Maciek Balcar

Wszystko o członkach zespołu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

GreenHorn
Posty: 109
Rejestracja: wt cze 14, 2011 10:12 am

Re: Maciek Balcar

Postautor: GreenHorn » ndz cze 02, 2013 3:58 pm

Co dla platyny- Zapraszam do lektury :)Przykre, że nie pamiętasz,o tak ważnych dla Dżemu momentach, które zapisały się do historii tego zespołu.

" Oby ta nasza dobra passa nadal trwała. Mnie to wcale nie przeszkadza - powiedział Beno Otreba, basista Dżemu w zabrzańskim Domu Muzyki i tańca, podczas wręczania zespołowi platynowych płyt za album "Muza"..."

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/ ... ,id,t.html

. Moim zdaniem sprzedaż płyt w Polsce- pomińmy zagranicznych wykonawców, jej wynik jest po prostu niski. Nagranie płyty to inwestycja, która w pierwotnym zamiarze dąży do jej zwrócenia. I bardzo nie wielu zespołom się to udaje. Porównanie z "Grammy" dość wyniosłe, ale w polskich realiach rynku polskiego adekwatne. Każdy ma prawo do swojego zdania. Ja swoje mam i go nie zmienię. A o piciu wody, czy innym rzeczom, które dzieję się wokół Maćka.Szkoda słów i myśli, by się rozpisywać. Serdecznie Pozdrawiam !
"(...) skąd mamy wiedzieć, że nie jesteśmy bohaterami dzieła jakiegoś pisarza, przelotną myślą kogoś nudzącego się w autobusie albo źdźbłem w oku Boga, źdźbłem, od którego w tym oku pojawiły się łzy?" Stephen King
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: Maciek Balcar

Postautor: kikan » pn cze 03, 2013 11:09 am

.
Ostatnio zmieniony pn cze 03, 2013 1:12 pm przez kikan, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nothingman... Isn't it something...?"
GreenHorn
Posty: 109
Rejestracja: wt cze 14, 2011 10:12 am

Re: Maciek Balcar

Postautor: GreenHorn » pn cze 03, 2013 3:32 pm

Może porównanie z "Grammy" to z mojej strony lekka przesada. Wynikiem tego pewnie jest sugestywna opinia wielu, że płyta "Muza" to słaba płyta.Co jest nie prawdą.By dalej nie brnąć w "off" .Każdy ma prawo do swojego zdania, ale do sugestywnego obrazowania postawy wokalisty Dżemu już nie. Każdy z nas przeżywa wzloty i upadki. Nawet Artysta, który pomimo stereotypowego myślenia również jada ten sam chleb co my... Amen.
"(...) skąd mamy wiedzieć, że nie jesteśmy bohaterami dzieła jakiegoś pisarza, przelotną myślą kogoś nudzącego się w autobusie albo źdźbłem w oku Boga, źdźbłem, od którego w tym oku pojawiły się łzy?" Stephen King
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Maciek Balcar

Postautor: mala_aleja_roz » czw cze 06, 2013 9:20 am

Czuję się, jakbym wróciła tu po latach
bo w sumie tak jest
i piszę, bo bardzo się zaniepokoiłam.

czarekkk pisze:Wydaje mi się, że w Dżemie za dużo jest rutyny. Można zrozumieć Maćka, że śpiewając przez 12 lat na każdym koncercie np. wehikuł czasu, może mu brakować pomysłów i może go to "męczyć" jak Adi napisał. Z drugiej strony być może Dżem za dużo koncertuje, a za mało czasu jest na nowe pomysły, próby, trochę urozmaicenia.


Maciek, wybierając ten zawód, na pewno liczył się z tym, że jedną piosenkę będzie śpiewał sto tysięcy razy, a za każdym razem powinna być inna. No ale dobrze, znudziły mu się, też jest tylko człowiekiem, a może nigdy jej nie czuł. ALE nie umiem zrozumieć, dlaczego niektóre piosenki muszą być ZAWSZE i świat by się zawalił, gdyby ich nie było? Okej, publiczność tego wymaga, ale przecież "stałe hity" są grane też na koncertach zamkniętych. Był ten temat poruszany? Któryś muzyk się wypowiadał?

I też kiedyś zauważyłam, że ciągle coś pije(alk) na koncertach...a lepiej dla jego strun głosowych by było jednak sięgnąć po wodę -.-

A co do
boston pisze:Za to wydaje mi się, że bardzo często z alkoholem przesadzają słuchacze co można stwierdzić po ich zachowaniu.


To pewne, ale czy przypadkiem nie jest tak, że przykład idzie z góry? Jeżeli muzycy sami piją w czasie swojej pracy, koncertów, to czemu ich publiczność miałaby postępować inaczej?
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: Maciek Balcar

Postautor: kikan » czw cze 06, 2013 11:00 am

mala_aleja_roz pisze:Któryś muzyk się wypowiadał?


Jasiu podobno sety układa. Do niego trzeba z żalami polecieć :)

mala_aleja_roz pisze:I też kiedyś zauważyłam, że ciągle coś pije(alk) na koncertach...a lepiej dla jego strun głosowych by było jednak sięgnąć po wodę -.-


Trochę mnie śmieszą takie gadki. Jego sprawa co pije. Zataczał się kiedykolwiek na scenie jak Muniek czy Winehouse czy choćby było widać, że jest wypity? Ja osobiście nie widziałem. Nie ma co się czepiać.

mala_aleja_roz pisze:To pewne, ale czy przypadkiem nie jest tak, że przykład idzie z góry? Jeżeli muzycy sami piją w czasie swojej pracy, koncertów, to czemu ich publiczność miałaby postępować inaczej?


WTF? Chyba każdy słuchacz ma swój mózg? Idąc tym tropem: zacznijmy ćpać, bo Rysiek też tak robił.
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: Maciek Balcar

Postautor: mala_aleja_roz » czw cze 06, 2013 11:30 am

kikan pisze:WTF? Chyba każdy słuchacz ma swój mózg? Idąc tym tropem: zacznijmy ćpać, bo Rysiek też tak robił.


No akurat z tego co czytałam wynikało, że sporo osób zaczęło :P
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: Maciek Balcar

Postautor: kikan » czw cze 06, 2013 3:55 pm

No to juz nic sie poradzi, ze sa/byli debilami:)
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Maciek Balcar

Postautor: ArekJ » czw cze 06, 2013 6:01 pm

Ja to myślę, że muzyką to nawet trzeba zabronić sięgać po instrumenty.
Bo jeszcze ktoś się w idola wpatrzy i zacznie na jakimś grać :roll:
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
Awatar użytkownika
Robert_K
Posty: 553
Rejestracja: wt lis 16, 2010 9:33 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Maciek Balcar

Postautor: Robert_K » czw cze 06, 2013 7:13 pm

Arek.... MUZYKOM!
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Maciek Balcar

Postautor: ArekJ » czw cze 06, 2013 11:01 pm

Robert_K pisze:Arek.... MUZYKOM!

Co racja to racja. Ja się w polonistkę nie wpatrzyłem najwyraźniej ;)
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
boston

Re: Maciek Balcar

Postautor: boston » pt cze 07, 2013 9:28 am

Jak to dobrze Arku, że masz pod ręką osobistego korektora :lol: :lol:
Zawsze to troszkę łatwiej..... :D
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Maciek Balcar

Postautor: ArekJ » pt cze 07, 2013 9:41 am

boston pisze:Jak to dobrze Arku, że masz pod ręką osobistego korektora :lol: :lol:
Zawsze to troszkę łatwiej..... :D

Robert powinien dostać opcję edycji moich postów i poprawiać wszystkie napotkane błędy :D
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
boston

Re: Maciek Balcar

Postautor: boston » pt cze 07, 2013 11:19 am

Bo to sprytna bestyjka...... :lol:
A błędy zdarzają się każdemu! Grunt to wyciągać wnioski aby się nie powtarzały.
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 2408
Rejestracja: czw sty 13, 2005 12:53 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: Maciek Balcar

Postautor: Adi » pt cze 07, 2013 6:37 pm

:shock: spodziewałem się linczu, a tu proszę, takie zaskoczenie.

Czytając Wasze i analizując moje spostrzeżenia jestem już zdecydowanie przekonany, że Maciek Balcar w Dżemie to współpracownik, a Maciek Balcar solo to ... Maciek Balcar. Niestety.
Nie mogę się tylko zgodzić z tym nadużywaniem alkoholu. Owszem, zgodzę się że w latach 2001-2005 bywało różnie i zdarzały się koncerty w stanie mniejszego lub większego upojenia. Jednak teraz praktycznie zawsze widuję Maćka z wodą i raczej nie jest to woda ognista.
murek17
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:39 pm

Re: Maciek Balcar

Postautor: murek17 » pt cze 07, 2013 9:34 pm

No to ja miałem pecha - bo akurat widziałem go z napojem koloru ciemnozłocistego (czyli mocne xD) - aczkolwiek na wielu nagraniach widuję go też z wodą - więc to żadna reguła :) Myślę że to zależy od dnia i koncertu :)

Co do Maćka Balcara solo i z Dżemem - to zastanawia mnie czy Maćka da się określić muzycznie - tak konkretnie. Czy rzeczywiście ta jego renesansowość nie powoduje tego, że może spróbować wszystkiego, aczkolwiek nie ma takiego gatunku w którym czułby się idealnie, byłby wpasowany, czułby to - tak na maxa.

Wróć do „Muzycy”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość