04.05.2008 - Wrocław - Wyspa Słodowa

Wasze opinie na temat poszczególnych imprez

Moderatorzy: Piotrek, Radek, smar666

Pasztet
Posty: 901
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 7:37 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Pasztet » czw maja 01, 2008 10:37 pm

WPrek pisze:A dla mnie ma znaczenie i nie będę uczestniczył w poniżaniu mojego zespołu. O tej godzinie to do kościoła można co najwyżej. Szkoda, że dla zespołu liczy sie bardziej kasa od szacunku, ale to kwestia gustu (tylko bez dyskusji). To tak jakby Ten Years After zagrało w tym roku w Tychach o 13 w sobote.
Oceniam, to przez swój pryzmat. Gdybym był w potrzebie pewnie bym zrobił wiele dla pieniędzy, ale DZEMowi jakoś sie wiedzie, nie robią też tego dla fanów, bo ostatnio bywali we Wro często.

fani ionnych zespolow tak samo mogliby miec za zle,ze ucj ukochana kapela grawtedy a nie kiedy indziej..... nie uczestniczysz? trudno.... zapowiada sie rewelacyjna impreza i zaluj :)
czy dla Demu sie liczy kasa?? wydaje mis ie,ze nie....
ten years after moglby grac tak o 13.30.... dluzej bym pospal :)
nie dla fanow?? a dla kogo zespoly muzyczne, sportowe i inne graja?? dla siebie? OCZYWISCIE,ZE DLA FANOW!!
ale reasumujac..... zapowiada sie rewelacyjnei :)
posiadam 2 miejsca wolne w samochodzie- ktos chetny na wyjazd w psobote o 8 rano z Katowic i powrot w niedziele po istatnim koncercie??? jak tak to zapraszam na gg (1008998) W CELU DOGADANIA SIE ! :)
podrawiam
Awatar użytkownika
WPrek
Posty: 293
Rejestracja: wt lut 03, 2004 6:56 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Postautor: WPrek » czw maja 01, 2008 11:55 pm

Pasztet pisze:fani ionnych zespolow tak samo mogliby miec za zle,ze ucj ukochana kapela grawtedy a nie kiedy indziej.....


A gdzie masz gwiazdy prócz DZEMu?

Pasztet pisze:nie uczestniczysz? trudno.... zapowiada sie rewelacyjna impreza i zaluj :)


Gdybym miał żałować poświęciłbym 5 minut drogi tramwajem.

Pasztet pisze:czy dla Demu sie liczy kasa?? wydaje mis ie,ze nie....


A mi się wydaje, że jak każdy, a wręcz nawet bardziej. Dla sławnego Henia zrobiliby wszystko 8)


Pasztet pisze:ten years after moglby grac tak o 13.30.... dluzej bym pospal :)


Ty wolisz Strachy Na Lachy, a ja wolę Ten Years After - rzecz bezdyskusyjna, jesteś w mniejszości 8) Myślę, że po koncercie zmienisz ranking.

Pasztet pisze:nie dla fanow?? a dla kogo zespoly muzyczne?? dla siebie? OCZYWISCIE,ZE DLA FANOW!!


Dla słuchaczy. Nie nadużywajmy słów. Potem słowo kocham znaczy tyle samo co zerżnij mnie.

Pasztet pisze:ale reasumujac..... zapowiada sie rewelacyjnei :)
posiadam 2 miejsca wolne w samochodzie


Rewelacyjnie i nie ma chętnych? 8)

Nie przypadkiem koncerty odbywają się przeważnie wieczorami i nie przypadkiem gwiazdy występują na końcu - rzecz bezdyskusyjna. 8)
Pasztet
Posty: 901
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 7:37 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Pasztet » pt maja 02, 2008 10:40 am

sugerujesz,ze tylko Dzem jest gwiazda?? oj... nie ujmuj nic Irze, Comie, HEYowi, Kazikowi....
czy Oni rowniez gwiazdami nie sa??
moge byc wmniejszosci :) jestem oryginalny :D
pozdrawiam
Awatar użytkownika
WPrek
Posty: 293
Rejestracja: wt lut 03, 2004 6:56 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Postautor: WPrek » pt maja 02, 2008 1:30 pm

Pasztet pisze:sugerujesz,ze tylko Dzem jest gwiazda?? oj... nie ujmuj nic Irze, Comie, HEYowi, Kazikowi....

Oni mogliby być uczniami DZEMu, więc porównać nie można. Poza tym w niedzielę z wymienionych zagra tylko Hey.

Pasztet pisze:moge byc wmniejszosci :) jestem oryginalny :D

Jesteś nieuświadomiony raczej :lol:

Koniec dyskusji! Ja nie idę! Nie mieści mi sie występ DZEMu o 13 w moim światopoglądzie 8)
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: smar666 » pt maja 02, 2008 5:46 pm

Panowie, panowie prawda leży gdzieś pośrodku :)

Po pierwsze kasa na pewno się liczy (Pasztet nie bądź idealistą). Muzyka to ich zawód, z tego żyją. Z drugiej strony WPrek dlaczego uważasz że gwiazda musi grać na końcu ?? Ja wiem że to jest taki utarty i ogólnie przyjęty schemat, ale czy to jest konieczność ?? Czy jak jakaś gwiazda zagra przed zmrokiem to znaczy że chałturzy?? Nawet gwiazda musi umieć zagrać koncert dla kilku słuchaczy, bo o ich gwiazdorstwie nie stanowi to o której, dla kogo, ale JAK zagrają!!!

Czy myślisz, że jakby przyszedł dziany koleś do powiedzmy Stones'ów i powiedział: "Panowie, daje 5 mln i zagracie mi w ogródku". I co, nie zagrali by?? Jakby nie zagrali to by byli głupi !!! I wcale nie znaczyłoby że się sprzedają, bo niby dlaczego. Zawsze grają za kasę, więc dlaczego kwota miała by decydować o tym. Byłby to koncert w ogródku za grubą forse, a mógłby powalić wszystkich na kolana. I to jest właśnie gwiazda.

I jeszcze jedno - wczoraj widziałem na TVN wywiad z Jóżkiem Skrzekiem. On powiedział coś takiego, że może zagrać w kościele rano na 6 do mszy dla 12 moherów, a potem koncert w USA dla kilkunastu tysięcy. I co, źle ?? Dla niego ważne jest że i te kilkanaście tysięcy jest szczęśliwe i te 12 moherów.

Więc jeśli we Wrocławiu koncert Dżemu będzie dobry to o czym ta rozmowa....dlatego proponuje podyskutować po zakończeniu.

smar666
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
WPrek
Posty: 293
Rejestracja: wt lut 03, 2004 6:56 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Postautor: WPrek » sob maja 03, 2008 9:30 am

No zgadzam się, dobrze mówisz.
No ale... Co kto lubi... Po prostu ja nie idę, bo nie lubię koncertów z rana no i DZEM jako pierwszy mi się nie podoba. Zle bym się czuł. Po prostu. Nie mam do nikogo pretensji.
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: smar666 » sob maja 03, 2008 11:58 am

WPrek pisze:No zgadzam się, dobrze mówisz.
No ale... Co kto lubi... Po prostu ja nie idę, bo nie lubię koncertów z rana no i DZEM jako pierwszy mi się nie podoba. Zle bym się czuł. Po prostu. Nie mam do nikogo pretensji.


No i teraz ty też dobrze mówisz ;) Mi też osobiście nie leżałby taki koncert. Jak większość ludzi wolę by koncert był przy "zgaszonym słońcu" :P Kwestia wolnego wyboru.

Z reszta na jednym takim koncercie byłem - Dżem grał po Tede, a przed Sistars (czy teraz ktoś o nich słyszy?) i Kultem. Na scenę wyszli ok 17 więc było jeszcze zupełnie jasno. Chłopcy zagrali 50 minutowego seta na bardzo wysokim poziomie, ale niestety impreza miała taki, a nie inny program....i nie byłem zachwycony, szczególnie że za bilet dałem 25 zł.

A koncert odbył się w pięknej scenerii w Ogrodzieńcu na zamku.

smar666
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Gość

Postautor: Gość » sob maja 03, 2008 5:01 pm

ale się zrobiła dyskujsja :)
no cóż ja mogę tylko powiedzieć tyle do tych co będą na koncercie
do zobaczonka <miejmy nadzieję, mam nie ciekawe towarzystwo na ten koncert :P> a do tych co niestety rezygnują to mogę powiedzieć, że pozdrawiam i tez przyznaje racje, kazdy ma swoje zdanie. :)
Gość

Postautor: Gość » ndz maja 04, 2008 8:36 pm

Koncert dobry, ale zagrali bez Adama, który - jak powiedział Maciej - musiał zostać w domu z powodu badań lekarskich. Jego gitary brakowało bardzo, szczególnie w Wehikule, Ćmie barowej, Alei. Partie Adama próbował zastępować Janusz na klawiszach, co np. w Alei wyszło naprawdę dobrze. Poza tym Jurek jak zwykle dał popis wspaniałej gry ( szczególne dzięki za solo w Tylko Ty i ja ). Dżem grał prawie półtorej godziny.

Setlista:

1. Wiem na pewno wiem - nie nie kocham Cię
2. Gorszy dzień
3. Poznałem go po czarnym kapeluszu
4. Naiwne pytania
5. Tylko ty i ja
6. Ćma barowa
7. Mała aleja róż
8. Harley mój
9. Do kołyski
10. Diabelski żart
11. Jak malowany ptak
12. Wehikuł czasu

BIS
13. Czerwony jak cegła
14. Whisky

Jak o czymś zapomniałem - poprawcie. Jak widać set chłopcy mają oklepany, ale obiecałem sobie, że czepiał się nie będę. Dla mnie dzisiejszy koncert i tak należał do wyjątkowych, bo oprócz stałej ekipy mi towarzyszącej na koncertach Dżemowych była moja 7-letnia córcia. Koncert bardzo się Jej podobał.
Gość

Postautor: Gość » ndz maja 04, 2008 10:44 pm

Wróciłam :-)
Koncert udany, choć setlista standardowa. ale atmosfera była tym razem najważniejsza :wink:

Pozdrowienia i podziękowania dla: Aki, Przema z Malowanym Ptakiem, Jarka Blaminskiego, Ikcelama, Paszteta i całej Dżemowej ferajny :wink:

Wrocław piękny :!:

Foty będą jak się dokopię
Pasztet
Posty: 901
Rejestracja: ndz maja 16, 2004 7:37 pm
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Pasztet » pn maja 05, 2008 10:23 am

witam wszystkich :)
po dwoch dniach beztroskich zabaw powrot do szarej rzeczywistosci :(
ale od poczatku... meldunek we Wroclawiu w sobopte o godzinie 12. szybkie zwiedzanie wroclawskiego Rynku, piwko w Spizu i udanie sie na miejsce kocertow. przez dwa dni wszyscy mowili o 2 wyspach- wyspach gdzie odbywajasie koncerty gdzie mozna sie napoic :)
na pierwszy ogien COMA....
Zaprzepaszczone sily wielkiej armi BOSKO! reszta koncerrtu rowniez udana :) moze bez popisow jakie mialy miejsce w styczniu w mega, ale wybawic mozna sie bylo calkiem przyjemnie
Ira- szczerze?? koncert mnie lekko zawiodl.....
Inios Braovos- jak dla mnie najlepszy koncert ze wszystkich w te dwa dni :) chlopcy dali popis, goscinie rowneiz i Nalepa wystapil :)
n sobote, jak dla nas ciekawe koncerty sie skonczyly...czas na wiedzanie Wroclawia, posilanie sie w Spizu i inne przyjemnosci... w samochodzie (blogi sen:D)
niedziela
po raz pierwszy w zyciu udalismy sie na Panorame Raclawicka i do Muzeum Naradowego we Wroclawiu.... Panorama swietna.... 120 x 18 metrow obraz namalowany przez Kossaka i Styke naprawde robi wrazenie. obraz poodzielony na 4 czesci. rozpisywac sie nie bede- mozn wiele w necie o tym poczytac :D
Muzeum Narodowe jak dla mnie strasznie nudne- poprostu nie przepadam za takimi typu "atrakcjami"
przed koncertem Dzemu piwkonielegalne przemycone pod scene i ozekiwanie na koncercik.... chlopcy wyszli w okrojonymn skladzie- bez Adasia, ale mimo wszystko stworzyli cudna atmosfere. w tym miejscu dziekuje wsyztskim z ktorymi tak szalenie sie bawilismy pod scena na Dzemie :)
po koncercie Dzemu mielismy "czas wolny" poniewaz zadnej zespol,az do HEYa(przynajmniej tak nam sie wydawalo), nie wzbudzal naszgeo zainteresowania. standart... Spiz, Rynek i takie tam.... powrot na Wyspe podkoniec koncertu Stracholi i oczekiwanie naHey. w koncu sie pojawili. Kasiajak zawsze wzbudzala emocje te poztywne jak i niekiedy negtywne (przynajmniej u mnie), ale koncert udany. na Teksanskim stalismy z boku, zaczal padac deszczyk i wspaniale "tance" z boku sceny z Aleksem :)
koncert sie skonczyl i droge powrotna na SLONSK czas zaczac.... po polgodzinnej tulaczce po Wroclawiu koncu wyjechalisy na a4 i"biegiem" do domciu :)
bardzo dziekuje za wspolnie spedzony czas Aleksowi zwlaszcza- Dziouszka nomalnie ma do mnie nerwy :D
Magda, Piotrek, Maciejka, Przemek, Ptaszysko rowniez przyczynili sie do tego,ze teraz juz bez wachania moge stwierdzic- WSPANILE SPEDZONY WEEKAND!!
specjalne podziekowania pani na stacji ORLEN za mozliwosc umycia sie w toalecie, za ciepla wode na zupke chinska :)
przepraszam za tak chaotecznie napisany tekst, ale zmeczenie daje o sobie znac- naprawde :)
ps WARTO BYLO JECHAC, NA PEWNO!! MILO SPEDZONY CZAS :))
Gość

Postautor: Gość » pn maja 05, 2008 1:41 pm

jak dla mnie koncert tez był wporzo xD
tylko mógłby grać dżem dżem dżem hey :D
Ps.wszystko mnie boli.. pan co zarył mi z pięsci w morde.. jak cie spotkam zabije! xD
Gość

Postautor: Gość » pn maja 05, 2008 4:26 pm

Pasztet pisze:(...) szybkie zwiedzanie wroclawskiego Rynku, piwko w Spizu i udanie sie na miejsce kocertow. przez dwa dni wszyscy mowili o 2 wyspach- wyspach gdzie odbywajasie koncerty gdzie mozna sie napoic :)
oj, piwko to oni tam maja dobre :D:)
Ira- szczerze?? koncert mnie lekko zawiodl.....

dlaczego ?
dawno nie byłam na koncercie IRY, a szczerze wybrałabym sie ;)


fajną atrakcją na rynku wrocławskim jest kościół św. Elżbiety i cudna wieża, składająca się z 300 schodów po których można wejść na góre...i zobaczyć Wrocław z lotu ptaka ;)
piękne widoku, ale również piękne przeżycie które towarzyszy przy wchodzeniu i schodzeniu z tej wieży :P

co do koncertu Dżemu, to sie wypowiem:
fajny set ;)
więc pora i czas wybrać się na koncert ;) (pisze o sobie :P)
Gość

Postautor: Gość » wt maja 06, 2008 9:07 am

Festiwal niezwykle udany.

Coma - b. fajne rozpoczecie. zaczynam sie do nich coraz bardziej przekonywac.
Ira - mi sie nie podobala
Indios Bravos - SWIETNY !!!!
T.Love - chyba najlepszy koncert wieczorka
Kazik - fajnie aczkowliek bez poweru jak kiedys

Drugi dzien:

Dzem - mozna powiedziec ze przeplywalem ten koncert:)
Drugi zespol jakis inny niz w planach...jadlem sobie i pilem piwko wiec nie oceniam
Happysad - wogole mi sie nie podoablo
Strachy - calkiem fajnie
Hey - stare piosenki OK nowe niestety nie bardzo:)

zdjecia jak sie obrobie
Gość

Postautor: Gość » wt maja 06, 2008 9:39 am

Koncert Dżemu na poziomie mimo iż tak wczesnie (a wyszlo nawet na dobre bo co niektórzy mogli przyjechac z daleka tylko na Dżem :) )
Można było spotkać za sceną małego Styczyńskiego wraz z mamą :D
A we Wrocławiu polecam najbardziej Ogród Japoński, Park Szczytnicki i moje akademiki :D

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości