[2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Wrażenia i relacje z fanclubowych imprez

Moderator: smar666

gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: gola72 » pn gru 19, 2011 10:50 pm

:D
Ostatnio zmieniony wt gru 20, 2011 7:36 am przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: gola72 » pn gru 19, 2011 10:56 pm

polo 777 ty chyba nie wiesz o czym mówisz:)
fc istnieje kupe lat

te spotkanie naprawdę bylo fajowe , .

pozdrawiam serdecznie Gola
Ostatnio zmieniony wt gru 20, 2011 7:38 am przez gola72, łącznie zmieniany 1 raz.
boston

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: boston » wt gru 20, 2011 6:22 am

2ptac pisze:fajnie by było mieć na oku tych z którymi się przyjechało.. ;] wszyscy mamy po trochu racje, ale kto zareagował odpowiednio w czasie? nikt, czemu? no właśnie...

Niestety nie byłam bezpośrednim świadkiem zachowań, które mnie tak zbulwersowały. Uwierz mi, że gdyby tak było - zareagowałabym :evil: bez względu na konsekwencje. O wszystkim dowiedziałam się wracając do W-wy i było to dla mnie szokujące.

2ptac pisze: Ja osobiście baaardzo się cieszę z obecności Jasia i Zbyszka, z którymi pogadałam a nawet skusiłam na nerkowca w czekoladzie:D więc cieszmy się, że możemy ich wszystkich widywać na koncertach, słuchać ich muzyki, cieszyć się ich sukcesami.

Ja też bardzo doceniam i jestem wdzięczna chłopakom, że po prostu byli! Ale to nie jest do końca tak jak piszesz.... Nie mam możliwości zbyt często bywać na koncertach i potem jak już dotrę na takowy "polować" na muzyków. Wyjdą, czy nie wyjdą? Będą bardzo zmęczeni czy tylko trochę? Uda się zamienić słowo czy nie? Te nasze co roczne, wyjątkowe, opłatkowe spotkania są taką okazją by spokojnie z Nimi pobyć. "Nasycić" się Nimi. Dlatego czuję pewien niedosyt :shock: że organizując sobie z wyprzedzeniem wolny czas (nie zawsze jest to łatwe), przemierzając ileś kilometrów, nie zwracając uwagi na zmęczenie, poświęcając też trochę kasy (emerytury nie są wysokie) spotykam się z nieobecnością Tych, którzy są naszymi idolami od lat. Ale my - fanklubowicze z jakimś już stażem - to mały "pan pikuś". Zawsze są z nami osoby, które przyjechały pierwszy raz, i dla których jest to dużym przeżyciem, nadzieją na przeżycie czegoś naprawdę wyjątkowego.
Może dlatego to tak troszkę boli... a ja bólu mam już dość...

polo777 pisze:Pozdrawiam .Oczekuje dyskusji .

No chłopie.... to chyba nie będzie łatwe :roll: Zdecydowana większość jest już myślami przy Świętach, zaabsorbowana gorączkowymi przygotowaniami do nich. I mają teraz ważniejsze sprawy na głowie - a potem emocje opadną.... :lol:

polo777 pisze: przy rozsądnie
dozowanym alkoholu.

Niestety nie każdego Bóg obdarował odpowiednią ilością rozsądku :?

polo777 pisze:Jezeli to było spotkanie w ramach OFC to dlaczego nie poznałem nikogo z Władz OFC? Dlaczego roli gospodarza nie pełnił Prezes?

Jakiś czas temu ktoś z nas pytał się o to.
Nie mamy Prezesa - jedynie 3 osobowy zarząd. To w ramach demokracji...
polo777 pisze:Tacy ludzie jak Bambucz są niewykorzystywani w pełni!Bambucz powinien prowadzic taką impreze od początku do konca,

W pełni popieram!!! Bambucz - na prezydenta! :lol:

polo777 pisze:Dlaczego nie skorzystano z okazji obecnosci na spotkaniu P.Martinka i członkow Zespołu i nie dano mozliwosci zapytania np.w formie pytan zadawanych do mikrofonu

Wg mnie dlatego, że wielokrotnie wypowiadali się na te tematy w różnych rozmowach i wywiadach. Ale popieram - zawsze miałabym o co Ich pytać. Zupełnie inną kwestią jest uzyskanie konkretnej odpowiedzi.... wiesz jak to jest w "show biznesie" :roll: Nie o wszystkim można albo chce się mówić na forum publicznym. I to chyba należy zrozumieć.
Reasumując - generalnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Wielokrotnie w rozmowach z 1/3 zarządu :D słyszałam, że wszyscy chętni do pomocy i współpracy, mający ciekawe pomysły, czas i chęci będą zawsze mile widziani (tak jak wspomniana przez Ciebie Agata). A więc, polo777, wszystko przed Tobą!!
I już na sam koniec:
cyt.: "Agata jesteś wielka!"
Nie zgadzam się. Jest drobną, ciepłą kobietką. :lol:
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: borszysz » wt gru 20, 2011 7:10 am

polo777 pisze:Dlaczego nie skorzystano z okazji obecnosci na spotkaniu P.Martinka i członkow Zespołu i nie dano mozliwosci zapytania np.w formie pytan zadawanych do mikrofonu


Przepraszam, że się wtrącę, ale czy my mamy zorganizować spotkanie wigilijne, czy konferencję prasową? Zespół rocznie gra po mniej więcej 100 koncertów, do tego niezliczona ilość wywiadów, konferencji prasowych, sesji zdjęciowych, wizyt w telewizji, radiu, akcjach charytatywnych itp. Spotkanie wigilijne organizowane przez nas od samego początku było odskocznią od całego roku pracy. Było możliwością spotkania się z zespołem w atmosferze nadchodzących świąt. Podzielenia się opłatkiem, porozmawiania, bez stresu, goniącego nas czasu itp. Chcesz zadać jakieś pytanie? Proszę bardzo, możesz podejść do któregokolwiek z chłopaków, czy do Leszka i je zadać. I uwierz mi, uzyskasz dużo bardziej satysfakcjonującą cię odpowiedź, niż odpowiedź na pytanie z sali.

Integracje mozna osiagnąć prostymi srodkami:przede wszystkim wspolny stół! W dalszej kolejnosci wspolne spiewanie przy rozsądnie
dozowanym alkoholu.

I kolejne moje pytanie- czy chcemy spotkania wigilijnego, z pewną jakością i podniosłością, z uwagi na charakter zbliżających się Świąt, czy biesiadę w formie barbórki. Tak się składa, że zawodowo zajmuję się organizacją koncertów, imprez firmowych, biesiad, karczm, reklamą, PR, przeprowadzam kampanie społeczne, wyborcze i marketingowe.
I akurat jestem w środku sezonu barbórkowego i spotkanie wigilijne, zawsze było odskocznią od tego wszystkiego (było, bo w tym roku mimo szczerych chęci nie udało mi się dotrzeć, jednak zdarzyło mi się conieco przy tym pomóc). To z założenia jest w miarę uroczysta wieczerze w gronie przyjaciół, znajomych i zespołu. Chcesz śpiewać? Zawsze, po pewnym czasie uruchamiają się nasi fan clubowi gitarzyści, wokół których tworzy się bardzo szybko widownia, która wspólnie z nimi podśpiewuje. Zazwyczaj przygrywa z nimi Adaś, który niestety w tym roku był chory. Jednak to wszystko musi wyjść samo z siebie- wtedy jest naturalne, a o to nam przede wszystkim chodzi.
Karaoke? Myślę, że spotkanie wigilijne nie jest czasem na tego typu zabawy. Możemy również zaprosić kabaret i postawić barbórkowe dyby. Tylko, że chyba nie o to chodzi. Karaoke owszem, ale na spotkaniach w ciągu roku, gdzie jest nas mniej, jesteśmy w zdecydowanie luźniejszej atmosferze.
Wspólny stół? Już był. I było z tym więcej problemów niż integracji. Osoby z końców stołu nawet ze sobą nie porozmawiały, przez ścisk panujący w sali. Po zmianie sali, zmieniliśmy też ułożenie stołów- po pierwsze jest zdecydowanie więcej miejsca na przemieszczanie się. Takie rozwiązanie strasznie wychwalali muzycy- dzięki temu, mogą bez przeciskania się przez niezliczoną ilość krzeseł podejść do każdego fana. Po drugie, dzięki temu każdy ma większą swobodę, może podejść do każdego stolika, przysiąść się, porozmawiać. Tylko trzeba też odrobinę własnej inicjatywy- nie zintegrujesz się z nikim, jeśli siedzisz cały czas przy stole i podpierasz się łokciem, wstając tylko do toalety- wystarczy zagadać do kogokolwiek, zdecydowana większość z nas jest bardzo przyjaźnie nastawiona do wszystkich, więc to nie problem;) Nie gryziemy.

polo777 pisze:Ludzie ktorzy prowadza taka impreze muszą sami odnalezć ludzi ktorzy są po raz pierwszy na spotkaniu.

Z tym się zgodzę i dziwię się, że w tym roku tak nie było. Zazwyczaj ja prowadzę wszystkie nasze wydarzenia i zawsze staram się angażować wszystkich uczestników, ze szczególnym wskazaniem na nowe twarze. Jednak, z tego co rozmawiałem już z obecnymi na miejscu to Bambucz z Agatą dali sobie świetnie radę;) A znając przebojowość kolegi Bambucza jestem pewien, że próbował zaangażować wszystkich:)

Podsumowując- nasze wigilie są dość specyficznym typem imprez. Nie można do ich organizacji podejść z gotowym schematem w ręce- rzucamy na stół piwo i jedzonko, reszta jakoś to będzie. Przez wieloletnią organizację tych spotkań udało nam się już zrobić selekcję rzeczy, które pasują, a które nie pasują do tego specjalnego dnia w ciągu roku. Właśnie w myśl zasady "pierwsze śliwki robaczywki" ;) W każdej kolejnej wigilii tych robaczków jest coraz mniej;)
Pozdrawiam!
Borys
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
gola72
Posty: 197
Rejestracja: śr wrz 05, 2007 7:06 am
Lokalizacja: pszczyna

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: gola72 » wt gru 20, 2011 7:45 am

Ja ostatnio staram się we wszystkim szukać plusów,polecam .
Szczególnie łatwo to przychodzi jeśli jest ich więcej niż minusów .które zawsze i tak muszą być, no cudów nima.

Jeszcze raz pozdrawiam
Awatar użytkownika
Aga-ta
Posty: 339
Rejestracja: czw mar 19, 2009 12:52 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała ;-)

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: Aga-ta » wt gru 20, 2011 2:49 pm

Witajcie!
Bardzo dziękuję za WSZYSTKIE ciepłe słowa kierowane w moją stronę ale od razu muszę powiedzieć, że to nie ja sama powinnam być ich odbiorcą a przede wszystkim Ziemniak, Borys i Smar.(kolejność przypadkowa :P) Chłopcy włożyli dużo serca w przygotowania i mimo, że nie wszystko wyszło nam idealnie to wierzę, że następny raz będzie lepszy, ciekawszy jeszcze bardziej spełniający Wasze oczekiwania :D
Dziękuję Wam za przybycie! Za to, że po raz kolejny udało nam się spędzić czas w miłym towarzystwie. Bo jestem coraz bardziej pewna, że wszyscy przyjeżdżamy na to grudniowe spotkanie właśnie dla nas samych bo często jest ono okazją do spotkania się z kimś ten jeden jedyny raz w roku. Właśnie za to Wam dziękuję, że nie tracicie zapału i chęci do tych spotkań!
Dziękuję wszystkim „nowym” za to, że się zdecydowali przyjechać. Obyło się bez klatek, akwariów za to poznałam masę ciekawych ludzi! Tazajom dziękuję za stado Toruńskich Pierniczków :wink:
Na koniec chcę podziękować za krytyczne uwagi. Są dla mnie- dla nas bardzo cenne bo pokazują w jakim kierunku powinniśmy na przyszłość zmierzać :wink:
Jeszcze raz dziękuję
Aga-ta
Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu. Staraj się podążać moim śladem...
karolina92
Posty: 26
Rejestracja: śr lis 17, 2010 9:56 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: karolina92 » wt gru 20, 2011 8:28 pm

Hej!
Nie ma co marudzić! :lol: była to moja pierwsza fanklubowa wigilia więc nie mam porównania z poprzednimi ale mam za to miłe wspomnienia i poczucie, że było super :D Wydaje mi się, że w pierwszej kolejności należy podziękować zarządowi za ich działania i organizację imprezy(przecież dzięki ich zaangażowaniu te spotkania mają "ręce i nogi"), później można ewentualnie podzielić się refleksjami na temat " to zrobiłbym inaczej", także Szanowny Zarządzie DZIĘKUJĘ :wink:
Mówicie, że jeden duży stół lepiej zdałby egzamin, a "nowi" nie bardzo mogli się zintegrować... kochani proszę Was, też zaliczam się do nowych, a poznałam masę świetnych ludzi, z którymi udało mi się porozmawiać dosłownie o wszystkim, wystarczyło tylko trochę chęci no i trzeba było wstać od tego stolika, który w gruncie rzeczy potrzebny był tylko na początku, żeby było przy czym zjeść :) chociaż całemu stolikowi "dziecinno-rodzinnemu" należą się podziękowania za wspaniałą atmosferę i możliwość dorzucenia jednego krzesełka :)
Jeśli chodzi o obecność i nieobecność Dżemów, okażmy im trochę zrozumienia, z tego co wiem na każdej wigilii pojawia się jakaś reprezentacja, a każdy z panów jest normalnym człowiekiem, który także ma inne zobowiązania lub po prostu może się źle czuć. Sami widzieliście, że Pan Zbyszek także zmagał się z kontuzją ręki. Panowie byli bardzo otwarci i żadna "konferencja" nie była potrzebna żeby zadać kilka pytań, a w takiej mniej oficjalnej atmosferze można było dowiedzieć się na prawdę ciekawych rzeczy, np tego jak powstał "Partyzant" i jakie emocje temu towarzyszyły :)
Podsumowując dziękuję Wszystkim razem i każdemu z osobna :) Mam nadzieję, że do kolejnego spotkania nie będzie trzeba czekać do następnej wigilii.
Pozdrawiam serdecznie
P.S Jak wiemy Pan Zbyszek, przegląda nasze forum, ale jak dotąd nikomu nie udało się sprowokować go do zabrania głosu :) próbujmy ! Panie Zbyszku, może doczekamy się jakiegoś posta :wink:
nie szukaj prawdy w snach, gdy ją wokół masz ...
Awatar użytkownika
Aga-ta
Posty: 339
Rejestracja: czw mar 19, 2009 12:52 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała ;-)

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: Aga-ta » wt gru 20, 2011 9:10 pm

boston pisze:Mam jedno małe, niedyskretne pytanko:
gdzie się podział nasz Dariusz30t :?:
Czy ktoś może zna odpowiedź?



No właśnie...
Tego chyba nie wie nikt...
:roll: :D
Szukaj mnie cierpliwie, dzień po dniu. Staraj się podążać moim śladem...
boston

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: boston » śr gru 21, 2011 9:06 am

Dzięki Aga-to za odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Wprawdzie nie udało Ci się zaspokoić mojej ciekawości ale może jakoś sobie z tym poradzę :roll: :lol:

"...... mimo, że nie wszystko wyszło nam idealnie to wierzę, że następny raz będzie lepszy, ciekawszy jeszcze bardziej spełniający Wasze oczekiwania :D"

Agnieszko: to nie tak. Wszystko było super! Moja uwaga dotycząca ewentualnie wspólnego stołu wynikła z tego, że zauważyłam kilka osób siedzących samotnie, na uboczu. Widocznie niektórzy z fanów są bardziej nieśmiali albo po prostu mniej przebojowi i trudniej im "przełamać pierwsze lody".
A to, że nie wszyscy potrafią docenić i uszanować wspólnie spędzany czas nie jest winą nikogo oprócz nich samych.

A teraz, ponieważ karpie, śledzie, pajęczyny i renifery mocno już "przebierają nogami", chciałam wszystkim zadżemionym Siostrom i Braciom wraz z przychówkiem życzyć spokojnych, ciepłych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Nie dajcie się zwariować, miejcie dla siebie czas i cieszcie się życiem - bo warto!!! :D :shock: :oops: :D
Awatar użytkownika
alembik
Posty: 239
Rejestracja: wt lut 19, 2008 9:55 pm
Lokalizacja: Tarczyn

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: alembik » czw gru 22, 2011 1:33 pm

Hej.
Moje fotki już gotowe i niestety muszę stwierdzić, że znaczną ich część zachowuję tylko dla siebie ponieważ nie nadają się do publicznego oglądania.
https://picasaweb.google.com/alembik1/D ... directlink
Awatar użytkownika
mkielbas
Posty: 114
Rejestracja: sob mar 21, 2009 7:11 pm
Lokalizacja: Streamwood, IL
Kontaktowanie:

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: mkielbas » czw gru 22, 2011 7:20 pm

To ja tez doloze swoje '5 groszy' na temat organizacji imprezy...Moge z pewnoscia stwierdzic ze mialem najdalej - jakies 8 tysiecy kilometrow ;) Moje oczekiwania byly nastepujace: poznac w koncu ludzi z ktorymi od dawna koresponduje przez FB, liste dyskusyjna i forum Dzemu.

Uczciwie moge stwierdzic ze plan zostal wykonany w 120%, bo nie dosc ze spotkalem tylu fajnych ludzi (zarowno tych ktorych juz wczesniej 'znalem', jak i zupelnie nowe osoby - STOLIK RODZINNY BYL THE BEST ;) to jeszcze mialem okazje pogadac ze Zbyszkiem, Jasiem i Leszkiem Martinkiem. Wiadomo, genialnie by bylo gdyby byl tez Jurek, Adas, Beno i Maciek ale przeciez ludzie maja swoje zycie i nie mozna oczekiwac ze zawsze beda dostepni na zyczenie fanow.

Jesli chodzi o stoly, to wydaje mi sie ze wlasnie to bylo najlepsze rozwiazanie. Gdyby wszyscy siedzieli przy jednym, nie ma szans zeby sie przekrzykiwac na druga strone. Byloby tylko duzo halasu i koniec. A tak, poznalismy blizej wspoltowarzyszy z naszego stolika. Do tego mielismy wystarczajaco duzo miejsca zeby polawirowac po sali i zagadac innych.

Tak wiec podsumowujac, impreza byla SUPER!! Mam nadzieje ze bede mial jeszcze okazje i przyjemnosc uczestniczyc w kolejnych!
Awatar użytkownika
borszysz
Posty: 1020
Rejestracja: śr sie 04, 2004 8:17 am
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: borszysz » czw gru 22, 2011 7:39 pm

No Maciek, w twoim wypadku niestety możesz być pewien, że w najbliższym czasie nie zrobimy zlotu u ciebie w mieście;)
Pozdrawiam!
Wojciech "Borszysz" Mirek

Stowarzyszenie Oficjalny Fan Club zespołu Dżem
"Skazani na bluesa"
http://www.skazaninabluesa.pl
w.mirek@skazaninabluesa.pl

www.HOODOOBAND.pl
Awatar użytkownika
mkielbas
Posty: 114
Rejestracja: sob mar 21, 2009 7:11 pm
Lokalizacja: Streamwood, IL
Kontaktowanie:

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: mkielbas » czw gru 22, 2011 8:00 pm

borszysz pisze:No Maciek, w twoim wypadku niestety możesz być pewien, że w najbliższym czasie nie zrobimy zlotu u ciebie w mieście;)



No jak to nie, ja juz jestem umowiony z Ziemniakiem!!! ;)
Awatar użytkownika
Ziemniaq
Posty: 681
Rejestracja: sob sty 29, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Będzin
Kontaktowanie:

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: Ziemniaq » pt gru 23, 2011 2:14 am

mkielbas pisze:
borszysz pisze:No Maciek, w twoim wypadku niestety możesz być pewien, że w najbliższym czasie nie zrobimy zlotu u ciebie w mieście;)



No jak to nie, ja juz jestem umowiony z Ziemniakiem!!! ;)


Widzisz Borys, trzeba myśleć globalnie, a nie lokalnie! ;)

P.S. Jak się z roboty odkopię to coś tu skrobnę ;)
Pozdrawiam
Marcin Ziemiański

fanclub@dzem.com.pl
Oficjalny Dżemowy Fan Club
"Skazani na Bluesa"
agram1
Posty: 58
Rejestracja: wt lut 15, 2011 7:26 pm
Lokalizacja: Pyskowice

Re: [2011.12.17] Paprocany- Wigilia

Postautor: agram1 » pt gru 23, 2011 6:57 pm

"... konwenanse są mi obce
Jestem prostak,gbur i cham..."
Tym sposobem, robię co chcę,
więc życzenia składam WAM:
by w Te Przewspaniałe Święta
każdy radość w sercu miał,
nią się dzielił i pamiętał
by Nikt Nigdy nie był sam.

psyt:zalałem sąsiada :(
zakręciłem wodę :?
sprzątać nie mogę :)
hi hi-mam wygodę 8)

Wróć do „Spotkania”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości