Czechowice-Dziedzice 26 sierpnia 2007r.

Wasze opinie na temat poszczególnych imprez

Moderatorzy: Piotrek, Radek, smar666

Gość

Postautor: Gość » sob sie 25, 2007 7:29 pm

no proszę, ciekawa ekipa się zbiera :wink: . Ja zawitam w mieście zapałek mniej więcej tak jak Aki.
Dobrze, że tym razem nie będzie problemu z transportem do domu.
Zatem do zobaczenia na dworcu lub pod sceną :wink:
Gość

Postautor: Gość » sob sie 25, 2007 8:28 pm

ja tez bede ale mnie nie znacie :)

Pozdro :P
Gość

Postautor: Gość » sob sie 25, 2007 8:36 pm

Akil to może spotkamy sie po koncercie żeby dojść na dworzec razem? My mamy pociąg o 22:44 ;)

pozdrowienia :*
Gość

Postautor: Gość » sob sie 25, 2007 9:19 pm

cóż za zbieg okoliczności - ja też :wink:
Gość

Postautor: Gość » ndz sie 26, 2007 8:21 am

a ja nie jade tym pociagiem :P
jade rano...:)
Gość

Postautor: Gość » ndz sie 26, 2007 10:51 pm

no i po koncercie

jak przystało na koncert z okazji Dnia Miasta - mieszanina totalna - od małych dziewczynek, po różowe nastolatki i panów, którym wydaje się, że jak sobie głośniej pokrzyczą, to będzie wesoło :roll:

Setlista standardowa, Panowie zaczęli od Wiem na pewno wiem, a potem poleciało mniej więcej tak:

-Mała aleja róż
-Sen o Victorii
-Gorszy dzień
-Do kołyski
-Diabelski żart
-Kim jestem - jestem sobie
-Jak malowany ptak ( z dedykacją dla czmarłego hłopaka z OFC)
-Harley mój
-Wehikuł czasu
i coś tam pewnie jeszcze było

Ochrona do bani, ale i tak dobrze, że stali tak blisko, bo inaczej barierki by poszły - gratulacje, dla osoby, która zdecydowała się na tego typu zabezpieczenie :roll:

Panowie w dobrej formie - dobrze, że Adaś wrócił, Beno szalał z basem, Jurek wycinał solówki, Maciej ciekawie improwizował, Zbysz i Jaś również na wysokim poziomie.
Nawet mi nie przeszkadzało 40 minutowe spóznienie spowodowane problemami technicznymi

Na koniec pozdrowienia - począwszy od Aki, którą jako pierwszą przywitałam na dworcu i reszte OFC (grupa teoretycznie poważnych osób ... ) - miło było poznać nowe postacie i spotkać/porozmawiać z tymi, które już znam - nie wymieniam, aby nikogo nie przeoczyć/wyróżnić.

Specjalne podziękowania należą się jednak Adze i Monice z Jaworzna za podwiezienie do Tychów (palce dochodzą do siebie :wink: )

to tyle, ide spać

dobranoc
Gość

Postautor: Gość » ndz sie 26, 2007 11:11 pm

no to po pierwsze bylo 40 min spoznienie? Przeciez Dzem mial zaczac o 19:30 i chyba zaczal. ja sie spoznilem na Wiem napewno wiem, Mala aleje roz.

Dzem w bardzo dobrej formie, Maciek ciekawie improzizowal, Jurek solowki, Adas pomimo trudnosci tez zagral za co wielkie brawa.

Chcialem zapytac co sie stalo temu chlopakowi z OFC i kto to byl? (nick forum jezeli mozna) :( :( :(

Koncert udany, chodz set standardowy. Jak to koncert za darmo - bardzoooo duzo ludzi :D, i niezbyt dlugi koncert.

Pozdrawiam serdecznie!
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: smar666 » ndz sie 26, 2007 11:48 pm

I ja już wróciłem. Kilka słów na temat koncertu, bo na więcej nie mam siły po weekendowym zlocie OFC :)

Sztuka krótka aczkolwiek fajna. Choćby dla trzech pierwszych wałków warto było moim zdaniem przyjechać :) Od zawsze twierdzę, że "Wiem, na pewno wiem..." to najlepszy kawałek na początek koncertu.

Bardzo fajnie, że zagrali także "Kim jestem..." - tego tez już jakiś czas nie słyszałem.

Co do wspomnianego chłopaka, który zmarł i zespół zadedykował mu "Malowanego ptaka" to raczej nie był on z OFC, a jedynie zarejestrowany był na stronie. Nie mniej jednak nic więcej na ten temat nie wiadomo.

A z ciekawostek koncertowych to warto chyba wspomnieć o minach Jurka które ten stroił do robiących zdjęcia przema i jarka (panowie niewątpliwie pokażą co udało im się uchwycić).

Ciekawe były również problemy z odsłuchami. Styka przez cały pierwszy kawałek pokazywał że nic nie słyszy, ale sprzęt był chyba jakiś złośliwy :wink: A zezłościł się do tego stopnia, że rzucił jedną soczystą "kur()ą" w obliczu bezsilności :lol:

No i na koniec dodam, że było rzeczywiście kupe ludzi - tak dużo, że nie dało sie przepchnąć do wyjścia.

Pozdrawiam wszystkich, których tam widziałem a było was sporo. Do zobaczenia na kostuchnie :wink: lub wcześniej.

zmęczony smar666
OFC "Skazani na Bluesa"
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Gość

Postautor: Gość » pn sie 27, 2007 3:50 am

To byl moj pierwszy koncert dzemu bylo tak super ze juz mija jedzden dzien a ja jeszcze sie tak bardzo z tego ciesze:)Mimo spoznienia bylo wypasnie pozdrowienia dla wszystkich ;*
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Postautor: Adi » pn sie 27, 2007 6:13 am

smar666 pisze:[...]Sztuka krótka aczkolwiek fajna. Choćby dla trzech pierwszych wałków warto było moim zdaniem przyjechać :) Od zawsze twierdzę, że "Wiem, na pewno wiem..." to najlepszy kawałek na początek koncertu.
wyjales mi to z ust :P
Co do wspomnianego chłopaka, który zmarł i zespół zadedykował mu "Malowanego ptaka" to raczej nie był on z OFC, a jedynie zarejestrowany był na stronie. Nie mniej jednak nic więcej na ten temat nie wiadomo.
wczoraj, chcialem napisac, ze gdyby byl w OFC ktos z Cz-Dz to raczej bym go znal. Tego chlopaka nie znalem, wiec pewno jest tak jak mowisz/piszesz
No i na koniec dodam, że było rzeczywiście kupe ludzi - tak dużo, że nie dało sie przepchnąć do wyjścia.
nie da sie ukryc, takich tlumow w Czechowicach to jeszcze nie widzieli :P jedno jest pewne, na zadym meczu Walcowni nie bylo tylu kibicow na trybunie :lol:


zdjecia autorstwa mego ( zaznaczam ze wszystkie sa wspaniale :P ) :

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

z koncertu tylko dwa, bo cos czuje ze ktos na pewno wrzuci tu lepsze :P

Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: smar666 » pn sie 27, 2007 9:54 am

diabolique pisze:...akurat na ten koncert naszło mnie rzadkie uczucie, że muszę się totalnie wyskakać i zapomnieć o tym, ile drogi przede mną/za mną :wink: i faktycznie, bawiłam się z paroma z Was świetnie :)


Dla mnie awansowałaś na pierwsze miejsce w zestawieniu najbardziej 'hardkorowych' ludzi :p Nie spać tyle godzin i jeszcze skakać na koncercie...ja nie miałem siły nóżką tupać :p

wyspany smar666
OFC "Skazani na Bluesa"
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Gość

Postautor: Gość » pn sie 27, 2007 10:30 am

nom ochroniarze rzeczywiście do bani... na festiwalu byli dużo lepsi moim zdaniem a ci to jacyś niezrównoważeni ;) Zagrali rzeczywiście świetnie. Adaś na krzesełku ale dawał chłopak radę ;) pozdro dla Dobosika, Maciejki i kolegi o tajemniczym pseudonimie MONO (wiem tylko że na nazwisko ma tak samo jak perkusista Dżemu) ;)
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Kwinto2 » pn sie 27, 2007 10:51 am

Koncercik jak na dni miasta rzeczywiście bardzo fajny.... scena mnie zaskoczyła swym rozmiarem....... niczym w Paprocanach.

No i widziałem wczoraj na stoisku DZEMOWYM nie złą perełke dla kolekcjonerów ... kaseta 14 Urodziny ..... sztuk jeden cena 100 zł był tam akurat Zbyszek Szczerbiński, ale zrobił oczy gdy usłyszał cene
lekko przesadzona na Allegro ostatnio były 2 szt. i poszły w granicach 70 zł.

No to widzimy się na kostuchnie.......
Piotrek
Posty: 657
Rejestracja: pt lis 14, 2003 9:18 pm
Lokalizacja: Chorzów
Kontaktowanie:

Postautor: Piotrek » pn sie 27, 2007 11:08 am

Kwinto2 pisze:
No i widziałem wczoraj na stoisku DZEMOWYM nie złą perełke dla kolekcjonerów ... kaseta 14 Urodziny ..... sztuk jeden cena 100 zł był tam akurat Zbyszek Szczerbiński, ale zrobił oczy gdy usłyszał cene
lekko przesadzona na Allegro ostatnio były 2 szt. i poszły w granicach 70 zł.



Kwinto2 - czy ty juz masz tak w naturze czy to tak specjalnie?
Gość

Postautor: Gość » pn sie 27, 2007 1:34 pm

Taaak Adi, nasze centrum masażu wraz z Dawidem-do dzisiaj niektórzy nie zapłacili :lol:
Koncert świetny.Ludzi sporo, ale nie było to co na jakimś tam kiedyś koncercie-że poprostu wszyscy mnie przygnietli.Tutaj było tłoczno, to fakt, ale wokół sobie miałem dość sporo wolnego miejsca.Na trybunach sporo ludzi.Świetne nagłośnienie, chyba za sprawą stadionu i dlatego może była dobra akustyka.Problemy jak widać też były.Dobrze że wrócił Adaś, w dobrej formie i reszta zespołu, Janusz Borzucki znów zaszalał za klawiszami :D
Dawidzie spotkaniowy-Walcownia to chyba III liga tak mi się wydaje.
Miałem tam spotkać więcej ludzi, ale zaskoczeniem była dla mnie jedna dziewczyna ze szkoły...szok totalny :)

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość