[2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Dyskusje na temat przyszłych i minionych sztuk Dżemu

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: kikan » ndz cze 08, 2014 9:22 am

Dzięki za relacje. W secie nic mnie nie zaskoczyło, bo słodką i niewinnych musieli już po prostu zagrać. Są to jedyne utwory, które chciałbym usłyszeć (no może jeszcze mirande). O dramaturgii pisałem całkiem niedawno i szkoda, że się potwierdza. "Tej dwójki" już nie skomentuje.

Ziemniaq pisze:9. Za to że żyję


Za to, że żyjE
"Nothingman... Isn't it something...?"
kuba89
Posty: 8
Rejestracja: sob mar 15, 2014 1:17 pm
Lokalizacja: Bytom

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: kuba89 » ndz cze 08, 2014 9:54 am

Moje spostrzeżenia:
1. Tak pięknej wersji "Całej w trawie" nie słyszałem nigdy, nawet na nagraniach koncertowych z udziałem Ryśka. Mimo, że ta piosenka nie mieści się nawet w pierwszej piątce moich ulubionych utworów Dżemu, był to wg mnie najmocniejszy punkt koncertu. Nie ma się co rozpisywać, to po prostu trzeba było przeżyć.
2. Nie jestem do końca zadowolony z setlisty, ale to pewnie kwestia gustu. Marzyły mi się np.:
- "Dzień, w którym pękło niebo" (zamiast np. "Za to, że żyje")
- "Obłuda" (zamiast np. "Prokuratora", jeżeli już mowa o "Autsajderze")
- "Czarny chleb" (zamiast np. "Ostatniego widzenia" - w środkowej części koncertu trochę zabrakło mi trochę żywszych utworów)
- coś z "The band plays on" na początek, uważam, że "Wehikuł czasu" tym razem Panowie mogli sobie spokojnie odpuścić
3. Super brzmienie zespołu! Pod względem jakościowym to był najlepszy poziom, jaki na tę uroczystość można było uzyskać.
4. Zaangażowanie muzyków!!! Wreszcie :)
5. Do wczoraj uważałem Zbyszka Szczerbińskiego za najgorszego perkusistę w historii Dżemu. Tymczasem - wczoraj zagrał niemalże, jak Piotrowski w Spodku w '92. Totalny odlot.
6. Organizacja sprzedaży piwa i w ogóle napojów to istny skandal, urągający ludzkiej godności i przeczący wszelkim zasadom humanitarnym - choć to oczywiście nie zarzut w stronę Zespołu. Jak można dla 13 tysięcy ludzi uruchomić tylko dwa punkty wydawania paragonów?! Ja stałem w kolejce po 3 piwa i 4 wody prawie dwie godziny, w pełnym słońcu. Koszmar.
7. "Słodka"!!! (choć czegoś mi brakowało w jej brzmieniu)
Kolejne spostrzeżenia napiszę później :)
murek17
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:39 pm

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: murek17 » ndz cze 08, 2014 10:20 am

No tak kikan wiemy, Ciebie już nic nie zaskoczy.

Żeby nie było, też nie jestem zadowolony na 100% z tego koncertu, bo według mnie Panowie wrzucili do seta za dużo nowych utworów. I jak jeszcze do piosenek z Muzy przyczepić się nie mogę bo są lepsze od tych z albumu 2004, to oklepaną kołyskę, a szczególnie Diabelski żart mogli odpuścić. Umiejętności Zbyszka można pokazać przy okazji Czarnego Chleba. Z drugiej jednak strony ciesze się jednak aż trzy utwory z okresu po 94 zostały przearanżowane na Big Band, bo niewłaściwy dobór utworów Ryśkowych w takiej aranżacji mógłby się skończyć klapą. A tu nawet jeśli aranżacja im nie siadła (To wszystko co mam - a naprawdę lubię tą piosenkę) to nie było mi tak szkoda, jak gdyby to była piosenka Ryśka. Swoją drogą Dwa Piwa z Big Bandem wypadły okazale.

No dobrze przejdźmy do pozytywów. O secie później, bo to z czego jestem naprawdę szczęśliwy to że Panowie w końcu się BAWILI! Czuć było energię, radość z grania, widać było te uśmiechy, były dialogi z publicznością - i to nie tylko Maćka, Jurek też tam pokrzyczał coś do ludu. Ogólnie sprawiało dużo, dużo lepsze wrażenie, niż normalnie. Nie liczę że się to utrzyma, ale miło było zobaczyć tak energiczny koncert. Były też małe wpadki, np Maciek zapowiedział Jasia Gałacha, po czym zreflektował się że to jeszcze nie ten moment i go odwołał (jak się okazało pomylił się o trzy piosenki :D). Tak samo nie wiem czy nie było zmiany w secie, bo w pewnym momencie Janusz zaczął grać pierwsze dźwięki Malarza, a po napomnieniu od Jurka zmieniło się to w Słodką, która chyba została wykrzyczana i tego Malarza w secie zastąpiła. Czemu mi się tak zdaje? Bo Ballada się później już nie pojawiła. Teraz sam set. Słysząc Wehikuł na początek pomyślałem: "No nie, będzie festyn". Ale nie było. To znaczy trochę był, ale perełki wynagrodziły mi wszystko. Mieliśmy po pierwsze Słodką i Niewinnych ("No co teraz mamy zagrać?" -"NIEWINNI! NIEWINNI!"), była MIRANDA! Przy tym utworze szok totalny, bo zawsze myślałem że to jeden z tych pokroju Klosza których Maciek śpiewać nie chce. Jak usłyszałem pierwsze dźwięki na klawiszach, poczułem dreszcz i uderzenie gorąca. Było piękne Ostatnie Widzenie (podobna reakcja jak przy Mirandzie), był piękny List do M, Cała w trawie z Coco Montoyą też genialna, mimo że ostatnio tak często grana. Usłyszałem Płyń mój bluesie płyń ( o tak!) i nawet ta aranżacja na Big Band mu nie zaszkodziła. Była Noc i Rytm, która była dużym zaskoczeniem. Prokurator przy którym Panowie dali czadu. Cieszę się że zagrali praktycznie niegrane To wszytko co mam. Piosenki które przebrzmiały dla mnie obojętnie to szczególnie Być albo Mieć (nie lubię jej), Kołyska i Diabelski Żart ( z powodów o których pisałem wcześniej).
W trakcie Zapal świeczkę mieliśmy wyświetlane zdjęcia osób powiązanych jakkolwiek z Dżemem, które odeszły już z tego świata. W trakcie Skazanego tylko zdjęcia Ryska i Pawła. I naprawdę tyle wystarczy, bo ja mam wrażenie, że niektórzy to by chcieli żeby takie wspomnienie było przez pół koncertu, a Maciek co chwila mówił: "pamiętacie o Ryśku i Pawle!". Kurcze, to nie był koncert z cyklu Pamięci Pawła/Ryśka, tylko urodziny. Pojawił się przekrój utworów z całego okresu działalności grupy, pojawiło się wspomnienie, była dobra zabawa i o to chodziło.
Jeszcze napiszę coś o drugim bisie - bis typowo rozrywkowy, na mocne zakończenie, ale pomimo ju prawie 4 godzin grania - szczególnie przy Harleyu, energia niesamowita! Autsajder, już myślałem że nic nie zaskoczy - ale wersja z płyty Akustycznie, tak ta dziwna wersja, no cóż, dziwna bo dziwna, ale ile śmiechu było na scenie :D :D :D Whisky na koniec słuchałem już w drodze do auta (nad czym szczególnie nie ubolewam), bo dziewczyna moja nie wytrzymala trudów koncertu, poza tym myśleliśmy że to już koniec. Zresztą do Whisky to chłopaki wyszli też chyba dla zabawy i wydaje mi się że nie było tego w planach, bo konfetti i cała feta była przy Autsajderze.

No skończyłem. Koncert bardzo udany, set w miarę udany, myślałem że będzie gorzej, a tu było kilka zaskoczeń. Ale najważniejsze było to o czym mówiłem, pozytywna energia bijąca ze sceny, usmiechy na twarzach, kontakt z publicznością, czyli po prostu dobra zabawa. nie był to najlepszy koncert Dżemu, ale był naprawdę dobry :)
Pozdrawiam :D
Awatar użytkownika
margaret
Posty: 290
Rejestracja: pt maja 04, 2007 10:21 pm
Lokalizacja: Libiąż
Kontaktowanie:

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: margaret » ndz cze 08, 2014 10:24 am

Benson pisze:Albo Dżem nie wzbudza już we mnie żadnych emocji, albo koncert był zwyczajnie słaby. Skupienie się na dwóch kiepskich albumach ("Autsajder" i "Muza" - prawie połowa utworów na koncercie pochodziła z tych dwóch płyt) skutecznie rozbiło dramaturgię występu.

Hmmm... Niestety coś jest w Twoich słowach i nie ukrywam, że bardzo mnie to smuci. Dżem to spora część mojego życia. Kiedyś bywałam na koncertach kilka razy w misiącu. Nie wyobrażałam sobie życia bez tego. Teraz czuję się trochę tak, jakby zamknął się jakiś rozdział.
Wczorajszy występ momentami był małym dziełem sztuki, ale otoczka okołokoncertowa sprawiła, że muzyka schodziła na dalszy plan.
Nie pokrywały też aranżacje big bandowe. Wielkie oklaski natomiast dla Jasia Gałacha, który po prostu czarował dźwiękiem!
Co do wspomnianych kolejek, to chyba w ramach walki z alkoholizmem, a może, po to, by przypomnieć czasy minione, gdy wyprawa do sklepu po cukier wymagała porządnego zaplecza logistycznego...
Miałam nadzieję, że magia Spodka sprzed pięciu lat zostanie powtórzona na Polach Marsowych, ale czegoś brak, czegoś żal... Wehikuł Czasu to byłby cud...
"...Doesn't the ground swollow me when I die, or the sea if I die at sea..."
________________
http://margaret.web-album.org/
BartekW
Posty: 11
Rejestracja: sob lis 17, 2007 1:52 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: BartekW » ndz cze 08, 2014 10:24 am

Mając na uwadze 35 urodziny specjalnie i z premedytacją zrobiłem sobie od festiwalu Ryśka przerwę w koncertach Dżemu. Utwory znałem już bardzo dobrze….i na koncertach po każdym takcie intra wiedziałem już co za chwilę będzie…i to niestety się nie zmieniło podczas wczorajszego koncertu…niestety jeśli chodzi o przejścia utworów i ich aranże Panowie zaskoczyli mnie tylko intrem granym przed orkiestrę….ale nie ukrywam, że przez cały koncert patrzyłem na te mikrofonu po lewej stronie z nadzieja np. na chór… Aranaże na Big Band fajne…ale ,że Pawia nie było?

W ramach mojego subiektywnego badania kawałki podzieliłem sobie na 3 kategorie:

Totalnie obowiązkowe na taką okazję (nie dla typowych fanów):
Wehikuł czasu, List do M, Harley, Cegła, Autajder Whiskey, Victoria, Do przodu, Partyzant, Zapal świeczkę , Człowieku co się z Tobą dzieje, Skazany, do kołyski [13]

„Perełki”:
Cała w trawie,Słodka, Niewienni, Prokurator, Ostatnie widzenie, Noc i rytm, Płyń mój bluesie, płyń [7]

Moje subiektywne wypełniacze:
Być albo mieć, Za to że zyję, Miranda, Bujam się,dwa piwa, Ani dużo ani mało, To wszystko co mam, Diabelski żart, Nie patrz tak na mnie [9]

Powtarzam, że jest to moje osobiste zestawienie, bynajmniej nie w celu dyskusji nad tym co jest perełką a co nie. Moim zdaniem dobra ilość hitow, ale miałem nadzieje na więcej perełek względem „wypełniaczy”… zwłaszcza, że Panom nie brakuje takich pozycji, które nie zostały zagrane na 30leciu i to z każdego okresu twórczości.
A co do oceny całości to było „spoko” , niby fajnie ale jak stałem w kolejce po jedzenie… to emocje ludzi po dostaniu hamburgera po godzinie czekania były większe niż potem pod sceną…mało tego z lekkim uczuciem, że przez tą godzinę niewiele nie ominęło…
Wydaje mi się, że do domu nie wróciłem zawiedziony przez fantastyczny dzień wyciskania łez przez Jurka i Adasia, a przede wszystkim przez Jasia Gałacha, który moim zdaniem pięknie kradł show.
W jednym zdaniu… dobry koncert ale po setcie nie poczułem, że są to 35 urodziny…no i niestety 30 urodziny wyszły dużo lepiej….
Awatar użytkownika
LukaszL
Posty: 63
Rejestracja: pt mar 26, 2004 11:06 pm
Lokalizacja: Libiąż

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: LukaszL » ndz cze 08, 2014 10:39 am

Ale pewnie nadrobią to podczas Festiwalu. A nie, zapomniałem...

I dlatego ja właśnie odpuściłem sobie te całe urodziny !!
ddawidd38
Posty: 2
Rejestracja: ndz cze 08, 2014 10:55 am
Lokalizacja: Katowice

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: ddawidd38 » ndz cze 08, 2014 11:03 am

Witam, mój pierwszy post i będzie, że od razu narzekam.

Ale nie rozumiem ludzi, którzy przyszli na koncert po to żeby go nagrać na telefonie. Rozumiem parę fotek, a nie stanie cały czas z ręką w górze z telefonem/aparatem. Takie okazje sie często nie zdarzają także powinniśmy wykorzystać je w inny sposób niż stać z założonymi rękoma. Tu chciałby serdecznie pozdrowić gościa, który zaczął mnie dusić za to że się bawiłem w pogo( w sumie chyba najmniejsze jakie widziałem).

Dobrze że się na koniec wszystko rozkręciło bo myślałem że będzie to jeden z najgorszych koncertów (tak żal mi, że to pisze).

Pozdrawiam wszystkich tych, którzy sie dobrze bawili
murek17
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:39 pm

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: murek17 » ndz cze 08, 2014 1:43 pm

kuba89 pisze:7. "Słodka"!!! (choć czegoś mi brakowało w jej brzmieniu)


Może tego że solo Jurka normalnie po pierwszym momencie uspokojenia, rozkręca się na nowo? A wczoraj w tym momencie piosenka się skończyła, zdawało mi się że wszyscy czekali, ale Zbyszek nie ruszył no i skończyli utwór z taką urwaną solówką ;)
Sebawroc
Posty: 18
Rejestracja: ndz maja 08, 2011 10:59 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Sebawroc » ndz cze 08, 2014 2:31 pm

ddawidd38 pisze:Witam, mój pierwszy post i będzie, że od razu narzekam.

Ale nie rozumiem ludzi, którzy przyszli na koncert po to żeby go nagrać na telefonie. Rozumiem parę fotek, a nie stanie cały czas z ręką w górze z telefonem/aparatem. Takie okazje sie często nie zdarzają także powinniśmy wykorzystać je w inny sposób niż stać z założonymi rękoma. Tu chciałby serdecznie pozdrowić gościa, który zaczął mnie dusić za to że się bawiłem w pogo( w sumie chyba najmniejsze jakie widziałem).

Dobrze że się na koniec wszystko rozkręciło bo myślałem że będzie to jeden z najgorszych koncertów (tak żal mi, że to pisze).

Pozdrawiam wszystkich tych, którzy sie dobrze bawili



Potwierdzam, do mnie wyskoczył z łapami jakiś debil, co mu się nie podobało że się przesunąłem do przodu, MA SA KRA ...
brak słów, a dlaczego wy wymagacie od zespołu , jak ja stałem dość blisko sceny i powiem szczerze, nie wiem skąd , po co , i dlaczego większość ludzi tam przyjechała ... nie wiem...
towarzystwo ożywiło się na ostatnie 30 minut dopiero, a przez 3,5 godziny stali jak kołki czasem cos pomrukując pod nosem ...
a nawet w najlepszych momentach wg mnie słabo ludzi było słychać

jacyś w miarę sensowni ludzi z bliska sceny to stali centralnie na wprost a i tak parę metrów od barierek , i tam się bawili cały czas, a reszta to nie wiem po co tam pojechała, chyba właśnie na wpierdzielać się hot dogów i zalać piwem ;o
Sebawroc
Posty: 18
Rejestracja: ndz maja 08, 2011 10:59 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Sebawroc » ndz cze 08, 2014 2:37 pm

co do setlisty to mi się wydaję, że została ona tak zrobiona ... żeby było co zagrać na 40 stych urodzinach :)

ale naprawdę bez kitu , jak zobaczycie co poszło na 30 stych i biorąc pod uwagę, że zespół zrobił naprawdę ogromną robotę żeby nie powtórzyć utworów z 30 na 35- leciu to łatwo siąść i napisać setlistę na np. 40 ste :) przy założeniu żeby już znowu nie dublować tego co było wcześniej.
Awatar użytkownika
Sokole_Oko
Posty: 48
Rejestracja: pt lut 08, 2008 9:36 pm
Lokalizacja: Jawor

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Sokole_Oko » ndz cze 08, 2014 2:40 pm

Z subiektywnymi opiniami trudno polemizować, ale...

Narzekania, że piwa nie napiło się w odpowiedniej ilości i nie zagryzło kiełbachą z sarepską albo napiło i zagryzło po godzinie spędzonej w kolejce - wydają mi się (subiektywnie) cokolwiek dziwne. Zamiast urodzinowego koncertu, mozna przecież było wybrać przysłowiowe "Dni Pcimia". Pogoda w weekend dopisała i w co drugiej mieścinie naszego pięknego kraju odbywały się festyny, gdzie kolejki do piwopoju z pewnością były mniejsze. Ci, którzy tłoku nie lubią mogli wybrać działkę z grillem, a nie Pola Marsowe z 13 tys. luda. Ostatecznie można było kanapkę albo batona wziąć z chaty i problem głodu z głowy.

Jeśli "Miranda" i kawałki z "Muzy" to wypełniacze, to ja takich wypełniaczy życzę sobie za każdym razem. Ale wątku nie rozwijam - de gustibus non... wiadomo. „Słodką” zagrali w wersji „ceglanej”, stąd taka a nie inna końcówka.

"TA DWÓJKA" na tym koncercie została upamiętniona w godny sposób (zresztą na każdym koncercie tak jest). To był urodzinowy koncert Dżemu, a nie "koncert-tren" ku pamięci. Niektórym, gdyby na scenie postawić złote szkatułki z relikwiami Ryśka i Pawła, byłoby mało.

Dla mnie koncert rewelacyjny. Ani jednego chybionego kawałka. Bite 4 godziny. Goście od tych zza oceanu aż po górników super. Cudowne skrzypce pana Janka. Wielkie dzięki dla zespołu. 100 lat i oby 40-lecie było równie udane.
Sebawroc
Posty: 18
Rejestracja: ndz maja 08, 2011 10:59 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Sebawroc » ndz cze 08, 2014 2:45 pm

Benson pisze:Albo Dżem nie wzbudza już we mnie żadnych emocji, albo koncert był zwyczajnie słaby. Skupienie się na dwóch kiepskich albumach ("Autsajder" i "Muza" - prawie połowa utworów na koncercie pochodziła z tych dwóch płyt) skutecznie rozbiło dramaturgię występu.
Zresztą to chyba nie tylko moje zdanie, bo gdy podczas "Jesteś nie dla mnie" (a więc utworu raczej żywego) spojrzałem pod scenę, zobaczyłem skaczące dosłownie 3 osoby.
Żeby nie było - "Cała w trawie" była niesamowita.
Aha, wspomnienie Ryśka i Pawła, jako "tej dwójki" przed "Skazanym..." i dwa szybkie zdjęcia podczas "Zapal świeczkę" to wg mnie zdecydowanie za mało, zwłaszcza z uwagi na 20 rocznicę śmierci Riedla. Ale pewnie nadrobią to podczas Festiwalu. A nie, zapomniałem...


Wg mnie jest dość płytkie mówienie , że "Muza" jest słaba. Wg mnie pod względem dopracowania, brzmienia, aranżacji i Solówek to nie ma drugiego takiego albumu "Dżemu". Można by się przyczepić, że piosenki głownie jakieś nostalgiczne , smutne , ale to jest właśnie BLUES chyba tak ? Blues już troszkę starszych Panów a nie 20 latków.

Skoro Dżem obchodzi 35 lecie, a Ryśka nie ma od 20 lat ...
możecie się czepiać , że za mało, że TYCH DWÓCH, ale też nie sposób nie zauważyć, że już dłużej grają bez niego niż z nim ...
Oczywiście nic nie odbierając , czy umniejszając Ryśkowi, ale pamiętają i idą dalej ... i tak ma być
murek17
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:39 pm

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: murek17 » ndz cze 08, 2014 2:48 pm

Potwierdzam, do mnie wyskoczył z łapami jakiś debil, co mu się nie podobało że się przesunąłem do przodu, MA SA KRA ...
brak słów, a dlaczego wy wymagacie od zespołu , jak ja stałem dość blisko sceny i powiem szczerze, nie wiem skąd , po co , i dlaczego większość ludzi tam przyjechała ... nie wiem...
towarzystwo ożywiło się na ostatnie 30 minut dopiero, a przez 3,5 godziny stali jak kołki czasem cos pomrukując pod nosem ...
a nawet w najlepszych momentach wg mnie słabo ludzi było słychać

jacyś w miarę sensowni ludzi z bliska sceny to stali centralnie na wprost a i tak parę metrów od barierek , i tam się bawili cały czas, a reszta to nie wiem po co tam pojechała, chyba właśnie na wpierdzielać się hot dogów i zalać piwem ;o


Ja miałem to szczęście stać po prawej stronie sceny, blisko barierek, chyba niedaleko RobertaK i Arka (sądząc po transparencie Całą w Trawie, radości z tego utworu, i okrzykach o Słodką i Niewinnych) i tam ludzie bawili się dobrze bez pogo. No chyba że czegoś nie zauważyłem :D Nie zauważyłem sztywniactwa i pomrukiwania, wszyscy śpiewali i dobrze się bawili. Może trafiłem w dobry obszar :P Rozumiem że przejawy agresji to gruba przesada, ale trzeba też zrozumieć starszych fanów że takie pogo może być dosyć uciążliwe. I znajdź tu człowieku złoty środek.

Co do alkoholu to zgodzę się. Nie rozumiem ludzi którzy byli już nieprzytomni w momencie gdy grali Coco Montoya Band. Po co wydawać pieniądze na koncert z którego się nic nie zapamięta? Takie rzeczy to na dniach miast, ale nie tu. Zresztą nie moje pieniądze, nie moja strata. Jedyne co, to że tacy osobnicy bywają denerwujący. Bardzo denerwujący.
Sebawroc
Posty: 18
Rejestracja: ndz maja 08, 2011 10:59 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: Sebawroc » ndz cze 08, 2014 3:22 pm

aaa jeszcze bardzo ważne ... TAKIE MAMY CZASY . TAKI MAMY KLIMAT !!!!

nie łudźmy się, czasy się zmieniają, przychodzi nowe "LEPSZE" , za parę lat już nie będzie czego świętować ...

DLA MNIE JEST NIEPOJĘTE JAK NA SZCZEGOLNIE TAKIM KONCERCIE JAK DZEMU , POTRAFIŁA POJAWIĆ SIE TA .... ...... ..... BIENKOWSKA , JUZ POMIJAJAC ZE JEST POLITYKIEM, PARTII KTORA NISZCZY I RABUJE TEN KRAJ I SPRAWIA ZE WLASNIE WCZORAJ PODJALEM DECYZJE ( PODCZAS DO KOŁYSKI ) ZE TO BYŁ MÓJ OSTATNI KONCERT DZEMU . W TYM KRAJU NIE DA SIE ŻYĆ, DO KONCA ROKU WYJEZDZAM STAD NA ZAWSZE DO LONDYNU.

A ta .... BIENKOWSKA , która niech jej będzie , jest ze Śląska, ALE TEŻ JEST ZEREM ( ZA SŁOWA TAKI MAMY KLIMAT )

I CO SIE DZIEJE ????? NIC !!!!

ANI JEDNA OSOBA NIE ZAPROSTESTOWAŁA , JA NIE SLYSZAŁEM w każdym razie , JEDEN PAN ZA MNA POWIEDZIAŁ TYLKO "TAKI MAMY KLIMAT" nieśmiało , pół żartem
MNIE NOSIŁO ŻEBY KRZYKNĄC " JAKI DZISAJ JEST KLIMAT PANI MINISTER " ALE ZE TO BYŁA PODNIOSŁA CHWILA JAK WCHODZIŁ DZEM TO SIE POWSTRZYMAŁEM ...

CO WOGOLE BYŁO ?????? w normalnych czasach powinna na taczce wyjechać z koncertu !!!!
TAKIE MAMY CZASY , TAKI MAMY KLIMAT !!

a wy narzekacie i biadolicie że dzem to że dzem tamo, ze nie było tego i nie było tamtego ,

PIERW POPATRZCIE W LUSTRA !!
murek17
Posty: 42
Rejestracja: czw sty 31, 2013 11:39 pm

Re: [2014.06.07] 35 URODZINY, Chorzów, Pola Marsowe!

Postautor: murek17 » ndz cze 08, 2014 3:30 pm

@up
Spokojnie kolego. Myślę że to po prostu nie jest miejsce na jakiekolwiek dyskusje o tle politycznym. Rozumiem Twoją gorycz ale tu piszemy o koncercie, a nie polityce. Bieńkowska wyszła powiedziała dwa słowa (zaśpiewała? ;)) i zeszła. Skoro ktoś ją już zaprosił, to zrobiła najlepiej jak mogła. Bez rozwlekania. Mi nawet nie utkwiła w pamięci.

Wróć do „Koncerty”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości