Berlin - 7 września

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

boston

Re: Berlin - 7 września

Postautor: boston » pn cze 10, 2013 11:22 am

Do wyboru - do koloru :?

Nie pasuje mi to zupełnie. Kazik śpiewał w jednej z piosenek coś o artystach....
Nie chcę, broń Boże, nikogo obrazić ale biust i ręce mi opadły.
W sumie to bardzo przykre.
Cybel
Posty: 92
Rejestracja: śr lis 21, 2007 8:23 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Berlin - 7 września

Postautor: Cybel » pn cze 10, 2013 11:25 am

Wiem, że to trochę inna sytuacja, bo tutaj mamy koncert biletowany, ale Dżem grał już przecież na jednej scenie z zespołem Weekend, więc jakkolwiek to przykre, to przestaje mnie dziwić. Niestety kasa, kasa & jeszcze raz kasa. I tylko dobrej muzyki szkoda :/
Awatar użytkownika
Robert_K
Posty: 553
Rejestracja: wt lis 16, 2010 9:33 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Berlin - 7 września

Postautor: Robert_K » pn cze 10, 2013 11:26 am

Ja myśle że nie ma co narzekać. Niech grają i tyle. Czemu nikt nie wspomni o Cree które jest w rmfmaxxxxxxxxxxxxxxxxxxx i na top trendy? Ok, to jakaś tam prestiżowa nagroda ale czy ktoś wspomniał o reszcie towarzystwa tam wystepujacego?
Awatar użytkownika
ArekJ
Posty: 1060
Rejestracja: wt sty 11, 2011 11:24 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Berlin - 7 września

Postautor: ArekJ » pn cze 10, 2013 11:28 am

Nie rozumiem szczerze mówiąc tego oburzenia. Koncert jak koncert.
Ale jeżeli komuś to przeszkadza, to na pewno sporym "wytłumaczeniem" jest to, że to koncert dla Polonii - raczej niecodziennie mają takie imprezy i artyści są trochę inaczej dobierani do nich.
"Dlaczego chowacie pod klosz
wartości, wartości tego świata..."
Cybel
Posty: 92
Rejestracja: śr lis 21, 2007 8:23 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Berlin - 7 września

Postautor: Cybel » pn cze 10, 2013 11:43 am

Myślę, że oburzenie bierze się stąd, że w (przynajmniej) moim odczuciu Dżem jest już zbyt wyrobioną marką, żeby brać udział w takim przedsięwzięciu, czy też w takim towarzystwie. Pewnie nie byłoby problemu ze zorganizowaniem np. samodzielnego koncertu dla Polonii, czy nawet mini trasy po europejskich skupiskach polonijnych. Ale tutaj wyczuwam przede wszystkim $, bo nie widzę innego uzasadnienia. No chyba, że Maciek w swojej renesansowości porwie się niedlugo na duet z Dodą. To by dopiero było!

A co do Cree - rozmawialiśmy o tym w wątku im poświęconym. I myślę, że sytuacja jest tutaj jednak trochę inna. Przede wszystkim, Cree nie jest nawet w połowie tak popularny jak Dżem, nie ma hitów, które zna kilka pokoleń. Stąd chęć promocji i wypłynięcia na szersze wody. I co by nie mówić o tym festiwalu, to daje taką szansę. Poza tym, jest to konkurs (a tam wiadomo, zgłaszają się różni ludzie, przedstawiciele różnych środowisk) - a nie koncert biletowany, na który zespół sam się decyduje. I też nie uważam, żeby ich konkurencja była jakaś słaba - oprócz nieporozumienia, jakim były dwa zespoły "śpiewających" aktorów, poziom był naprawdę wysoki. Nie wszystko mieściło się w mojej stylistyce, ale nie można występującym tam odmówić kunsztu. Choćby taki zespół Uniqplan.
Awatar użytkownika
Robert_K
Posty: 553
Rejestracja: wt lis 16, 2010 9:33 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Berlin - 7 września

Postautor: Robert_K » pn cze 10, 2013 11:44 am

Dżem zagra Całą w Trawie i wszyscy będą szczęśliwi ;)
boston

Re: Berlin - 7 września

Postautor: boston » pn cze 10, 2013 2:16 pm

Może......
Ja w każdym razie zdania nie zmieniam i zgadzam się z Cybelem (?).
Dżem + Doda jest dla mnie nie do strawienia. Mogę jeszcze, ze względów sentymentalnych, przełknąć Lady Punk, który niewątpliwie miał swoje wzloty ale.... za przeproszeniem Doda??? Rozwydrzona, prostacka i momentami po prostu chamska? Nie wnosząca NIC do naszej kultury.
Chyba jednak tego nie przeboleję..... mój kochany Dżem..... :(
Dorian07
Posty: 93
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 9:37 am
Lokalizacja: NRW

Re: Berlin - 7 września

Postautor: Dorian07 » pn cze 10, 2013 7:57 pm

..obserwuje to zjawisko juz od dluzszego czasu (kilka miesiecy temu Dzem wystapil u boku, czy raczej przed, Feel oraz Kombi w Essen)
Kiedys wybralem sie nawet na taki "koncert" i o male nie "zarobilem w ryja" od rozzuchwalonego towarzystwa ktoremu nie spodobala sie moja "dzemowa" koszulka. Fenomenem "koncertu" byl rowniez fakt, ze jakies 15 min przed rozpoczeciem stalem w ogromnej, liczacej 12 tys. miejsc sali praktycznie samemu pod scena. Reszta widowni tanczyla w tym czasie w holu areny przy niewielkiej scence, na ktorej pewna pani przy akompaniamencie goscia z syntezatorem rozgrzewala publike w rytm "Daj mi te noc"..Ciekawym fenomenem podczas koncertu gwiazdy wieczoru, czyli Budki, byli rowniez podpici klienci, ktorzy podchodzili pod scene i wykrzykiwali Cugowskiemu w twarz teksty typu: "Cuuuugus, przyjedz na mazury, obalimy flaszke!!!...cale to "przedstawienie" bylo tak zenujace, ze do dzisiaj mam moralnego kaca ze bralem w tym udzial..Dzemu jednak nie krytykuje za udzial, skoro chlopaki cos z tego maja to czemu nie..mysle ze publice tego rodzaju spedow jest i tak obojetne kto gra..wazne tylko by Zywca nie zabraklo!!!
Ostatnio zmieniony pn cze 10, 2013 11:47 pm przez Dorian07, łącznie zmieniany 1 raz.
boston

Re: Berlin - 7 września

Postautor: boston » pn cze 10, 2013 9:18 pm

To co opisałeś odbiegło nieco od tematu bo Dżem ani inni wykonawcy nie mają najmniejszego wpływu na zachowanie publiczności. Niestety to świadczy po prostu o kulturze a właściwie całkowitym jej braku zwłaszcza po niezłym spożyciu.....
To, że Chłopaki jeżdżą w trasy z innymi zespołami też jest normalne i nie można mieć o to pretensji.
Mnie chodzi o DOBÓR współwykonawców. Jednak inna publiczność chodzi na Dżem a inna na Dodę czy Weekend...... tak mi się wydaje.

I czy dla zarobienia pieniędzy można decydować się na wszystko?

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość