[2010] Muza

Opinie i rozważania na temat Dżemowych utworów

Moderatorzy: Piotrek, Radek

Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2010] Muza

Postautor: kikan » śr lis 17, 2010 3:36 pm

Proszę pamiętać, że nazwa zespołu istniała zanim jeszcze Rysiek do niego dołączył. Zresztą na pytania o nazwę najlepiej odpowiada Jurek Styczyński. Rozumiem trochę o co może Ci chodzić peepshow, ale nie rozumiem dlaczego pałasz taką nienawiścią jakby ktoś Ci coś zrobił z tych muzyków. Czytając Twoje stare posty można było stwierdzić, że byłaś sympatyczną wesołą dziewczyną, a teraz? Piorun strzelił czy coś? Każdy by chciał, żeby zespół istniał wciąż z Ryśkiem i Pawłem (sami muzycy na pewno też), ale potoczyło jak się potoczyło. Mówisz, że Rysiek nagrywał płyty od niechcenia. A nie pomyślałaś, że to było spowodowane jego chorobą? On nie miał sił, priorytet stanowiło branie. Przypomnij sobie początki kiedy organizował Żuka na wyjazd, kiedy wszyscy siedzieli w tych Wilkasach i tworzyli muzykę i można wymieniać tak dalej. To wszystko było pracą i chęcią pracy właśnie.
"Nothingman... Isn't it something...?"
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: [2010] Muza

Postautor: alegorn » śr lis 17, 2010 3:42 pm

peepshow:: ja nie wypowiedzialem swojego zdania o plycie, i mysle ze jeszcze przez jakis czas bede staral sie je w sobie samym ugruntowac. wiem ze bedzie to moje wlasne zdanie.... i byc moze wtedy dopiero szerzej sie nim podziele.

tyle ze nie pozwolilbym obecnie sobie na tak rogata wypowiedz... moze mam obecnie w sobie wiecej pokory, lub, z drugiej strony, nie zalezy mi juz az tak... czasem sam nie wiem co jest prawda.. wydaje mi sie jednak ze mam odrobine bogatsze doswiadczenie zyciowe.... byc moze tak mi sie tylko wydaje. :)

tak czy inaczej dosc odwaznie pojechals w swojej wypowiedzi..(odwaznie i beztrosko, bez patrzenia na kogokolwiek i cokolwiek wkolo..)
czy rysiek nie tykal sie biznesu...? dyskusyjne... z jednej strony - z pewnoscia byl udzialowcem firmy 'dzem'. wiec nie mozna powiedziec ze z biznesem nie mial nic wspolnego. mimo wszystko utrzymywal z tego rodzine. lepiej, gorzej - jednak zarabial pieniadze na tym co robil.
z drugiej strony - nie dbal wcale o kase.. a przynajmniej taki obraz nam sie utrwalil, zostal przekazany...

z pewnoscia nie byl typowym biznesmenem w garniturku i teczce... ale co to znaczy tak naprawde w dzisiejszych czasach...

moim zdaniem:
nie wydaje mi sie by dzem 'dalej zerowal' na rysku... fakt, graja dalej jego kawalki, ktore tworzyl i ktore spiewal.... z drugiej strony, czy mam im to za zle... ba, czy sam rysiek mialby im to za zle.... ? to juz pytanie na ktore nie da sie prosto odpowiedziec...
wydaje mi sie ze dzieki temu ze dzem gra dalej - rysiek intensywnie zyje w swiadomosci innych, mlodych, wiekiem, duchem, stazem... czesto koncert dzemu jest impulsem do tego by poznac blizej zespol, dzieki temu i jego... i czesto bywa tak ze jego duch ozywa w wyobrazni tych ludzi...
tak jak sie to stalo po tym jak do kin wszedl 'skazany'... mielismy plage ludzi, ktorzy zobaczywszy film - uwazali ze wiedza wszystko o rysku, dzemie, i o tym kto ma racje - a kto nie...

nie ma dobrej odpowiedzi.... kazdego rodzaju pytanie - coby bylo gdyby (przestali grac... zmienili nazwe... itp, itd)... takiego rodzaju gdybanie - jest z gruntu falszywe. nie wiemy, i juz sie nie dowiemy co by bylo gdyby.

mysle ze dobra odpowiedzia na to pytanie - byla by pewnego rodzaju ankieta/selekcja, osob ktore obecnie zjawiaja sie na koncertach...
ilu z tam obecnych poznalo dzem zza czasow ryska.... a ilu - poznalo, dzieki temu ze po 94 nie przestali grac, a legenda o rysku - nie stala sie podobna do legendy o innym rysku - skibie - o ktorym juz tylko grono zapalonych bluesmenow wie cokolwiek, a nieliczni - cos wiecej....

innym - pewnego rodzaju cenzorem, tej kwestii - sprawdz, ile w playliscie koncertow - jest tego co powstalo po 94 roku, a ile przed tym okresem...
mysle ze gdyby wywalic z tych statystyk, ausajdera, whisky i cegle - czyli cos o co zawsze wszyscy na koncertach krzycza - statystyki nie byly by tak jednoznaczne jak myslisz... owszem - ostatnimi czasu dzieki zawodowej i bliskiej dzemowcom grupie 'marud' zespol siegnal po stare, zakurzone kawalki... ale czy to jest zerowanie...? ja oceniam to jako uklon w strone wytrwalych fanow, ktorzy uslyszawszy pewne piosenki sa w stanie lezec krzyzem w podziece.....

tak czy inaczej - konczac - chlopacy nadal graja i tworza... jak sami okreslaja - swoja muzyke...
mozna roznie oceniac te plyte, ale czy mam im miec za zle ze zagrali tam po swojemu...?

j.


ps - widze ze w miedzy czasie rozgozala dyskusja, post pisalem zaraz po tym jak przeczytalem twoja druga wypowiedz w tym temacie...
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
Awatar użytkownika
peepshow
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:04 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Re: [2010] Muza

Postautor: peepshow » śr lis 17, 2010 3:53 pm

wow, alegornie, dziękuję za pierwszą konstruktywną odpowiedź. zawsze to jakaś dyskusja, a nie tępe sądy: podoba mi się, nie podoba mi się. lepsze to, niż zarzucanie mi, że jestem psychicznie chora, sieję nienawiść i nie uprawiam seksu.

alegorn pisze:mozna roznie oceniac te plyte, ale czy mam im miec za zle ze zagrali tam po swojemu...?
no właśnie, zagrali po swojemu, ale dlaczego dalej pod sztandarem Dżemu? przecież to nie ten Dżem, z jarocińskich lat. ja po prostu uważam, że LEGENDA RYŚKA zostanie zapomniana przez to, co ja nazywam żerowaniem (Wy nazywajcie sobie jak chcecie).
~. "ze słabości drwię, bo zamiast niej - warto kpić, kopać, kląć i wyć."
Awatar użytkownika
kikan
Posty: 787
Rejestracja: śr sty 18, 2006 8:52 pm
Lokalizacja: Przedecz

Re: [2010] Muza

Postautor: kikan » śr lis 17, 2010 3:55 pm

kikan pisze:Proszę pamiętać, że nazwa zespołu istniała zanim jeszcze Rysiek do niego dołączył. Zresztą na pytania o nazwę najlepiej odpowiada Jurek Styczyński.
"Nothingman... Isn't it something...?"
gracjanek
Posty: 78
Rejestracja: śr wrz 27, 2006 11:16 pm
Lokalizacja: nysa

Re: [2010] Muza

Postautor: gracjanek » śr lis 17, 2010 3:58 pm

ja wiem ze każdy z nas co choc trochę zaznał Ryskowych klimatów na plytach, spodziewał sie i na tej ale niestety tamte czasy nie wróca już nigdy , płyta ma magiczny klimat Dżemu i słychac nowoczesnosc ale chyba na tym polega rozwoj zespołu i jego orginalnoś, Maciek zaspiewał srednio ale teksty z małymi wyjątkami na szczescie trzymaja kurs na Dżem bo własnie muzyka Dzemu jest do słuchania i rozmyslania .. przynajmniej dla mnie a tak propo wcześniejszej krytyki koleżanki Dzem to zespól i jego filar to muzycy i nikt tu chyba piszący nie chciałby aby po smierci Ryska zaprzestali komponowania i nagrywania nawet sam Rysiek i Pawel ,,szanujmy co mamy ALLELUJA I DO PRZODU pozdro :lol:
Awatar użytkownika
peepshow
Posty: 107
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:04 pm
Lokalizacja: Olsztyn

Re: [2010] Muza

Postautor: peepshow » śr lis 17, 2010 3:59 pm

kikan pisze:Mówisz, że Rysiek nagrywał płyty od niechcenia. A nie pomyślałaś, że to było spowodowane jego chorobą? On nie miał sił, priorytet stanowiło branie.


proszę nie zmieniać kontekstu mojej wypowiedzi.

kikan pisze:Proszę pamiętać, że nazwa zespołu istniała zanim jeszcze Rysiek do niego dołączył. Zresztą na pytania o nazwę najlepiej odpowiada Jurek Styczyński.


pamiętam. proszę pamiętać, że dwóch członków tego zespołu, którego nazwa istniała zanim jeszcze Rysiek do niego dołączył, nie żyje.
~. "ze słabości drwię, bo zamiast niej - warto kpić, kopać, kląć i wyć."
Gość

Re: [2010] Muza

Postautor: Gość » śr lis 17, 2010 4:04 pm

peepshow pisze:no właśnie, zagrali po swojemu, ale dlaczego dalej pod sztandarem Dżemu?

Bo oni są Dżemem. Bez Ryśka Dżemu by nie było, ale czy byłby Rysiek bez Dżemu? To sprzężenie zwrotne.


borszysz pisze:Odnosze wrażenie, że chłopakom się pomyliły ścieżki i zamiast tej najlepszej, wgrali tą najgorszą...

Hmm... ciekawe. Przejaskrawione, kontrowersyjne i prowokujące, ale ciekawe.


"jeszcze dzień może wytrwam tuDWA, może dwa

Ewidentne przejęzyczenie i... poszło.
Ostatnio zmieniony śr lis 17, 2010 4:15 pm przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: [2010] Muza

Postautor: dariusz30t » śr lis 17, 2010 4:11 pm

Dwa zdania.

Z całym szacunkiem dla Ryśka, charyzmę miał to fakt, kto pamięta to wie.
Ale miał też słabość , może teraz się narażę , ale po prostu ćpał i prowadził przez to zespół na sam dół.

Płyty z Ryśkiem owszem wyśmienite, ale czy Maciejem Balcarem czy Jackiem Dewódzkim są gorsze, nie zdecydowanie nie , są również Dżemowe , a nawet bardziej dojrzalsze głównie brzmieniowo.

Muza - to naprawdę bardzo dobra płyta, utwory z niej są świetnie grane na koncertach.

PS.
Nie pamiętam, żeby Maciej nie wiedział, że jest na scenie, niestety Ryśkowi zdarzało się to często.

Zresztą Dżem to nie tylko Rysiek, niektórzy o tym zapominają, Dżem to Beno, Adam, Jurek , Zbyszek, teraz Maciej i Janusz.

Oby grali jak najdłużej, bo robią to porządnie, jak należy.

Wiem, że wielu się marzy jakiś dopalacz, zioło, zarzygany Spodek podczas koncertów itp.
Kiedyś Dżem był, postrzegany w złym świetle (jako tzw. zagrożenie dla młodzieży a to przez Ryśka) , teraz natomiast z Maćkiem całkowicie jest inaczej,
popatrzcie na koncerty - ile młodzieży.

Muza - rewelacja , jedna z lepszych płyt, najlepsza polska płyta w 2010 r.
Strach, Partyzant - należą do grupy najlepszych utworów w całej historii Dżemu.

Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
Gość

Re: [2010] Muza

Postautor: Gość » śr lis 17, 2010 4:13 pm

dariusz30t pisze:Płyty z Ryśkiem owszem wyśmienite, ale czy Maciejem Balcarem czy Jackiem Dewódzkim są gorsze

Są. I to nie podlega dyskusji.



dariusz30t pisze:Muza - rewelacja , jedna z lepszych płyt, najlepsza polska płyta w 2010 r.
Strach, Partyzant - jedne z najlepszych utworów w całej historii Dżemu.


Się wkręciłeś, no, no, no...
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: [2010] Muza

Postautor: alegorn » śr lis 17, 2010 4:16 pm

peepshow pisze:
alegorn pisze:mozna roznie oceniac te plyte, ale czy mam im miec za zle ze zagrali tam po swojemu...?
no właśnie, zagrali po swojemu, ale dlaczego dalej pod sztandarem Dżemu? przecież to nie ten Dżem, z jarocińskich lat. ja po prostu uważam, że LEGENDA RYŚKA zostanie zapomniana przez to, co ja nazywam żerowaniem (Wy nazywajcie sobie jak chcecie).


ale przeciez - gdyby zyl rysiek - nie wiesz co gralby obecnie... czy tez kim by byl..
dlaczego nagrywaja pod nazwa dzem... ? bo dzem to ONI. to ich dziecko, ich zycie, zawodowe i prywatne... moze nie cale, ale istotna czesc...

o ile dobrze zrozumialem - obecnie masz im za zle, ze graja dalej po smierci ryska.... i cala dalsza dyskusja schodzi na dalszy plan... tak naprawde nie ma nic wspolnego z plyta ktora obecnie wydali.....

wobec powyzszego - mysle ze ta dyskusja toczy sie w zlym miejscu...
znam conajmniej kilka osob, ktore uwazaja ze historia dzemu zakonczyla sie w 94 roku.... a mimo wszystko udalo mi sie ich poznac na koncertach, festiwalach...
pewnego rodzaju masochizm...? to juz osobna dyskusja..
jesli uwazasz, ze dzem zakonczyl sie w 94 roku - tak naprawde... to badz konsekwentna w tym co robisz, i nie szykanuj ich przy okazji plyty - za fakt samego istnienia. skoro dzem sie zakonczyl w 94 roku - to moim skromnym zdaniem, komentuj jego dokonania, ale tylko do 94 roku
inaczej postepujesz nielogicznie i niekonsekwentnie..
j.

ps znow nie nadazam w dyskusji.... ale mysle ze moja wypowiedz mimo wszystko jest czytelna
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
Gość

Re: [2010] Muza

Postautor: Gość » śr lis 17, 2010 4:27 pm

Słuchajcie,drodzy Dżemowcy!
Przestancie odpisywać dziewczynce o nicu peepshow(nazwa masakra-jednoznaczna),jak chce sie nakręcac to niech sie pobawi zegarkiem,żenujące teksty -żen 1 sza klasa,takich pismaków nalezy po prostu ignorować...niech ida z tym prymitywnym słownictwem do super expresu!!!
Pozdr!
boston

Re: [2010] Muza

Postautor: boston » śr lis 17, 2010 4:48 pm

To nie takie proste...
Nóż się sam otwiera czytając teksty publikowane przez olsztyniankę. Wali gdzie popadnie, między oczy, nie oglądając się na nic i z nikim się nie licząc.
Styx pisze:dariusz30t napisał(a):
Muza - rewelacja , jedna z lepszych płyt, najlepsza polska płyta w 2010 r.
Strach, Partyzant - jedne z najlepszych utworów w całej historii Dżemu.

Darku, choćbyś napisał to największymi literami jakie są możliwe nie jesteś w stanie wpłynąć na oceny innych osób. To jest jedynie Twoje, subiektywne zdanie....
Gość

Re: [2010] Muza

Postautor: Gość » śr lis 17, 2010 7:02 pm

myśle ze Maciek jest na odpowiednim miejscu... w domu nie slucham Go , króluje tylko i wyłącznie Rysiek ale na koncertach jak najbardziej przekonalem sie do Macka i przyzwyczailem, nie ktorzy piszą ze chcieliby Gienka Loska do Dżemu, jak go uslyszalem pierwszy raz odrazu skojarzylem go z Ryskiem,sposob spiewania,sposob bycia.. podobne,i czsto go slucham ale nie chcialbym zeby gral w dzemie, Rysiek juz byl i go nikt nigdy nie podrobi chocby nie wiem kim byl, drugiego Ryska nie chce,jeden wystarczy:) i fajnie ze Bastek ma swoj zespol ,swietny zespol jak dla mnie, fajnie ze okazyjnie gra z dzemem bo to zawsze jakis smaczek i fajne przezycie.. mysle ze zespol nie zeruje na Rysku,grają bo to ich zycie,sami mowili ze jak maja tydzien przerwy to juz nie wytrzymuja i to cieszy ze nie robia tego tylko dla kasy ale robią to z pasją , nie da sie podrobic tego co bylo idealne za czasów Ryska( muzyka) i Dariusz z calym szacunkiem ale za pomocą przypominania jaki to Rysiek byl zły wtedy nie przekonasz ludzi do tego ze obecna płyta jest jedną z najlepszych w zespole Dżem..tak jak napisala Boston ,to tylko twoje subiektywne zdanie. mam nadzieje ze archiwa zostaną wydane nie po to by zarobic na Rysku a po to by fani wreszcie mogli mieć cos takiego w swoim dorobku. Dariusz piszesz ze teraz dzem jest spostrzegany inaczej niz za czasów Ryska... moim skromnym zdaniem ludzie mlodzi tacy jak ja chodza na koncerty dzemu wlasnie dlatego by chociaz sobie wyobrazic jak to bylo kiedys za czasów Ryska,posluchac tej muzyki,tych tekstow na zywo, kogo obchodzi to jak ktos spostrzegal dzem wtedy? brakowalo im fanów? mieli i to w calej Polsce,wystarczy wejsc na yt i wlaczyc stare koncerty z Ryskiem,zobaczyc ile ludzi wchodzi na nie ile pisze pozytywnych komentarzy . tak samo wtedy byli ludzie ktorzy cenili Ryska i nie cenili ,tak saamo jest teraz ,są ludzie ktorzy cenią Macka i są ktorzy Go nie cenią ,nie zmienimy tego
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: [2010] Muza

Postautor: smar666 » śr lis 17, 2010 7:21 pm

Ehmm...przypominam czego dotyczy ten topic. Na forum jest wiele odpowiedniejszych miejsc do toczenia dyskusji na temat Rysiek vs. Maciek oraz czy Dżem to dalej Dżem :)
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
mala_aleja_roz
Posty: 356
Rejestracja: śr sie 19, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Bukowno

Re: [2010] Muza

Postautor: mala_aleja_roz » śr lis 17, 2010 7:36 pm

Widzę, że teraz wszyscy się czepiają Maćka. Co On takiego zrobił? Czasem mam wrażenie, że głównie chodzi o to, że po prostu nie jest Ryśkiem. Urodził się jako Maciek Balcar, a nie Rysiek Riedel i tyle. Mi się na woodstockowych nagraniach nie podoba jak Maciek śpiewa, więc praktycznie ich nie słucham. Jednak uważam, że teraz się wyrobił zdecydowanie. Co do dykcji, o której była tu wcześniej mowa...jestem zdania, że każdy, kto bierze mikrofon do łapy powinien mieć perfekcyjną dykcję. Niestety tak nie jest. U Maćka było kiedyś gorzej, pojawiały się "cudowne" końcówki (jak chociażby w ostatnim wywiadzie, w którym mówi, że nagrywa nowom, dojrzałom płytę), ale tutaj, na Muzie - jest całkiem w porządku. Oczywiście chciałabym, żeby śpiewał zawiódł wydłużone, wyciągnięte, zamiast zawiód, no ale trudno. Jest tam kilka jesto, jestaki itp. ale trudno, bywa. Na koncertach ma całkiem dobrą dykcję, w harleyu mniej więcej w połowie robi jesT To tak idealnie, że jedno t odbija się od drugiego. Borszysz pisał coś o czech sekundach i to jest jak dla mnie kompletny wstyd. Jasne, tą muzykę trzeba poczuć, ale można połączyć jedno z drugim. Żeby chociaż czszy. To już jest dopuszczalne, ale nie czy! Wstyd. W Partyzancie tak jak już wcześniej pisałam, tak bardzo brakuje mi wyraźnego akcentu na "Boże mój, czemu bawią się tak, w imię czego niszczą mój świat", moim zdaniem za delikatnie. Ale widać Maciek rozumiał to inaczej niż ja. W nie patrz tak na mnie zmienili ten tekst i to "wyczuła mnie" bardzo mnie zastanawia... Jak ona go wyczuła? Skoro wcześniej słyszymy w Bujam się, że nie sposób podmiotu nie poczuć pod koniec dnia... :P co do płyty, to ktoś wcześniej miał rację - trzeba jej z 10 razy przesłuchać, żeby naprawdę ją poznać. Ja wysłuchałam dopiero dwa razy...i uwielbiam To wszystko co mam...jest świetne. :wink:

smar666 pisze:czy Dżem to dalej Dżem :)


oczywiście! :D

Wróć do „Twórczość”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość