przy dwunastu ekranach cześć oddają od rana
nowym bogom, nowym bogom.

Gdzie te schody do nieba? Na to nabrać się nie da
żaden człowiek co myśli, chyba że mu się przyśni.
Tylko to pozostawmy już jemu!
Tylko to pozostawmy już jemu!

Przed wystawą sklepową rośnie głowa za głową.
Przy dwunastu ekranach cześć oddają od rana
nowym bogom, nowym bogom.

W twarzach ludzi obłuda, rezygnacja i nuda.
Śmiech podszyty zwątpieniem,
nierealnym pragnieniem,
że tym razem musi się udać

10. List do M. 08:53
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Dorota Zawiesienko, Ryszard Riedel

Mamo piszę do Ciebie wiersz,
Może ostatni, na pewno pierwszy.
Jest głęboka, ciemna noc,
Siedzę w łóżku a obok śpi ona

I tak spokojnie oddycha.
Dobiega mnie jakaś muzyka,
Nie to tylko w mej głowie szum.
Siedzę i tonę i tonę we łzach,
Bo jest mi smutno, bo jestem sam.
Dławi mnie strach.

Samotność to taka straszna trwoga,
Ogarnia mnie, przenika mnie.
Wiesz mamo, wyobraziłem sobie, że
Że nie ma Boga, nie ma nie!

Spokojny jest tylko mój dom,
Gdzie Ty jesteś a mnie tam nie ma.
Gdzie nie wrócę już chyba, chyba nie.
Mamo bardzo Cię kocham, kocham Cię!

Myślałem, że Ty skrzywdziłaś mnie,
A to ja skrzywdziłem Ciebie.
Szkoda, że tak późno pojąłem to.
Tak późno to, to zrozumiałem.
Zrozumiałem to.

Samotność to taka straszna trwoga...

11. Zapal świeczkę 06:21
muzyka: Adam Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Na kiepskich zdjęciach okruchy dawnych dni
Czyjaś twarz, zapomniana twarz.
W pamięci zakamarkach wciąż rozbrzmiewa śmiech
Czyjaś twarz zapamiętana.
Mijają dni, ludzie, natury rytm.
W ciąż nowych masz przyjaciół,
starych przykrył kurz,
Dziewczyny ciągle piękne, lecz w pamięci tkwi
Ten pierwszy dzień, najgorętszy z dni

Zapal świeczkę, za tych których zabrał los,
Zapal światło w oknie
Zapal świeczkę, za tych których zabrał los,
Zapal światło w oknie

Ludzi dobrych i złych wciżą przynosi wiatr,
Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła.
Lecz tylko Ty masz tą niezwykłą moc,
By zatrzymać ich, by dać wieczność im.
Pomyśl choć przez chwilę, podaruj uśmiech swój
Tym, których napotkałeś na jawie i wśród snów.
A może ktoś skazany na samotność
Ogrzeje się Twym ciepłem, zapomni o kłopotach.

Zapal świeczkę...

Skład:
Paweł Berger - instrumenty klawiszowe
Jacek Dewódzki - śpiew
Adam Otręba - gitara
Beno Otręba - gitara basowa
Jerzy Styczyński - gitara
Zbigniew Szczerbiński - perkusja

Realizacja dźwięku - Piotr Brzeziński przy współpracy Wojciecha Siwieckiego

Nagrań dokonano w studiu JM Audio Jacka Mastykarza w Krakowie w drugiej połowie listopada i na początku grudnia 1994 roku.
Projekt okładki - Chernoff Art Design

1. Nie daj się farbowanym lisom 04:32
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Ten gość, no powiedz mi, skąd się tutaj wziął.
Niech lepiej spada stąd, przestanie wtykać nos.
Hej człowieku dobrze takich znam,
Ten ciekawski wzrok, chytra twarz.
Kłopoty możesz mieć jeśli z nim skumplujesz się.

Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.

Jak on przebrał się, pewnie myśli,
Że jest taki jak ja i ty, farbowany lis.
Hej człowieku dlaczego chcesz kupić nas za grosz?
Kombinacje, spekulacje.
Uważaj z kim zadajesz się.

Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.
Nie daj złapać się farbowanym lisom, nie daj się.

2. Ja wiem - obojętność 06:28
muzyka: Adam Otręba
słowa: Jacek Dewódzki

Głosy wokół mnie mówią nic, nic nie jest na pewno.
Leżę, patrzę w sufit i wiem, wieczne jest niebo nade mną.
Cieknący kran, tynk odpada ze ścian, za oknem czai się nuda.
Dzwonek u drzwi nie odezwie się nigdy, samotnością zatruty umieram.
Ja wiem.

Ja wiem - obojętność, jak cierń, ostry ból.
Ciągle jeszcze mieszka w ludzkich sercach
Ja wiem.

Z czoła ocieram noc, otwieram drzwi, na schodach pusto i cicho.
Ludzie zamknięci w snach wciąż chowają na dnie swoich dusz pająki strachu.
Rozpaczy krzyk nie obudzi w nich niepokoju, ani litości.
Za ciasne głowy na myśli, za twarde serca na miłość

Ja wiem...

3. Dzikość mego serca 05:44
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Jeszcze dokoła słychać Twój śmiech,
czuję zapach Twój, egzotyczny kwiat.
Siedzę znów sam, tak potwornie sam
Nieudało się, wszystko nie tak.

Nie wiem sam, odwagi mi brak.
To nie jest grzech, to nie jest grzech
Onieśmielony tak
Milczę wciąż, milczę wciąż.

Dzikość w moim sercu, nawet nie wiesz jak
Trudno zdusić ją, ukryć - ciężko tak.
Obłęd w moim sercu. Boże pomóż mi!
Złamać strach, złamać wstyd!
Jutro odważę się ten pierwszy raz...

Jeszcze dokoła echo Twych słów.
Czuję każdy nerw, bicie Twego serca.
Znów jestem sam, tak potwornie sam,
Chociaż kocham Cię, wszystko nie tak.

Dzikość w moim sercu...

4. Kilka zdartych płyt 04:17
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Może jest lepszy sposób, żeby przebrnąć przez ten gąszcz,
Zamknąć oczy i zacisnąć pięści.
Może łatwiej dreptać w stadzie, nisko ziemi trzymać łeb,
Milczeć jak głaz, nie odstawać.

Inną drogą dawno idę, nie wiem nawet dobrą czy złą,
Czasem ciężko, ciężko tak.
Pozostanie po mnie tylko parę dźwięków,
Kilka zdartych płyt.

Dobrze wiem, nie naprawi świata elektrycznych gitar krzyk.
Karabinów huk zawsze wygra.
Piękne słowa, wielkie słowa więdną w blasku złotych monet,
Lecz nadejdzie czas kiedy zmartwychwstaną.

Inną drogą...

Parę dźwięków...

Dobrze wiem...

Inną drogą...

Parę dźwięków...

5. Powiedz czy słyszysz 05:51
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Głodne oczy, stada much,
Słońce pali, wzdęty brzuch.
Może dzisiaj dobry Bóg
z samolotu zrzuci chleb.
Powiedz mi, jak bawisz się,
kiedy widzisz obraz ten,
Czy wiesz, że mogłabyś i Ty tam urodzić się.

Lalko Barbie nie idź tam,
To nie jest Twój plastikowy świat.
Na razie, na razie śpij

Nie zatrzyma dni dziecka płacz,
nie ocali go niewinność
Kiedy śmierci młyny wprawią w ruch.
Pierwsze giną ptaki.
Powiedz mi, jak bawisz się,
kiedy widzisz obraz ten,
Czy wiesz, że mogłabyś i Ty tam urodzić się.

Lalko Barbie nie idź tam,
to nie jest Twój plastikowy świat.
Na razie, na razie śpij.
Powiedz mi: "Czy słyszysz ginących ptaków krzyk?"

Lalko Barbie...

Lalko Barbie...

6. Buty, pięści, pas 04:05
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Dariusz Dusza

W labiryncie ulic odnalazłem Cię,
O wiem, jak się bałaś.
Skąd uciekłaś - nie wiem, w ten koszmarny dzień
Jak lód na Twojej twarzy.

Tak to Twój ojciec pijany miotał przekleństw grad
Gdy kopniakami wymierzał karę za Twój grzech.
Buty, pięści, pas,
Buty, pięści, pas,
"Mała suko, tylko o tym milcz, co tatuś zrobił Ci!"

W labiryncie ulic...

Tak to Twój ojciec...

7. Kosmiczny pub 04:16
muzyka: Adam Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Neon lśni, woła nas,
to nie dzwonów, to szklanek brzęk.
Nasza przystań, drugi dom,
to nasz pub, kosmiczny pub.
Słuchaj mała - jeśli chcesz,
pokażę Ci miliony gwiazd.
Stąd do nieba jeden krok,
za to do Ziemi wiele mil.

Niech muzyka zagłuszy krzyk
Tego miasta - głośniej graj, niech zagłuszy krzyk.
Głośniej graj, niech odpłynie lęk
Przed następnym niewiadomym dniem, niepewnym dniem.

Coś układa się źle, da schronienie ukołysze Cię
Kosmiczny pub.

Jeszcze jedno: zanim zgaśnie dzień,
Wypij Mała za tych, którzy w domach,
Zamknięci na klucz śnią o takiej jak Ty.
I jeśli tego chcesz, niech zabawa trwa całą noc,
Całą długą noc.

Coś układa się źle...

I jeśli tego chcesz, niech zabawa trwa całą noc,
Całą długą noc. To szaleństwo nie skończy się
Jeśli tylko, jeśli chcesz, jeśli tego chcesz.

Coś układa się źle...

Coś układa się źle...

8. W klatce 06:00
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Jacek Dewódzki

Pytasz mnie, jak długo jeszcze będzie trwać
taki stan, kiedy zostawiam Ciebie samą
Na Twój krzyk ja wzruszę ramionami,
nie mogę teraz pomóc nic, siebie tylko ranisz.
Mówisz, że odstawiam życie na bok.
Nie mogę teraz przestać grać po co te pytania,
no po co te pytania?

Zmęczona twarz, ślad na niej zostawiły troski.
A Ty wciąż nie chcesz zrozumieć jaki jestem.
Dla mnie świat, otwarte wszystkie drzwi
każdy kąt - to mój dom, łóżko tam gdzie śpię.
Nocny bar, najlepsza z mych przystani
od razu lepiej zostaw mnie, po co siebie ranić,
po co siebie ranić?!

Znowu w oknie stoisz i czekasz kiedy wrócę.
Długie noce, powrót do Ciebie pełen wzruszeń.
Nie zamkniesz mnie w klatce swego domu.
Zawsze stamtąd wymknę się, ucieknę po kryjomu
Wolny jak wiatr, nic mnie nie zatrzyma
Uwierz w to, ze mną żadna nigdy nie wygrywa,
nigdy nie wygrywa, o nie!

9. Nie truj ojcze 04:23
muzyka: Benedykt Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Czemu tak nade mną stoisz, wylewasz potok słów?
Czemu tak się bardzo boisz, że zmarnuję życie swe?
I ciągle słyszę: "kariera, wpływy, szmal" -
Kup lepiej marionetkę:
baczność, spocznij, na przód marsz!

Nie, nie, nie truj ojcze!
Popatrz na stare dżinsy swe
i zrozum: daleko jesteś
Od tamtych marzeń i tamtych dni

Jeśli to jest takie ważne, dlaczego kiedy śpisz
Masz zaciśnięte usta,
miotasz się i krzyczysz przez sen.
Przed czym uciekasz tym swoim BMW?
A może chcesz dogonić widma Twych pustych słów.

Nie, nie, nie truj ojcze...

10. Wszystko wzięło w łeb 05:24
muzyka: Jerzy Styczyński
słowa: Dariusz Dusza

Zostań jedną chwilę, powiedz mi, co robić mam?
Jestem znów przegrany, gdzie był błąd,
a kto to wie?
Wszystko wzięło w łeb, a miało tak dobrze być,
czemu nie został nikt?
Najłatwiej odwrócić się!

Domki z kart przewraca wiatr,
domki z kart, domki z kart.
Tylko ja i Ty wygramy z nim!

Znów przeklęty los na kolana rzucił mnie.
Dlaczego? Proszę nie odchodź!
Nawet nie wiesz jak bardzo mi
potrzebne jest ukojenie, tych parę chwil,
kiedy tak słuchasz mnie, oczyszcza w słowa ból

Domki z kart przewraca wiatr,
domki z kart, domki z kart.
Tylko ja i Ty możemy wygrać z nim!
Tylko ja i Ty możemy wygrać z nim!

Zostań jedną chwilę...

Domki z kart...

11. Zapal świeczkę 03:20
muzyka: Adam Otręba
słowa: Dariusz Dusza

Na kiepskich zdjęciach okruchy dawnych dni
Czyjaś twarz, zapomniana twarz.
W pamięci zakamarkach wciąż rozbrzmiewa śmiech
Czyjaś twarz zapamiętana.
Mijają dni, ludzie, natury rytm.
W ciąż nowych masz przyjaciół,
starych przykrył kurz,
Dziewczyny ciągle piękne, lecz w pamięci tkwi
Ten pierwszy dzień, najgorętszy z dni

Zapal świeczkę, za tych których zabrał los,
Zapal światło w oknie
Zapal świeczkę, za tych których zabrał los,
Zapal światło w oknie

Ludzi dobrych i złych wciżą przynosi wiatr,
Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła.
Lecz tylko Ty masz tą niezwykłą moc,
By zatrzymać ich, by dać wieczność im.
Pomyśl choć przez chwilę, podaruj uśmiech swój
Tym, których napotkałeś na jawie i wśród snów.
A może ktoś skazany na samotność
Ogrzeje się Twym ciepłem, zapomni o kłopotach.

Zapal świeczkę...