Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

O ludziach tworzących fanclubową rodzinę, ich działaniach, pasjach, sukcesach...

Moderator: smar666

Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: smar666 » ndz wrz 12, 2010 2:44 pm

kwiatuszek pisze:
borszysz pisze:A wiesz, stał taki pan w żółtej kamizelce z napisem "Porady prawne" pod kebabem w Wygwizdowie Małym to go zatrudniliśmy. Myśle że jest dobry, jak uważasz?
I po co ta uszczypliwość ?
Wiem że jest Wam ciężko, bo ludzie krytykują ale czy Wy jesteście pierwsi których spotyka krytyka ?
trzeba z nią stanąć twarza w twarz...

Obrażaniu, opluwaniu i oskarżaniu o rzeczy, które nie są nasza winą mówię NIE. Więc nie pisz mi tutaj (po raz kolejny) o tym, że nie potrafię przyjąć krytyki. Mam przepraszać za to, że mnie wybrano do Zarządu ? Mam przepraszać za to, że poproszono mnie o zajęcie się rejestracja stowarzyszenia ? Mam przepraszać za to, że kilkanaście osób w styczniu podpisało się pod Statutem w takiej, a nie innej formie ? Za co mam jeszcze przeprosić ? Za to, że część ludzi co by się nie działo będzie i tak wycierało sobie mną gębę ? A może za to, że Goli nikt nie poprosił o zajęcie się stowarzyszeniem ? Nie zamierzam. Co krok dowiaduje się nowych rzeczy - a to że sam się wybrałem członkiem zarządu, albo, że stowarzyszenie zostało w zły sposób zawiązane. Innym znów razem napisano, że ja to na spotkaniach OFC w ogóle nie bywałem, a jak już to byłem tak pijany iż "przybijałem gwoździe". I w tym nikt z was nie widzi nic złego ? Jasne bo my jesteśmy w złym i niedobrym Zarządzie, który można opluwać i oskarżać o wszystko! Wtedy nikt nie podnosi rabanu. Wiecie co - od stycznia napisałem na tym forum nawet nie wiem ile elaboratów, w których próbowałem tłumaczyć, przekonywać i przeskakiwać kłody rzucane nam przez wrogo nastawione osoby. Jednak w tej chwili po ludzku zabrakło mi już siły....

Każda jedna z osób, które wciąż krytykują, wytykają palcami nie zrobiły od początku roku NIC. Nie podoba się? Proszę, macie pole do popisu, pokażcie na co was stać. Zorganizujcie jakiś fajny event, koncert, spotkanie, bo jak na razie poza krzykami z waszej strony nie widzę NIC ! W obecnych czasach możliwości macie mnóstwo - jeśli nie podoba wam się nasze stowarzyszenie to po co u licha wciąż tu siedzicie i marudzicie ? Załóżcie sobie swoje i pracujcie dla jego dobra ! Przecież niezadowolonych z naszej działalności 'dusz' jest tak wiele. Macie zatem bazę - działajcie !! Będziecie mogli się rządzić ile wam się podoba ! No chyba, że kwintesencją waszej działalności jest oczernianie innych ludzi. To wam wychodzi perfekcyjnie.

I nie będę życzył nikomu miłego dnia bo niewątpliwie po tym, znów jakiś bystrzacha doszuka się w tym uszczypliwości, chamstwa lub arogancji autora.
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
dariusz30t
Posty: 279
Rejestracja: pn paź 12, 2009 4:33 pm
Lokalizacja: Wyry obok Mikołowa,Łazisk i Tychów
Kontaktowanie:

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: dariusz30t » ndz wrz 12, 2010 2:55 pm

Święta prawda.
Amen.

PS.
Sławku ja bym już dawno nie wytrzymał.
I tak bardzo grzecznie napisałeś.
Pozdrawiam wszystkich fanów.
Fan Dżemu
Fan Deep Purple

Polecam http://www.skazaninabluesa.pl
http://www.deeppurple.com.pl

Pozdrawiam
dariusz30t
e-mail : d.tajer@skazaninabluesa.pl
Gość

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Gość » ndz wrz 12, 2010 6:16 pm

W żadnym poście nie pisałam abyś za coś/kogoś przepraszał, i proszę nie pisz że to są moje słowa...a jeśli pisales ogolnikowo, to sorry...źle zinterpretowałam.
smar666 pisze:(...)W obecnych czasach możliwości macie mnóstwo - jeśli nie podoba wam się nasze stowarzyszenie to po co u licha wciąż tu siedzicie i marudzicie ?
forum to jedno a ofc to drugie i mam nadzieję, że osoby ktore nie będą w stowarzyszeniu będą mogły się wypowiadać na łamach forum...

jeśli będzie spotkanie, i będą możliwośći to przyjadę..
bo chce abyście mnie przekonali do nowej odsłony FC...
oczywiscie chęci muszą byc obustronne. :)


pozdrawiam i mimo wszystkiego życze miłego tygodnia...wszystkim ! :)
Gość

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Gość » ndz wrz 12, 2010 8:55 pm

Witam!!!
Jestem z Dżemem od wielu lat,mam 37 wiosen..
Prosze Was przyjaciele o jedno,aby w szeregi fanów Dżemu nie wkradały sie klimaty jak z polskiego typowego piekiełka..
Słuchajmy muzyki,cieszmy sie,że nasza kapela istnieje,niech takie inicjatywy jak Stoważyszenie będezie miejscem wspólnych działań,rozmów,bycia blisko Dzemu...
Wiem,że jestesmy tylko ludzmi,ale na Boga pokażmy,ze można inaczej,powstrzymajmy sie od obrażania,podtekstów,i róznych
takich,pokażmy,ze dla DŻEMU warto!!!
Rafał :!: :!: :!:
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: alegorn » pn wrz 13, 2010 11:04 am

eeeh, wy to sie chyba nudzicie.
prosilem by nie mieszac obecnych w sprawy przeszle, powiedzialem wyraznie do kogo mozna sie zwracac z pytaniami w tym temacie...
ba, jesli sobie zyczycie - moge zostawic swoje dokladne namiary, wtedy bedzie mozna umowic jakie spotkania i zdac jakas pelniejsza relacje z tychze dzialan..

jasne ze konstruktywna krytyka i dobra, pozytywna dyskusja jest zawsze mile widziana, tu - panowie - mysle ze podzielaja moje zdanie
tyle ze trzeba by to bylo konstruktywne, bo publiczne wyciaganie zali, obrazanie sie - jak dla mnie jest to pozbawione sensu.
jestem zywo zainteresowany dalszym funkcjonowaniem fanklubu, poswiecilem dobre 5 lat swego zycia, nie wspominajac o niczym wiecej...
mimo iz pod koniec nie wszystko dzialalo tak jak powinno - dobrze oceniam nasze dzialania, przeciez to co najwazniejsze w kazdym fanklubie, czyli ci wszyscy, ludzie - dzieki nam sie spotkali, poznali, zaangazowali, mniej czy bardziej...

ja - mimo iz na obecne sprawy patrze inaczej, i mam/mialem inna wizje przyszlosci - uznaje ze panowie maja pelne prawo ciagnac(pchac, czy tez kierowac ;) ) fanklub na inne tory. i nie zamiezam sie obrazac, marudzic czy tez krytykowac.
co wiecej, mam zamiar dalej przyjezdzac na spotkania, pomagac w czym tylko bede mogl, nie dla tego ze chlopakow jakos szczegolnie lubie, czy ze tez znamy sie jakos bardzo dobrze - bo tak nie jest. bede pomagac, uczestniczyc, dzialac, dlatego ze mi zalezy. i to jest mysle najwazniejsze.

pozdrawiam,
J.
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: gola72 » pn wrz 13, 2010 3:39 pm

:D :arrow:
Ostatnio zmieniony pt gru 17, 2010 11:53 am przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
boston

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: boston » wt lis 30, 2010 7:26 pm

Dnia 7.06.2010r opłaciłam składkę członkowską OFC w wysokości 60 zł (do połowy 2011r).
09.09.2010 zrezygnowałam listownie z członkostwa w OFC.
Ponieważ do dnia 19.11.2010 nie otrzymałam zwrotu choćby części składki wypełniłam ponownie deklarację członkowską znajdującą się w "Muzie" i tego samego dnia wysłałam priorytetem na adres OFC. (Jako uzupełnienie stanu faktycznego).
23.11.2010 odbył się koncert w Radiu Katowice, w którym nie mogłam uczestniczyć ze względu na brak zgody Zarządu. (sama się wypisałam)
26.11.2010 otrzymałam zwrot składki w całej kwocie tj 60 zł.

W związku z tym proszę o wyjaśnienie czy powyższy zwrot jest odpowiedzią Zarządu na ponownie wysłaną przeze mnie deklarację członkowską?
Awatar użytkownika
Ziemniaq
Posty: 681
Rejestracja: sob sty 29, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Ziemniaq » wt lis 30, 2010 8:57 pm

Ewo, nie dostaliśmy od Ciebie jeszcze deklaracji.
Muszę powiedzieć, że ucieszyło mnie to że ją ponownie wysłałaś.

Ziemniaq
Pozdrawiam
Marcin Ziemiański

fanclub@dzem.com.pl
Oficjalny Dżemowy Fan Club
"Skazani na Bluesa"
Awatar użytkownika
smar666
Posty: 1092
Rejestracja: sob gru 20, 2003 9:55 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: smar666 » wt lis 30, 2010 10:16 pm

A ja myślę, ze o taką rzecz mogłaś zapytać korzystając z wiadomości e-mail, a nie poprzez forum ogólnodostępne. No chyba, że sprawa dotyczy szerszego ogółu ludzi...
Piwko jedno, albo dwa....no i słoik Dżemu
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Kwinto2 » wt lis 30, 2010 11:45 pm

Boston mam wrażenie że to co Ty tutaj uprawiasz to jakaś dziecinada ponadto wydaje mi się że ową deklarację po uprzedniej rezygnacji wysłałaś ponownie tylko dlatego żeby się załapać na wspomniany koncert w Radiu Katowice co jak widać i tak Ci się nie udało.
Mam też pytanie do Zarządu .... gdzie jest napisane że w razie rezygnacji danej osoby z członkostwa w Stowarzyszeniu opłacona wcześniej składka zostaje takiej osobie za dany rok zwrócona ? Jeśli takie postanowienie zawarte jest w Statucie to chyba tylko przez przeoczenie i na najbliższym Walnym Zebraniu należy to zmienić,a jeśli takiego zapis tam nie ma to ktoś się tu będzie tłumaczył przed Komisją Rewizyjną dlaczego wspomniana składka została koleżance Boston zwrócona.
Kwinto gg-6784791
OFC Skazani na Bluesa
k.zientkiewicz@skazaninabluesa.pl
Galerie
Kwinto - koncertowo http://picasaweb.google.com/Kwintokoncertowo
Tylko Dżem http://picasaweb.google.com/KwintoDZEMowo

Wiem, na pewno wiem, to już niedługo przyjdzie czas...
Awatar użytkownika
Ziemniaq
Posty: 681
Rejestracja: sob sty 29, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Ziemniaq » śr gru 01, 2010 8:14 am

Kwinto2 pisze:Mam też pytanie do Zarządu .... gdzie jest napisane że w razie rezygnacji danej osoby z członkostwa w Stowarzyszeniu opłacona wcześniej składka zostaje takiej osobie za dany rok zwrócona ? Jeśli takie postanowienie zawarte jest w Statucie to chyba tylko przez przeoczenie i na najbliższym Walnym Zebraniu należy to zmienić,a jeśli takiego zapis tam nie ma to ktoś się tu będzie tłumaczył przed Komisją Rewizyjną dlaczego wspomniana składka została koleżance Boston zwrócona.



Nigdzie nie jest to opisane w statucie, a prawo również nie reguluje tej kwestii. Konsultowałem się w tej sprawie z prawnikiem i pozostawił to do rozpatrzenia Zarządowi. Zarząd chcąc wykazać swoją dobrą wolę zwrócił Boston składkę. Część zwróconej sumy była zaliczką składki za 2011r.
Chyba nikt z nas nie przewidywał, że taka sytuacja będzie mieć miejsce - niestety.
Faktycznie jest potrzeba stworzenia takiego zapisu, aby uniknąć w przyszłości podobnych sytuacji i przy najbliższej sposobności zostanie on stworzony (najpierw jako uchwała Zarządu, a następnie jako wpis do statutu).
Macie jakieś propozycje co do brzmienia tego zapisu?
Pozdrawiam
Marcin Ziemiański

fanclub@dzem.com.pl
Oficjalny Dżemowy Fan Club
"Skazani na Bluesa"
boston

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: boston » śr gru 01, 2010 8:46 am

Kwinto2 pisze:Boston mam wrażenie że to co Ty tutaj uprawiasz to jakaś dziecinada ponadto wydaje mi się że ową deklarację po uprzedniej rezygnacji wysłałaś ponownie tylko dlatego żeby się załapać na wspomniany koncert w Radiu Katowice co jak widać i tak Ci się nie udało.


Po pierwsze - panie Kwinto2 ja nie komentuję Twoich poczynań więc daruj sobie ocenę moich.
Po drugie - tkwisz pan w błędzie bo wysyłając ponownie deklarację członkowską miałam już zdecydowanie (nawet bardzo zdecydowanie) negatywną odpowiedź Zarządu na temat mojej obecności na w/w koncercie. Ale widzę, że ta decyzja wywołała zdecydowany aplauz u Ciebie. Jak niewiele trzeba aby sprawić Ci przyjemność.
Po trzecie - sprawę poruszyłam na forum bo miałam wcześniejsze doświadczenie z dość długim brakiem odpowiedzi na moje maile. Po prostu liczyłam na szybszą odpowiedź (jak się okazało słusznie). Poza tym sprawa rezygnacji z uczestnictwa w OFC może faktycznie dotyczyć w przyszłości kogoś innego.
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: gola72 » śr gru 01, 2010 8:50 am

:D :arrow:
Ostatnio zmieniony pt gru 17, 2010 11:54 am przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
alegorn
Posty: 662
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:42 pm
Lokalizacja: bez ziemi ;)

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: alegorn » śr gru 01, 2010 3:16 pm

mysle ze wielu sytuacji jeszcze nie przewidzielismy, i niejednokrotnie trzeba bedzie zmagac z nietypowymi sytuacjami.

moim zdaniem, fanklub powinien jak to tylko mozliwe, isc na reke ludziom, w koncu ludzie sa rozni...
fundamentalnym zalozeniem, jest zbieranie fanow dzemu, nie jest powiedziane, ze wszyscy maja byc ukladni, poukladani i takie tam..
jesli tylko ktos nie narozrabial w sposob definitywnie wykluczajacy z naszego grona, to nie widze problemu by zamykac przed kims drzwi, w mysl statutu :
§ 13
1. Członkostwo w Fan Clubie wygasa wskutek:
a) śmierci członka,
b) złożenia Zarządowi pisemnej rezygnacji z członkostwa,
c) prawomocnego orzeczenia Sądu powszechnego stanowiącego o pozbawieniu praw publicznych,
2. Członek Fan Clubu może zostać pozbawiony członkostwa uchwałą Zarządu w razie:
a) działania na szkodę Fan Clubu,
b) podejmowania działań sprzecznych ze Statutem,
c) popełnienia czynów hańbiących lub godzących w dobre imię Fan Clubu lub zespołu Dżem.
d) nieuiszczenia w terminie należnych składek członkowskich przez dwa kolejne okresy płatności.
3. Członek Fan Clubu pozbawiony członkostwa w trybie opisanym w ust. 2 może w terminie siedmiu dni od daty powiadomienia go o uchwale Zarządu złożyć odwołanie do Komisji Rewizyjnej. W takim przypadku Zarząd zobowiązany jest zwołać posiedzenie Komisji Rewizyjnej w terminie miesiąca od daty złożenia odwołania. Do czasu rozpatrzenia odwołania przez Komisję Rewizyjną członek Fan Clubu, który je złożył, jest zawieszony w prawach członka. Decyzja Komisji Rewizyjnej jest ostateczna.


tu jest opisane, kto i na jakich zasadach rezygnuje, lub tez moze byc pozbawiony praw 'skazanego' (o, mam postulat - uzywajmy zamiast 'czlonek' slowa 'skazany' tak jakos bardziej mi lezy..) nie wydaje mi sie by harda postawa, reprezentowana min. przez kwinto, na dluzsza mete byla sluszna.

jestesmy dla ludzi, nie odwrotnie, jasne ze wymaga to asertywnosci, ukladnosci i gryzienia sie w jezyk niejednokrotnie - ale jesli ktos sobie z tym nie radzi to nie powinien sie tym zajmowac. musu nie ma.

z drugiej strony nie znam warunkow na jakich mozna by bylo komus odmowic przyjecia do grona skazanych, jesli spelnia wszystkie wymogi opisane w statucie..
wydaje mi sie iz 'nie bo nie' nie ma moliwosci bytu. nie mozemy odmuwic prawa bycia wsrod nas komus kogo nie lubimy, a tutaj przeciez tak nie jest, prawda? :D

chetnie (i zapewne) przedyskutuje ten problem z zainteresowanymi tematem.

btw, kiedy robicie walne... ? w tym roku bylo by mi dosc ciezko termin wykroic... za dead line uwazamy termin zlozenia podpisow pod statutem, czy tez termin rejestracji ?
j.
Trzy lustra
Trzy pytania które
Przewiercają mnie do dna
Ta dziura jest głębsza od duszy
[m]
Awatar użytkownika
Kwinto2
Posty: 569
Rejestracja: pn wrz 12, 2005 7:00 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Skazani na Bluesa - problemy wszelakie

Postautor: Kwinto2 » śr gru 01, 2010 4:13 pm

alegorn pisze:
moim zdaniem, fanklub powinien jak to tylko mozliwe, isc na reke ludziom, w koncu ludzie sa rozni...



Al bardzo ładnie i grzecznie to napisałeś ...tylko Fan Club nie jest już gronem zaprzyjaźnionych i spotykających się prywatnie po knajpach osób,a legalnie działającym posiadającym swój Zarząd Stowarzyszeniem do którego jedyną barierą decydującą o przynależności na dzień dzisiejszy jest wiek kandydata czyli pełnoletność .... a ta moim zdaniem wiążę się między innymi z tym iż nie można zmieniać co chwile podjętej decyzji.... raz należę ....za chwile coś mi się nie podoba to się wypisuję ... a potem okazuje się że decyzja była zbyt pochopna to może zapisze się znowu,a szanowne grono zwane Zarządem niech się głowi i zastanawia czy za pierwszym razem się wypisałam,a może moja rezygnacja była nie ważna i tak na prawdę to nadal jestem pełnoprawnym członkiem.
Ludzie bądźcie dorośli .... co za tym idzie poważni bo tylko narażacie się na :lol: innych.

I taka uwaga końcowa do dość licznego grona osób którzy napisali do mnie PW lub też parę zdań na gg ...

Miejcie w końcu odwagę wypowiadać się na tym forum ...a nie piszcie do kogoś indywidualnych słów poparcia ze swej strony,kto jak to nazywacie odważył się poruszyć drażliwy temat .... napisał w oczy szczerą prawdę ... lub po prostu wypowiedział się co na dany temat myśli.
Kwinto gg-6784791
OFC Skazani na Bluesa
k.zientkiewicz@skazaninabluesa.pl
Galerie
Kwinto - koncertowo http://picasaweb.google.com/Kwintokoncertowo
Tylko Dżem http://picasaweb.google.com/KwintoDZEMowo

Wiem, na pewno wiem, to już niedługo przyjdzie czas...

Wróć do „Społeczność”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość